Zbity termometr rtęciowy

05.01.18, 20:59
Mam nietypową sytuację. W domu mam pudełka z długopisami, ktoś kiedyś wrzucił tam termometr nie wiem czy rtęciowy czy jyz zwykły. Wczoraj wysypałem te wszystkie długopisy pośród nich był ten termometr. Pudełka wrzuciłam do zmywarki, za długopisy zabrałam się dopiero teraz. Okazało się, ze termometr jest zbity. Teraz nie wiem, czy zbił się jak wysypywalam długopisy - raczej nie, wysyptwalam wszystko na obrus, nie ma rtęci na stole, i nie widzę tez nigdzie szklanej końcówki. Prawdopodobnie zbił się w tym pojemniku, (może i już tok temu lub dłużej, nie wiedziałam, ze tam jest). Pojemnik jest ceramiczny, był w środku brudny wiec nie przyglądałam die i wrzuciłam do zmywarki. Niezle się teraz sfilmowałem. Jak rozpoznać, czy termometr był rtęciowy? Nie ma nic na min napisane, jedynie numer normy. Co jest napisane na waszych termometrach rtęciowych/zwykłych. Czy rtęć mogła zostać w zmywarce? Czy wyparowała wcześniej? Czy taka ilość jest groźna?
    • koziorozka Re: Zbity termometr rtęciowy 06.01.18, 09:06
      Nie jest groźna, nic ci się nie stanie, tu było omawiane
      forum.gazeta.pl/forum/w,22,106554878,106554878,rozbilam_termometr.html
      • taadeek Re: Zbity termometr rtęciowy 06.01.18, 09:35
        Tylko moja sytuacja jest zupełnie inna. Ja nie znalazłam rtęci i prawdopodobnie pojemnik z nią włożyłam i umyłem w zmywarce. Nie wiem, czy rtęć wyparowała sama z pojemnika (trochę ram leżał, nie wiem kiedy się pobił) czy została umytą w zmywarce
        • koziorozka Re: Zbity termometr rtęciowy 06.01.18, 16:12
          Nie jest inna.
          Ilość rtęci w termometrze jest minimalna. Dawniej takie termometry były powszechne, niejedno dziecko połknęło rtęć i wszystkie żyją. Nie panikuj.
          • chynia Re: Zbity termometr rtęciowy 07.01.18, 10:47
            To prawda : nie panikuj -kiedyś moja dwuletnia wówczas córka ściągnęła z parapetu termometr (była chora zmierzyłam jej temp i odłożyłam termometr na parapet, a łóżeczko stało blisko okna) rozgryzła akurat z tej strony gdzie była rtęć. Nie wiem czy zjadła czy nie ,bo troszkę znaleźliśmy na podłodze, ale nic jej nie było;żyje ,studiuje ,nie odbiło się to jakoś na jej zdrowiu (no może jest najbardziej pyskata z moich dzieci)
            • taadeek Re: Zbity termometr rtęciowy 07.01.18, 10:50
              ;)
Pełna wersja