nattallie
08.12.17, 13:27
W srode bylam na kontroli po obustronnym zapaleniu oskrzeli, dlugo mnie dr osluchiwala powiedziala, ze juz czysto. W trakcie choroby bralam dwa antybiotyki, inhalacje, mialam tez robikne rtg, ktore nic nie wykazalo. Jeszcze do srody prawie nie mialam kaszlu, natomiast po wyjsciu do przychodni, a potem do apteki od srody kaszle prawie jak na poczatku choroby. Ja wiem, ze moze wystepowac nadreaktywnosc oskrzeli, ale jednak juz po kilku godzinach spedzonych w domu powiniem mi sie ten kaszel wyciszyc, a dzisiaj piatek, a ja dalej chrycham (ataki kaszlu co jakis czas), a z domu narazie nie wychodze wiec nie mam gwaltownych zmian temperatury. Dodam, ze caly czas zalega mi wydzielina, ale nie czuje jej w klatce piersiowej tylko gdzies w gardle, splywa mi z zatok, biore na to sinupret (to dla mnie zadna nowosc, mam przewlekle zapalenie zatok i co roku jesienia i zima, mam ta "gule" w gardle). Czy taki kaszel po zapaleniu oskrzeli moze sie dlugo utrzymywac? Nie wiem czy isc znowu do lekarza czy jeszcze odczekac.