Trudności z mówieniem, splątana mowa

11.07.17, 20:06
Witam,
mam 35 lat, od jakiegoś czasu, a właściwie stopniowo od kilku lat obserwuję u siebie dziwne zaburzenia w mowie, tzn. okresowe trudności z wysławianiem się, notoryczne zapominanie słów, trudności w budowaniu zdań i logicznym wsyławianiu się, a niekiedy nawet seplenienie i sporadycznie jąkanie, choć nigdy wcześniej nie miałam takich problemów. Pierwsze tego typu objawy pojawiły się u mnie mniej więcej w wieku 27 lat, ale na początku były bardzo rzadkie. Nasilają się gdy jestem zdenerwowana lub zmęczona, ale występują również w zwyczajnych warunkach. Bóle głowy występują u mnie raczej sporadycznie, ale często też miewam bóle kregów szyjnych i sztywnienie mięśni szyi. Czy ktoś miał podobny przypadek i czego to może być objawem? Do jakich lekarzy się udać celem diagnozy?
    • zenobek Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 11.07.17, 20:53
      Jakie masz jeszcze objawy? Nie wierzę, że jest ich tak mało.
      Problemy z widzeniem?
      Ze słuchem?
      Problemy dermatologiczne?
      Może jakieś drgania mięśni? Bóle stawów?
      • jolanciak Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 11.07.17, 21:38
        Oprócz splątanej mowy objawów mam całe mnóstwo, które również pojawiły się stopniowo i również pojawiają się od czasu do czasu, głównie podczas silnego zmęczenia i stresu, ale czasami bez wyraźnego powodu, m.in:
        - drgania mięśni i sztywnienie nóg, czasam również (szczególnie wieczorami) czuję jakby skurcze żył w nogach,
        - uczucie ciężkich nóg, czasami jakby tracę czucie w nogach szczególnie gdy stoję lub idę,
        - bóle reumatoidalne kości i stawów, ale te zwykle jakby pojawiają się niezależnie, przy zmianie pogody ;)
        - momentami niekontrolowane ruchy różnymi częściami ciała (szczególnie głową),
        - zaburzenia widzenia (zamglony niewyraźny widok),
        - nerwobóle i skurcze mieśni praktycznie w całym ciele,
        - ostatanio bardzo czesto zawroty głowy w połączeniu z osłabieniem (robi mi się wtedy czarno pzred oczami),
        - tak jak pisałam wcześniej, często sztywnieją mi mięśnie karku i szyi, strzelanie kręgów szyi przy obracaniu głową, a poruszanie głową na boki sprawia ból,
        - problemy z cerą również, ale te mam praktycznie od zawsze.
        Podstawowe wyniki krwi mam ok, jedynie lekkie zaburzenia hormonalne wyszły. Są dni, że czuję się idealnie i nic mi nie dolega, są też okresy że przez kilka dni pod rząd miewam wszystkie powyższe dolegliwości jednocześnie. Ktoś mi kiedyś mówił, że to może być nerwica (jestem dość nerwowa), ale skoro tak, to dlaczego czuję się źle również gdy się nie stresuję i nie mam problemów? ;/ Zwykle opisane problemy pojawiają się nagle i ustępują samoistnie po upływie kilku dni lub pointensywnym wypoczynku - żadna suplementacja magnezem i potasem zalecona przez internistę nie daje żadnego polepszenia i przechodzi dopiero gdy "wyleżę" swoje.
        • koziorozka Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 14.07.17, 18:14
          Nie lekceważyłabym.
          Poszłabym do neurologa, choćby po to, by wykluczyć jakąś poważną sprawę.
        • wasylek88 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 15.07.17, 20:51
          to wygląda trochę na hashimoto
        • zenobek Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 16.07.17, 00:31
          Borelioza.
        • tilijka123 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 13:43
          Spróbuj wyeliminować gluten, a w szczególności pszenicę na miesiąc i zobacz jak będziesz się czuła. Wiele objawów, które opisałaś minęło mi właśnie po zmianie diety na bezglutenową. W zasadzie już po 2 tygodniach różnica była diametralna. Przeszły mi: bóle stawów, zespół niespokojnych nóg, bóle głowy, biegunki, bóle brzucha, wzdęcia, zawroty głowy, problemy z koncentracją, ospałość po posiłkach. problemy z cerą. Polecam Ci książkę "Zbożowa głowa" gdzie autor - lekarz neurolog opisuje wpływ zbóż na działanie układu nerwowego i powstawanie chorób autoimmunologicznych (min. Alzhaimera). Dodatkowo warto przeczytać też "Dietę bez pszenicy" gdzie został bardzo dokładnie opisany mechanizm działania zbóż na jelita oraz powstawanie insulinoodporności. Po przeczytaniu książek byłam sceptycznie nastawiona ale teraz po 5 miesiącach diety widzę gigantyczne zmiany w stanie mojego zdrowia.
          Nietolerancja glutenu wiąże się też często z nietolerancja laktozy ale nie eliminowałam nabiału więc nie mam porównania.
          Pamiętaj o suplementacji. Ja biore wit D3 z wit k2 i olej z wiesiołka lekarskiego.
    • wasylek88 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 14.07.17, 20:41
      to ucisk w odcinku szyjnym i niedotlenienie mózgu tym spwodowane, tak myśle, udaj się pilnie do lekarza i opisz objawy
      • jolanciak Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 09.09.17, 13:25
        Witam, dostałam skierowanie na rentgen kręgosłupa szyjnego i niebawem odbieram wyniki, zobaczymy co tam wyszło
    • m_x76 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 23.08.17, 21:09
      Udaj się do neurologa,by przejrzał Twoje objawy pod kątem stwardnienia rozsianego. Zdrówka życzę!
      • meggs Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 12:42
        No właśnie. Większość opisany przez Ciebie objawów pokrywa się z objawami stwardnienia rozsianego. Wiem, bo mam. Przede wszystkim trudności z wysłowieniem się, wymówieniem niektórych słów, zbyt szybkim tempem mówienia, "wygrzebaniem" z pamięci odpowiedniego słowa, ułożeniem słów w prawidłowe i logiczne zdanie. Splątanie, brak skupienia, słaba pamięć. Męczliwość, wrażliwość na dotyk, wysoką temperaturę. Okresowe słabe widzenie zwykle w jednym oku (u mnie tzw. centralny mroczek"), ból gałki ocznej przy gwałtownym ruchu. Konieczna wizyta u neurologa i skierowanie na rezonans. Powodzenia i zdrowia życzę.
    • adolfiutin11 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 08:22
      ja mam podobnie, ale to w momentach stresu albo jak jestem bardzo zmęczony.
      • stephany Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 10:14
        Miałam bardzo podobne objawy do Twoich.
        Wędrowałam od okulisty do neurologa i żaden nic nie stwierdził. Byłam wykończona, zapominałam o wszystkim, nie potrafiłam wypowiedzieć się składnie, zapominałam słów. Często miałam odrętwienie języka, "rósł" mi w ustach i nie byłam w stanie wypowiedzieć słowa. Ciągle miałam wrażenie, że mam stan podgorączkowy i problemy z pamięcią krótkotrwałą wciąż zapominałam czy odebrałam dzieci z przedszkola. O nauczeniu się czegoś na pamięć mogłam zapomnieć. Odbierając telefon w pracy zapominałam, co mam powiedzieć. Wchodząc do metra, czy pomieszczenia ze sztucznym oświetleniem czułam się bardzo dziwnie, traciłam wręcz część świadomości. Wciąż byłam zmęczona i nie potrafiłam wypocząć. Izolowałam się od ludzi. Miałam ogromne skurcze w nogach, szczególnie dokuczał mi duży palec od nogi. Nie miałam siły zyć. Każdy wysiłek fizyczny powodował ogromny ból. Lekarz pierwszego kontaktu brał mnie za hipochondryczkę i twierdził, że to efekt przemęczenia. Dawał zwolnienie zamiast szukać przyczyny złego samopoczucia. Z czasem trafiłam na lekarza, który zainteresował się moim przypadkiem. Okazało się, że mam guzy na tarczycy, które powodowały zaburzenia hormonalne. Jestem pięć lat od operacji tarczycy i czuję się o niebo lepiej. Suplementuję hormony i większość objawów minęła bezpowrotnie. Jednak problemy z pamięcią krótkotrwałą mam nadal - ale są one minimalne i do zaakceptowania. Polecam wizytę u dobrego endokrynologa.
    • monika.libra36 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 15:03
      To może być depresja !!!
      • fionka21 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 15:59
        Wszystkie powyższe diagnozy mogą być trafne, natomiast praprzyczyną może być borelioza.

        Co roku diagnozuje się w Polsce ponad 20 tys. nowych przypadków. A to tylko wierzchołek góry lodowej.
        W dodatku standardowe leczenie rzadko daje trwałe wyleczenie, raczej zaleczenie i choroba wraca, gdy ma okazję!
    • darekzegarek333 Re: Trudności z mówieniem, splątana mowa 24.08.17, 17:08
      Ja kiedyś miałem cos takiego w końcówce studiów i wynikało to z nieodpowiedniego odżywiania (awitaminoza). Poprawiłem diete i w ciągu roku mi przeszło. Może masz jakąś dietę i nie dostarczasz organizmowi minerałów i witamin potrzebnych do funkcjonowania?
Pełna wersja