kaja-333
10.05.17, 11:56
Kochani, tydzień temu będąc z dziećmi na basenie poślizgnęłam się i upadłam na płytki. Runęłam całym ciałem ( a jest ono duuuże ;)) do tyłu - na szczęście nie drasnęłam nawet głowy. Obtłukłam bardzo mocno plecy. Bezpośrednio po upadku chwilę posiedziałam na ziemi, bo nie mogłam złapać oddechu, po czym wstałam i w sumie... az zdziwiona byłam, ze tak niewiele odczułam. Drugiego dnia bardzo bolały mnie żebra, szczególnie po prawej stronie, ręka... W nocy, w czasie przekręcania sie z boku na bok odczuwałam delikatny ból jakby nerki, jakby wątroby... czegoś z prawej strony w boku. Po 2 dniach ból zeber sie wyciszył, a ten niby niewielki ból nerki ( wątroby? trzustki? tyłu pleców?) dał sie we znaki bardzo mocno. Dziś jest za mna już 3cia nieprzespana noc... Boli jak diabli. W nocy wzięłam tramal ( pozostały mi tabletki po operacji mediastinoskopii) i dzięki teemu dospałam do rana. Wczoraj wystarczyła nospa ( 2 tabl).
Dzwoniłam rano do lekarza, ale musiałabym isc o 3 w nocy, zeby wyciągnąć kartę do neigo. Nie dostanę sie dzis na pewno. Przewertowałam internet i wszelkie objawy pasują mi do silnego stłuczenia nerek. Piszą, ze stosuje sie leczenie zachowawcze i przeciwbólowe. Nigdzie jednak nie podają jakie leki p/bólowe można na ten rodzaj bólu przyjmowac...
Może borykał się ktoś z tym problemem? Ile czasu takie stłuczenie moze boleć? Jakie leki można przyjmować? Ten tramal.... jeśli w perspektywie mam kilka tygodni bólu.... nie bardzo mi pasuje. Co mozna brac? Ps. Dodam, ze nie mam krwiomoczu, czoraj piekła mnie cewka moczowa, ale bo nasiadówkach w nadmanganianie potasu przeszło. A nera jak bolała, tak boli - wnioskuję, ze nerka, bo z tyłu po prawej stronie, promieniuje do boku do nogi i dól do pachwiny... Dziś ten ból jest mniej silny, niz wczoraj, no ale... jest i obawiam sie, ze wieczorem znów wróci koszmar - wieczorem zawsze jest najgorzej...