dorotta80
29.03.18, 20:39
Może tutaj ktoś coś doradzi, bo ja już nie mam siły...
Miesiąc temu dopadł mnie zapalenie pęcherza,2 tygodnie furaginy+1 tydzień Cipronex.W trakcie brania cipronexu zaczęły boleć mnie plecy, na dole, więc kojarzyłam to z pęcherzem.Tydzien temu pojawił się strasznie silny ból pleców i żeber.Zebra są obolole i piecza...Bol powala i nie pomagają leki przeciwzapalne ani przecowbolowe- teraz Trosicam.Nie mogelezec na plecach bo zebra są jakby podrażnione, palące i bolące.To samo naboku.Odwoedzilam interniste , który zlecił morfologię i mocz.W krwi wusy podwyższone leukocyty.W panice poleciałam do hematologa, który stwierdził wyniki charakterystyczne dla i infekcji bakteryjnej oraz stan zapalny korzonków. Ból i pieczenie jest koszmarem, już parę razy chciałam jechać na szpitala.dodam że zaczęły mnie również pobolewac i piec stawy......Błagam doradzcie co jeszcze robić?