Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze?

28.05.18, 09:18
Udało mi się skończyć 79 lat, mimo stwierdzonej cukrzycy (od 10 lat) typu 2.
Od 6 m-cy biorę: insulinę NovoMix30 (rano 13jedn, wieczorem 12 jedn.) oraz 3x Glucophage 1000.
Jem niewiele (tak myślę), cukru nie używam, 2 jabłka (ligole) dziennie, alkohol - praktycznie wykluczony, pedałuję 15-40km/dzień (w dni bezdeszczowe).
Moja "złośliwa/figlarna" trzustka(?) powoduje, że glukoza waha mi się w sposób trudny do przewidzenia:(

Pomiary (2 godz. po jedzeniu) wykazują j.n.
Rano (na czczo) miewam od 107 do 190. Wieczorem (przed jedzeniem) miewam od 90 do 180. Po jedzeniu czasem miewam 220.
Wiem, że insulina działa z opóźnieniem - po ok 4 godz po jedzeniu wyniki są nieco lepsze ale niewiele :(

Gdzie tkwi błąd w mej terapii?? Co zmienić?
W czerwcu będę u diabetologa - coś mu zasugerować?

Proszę o "empatyczne" rady :/

    • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 28.05.18, 09:32
      PS
      Zapomniałem...
      Kilka lat temu wagę zredukowałem ze 107 do ok.90+/-2kg, przy 173 cm wzrostu.
      Waga stanęła, a wizyty u dietetyczki zredukowały tylko finanse ...
      • koziorozka Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 29.05.18, 13:21
        > Kilka lat temu wagę zredukowałem ze 107 do ok.90+/-2kg, przy 173 cm wzrostu.
        > Waga stanęła, a wizyty u dietetyczki zredukowały tylko finanse

        Nie znam się na cukrzycy, ale czy twoja główna przyczyna kłopotów zdrowotnych nie leży na wadze? BMI jest bezlitosne, jesteś otyły.
        Teorię, zasady żywieniowe już znasz, więc już nie musisz płacić specjaliście.
        Wiem, że na starość nie jest łatwo schudnąć, ale może byś jeszcze zawalczył?
        • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 29.05.18, 18:00
          koziorozka napisała:
          > Wiem, że na starość nie jest łatwo schudnąć, ale może byś jeszcze zawalczył?

          Walczę ale wróg jest zbyt silny. Kondycja siada ...
          Kiedyś, dla uczczenia 70-ki, postanowiłem przepedałować 70km/doba. Przepedałowałem 72km.
          Teraz, niestety, nie przekraczam 40km/doba :(
          Staram się intensywnie ruszać ale czasem na staraniu się kończy :/
          • koziorozka Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 29.05.18, 19:58
            Zgredzie, dobrze wiesz, że to nie polega na tym, żeby raz na dwa tygodnie wskoczyć na rower i paść z wysiłku.
            Wysiłek mniejszy, ale częściej. No i podejrzewam, że nawyki żywieniowe też mógłbyś poprawić?
            Ale nie będę się mądrzyć.
            W rodzinie mojej znajomej jest 90-latka z bardzo dużą nadwagą (prawie otyłością), która wychodzi z założenia, że życie ma sprawiać przyjemność, a jej przyjemność sprawia jedzenie. Ma kłopoty z ciśnieniem, ale mierzy je regularnie na poranną kawę rzadko sobie pozwala. Woli popołudniowe ciasteczko :)))
    • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 28.05.18, 12:29
      zgred.polarny napisał:

      > Udało mi się skończyć 79 lat, mimo stwierdzonej cukrzycy (od 10 lat) typu 2.
      > Od 6 m-cy biorę: insulinę NovoMix30 (rano 13jedn, wieczorem 12 jedn.) oraz 3x G
      > lucophage 1000.
      > Jem niewiele (tak myślę), cukru nie używam, 2 jabłka (ligole) dziennie, alkoho
      > l - praktycznie wykluczony, pedałuję 15-40km/dzień (w dni bezdeszczowe).
      > Moja "złośliwa/figlarna" trzustka(?) powoduje, że glukoza waha mi się w sposób
      > trudny do przewidzenia:(
      >
      > Pomiary (2 godz. po jedzeniu) wykazują j.n.
      > Rano (na czczo) miewam od 107 do 190. Wieczorem (przed jedzeniem) miewam od 90
      > do 180. Po jedzeniu czasem miewam 220.
      > Wiem, że insulina działa z opóźnieniem - po ok 4 godz po jedzeniu wyniki są nie
      > co lepsze ale niewiele :(
      >
      > Gdzie tkwi błąd w mej terapii?? Co zmienić?
      > W czerwcu będę u diabetologa - coś mu zasugerować?

      Przede wszystkim nie idziesz do lekarza, aby coś mu sugerować. To lekarz jest po to, aby ci sugerować czy zalecać takie czy inne postępowanie.

      Za mało podajesz danych, aby coś ci doradzać. Nie wiem na przykład dlaczego zmieniłeś insulinę 6 miesięcy temu. Nie wiem jaką stosujesz dietę. Przy cukrzycy nie chodzi o to, aby jeść mało, ważne jest równomierne rozłożenie jedzenie.

      Poczytaj o indeksie glikemicznym.

      Poziom cukru nie zależy tylko od diety. Stres potrafi ją podnieść a wysiłek bardzo obniżyć. Może przyjmujesz za małe dawki nieodpowiedniej insuliny a niski poziom glukozy osiągasz incydentalnie dzięki wysiłkowi? Może reagujesz silnymi wzrostami glukozy na jakiś konkretny pokarm? Na przykład białe pieczywo? Tego nie sposób ustalić via internet. To musisz sam zaobserwować a lekarz powinien ci w tym pomóc. Może warto zmienić lekarza? Po 10 latach cukrzycy masz już pewnie bogate doświadczenia. :)

      S.
      • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 28.05.18, 15:16
        snajper55 napisał: ....

        Insulinę biorę taką, jaką mi zapisał lekarz. Nie zmieniałem rodzaju,tylko "samowolnie" nieco podwyższyłem dawkę.

        >... Stres potrafi ją podnieść a wysiłek bardzo obniżyć.
        Tę zależność zauważyłem ...
        Niestety, stresu mi nie brakuje :(

        > Na przykład białe pieczywo?
        Białe pieczywo wykreśliłem z jadłospisu.

        >...Może warto zmienić lekarza? Po 10 latach cukrzycy masz już pewnie bogate doświadczenia. :)
        Lekarz (aktualny) to dr n.med. więc ...????

        • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 28.05.18, 17:25
          zgred.polarny napisał:

          > Insulinę biorę taką, jaką mi zapisał lekarz. Nie zmieniałem rodzaju,tylk
          > o "samowolnie" nieco podwyższyłem dawkę.

          Napisałeś, że cukrzycę masz od 10 lat a podaną insulinę stosujesz od 6 miesięcy. Zrozumiałem, że coś w dawkowaniu leków 6 miesięcy temu się zmieniło.

          > >... Stres potrafi ją podnieść a wysiłek bardzo obniżyć.
          > Tę zależność zauważyłem ...
          > Niestety, stresu mi nie brakuje :(

          To, niestety, może być wytłumaczenie twoich skoków glukozy. Lekarz na to nie pomorze. Przynajmniej nie diabetolog. :/

          > >...Może warto zmienić lekarza? Po 10 latach cukrzycy masz już pewnie bogat
          > e doświadczenia. :)
          > Lekarz (aktualny) to dr n.med. więc ...????

          Nie tytuł tworzy lekarza. Przecież nie muszę ci tego tłumaczyć. Nie jesteś nastolatkiem. :)

          S.
          • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 28.05.18, 20:03
            snajper55 napisał:
            > Napisałeś, że cukrzycę masz od 10 lat a podaną insulinę stosujesz od 6 miesięcy
            > Zrozumiałem, że coś w dawkowaniu leków 6 miesięcy temu się zmieniło.

            Przedtem brałem piguły :)
            • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 29.05.18, 22:50
              zgred.polarny napisał:

              > Przedtem brałem piguły :)

              Aaaa, czyli ty jesteś insulinowy żółtodziób. :) Dobranie odpowiedniej insuliny (kilku insulin?), jej dawek, liczby wstrzyknięć i ich pór to długa droga a robi się to metodą prób i błędów. Dostałeś coś na start a teraz musisz sprawdzić jak to działa. Z wynikami sprawdzenia pójdziesz do lekarza, który powinien na podstawie wyników pomiarów zmienić ci zestaw startowy na jakiś inny. Ty sprawdzisz jak nowy schemat podawania insuliny działa a z wynikami zjawisz się u lekarza. Itd ad infinitum.

              Ja mam teraz trzy rodzaje insuliny, które biorę 4x dziennie - przed posiłkami i przed snem. Dawki reguluję w zależności od tego jaki posiłek mnie czeka i innych okoliczności (np wysiłek). Glukozę mam na baaardzo przyzwoitym poziomie. Ale ja mam kilkanaście lat praktyki. :)

              Jak badać skuteczność terapii? Mierz przez tydzień glukozę na czczo, przed posiłkami, 2 h po posiłkach (każde podjadanie to posiłek!), przed snem. Staraj się mieć 5 posiłków dziennie, ale nie podjadaj. Zapisuj godziny i ilość podawanej insuliny, zapisuj godziny posiłków. Zapisuj godziny większych wysiłków (odkurzanie sporego mieszkania to jest większy wysiłek). Jako żółtodziób rób sobie taki tydzień pomiarów co miesiąc. Twoje zapiski pozwolą lekarzowi ocenić skuteczność leczenia.

              S.
              • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 01:33
                snajper55 napisał:

                > zgred.polarny napisał:
                >
                > > Przedtem brałem piguły :)
                >
                > Aaaa, czyli ty jesteś insulinowy żółtodziób. :)
                Jestem i mam tego świadomość.

                > Zapisuj godziny i ilość podawanej insuliny, zapisuj godziny posiłków. Zapisuj godziny większych wysiłków ...
                Tak robię:) Wymyśliłem taką tabelkę, w której zapisuję wyniki przed i po (2h) posiłku (3x/doba). Czasem nawet wyniki pomiarów zapisuję 4-6 godzin po posiłku. Zwykle po injekcji.
                Za wysiłek uznaję i zapisuję (w tabeli): pedałowanie (ilość km - wg licznika), chodzenie (ilość kroków - wg wskazań krokomierza)...
                Przepedałowuję 10-40 km/dobę. Przechadzam 2.000-14.000 kroków/dobę.
                Z prac "gospodarskich" zostałem wyeliminowany przez mój "ślubny przydział".

                > Jako żółtodziób rób sobie taki tydzień pomiarów co miesiąc.
                Robię częściej ale to strasznie mi dezorganizuje dzień. Posłucham Twej rady i będę robił "tygodnie pomiarowe"!
                • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 18:11
                  zgred.polarny napisał:

                  > Robię częściej ale to strasznie mi dezorganizuje dzień. Posłucham Twej rady i b
                  > ędę robił "tygodnie pomiarowe"!

                  Gdy robisz pomiary tylko jednego dnia, to jest to dla ciebie dzień wyjątkowy (pomiary) i nieświadomie zmieniasz rozkład dnia (np nie podjadasz 2h po posiłku bo pomiar). Gdy robisz pomiary przez tydzień, to są to pomiary bardziej miarodajne, pokazują poziomy cukru jakie masz na co dzień a nie w wyjątkowym dniu pomiarów.

                  S.
    • majenkir Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 04:33
      zgred.polarny napisał:
      > Po jedzeniu czasem miewam 220.
      > Wiem, że insulina działa z opóźnieniem - po ok 4 godz po jedzeniu wyniki są nie
      > co lepsze ale niewiele :(


      A czekasz 15 minut od podania insuliny do rozpoczecia jedzenia?

      Jezeli po 4 godzinach glikemia jest za wysoka, to musisz zmienic przelicznik.
      • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 08:22
        majenkir napisała:
        > A czekasz 15 minut od podania insuliny do rozpoczecia jedzenia?
        >
        Nie czekam. Powiedziano mi żeby wstrzykiwać do 10 minut przed jedzeniem lub bezpośrednio po jedzeniu.
        Wstrzykuję tuż przed jedzeniem. To błąd i dlaczego???

        Glucophage1000 łykam tuż po jedzeniu.
        • majenkir Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 15:23
          Zle Ci powiedziano ;). Insuline krotkodzialajaca powinno sie brac 15 minut przed posilkiem, po jedzeniu to tylko malym dzieciom sie daje, ktore nie wiadomo ile zjedza. Pozniejsze podanie insuliny powoduje piekny wzrost glikemii po kazdym posilku, a nastepnie A1C do du.py ;).

          Przelicznik to ustalenie dawki insuliny do posilku - ile jednostek insuliny bierzesz na zjadana ilosc gramow weglowodanow.
          Skoro przed jedzeniem masz cukier powiedzmy 100 mg/dl, a te 3 godziny po 140, to znaczy, ze wziales za malo insuliny. Tak w skrocie ;).
          • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 16:04
            majenkir napisała:
            >.... Skoro przed jedzeniem masz cukier powiedzmy 100 mg/dl, a te 3 godziny po 140, to znaczy, ze wziales za malo insuliny. Tak w skrocie ;).

            Człowiek całe życie się uczy....
            Poprawię się :)
            • majenkir Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 17:52
              Idz na forum Moja Cukrzyca
              co prawda ostatnio tam pustki, ale jest duzo watkow do poczytania, moze akurat Ci sie cos przyda. Lekarze dwojkowiczami chyba za bardzo sie nie przejmuja, wiec musisz sie doksztalcac samemu ;).
              • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 21:03
                majenkir napisała:
                > Idz na forum Moja Cukrzyca

                Mam to ww rejestrze zakładek ale rzadko tam zaglądałem...
            • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 18:22
              zgred.polarny napisał:

              > Człowiek całe życie się uczy....
              > Poprawię się :)

              Dlatego trzeba robić dużo pomiarów,m aby nauczyć się ile insuliny brać przed konkretnym posiłkiem. Mniej bierzesz gdy masz zamiar zjeść dwie kromki ciemnego pieczywa z chudą wędliną, więcej, gdy czeka cię porcja słodkiego tortu. :) A co?

              S.
              • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 21:06
                snajper55 napisał:
                > Mniej bierzesz gdy masz zamiar zjeść dwie kromki ciemnego pieczywa z chudą wędliną, więcej, gdy czeka cię porcja słodkiego tortu. :) A co?
                >
                Lubię tort, lubię też piwo ale ... od dawna nie zażywam :/
                • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 31.05.18, 21:07
                  zgred.polarny napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  > > Mniej bierzesz gdy masz zamiar zjeść dwie kromki ciemnego pieczywa z chud
                  > ą wędliną, więcej, gdy czeka cię porcja słodkiego tortu. :) A co?
                  > >
                  > Lubię tort, lubię też piwo ale ... od dawna nie zażywam :/

                  No i bardzo dobrze, tak teraz trzeba. Ale gdy nauczysz się sterować dawkami insuliny będziesz mógł trochę poszaleć. :)

                  S.
        • snajper55 Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 18:19
          zgred.polarny napisał:

          > Nie czekam. Powiedziano mi żeby wstrzykiwać do 10 minut przed jedzeniem
          > lub bezpośrednio po jedzeniu.
          > Wstrzykuję tuż przed jedzeniem. To błąd i dlaczego???

          Chodzi o zgranie działania insuliny z pojawianiem się we krwi glukozy z posiłku. Według mnie te różnice czasowe nie są zbyt istotne, ale to moje zdanie. Mnie diabetolog zaleca branie insuliny 15 min przed jedzeniem i staram się to robić.

          > Glucophage1000 łykam tuż po jedzeniu.

          Tabletki działają całkiem inaczej niż insulina i stąd te różnice.

          S.
      • zgred.polarny Re: Bunt trzustki i .... czegoś jeszcze? 30.05.18, 08:25
        majenkir napisała:>
        > Jezeli po 4 godzinach glikemia jest za wysoka, to musisz zmienic przelicznik.

        Co to jest ten przelicznik??
Pełna wersja