BLIZNY u dziecka - RATUNKU!

IP: *.ne.client2.attbi.com 13.10.04, 21:39
Moj trzylatek miesiac temu mial maly wypadek, po ktorym zostaly blizny na
policzku. Na poczatku nie wygladalo to bardzo groznie, rana nie byla gleboka,
ot, takie wieksze zadrapania. Strup zszedl dosc wczesnie, ale skora wokol
blizn (naprawde malo widocznych) jest ciemniejsza, jakby bardziej opalona i
czasem (na wietrze, lub gdy dziecko biega) - czerwienieje jeszcze bardziej.
Czy tak juz zostanie???? Przez pare dni smarowalam mu Contractubexem - czy
moze mu zaszkodzilam? Prosze o rade.
    • Gość: Aneta Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.ne.client2.attbi.com 14.10.04, 00:09
      Czy ktos moze mi pomoc?
      • Gość: ola Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.chello.pl 14.10.04, 00:23
        nie, nie. Contatubex jest na blizny. Jest też, podobno dobry, ale drogi ok.60
        zł, krem Perła Inków. Tylko, że jest go więcej niż Contratubexu. Ten zresztą
        jest w maści i w żelu.
    • qoo Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! 14.10.04, 00:32
      A ja Ci proponuje zebys sie tym az tak bardzo nie przejmowala, kora dziecka
      ziarnkuje bardzo szybko a poza tym dziecko bedzie rozlo wiec i skora bedzie
      sie "naciagala" wiec moze sie to rozejsc. Wszelkie blizny z biegiem czasu maja
      tendencje do wybielania. Ponad to miesiac czasu to bardzo krotki okres, sadze
      ze to miejsce sie jeszcze nie zdarzylo odbudowac. Moj trzyletni syn obdarl
      sobie lokiec prawie 3 miesiace temu ( jakos na poczatku sirpnia ) przez lato
      sie odrobinke opalil i ma na lokciu bialy placek, nie smaruje tego niczym z
      biegiem czasu samo zniknie. Przez okres zimy skora powroci do normalnego koloru
      a w nastepne lato juz nie bedzie zadnego sladu. A jezeli juz koniecznie chcesz
      czegos uzyc to najlepiej bedzie CEPAN KREM - to nasza produkcja a przede
      wszystkim krem jest z naturalnych skladnikow - substancja dzialajaca jest
      wyciag z cebuli.
      • Gość: ola Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.chello.pl 14.10.04, 00:37
        ja znam cepan - skuteczność znikoma. Masz rację, że skóra się odbuduje, ale to
        jednak twarz. Co zaś się tyczy opalania blizn - dermatolodzy przestrzegają
        poded opalaniem blizny młodszej, niż roczna. To rakotwórcze jest po prostu, no
        i mogą zostać trwałe przebarwienia.
        • Gość: Aneta Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.ne.client2.attbi.com 14.10.04, 00:59
          TRWALE PRZEBARWIENIA???? O matko! Nie, zeby sie opalal, ale duzo przebywa na
          dworze, wiec slonce mialo i ma dostep do tego miejsca. Nie moge przeciez
          dzieciaka rok trzymac w domu, a i posmarowac sie niczym nie da :(.
          • Gość: ola Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.chello.pl 14.10.04, 01:02
            nie, tu chodzi o leżenie na plaży. A teraz zima idzie...Śpij spokojnie. Dobranoc
          • qoo Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! 14.10.04, 01:08
            Anetko, nie przejmuj sie !!! Owszem trwale przebarwienia moga pozostac ale
            tylko gdy rana byla na tyle gleboka aby uszkodzic nasza warstwe ochronna czyli
            pignent. Ta swiezo odbudowana skora na ranie musi sie roznic od pozostalej
            chociazby dlatego ze jest nowiusienka podam glupi przyklad ale pasujacy - to
            tak jak z lakierem samochodowym jezeli uszkodzisz jakas czesc i pomalujesz ja
            na nowio to od razu kazdy zauwazy roznice - nowy lakier jest blyszczacy i nie
            porysowany ale po jakims czasie uzywania i wplywu warunkow atmosferycznych i
            innych czynnikow roznica jest niewidoczna.
            Wiec nie przejmuj sie, jezeli to nie byla rana wymagajaca interwencji chirurga
            z igla to niedlugo nie bedzie po niej sladu. Na zime mozesz stosowac kremy
            ochronne - co zapewne bedziesz robila bo to przeciez trzylatek.
    • Gość: Aneta Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.ne.client2.attbi.com 14.10.04, 14:02
      Dziekuje wszystkim za odp., uspokoiliscie mnie nieco;). Nie jestem jakas
      zwariowana mamuska, ale jak pomysle, ze tak mialoby juz zostac, to serce mi sie
      kraje :(.
      • Gość: ola Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.chello.pl 14.10.04, 14:24
        akurat tu wpadłam, cześć. Chciałam dodać, że ciemnienie skóry może być bardzo
        dobrym objawem, mam sama sporo blizn, więc wiem, co mówię. Po jakimś czasie ta
        ciemniejsza skóra może zejść, tak jak po oparzeniech, czy obtartym naskórku, a
        pod nią będzie zdrowa, nowiutka skóra.
        • Gość: Aneta Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.ne.client2.attbi.com 14.10.04, 14:52
          ale to juz miesiac uplynal....
          • misiania Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! 14.10.04, 15:07
            to znaczy na mnie na przykład wszystko się goi baaaardzo długo, pies mnie
            kiedyś zadrapał, niechcący zresztą, zadrapanie nawet nie krwawiło, ale po
            czterech miesiącach wciąż miałam ślad. potem zlazło, więc ten jeden miesiąc to
            może być bardzo krótko. a jeśli niewielki ślad zostanie? cóż, może to głupie i
            nie na miejscu, ale czy ktoś sobie wyobraża Harrisona Forda bez tej seksownej
            blizny?
          • Gość: ola Re: BLIZNY u dziecka - RATUNKU! IP: *.chello.pl 14.10.04, 15:09
            może jeszcze upłynąć i drugi, trzeci...Ta warstwa najpierw trochę stwardnieje,
            potem będzie wysuszona, a potem może zejdzie. Spokojnie, naprawdę. Chciałam
            tylko powiedzieć, że opalanie świeżej blizny prowadzi do przebarwień. A i one
            bledną z upływem czasu.
Pełna wersja