shadesoflove
15.03.17, 20:52
Witam.
Od sierpnia jestem pod kontrolą dietetyka. Waga początkowo ładnie leciała, aż w końcu zaczęła rosnąć.. raz, drugi.. mimo wciąż trzymanej diety. Więc zmiana liczby kalorii - efektu brak. Badania tarczycy. TSH - 3,37, ft4 ft3 w normie, USG tarczycy też w porządku. Jednak lekarz stwierdził, że moja tarczyca mogłaby być większa, ale jak widać ''taka moja uroda''. Zaczęłam spać po 10-11h i wciąż mało. Godzina 20 ja już śpię. Uczucie jakbym była napompowana, miesiączki nieregularne - zdarzało się, że między jedną miesiączką a drugą przerwa była 2tygodniowa. Sucha skóra, no i te nieszczęsne wahania nastroju. No z tym to sobie poradzić już w ogóle nie mogę. Dowiedziałam się, że to może coś z jajnikami. Poszłam do ginekologa. Zaznaczając, że nie współżyłam jeszcze lekarz nie chciał wykonać USG. Dopiero jak zapewniłam, że już takie badanie miałam, to się zgodziła. No i również wszystko w porządku. Pytałam co więc z tymi miesiączkami, ale w odpowiedzi usłyszałam "Może to przez dietę, a może taka pani uroda." Sama nie wiem co już robić, bo czuję, że coś jest nie tak. Waga nie leci, dietę trzymam i tak w kółko. Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim, lub wie co mogę jeszcze zrobić? Z góry dziękuję!