kyrob
19.02.18, 12:08
Od jakiegoś czasu tj koło 2 miesięcy dziwnie widzę, zaczęło się chyba od bólu gałek ocznych. U okulisty międzyczasie byłem, ciśnienie i oczy ( bez rozszerzania źrenic) miałem badane. O bólu gałek ocznych wtedy powiedziałem, natomiast reszta jest na tyle dziwna i wtedy jeszcze nie bardzo wiedziałem co jest nie tak. Dostałem wtedy dicortinef na tydzień bo miałem stan zapalny, który mimo kropienia z przerwą 2x 5 dni praktycznie nie ustąpił U okulisty umówiłem się już prywatnie ale i tak trochę poczekam na wizytę. Na NFZ chodze regularnie do okulisty z podejrzeniem jaskry, stale mam OCT i pole widzenia robione. Aktualnie mam skierowanie do neurologa z czasem dość długim bo w polu widzenia mam stale ubytki w tym samym obszarze.
No a dziwny objaw to taki, że po zamknięciu oczu nie widze czerni tylko jasne kropki, coś jak sianie TV bez sygnału plus jaśniejsze falowanie obrazu jakby z miejscowymi prześwietleniami. To falowanie przeszkadza też trochę w dzień bo obraz przez to jest niestabilny. Gdzieś na początku jak zaczęło mi się to dziać obudziłem się w nocy i po otwarciu oczu widziałem obraz jakby z sianiem, coś jak z noktowizora.. No i jeszcze to co widze zamykając oczy przypomina efekt kiedy się mocno zaciska oczy dodaktowo lekko je naciskając.
Żona mówi, że takie sianie przy zamkniętych oczach ma często odkąd pamięta.
Jak macie przy zamkniętych oczach, widzicie czerń czy coś jeszcze?
Muszę jeszcze dodać, że od 4 lat cierpię na niezdiagnozowaną mimo pobytu w szpitalu neuropatę czyli mrowienie dłoni i stóp oraz piski w uszach od 13 lat. Do tego dochodzi nerwica i co niektórzy w tym momencie mogą wystawić diagnozę bo to najprostsze jak niewiadomo co jest. Leczyłem dawniej i dystymię i nerwicę i neuropatię lekami ale poprawy nigdy nie było poza dodatkowymi skutkami ubocznymi. Rozpisałem się jak typowy hipochondryk przed 50siątką, którym niewątpliwie jestem choć od lat staram się ignorować co się tylko da.