Implanty - pytanie stomatologiczne

14.12.17, 15:11
Musiałem usunąć ząb po wypadku, sprawa ciągnęła się parę lat, był pewien ubytek kości, potem coś tam wszczepiono i była regeneracja kości.
Finalnie, po wielu miesiącach, udało się wszczepić implant. Stomatolog wybrał implant "mini" bo z jakichś względów taki akurat się zmieścił (jest to górna jedynka, dość duży ząb).
Umiejscowienie implantu wyszło tak, że ostatecznie wykonana do niego korona została przymocowana na "klej do implantów" którego żywotność to rzekomo 2-3 lata i co taki czas korona może się zacząć ruszać, wtedy mam wrócić i przykleimy na nowo.
Pytanie - czy to jest sytuacja normalna?
Czy zdarza się że do implantu przykleja się (a nie przykręca) koronę?

Oczywiście staram się to racjonalnie zrozumieć, protetyk twierdzi, że korona nie może być przykręcona bo śruba wystawałaby na zewnątrz korony (tak mniej więcej to wytłumaczono).
Zabiegi kosztowały mnie sporo nerwów ale i lekarze sporo się napracowali - wcale nie miałbym pretensji gdyby powiedzieli wprost, że nie wszystko udało się idealnie, że się krzywo wkręcili czy coś, bo było ciężko i wystarczy, że się cieszę że w ogóle mam ten implant.
Ale... czy w ogóle takie coś jak korona na klej do implantu jest praktykowane i ma sens?
Decydując się na implant myślałem, że będę mógł gryźć normalnie twarde rzeczy bez obaw. Czar prysł jak najpierw nasłuchałem się, że korony czasem pękają a potem, że korona będzie przyklejona i może się odkształcić. Kupa nerwów i lata wizyt na fotelu a efekt taki, że jedynkami to nie boję się gryźć co najwyżej makaronu. Ale co najgorsze nie wiem ile ta korona wytrzyma i tak w koło macieju ją przyklejać i doklejać, to już nie wiem czy nie lepiej było zrobić most zamiast implantu :)
    • snajper55 Re: Implanty - pytanie stomatologiczne 14.12.17, 18:21
      u0 napisał:

      > Umiejscowienie implantu wyszło tak, że ostatecznie wykonana do niego korona zos
      > tała przymocowana na "klej do implantów" którego żywotność to rzekomo 2-3 lata
      > i co taki czas korona może się zacząć ruszać, wtedy mam wrócić i przykleimy na
      > nowo.
      > Pytanie - czy to jest sytuacja normalna?
      > Czy zdarza się że do implantu przykleja się (a nie przykręca) koronę?


      To nie powinien być klej, tylko śruba. Koniecznie śruba. Jestem ślusarzem, więc na śrubach to ja się znam. A jeszcze lepiej to by było przyspawać. Nic by się nie ruszało i by było na lata.

      S. ;)
Pełna wersja