abrus7
10.09.18, 00:34
W tomografii ukazała się "polipowata zmiana/torbiel retencyjna w lewej zatoce szczękowej" co prawdopodobnie może mieć związek z nawracającymi od lat zapaleniami zatok.
Doświadczona laryngolog twierdzi jednak, że polip nie kwalifikuje się do operacji i że sam zabieg dałby więcej strat niż korzyści.
Moi stomatolodzy oglądali pantomogram i TK Zatok i stwierdzili, że zęby (leczenie kanałowe, implant) są zdrowe i nie ma związku z polipem w zatoce.
Od paru dni mam znów zawalony nos, ropa itd. - póki co leczenie ibuprofenem, paracetamolem, maść do nosa, płukanka do gardła, środek rozrzedzający wydzielinę z nosa/gardła itp. - często okazywało się, że po sięgnięciu po antybiotyk dopiero zatoki "puszczały" i wylało się dużo ropy i było uczucie udrożenienia.
Ale pytanie moje jest inne bo mam bardzo przerażający wizualnie objaw.
Otóż po naciągnięciu górnych warg wyłania się dziąsło nad zębami po lewej stronie które jest mocno ciemnoczerwone, coś jak tkanki po uderzeniu kogoś w zęby. Po drugiej stronie szczęki, po prawej, dziąsła nad górnymi zębami nie są tak ciemne jakby miały zapalenie, ale normalnie różowe.
Cały dolny łuk jest normalny - różowy.
Czy może to mieć jakiś związek z polipem nad tymi dziąsłami, czy to jakiś np. stan zapalny który przelał się do jamy ustnej?
Oczywiście z nosa czasem leciała krew, teraz przy smarkaniu zdarza się, że jest ciemnoczerwona ropa z zieloną wydzieliną.
Niestety mam ograniczony dostęp do lekarzy stąd pytam tutaj.