slowianka01
27.01.18, 18:04
Dzień dobry,
dwa tygodnie temu miałam wykonane USG szyi, które wykazało powiększone węzły chłonne podżuchwowe, w kątach żuchwy oraz w okolicach mięśnia obojczykowo-mostkowo-sutkowego. Największy węzeł ma 27 mm, drugi 24 mm, pozostałe, o ile dobrze pamiętam około 17 mm. Na wyniku radiolog napisał, że węzły nie wykazują patologicznej budowy, prawidłowa echogenność i przemawiają za charakterem odczynowym.
Laryngolog, widząc opis, zbadał moje węzły i powiedział, że wiele osób ma powiększone węzły i nie ma sensu się tym przejmować. Wykonałam również OB, morfologie, ASO - wszystko jest ok.
Zastanawiają mnie te węzły, bo generalnie nie widzę ich gołym okiem. Nie czuję ich w czasie macania szyi (albo po prostu nie potrafię ich wymacać :) ). Co w tej sytuacji powinnam zrobić?