chynia
09.06.18, 23:30
Od jakiś 4-5 miesięcy mam takie objawy: stan podgorączkowy 37.5 ,bóle stawów ,głowy ,dreszcze,przez 2-3 dni jest mi niedobrze ,nie jem (potem już mogę). Objawy te pojawiają się co miesiąc, regularnie pod koniec miesiąca.Nie mam kataru ,ani kaszlu, ale zazwyczaj do tych objawów dołączają potem inne; poprzednio zapalenie gardła teraz coś z nogą.Pod rzepką urósł mi twardy guz jak kość ,bolesny. Noga spuchnięta, czerwony gorący pas o szer 8-10cm wzdłuż kości goleniowej aż do kostki.Lekarz przepisał Fromilid 500-zjadłam całe opakowanie i nic nie pomogło-dał Unidox, bo równocześnie mnie ugryzł kleszcz w drugą nogę (ale stwierdził ,że ten rumień to nie od kleszcza ,bo za wcześnie się pojawił .Fromilid mi nie pomógł to rozłożył ręce i stwierdził ,żebym sobie poszła do jakiegoś specjalisty, ale skierowania nie dał ,ani nie powiedział do kogo.Poszłam do reumatologa ,bo mnie te stawy często bolą i przepisał mi Dalacin.Jedno opakowanie zjadłam,jeszcze mam jedno i narośl trochę mniejsza i nie boli. Noga w dzień jak chodzę to bardzo spuchnięta, ale rano jak wstaję to prawie nic ,tylko ten pasek czerwieńszy. Zrobiłam sobie badania i morfologia w normie tylko WBC poniżej 4,09 (4,50-10,50) i MPV 5,92 (7,20-11,10), OB 24/godz. test Elisa- wynik IgG 2,3, IgM 48,3.Do jakiego lekarza się udać, bo pierwszego kontaktu nic nie reaguje, a przecież te objawy grypopodobne mają jakąś przyczynę? Reakcja lekarza na moje pytanie; białko CRP wysokie, bo przrziębienie, MPV niskie-na naszym terenie wiele osób tak ma- wszystkie objawy bagatelizuje, a ja coraz częściej i coraz dłużej choruję. Teraz jestem już 3 tygodnie na antybiotykach. Dawniej prawie nie chorowałam-żadnego przeziębienia ,grypy ,anginy (no może raz na parę lat)