Dodaj do ulubionych

jaka DIETA przy niskim poziomie GLUKOZY???

04.10.04, 09:06
mam niski poziom cukru - >60 na czczo. Czesto mam objawy hipoglikemii -
zawroty glowy, mroczki, nudnosci itp. Najczesciej radze soebie siegajac po
cos slodkiego. Ale mysle, ze to dziala na krotka mete. Jak zmienic sposob
zywienia, zeby utrzymywac przyzwoity poziom cukru we krwi przez caly czas,
nie dopuszczajac do hustawek?
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: jaka DIETA przy niskim poziomie GLUKOZY??? IP: *.chello.pl 04.10.04, 15:41
      sięgając po coś słodkiego tylko pogarszasz ten stan, bo słodycze podnoszą
      poziom cukru na krótko, potem on gwałtownie spada. Mam podobnie i po prostu jem
      jak cukrzyk - mało, a często. Możesz zwracać uwagę na tzw. indeks glikemiczny,
      ale to zawracanie głowy. Polecam węglowodany, ale nie cukier. Węglowodany to
      np. pieczywo. Przy okazji: ta dieta sprzyja szczupłości, bo organizm nie
      magazynuje energii, przyzwyczaja się, że dostaje ją często.
        • Gość: ola Re: jaka DIETA przy niskim poziomie GLUKOZY??? IP: *.chello.pl 05.10.04, 00:03
          skurczył mi się żoładek, po prostu. Nerwowy tryb życia, takie tam. Teraz nie
          zjadam dwudaniowych obiadów, bo mi się po prostu nie mieści. Jest teoria, że
          ludzie powinni mieć takie żołądki, jak ich dwie dłonie tworzące kulkę, podczas
          gdy większość ma po prostu rozepchane żołądki. Ale mało, a często, to nie jest
          wcale przesadnie mało, co dwie trzy godziny, kanapkę, albo cokolwiek. Ważne,
          żeby do tej systematyczności przyzwyczic organizm, żeby poczuł się bezpieczny i
          nie wołał jeść. Żołądek sam się kurczy w ciągu tygodnia, dwóch. Należy
          drastycznie ograniczyć wyrzuty sumienia!
          Ze swojej strone polecam jogę: robi coś takiego, że po ćwiczeniach w ogóle nie
          czuję głodu, nawet jeśli przed nimi bardzo chciało się jeść. Mówią, że podobnie
          działa tai-chi; obie te praktyki wyrównuja poziom energetyczny człowieka,
          poprawiają zdrowie i sprawiają, że nie ma się ochoty na niezdrowe rzeczy.
          Ale wiem jak to jest, gdy poziom cukru tak spada, że myślisz, że zemdlejesz.
          Musisz ocoś zjeść, a pieczywo może ci służyć. Ludzie są różni. Lekarze
          zabronili?
          A swoją drogą to dziwne, że nie odezwał się jeszcze żaden zwolennik diety
          optymalnej, tej tłustej, która podobno cukrzycę leczy...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka