Dodaj do ulubionych

Prozac - ktoś coś wie na ten temat?

14.10.04, 16:44
Obserwuj wątek
    • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.west.biz.rr.com 15.10.04, 05:01
      Nie dotykaj tego swinstwa, to "truizna dla szczurow!"

      Prozac nalezy do grupy SSRI srodkow chemicznych ktore sa zupelnie nie
      skuteczne i sa sprzedawane tylko po to aby napchac kieszenie firm
      farmaceutycznych.

      Niema zadnego objektywnego dowodu naukowego ze te leki maja jakiekolwiek
      wartosci lecznicze, przeciwnie do tej pory spowodowaly smierc 250,000 osb
      ktore doprowazily do samobojstw.

      www.baumhedlundlaw.com
      www.baumhedlundlaw.com/media/ssri/paxil/FDAHearing/FDA.htm
      www.zoloft-side-effects-lawyer.com/suicide.htm
      Sa to raczej lek ktore staly sie statusem mody jako leki "polepszajace
      poczucie" osob ktore sa mentalnie przemeczone.

      Naleza do nich Prozac (obecnie sprzedawany na Mad Cow Disease kobietom w
      okresie mieiaczki pod nazwa SeraFem), Paxil, Luwox i Zoloft.

      W momecie kiedy patent na Prozac wygasal bandyci przemyslu
      farmaceutycznego wymyslili ze moga przedluzyc jego
      opatentowanie "leczac" zdrowe kobiety ktore maja "zmiane nastroju"
      (mood swing) podczas okresu.

      Prozac, Paxil, Zoloft, Luvox, do tej pory doprowadzily 250,000 osob do
      bardzo gwaltownych nispodziewanych reakcji i samobojstw.

      Ostatnio te lek sa pod microskopem regulatorow i jeden po drugim zabrania
      sie ich przepisywania dzieciom poniewaz doprowadzaja do samobojczej
      idealizacji. (David Heley jest jednum z ekspertow ktory napisal na ten
      temat sporo publikacji.)

      www.healyprozac.com

      Healy sued the University of Toronto but settled out of court for an
      undisclosed amount (dostal $ 9,000,000 odszkodowania za zerwanie kontraktu
      z powodu opisanego ponizej).

      www.all-science-fair-projects.com/science_fair_projects_encyclopedia/David_Healy


        • Gość: Ala Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 08:10
          ja łykałam cipramil, który miał być podobny w/g lekarza do prazaca.
          Nie miałam problemów z układem pokarmowym, ale... zaczęłam mieć szczękościsk -
          o różnych porach dnia, skurcze, fale zimna, bezdech i budzenie każdej nocy z
          napadem nagłego strachu.
          Gdy zaczęłam mieć objawy zawału wyrzuciłam to do kosza.
          Staram się, by mój mózg zastępował prochy i jakoś żyję, sypiam i chodze na
          spacery.
          • Gość: man Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 15.10.04, 08:51
            Działania niepożądane P rozacu to i tak nic w porównaniu z lekami 3-
            pierściennymi np. Doxepin lub Amitryptylinum. Jak nie SSRI to może Aurorix
            (moclobemid). Ten lek czasami pomaga takim, którym nic nie dają inne środki.
            Albo dużo psychoterapii za kilkaset złoty miesięcznie przez kilka lat, a efekty
            nie zawsze zadowalające. A terapeuta czasami też nie całkiem w porządku (np.
            Andrzej S.).
              • Gość: man Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 15.10.04, 09:40
                Polecam hospitalizację w szpitalu psychiatrycznym. Tam nie będziesz się niczego
                bała, bo Cię przypilnują. A sens życia nie będzie Ci do niczego potrzebny. A
                tak szczerze to idź do lekarza z tymi wątpliwościami. Nawet do rodzinnego. Są
                inne leki niż Prozac. A ten Prozac to sama sobie kupiłaś czy masz od lekarza?
                Poza tym sens życia trzeba znależć sobie samemu np. praca, rodzina, znajomi,
                hobby, itp.
                  • Gość: Ania Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:02
                    prozac ani żaden lek ci nie pomoże, gdy nie pogodzisz się z tym sama.
                    Śmierć, odejście, porzucenie, wiele jest momentów w życiu, gdy cierpimy, gdy
                    płaczemy i nie wyobrażamy sobie, że można dalej żyć.
                    A można. To, że się przejmujesz znaczy, że zależy ci na życiu, więc spróbuj żyć.
                    Lekkie, zabawne filmy w kinie, co jakis czas wycieczka na weekend, spotkania z
                    ludźmi. Gdy Ty będziesz chciała żyć, żadne prochy nie będa ci potrzebne :)
                    Uwierz.
                        • Gość: Misia... Do Ani IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 15.10.04, 10:52
                          hej,

                          piszesz Aniu, ze prochy to najgorsza rzecz. Nie do konca sie z TOba zgodze.
                          Łatwo Ci mowic, polacz sobie i ci przejdzie. Chyba nie do konca sobie zdajesz
                          sparwe z tego co mwoisz. W depresji placz nie pomaga, jest coraz gorzej, coraz
                          wiecej sie placze i sie w koncu mysli o zakonczeniu tego placzu tym najgorszym.
                          To jest takie zamkniete koło, z ktorego czasem nie widzi sie wyjscia, a kolejny
                          placz utwierdza tylko w przekonaniu, ze jest coraz gorzej i doluje jeszcze
                          bardziej. W pewnym momencie trzeba sie zwrocic do specjalisty i wziac nawet
                          prochy, po to zeby sobie pomoc,zeby sie psychicznie odciazyc, bo bywa, ze
                          czlowiek sam sobie nie pomoze, a placz depresyjny nie prowadzi do niczego
                          dobrego, zapewniam Cie.
                          Pałcz genarlnie jest zjawiskiem ochronnym i pomaga, jest ujsciem naszych
                          emocji, ale nie w depresji, ktora jest juz w pewnym stadium choroba.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:55
                            Nie wiem jak Ty, ale ja to przezyłam. I depresję i prochy.
                            Załamanie i chęć zabicia się na pierwszym drzewie.
                            I jestem w 100% pewna że nie ma innego lekarstwa niż ludzie i kontakty z nimi i
                            świadomość tego, co się ze mną dzieję i czego chcę.
                            Lekarz to tylko obcy człowiek, dla którego jestem numerkiem w zeszycie.
                            A prochy to usprawiedliwienie.
                            Jeżeli jeszcze masz świadomość - walczysz...
                            A ona tę świadomość jeszcze ma.
                            Prochy sa dobre, gdy już zaczynasz byc rośliną...
                            • Gość: Misia. Re: Do Ani IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 15.10.04, 13:12
                              Ja tez duzo przezylam i wiesz Aniu, to jeszcze zalezy na jakim tle masz ta
                              deprsje, to nie jest tak latwo jak ci sie wydaje.
                              Sa depresje w jakiejs mierze dziedzicze i wtedy strosuje sie inne leki i inne
                              terapie, sa ludzie, ktorzy maja ku temu sklonnosci ze wzgledu na charkter i sa
                              mniej wytrzymali itd..., sa ludzie, ktorzy przeszli w dziecinstwie jakies
                              koszmary i po latach im sie to odbija itd... POwodow jest tysiac i nie jest tak
                              latwo powiedzic " Idz do przyjaciol albo do kina, to ci sie poprawi"
                              Problem w deprsji, mowie juz tutaj o chorobie, gdzie jest potrzebna pomoc
                              psychiatry , polega glownie na tym, ze czlowiek nie ma ochoty isc do przyjaciol
                              czy do kina, gorzej, jak mnie zaczyna brac, to nie moge wyjsc z domu, wszytko
                              wydaje mi sie tak ciezki, tak odlegle, nie do osiagniecia...Przejscie sie do
                              sklepu po buzkli graniczy wtedy dla mnie z BOg wie jakim cudem i jest dla mnie
                              ogromnym wysilkiem.
                              Piszesz, ze nie ma innego lekarstwa niz kontakty z ludzmi i swiadomosc teg co
                              sie chce, swiadomosc tego co sie z toba dzieje itd...
                              Kiedy mnie zaczyna brac, rzadko jestem swiadoma tego sie ze mna dzieje, nie
                              wiem czego chce do konca, zaczyna wszytko byc dla mnie bardzo ciezkie, a mysl o
                              smierci mnie bardzo niezdrowo uspokaja. Czuje, ze zaczyna sie robic
                              niebezpiecznie, ale to pedzi, nie umiem tego powtrzymac po prostu.
                              Stoje na przystanku i zaczynam plakac, siedze na wykladzie i zaczynam plakac,
                              musze wyjsc.W koncu juz nie moge chodzic na uczelnie. Ogarnia mnie bezwlad nóg
                              i całego ciała. Rano sie budze i nie moge autentycznie podniesc nogi, tak
                              jestem ciezka i zmeczona.Bywalo tak, ze modlilam sie tylko, zeby dac rade
                              jeszcze dojsc do lekarza po jakies leki, bo byla juz agonia.Na to ludzie nie
                              pomoga niestety, zapewniam Cie, w pewnym stanie juz nic oprocz lekow nie pomaga.

                              Bardzo dlugo sie wzbaraniam przed lekarzem cierpialam tak sama ok. 1, 5 roku ,
                              nie cierpaialm sama, mialam duzo przyjaciól, bylam i jestem bardzo towarzyska.
                              Zaluje bardzo, ze poszlam do lekarza tak pozno, bo trafilam do lekarza w stanie
                              juz tragicznym. Nawet nie bylo rozmowy zadnej, tylko leki. PO lekach jakas
                              rozmowa dopiero, bo tak nie dalo sie ze mna rozmawiac.
                              Z czasem nauczylam sie nieco panowac nad tym. Doszlam do siebie, lekow juz nie
                              biore od dluzszego czasu, ale czuje jak czasem nadchodzi, jestem wtedy wrecz
                              przerazona. Leki pod reka zawsze mam, bo zauwazylam, ze dobra jest metoda
                              otumaniania sie juz na samym poczatku i przespania takiego zwiasujacego klopoty
                              nastroju.Jak sie obudze po kilku godzinach czuje sie znacznie lepiej.Nie mozna
                              czekac az cie dopadnie, trzeba dzialac szybko.
                              Ludzie i znajomi pomagaja na depresje takie, ktore sie nam wszytkim od czasu do
                              czasu przydarzaja, ale nie na depresje, ktora jest juz jednstka chorobowa, a o
                              takiej tutaj rozmawiamy.
                              Lekarz bywa rozny, ja trafilam na dobego lekarza. Nie traktowal mnie jak
                              numerka.
                              Pozdrawiam serdecznie.

                                • Gość: Misia... Re: Do Misi IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 15.10.04, 15:58
                                  Hej,

                                  na zaburzenia osobosci raczej nie cierpie i nie cierpialam, moje problemy byly
                                  spowodowane konkretnym przezyciem albo i seria przezyc, aczkowliek lekarz sie
                                  zajmuje roznymi przeciez schorzeniami w jego działce.
                                  Z jakiego jestes miasta?, bo nie wiem czy ma sens w ogóle pianie imienia i
                                  nazwiska tego lekarza.Chodziłam do poradni w Łodzi.
                                  Pozdrawiam.
                                  • lanzarota Re: Do Misi 15.10.04, 16:49
                                    możesz napisać, jak Ci ten lekarz pomógł? Tzn. skłaniał Cię do przemyśleń?
                                    Kazał Ci opowiadać? Jak to było? Zbieram się, by wybrać się do takiego lekarza,
                                    ale mam ciągle opory. Niestety jestem z Wawy, więc nie nalegam, żebyś podała mi
                                    namiary na swojego lekarza.
                                    • Gość: Misia... Re: Do Misi IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 16.10.04, 18:44
                                      Witaj,

                                      generalnie, to nie było po prostu na odwal sie, tzn. wypisanie leku i papa, bo
                                      za drzwiami czekaja jeszcze inni. zawsze lekarz byl zainteresowany tym co sie u
                                      mnie dzieje, mial czas na wysluchanie, nie wyczulam nigdy, ze powinnam
                                      skonczyc, bo juz czas moj sie skonczyl.Byl pomocny w wielu sytucjach zyciowych
                                      Nie bylo problemu ze zwolnieniem od czasu do czasu jak juz nie dawalam czasem
                                      rady czy z inna pomoca np. wydaniem zaswiadczen roznych itd.
                                      Ogolnie, lekarz byl zainteresowany problemami swoich pacjnetow, co mialo duze
                                      znaczenie dla mnie.
                                      Pozdr.
                                    • Gość: Maja Re: Do Misi IP: *.chello.pl 17.10.04, 17:32
                                      Jeśli jesteś z Wawy, spróbuj dostać się do Skalskiego - on zajmuje się terapią
                                      snu, ale nie tylko. To dobry specjalista. Wiem, że przyjmuje państwowo na
                                      Płockiej, a prywatnie chyba na Śniadeckich (niestety, dokładnych danych nie
                                      jestem w stanie Ci podać).
                                      I nie daj się przekonać tym, którzy mówią, że należy się konieczne trzymać z
                                      dala od chemii - czasem to jedyne rozwiązanie (jedna osoba z mojego otoczenia
                                      jest cały czas na Cipramilu, i chwała Bogu - inaczej chyba byśmy się nawzajem
                                      pozabijały).
                                • Gość: synergy Re: Do Misi IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:01
                                  BARBARAXP napisał(a):

                                  > Czy możesz mi podać namiary na tego lekarza? Czy to jest psycholog, czy
                                  > psychiatra.

                                  PSYCHOLOG nie jest LEKARZEM!

                                  > Czy słyszałaś o osobowości BORDERLINE Pograniczne Zaburzenie
                                  > Osobowości? Właśnie na to cierpię, bardzo potrzebuję dobrego lekarza.

                                  Bzdury opowiadasz.

                                  Takie zaburzenie nie istnieje!

                                  To MARKETING psychiatrow aby wyludzac pieniadze od pacjetow!

                                  Praktycznie mowiac sa tylko dwie choroby ktore mozna leczyc
                                  psychotropicznie POWAZNA paranoja i SCHIZOFRENIA!

                                  Wszystkie inne "zaburzenia" sa to stany napiecia psychicznego na
                                  skutek poziomu finansowego - ekonomicznego, to wlasnie tylko BRAK
                                  PIENIEDZY powoduje "DEPRESJE" !
                              • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:23
                                :-) na jakim tle depresja?? na tle różnych zdarzeń w życiu. Włączając
                                dzieciństwo, bankructwo, utrate bliskiej osoby.
                                I z całą pewnością napiszę jeszcze raz...
                                prochy to bzdura, to placebo na na słabości, a lekarz, psychiatra, psycholog to
                                obcy człowiek zarabiający na mnie pieniądze.
                                Leki to się stosuje jak ktoś jest wariatem niezdolnym do samodzielnego życia.
                                Gdy ma sie jescze chęć i świadomości trochę to trzeba walczyć, wspierać się na
                                znajomych i walczyć... ze soba i ze swoimi nastrojami. Szukać bliskich i
                                najbliższych..., zajęć i tego co się lubi, drobiazgów...
                                Depresja to taki szeroki termin, że można w to wciągnąć wszystko.
                                A dziewczyna jest zdrowa, tylko nieszczęśliwa, bo straciła kogoś bliskiego.
                                Niech ogląda komedie, czyta książki, kocha się i będzie OK!
                                A prochy ... do kosza.
                                I wierz... nie jest łatwo powiedzieć... idź do kina, bo ja sama przez to
                                przeszłam, nie chciało mi się wstawać z łóżka, robić cokolwiek, myć...
                                ale nikt za mnie nie wstanie i albo chcę żyć, albo lubię wschody słońca i szum
                                morskich fal, albo wolę piach. I każdy sam musi podjąć decyzję. Żaden lekarz w
                                tym nie pomoże, nie podejmie jej za Ciebie.
                                Pomoc psychiatry jest potrzebna gdy masz chorobę psychiczną, a nie dlatego, że
                                doświadczył Cię los...
                                Łatwo jest zrzucić odpowiedzialnośc za siebie i swoje życie na leki, a nie tędy
                                droga :)
                                Pozdrawiam
                                • vecka Re: Do Ani 17.10.04, 00:07
                                  Witam,

                                  wiesz Aniu, a mials kiedys doczynienia z dzieckiem albo juz osoba dorosła ,
                                  ktora w dziecinstwie byla wykorzystywana seksualnie np.? albo do tego bita? ,
                                  albo rozmawialos z ludzmi doroslymi, ktorym matka obcinala panokcie razem z
                                  plauszkami? albo za kare wystawiala na cala noc na ciemna klatke? albo na dwór,
                                  az dziecko mialo uszy odmrozne?
                                  Bylas wykorzystywana seksulanie jako dziecko?, bil cie ojciec szczotka po
                                  piszczelach? Jak mialas 3 lata, to mama przylala ci patlenia w plecki az mialas
                                  cale plecy granatowe? i pani kurator z Policja zabrala cie do domu dziecka?
                                  Przykłady z zycia, z ktorymi mam stycznosc kazdego dnia.
                                  Te wszytkie dzieci, a potem juz ludzie dorosli ,nie sa chorzy psychicznie, sa
                                  doswiadczeni przez los, nie z ich winy i cale zycie chodza na terapie do
                                  psychiatry, a przy gorszych wiatrach jedza leki, bo bywa, ze tak im to wszytko
                                  ciazy na psychice, ze inaczej sie nie da i zapewniam Cie, ze nie maja
                                  schizofrenii. Doswiadczył ich walsnie los. Widocznie Ciebie doswiadczyl za
                                  malo, zebys zrozumiala, ze czasem sie w garsc wziac nie da i ze pewne rany na
                                  psychice pozostaja do konca zycia i trzeba je ciagle goic.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 19:25
                                    miałam do czynienia z różnymi osobami niestety i nie zakładaj od razu, że
                                    negując "dobrodziejstwo" prochów mam jedynie muchy w nosie.
                                    Czytaj wątek, czytaj posty, a potem krzycz z ambony...
                                    Dziewczyna straciła kogoś ukochanego i nie jest to powód by się truć.
                                    A słyszałaś o przywidzeniach po tych cudownych specyfikach? Słyszałaś, że widzi
                                    się duchy za dnia??
                                    Nie wyciągaj mi tu obcinanych paluszków bo to nie jest norma, i nie powiesz mi,
                                    że jakakolwiek chemia zastąpi ciepło i miłość kogoś bliskiego...
                                    To takie gadanie kogoś kto zarabia na cierpieniu innych, kto bywa wynagradzany
                                    przez producentów leków od wartości przepisanych, konkretnych specyfików.
                                    Nic o mnie nie wiesz.
                                    Ilu osobom pomogłaś??? Ile dzieci z tych co je wymieniłaś żyje normalnie
                                    ciesząc się życiem??
                                    Czy tak tu sobie teoretyzujesz ...
                                    • vecka Re: Do Ani 17.10.04, 20:24
                                      Witaj raz jeszcze,

                                      oczywiscie, ze nic nie zastapi ciepla rodzinnego tym dzieciom, a potem tym
                                      ludziom, ktorzy takie, a nie inne dziecinstwo mieli...Niestety problem polega
                                      na tym, ze nikt tego juz nie naprawi tak naprawde, ani przyjaciele alni inne
                                      kontakty i nawet jezli kontakty miedzy ludzkie moga to nieco zalgodzic, to
                                      niestety nie naprawic i zawsze bedzie sie to za tymi ludzmi wleklo, cale zycie.
                                      Po procham ludzie roznie sie czuja, tak jak po wszytkich lekach bywaja rozne
                                      reakcje i rozna tolerancja.
                                      Posty sledzilam bardzo dokladnie, jesli o to chodzi, i jedna strata bliskiego
                                      nie roznwa sie innej strcie bliskiego, bo rozna jest ludzka wytrzymalosc na
                                      dany problem, ktory go dosiega, rozne sa usposobienia i rozne sklonnosci.Sa
                                      ludzie, ktorzy po smierci bliskiego cierpia jakis czas, ale z czasem godza sie,
                                      inni w skutek smierci bliskiego przechodza taki wstrzas, ze wywoluje to u nich
                                      schizofrenie, ktora byc moze do konca ich dni by sie nie ukazala, gdyby nie
                                      wstrzas psychiczne po smierci bliskiej osoby. Nie ma dwoch identycznych
                                      sytuacji i nie mozna klasyfikowac w ten sposob w jaki ty klasyfikujesz.
                                      Bardziej nalezy klasyfikowac charakterami i odpornoscia psychiczna danego
                                      osobnika, a nie wydarzeniami, ktore ich dotknely.
                                      Nie pisz i jakis przwidzeniach, bo zdarza sie takie cos bardzo rzadko. lekow do
                                      wyboru jest bardzo duzo, nie musi byc to koniecznie Prozak i leki mozna bez
                                      problemu dobrac tak aby przwidzen nie bylo, zapewniam Cie.
                                      Powtarzam raz jeszcze, ze chemia nie zastapi ciepla rodzinnego np. dzieciom,
                                      ale prawda jest taka, ze jezli go nie otrzymaly w odpowiednim czasie, to juz im
                                      tego nie zastapi, a leki moga ulzyc im w pozniejszych problemach i zmaganiach,
                                      w stanie krytycznym.
                                      Podwazam jednynie Twoje twierdzenie, ze chemia jest dla chorych psychicznie,
                                      czyli dla schoizfrenikow czy ludzi, ktorzy maja paranoje, wiec tluamzce ci, ze
                                      znam bardzo duzo ludzi, ktorzy nie sa chorzy psychicznie, a cierpia na depresje
                                      i bywa, ze bez lekow by sie zabili jednak.Po psrostu to nie jest tak, ze leki
                                      sa tylko dla "czubkow", bo tak wynika z Twojej wypowiedzi.
                                      Swoja droga, to nie zarabiam na cierpeiniu innych i psychiatrzy tez na tym nie
                                      zarabiaja, bo tak serio, to nikt do psychiatry nie idzie jak nie musi,a
                                      przymusu nie ma.Zdarza sie na pewno, ze producenci lekow przeplacaja lekarzy,
                                      aby dany lek przepisywali pacjentom, owszem, ale nie nalezy uogolniac po prostu
                                      i generalizowac, bo wielu te leki jednak zycie uratowaly.
                                      Jesli chodzi o te dzieci o ktorych pisze, to pomagam im caly czas na tyle na
                                      ile mozna im jeszcze pomoc i prosze cie nie lekcewaz ciezkiej pracy psychlogow,
                                      psychiatrow, pedagogow, psychoterapeutow i Sądu w tego typu sytuacjach, bo
                                      gdyby nie ten caly sztab, to wiele dzieci skonczyloby tragicznie i dzieciom tez
                                      czasem podaje sie leki, zeby im ulzyc w cierpieniu po prostu.Przypadki, ktore
                                      opisałam akurat , to przypadki z zycia wziete, zadna teoria, samo zycie.
                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:13
                                        bełkot skarbie, bełkot, upajasz sie swoją elokwencją...

                                        Autorce pierwszego pytania życzę sił na dialog ze sobą, wielu ciepłych osób w
                                        koło, różnorodnych zainteresowań i jak najdalej od pseudolekarzy w postaci
                                        niektórych psychologów.
                                        Napisze to jeszcze raz, by w tym słowotoku vecki nie zginęło...

                                        Nie warto płacić za leki i psychologa gdy ma się jeszcze tyle świadomości by
                                        zastanawiać się nad wyborem. Chemia to erzac mózgu, którego tak naprawdę nic
                                        nie zastąpi. Czy z prochami czy bez musi minąć sporo czasu by dojść do siebie,
                                        a lepiej być świadomym i wolnym od uzależnień...


                                        • vecka Re: Do Ani 18.10.04, 20:12
                                          Nie bede nazywala Twoich wypowiedzi belkotem albo czyms innym...Powstrzymam sie.
                                          Najpierw doksztalc sie na temat lekow stsosowanych w pchiatrii i na temat
                                          konkretnych schorzen oraz na temat tego, ze dwoje roznych ludzi reaguje na
                                          identyczna sytucje bardzo roznie i od tego sie uzaleznia spsob leczenia. Nie
                                          twierdze, ze akuart tej dziewczynie sa koniecznie potrzebne leki, ale byc moze
                                          sa. O tym powinnien zadecydowac lekarz albo nawet kilku.
                                          Doucz sie nieco na temat tez uzaleznien od lekow oraz na temat utraty
                                          swiadomosci przy braniu lekow- bzdury wypisujesz po prostu.Nie masz o lekach
                                          ani o ich dzialaniu pojecia i przetan namawiac ludzi do tego, aby nie
                                          korzystali z pomocy specjalistow, bo czasem tylko taka pomoc moze niestety
                                          pomoc, mimo iz strata kogos bliskiego jest dla ciebie "schorzeniem", ktore
                                          leczy czas.Przejrzyj sobie Aniu statystyki, ilu ludzi z powodu depresji rocznie
                                          popelnia samobosjtwa, min. po utacie kogos bliskiego i nie jest to sprawa mniej
                                          powazna od schizofrenii czy innych typowych chorob psychicznych, bo prowadzi do
                                          teragedii.
                                          Poza tym kazdy lek, ktory jest zle toleraowany przez pacjenta mozna szybko
                                          zmienic na inny i dobrac go tak aby nie tracic swiadomosci( jak to ty okreslasz)
                                          albi sie nie uzaleznic ( jak to ty tez nazywasz).
                                          To, ze Tobie sie udalo pokonac stan depresyjny, to nie znaczy, ze wszyscy sa na
                                          tyle samo silni i ze uda im sie samemu dokonac tego. Nie ma dwoch identycznych
                                          przypadkow i dwoch identycznych charakterow, uspososbien, typow osobowosci itd,
                                          dlatego nie ma uniwersalnej recepty dla kazdego.
                                          To co sluzy tobie, moze bardzo nie sluzyc innym- pamietaj o tym.
                                          Pozdrawiam.
                        • malcolm-x Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? 15.10.04, 12:23
                          LUDZIE CO ZA BZDURY OPOWIADACIE!!! PO CO DZIEWCZYNE STRASZYCIE???

                          zabronili produkcji prozaku?????? idiotyzmy!!!!

                          prozak oraz inne SSRI to jedne z najlepszych leków p-depresyjnych, nie wykazują
                          praktycznie zadnych efektów uboczych, ratują ludziom życie i zdrowie!!!

                          Ja długo zawywalem prozak i inne SSRI - bardzo sobie chwale, nastroj był
                          rewelacyjny, myśle ze warto spróbować - jesli ci nie pomoze to odłożysz, nie
                          masz nic do stracenia, a na pewno ci nie zaszkodzi, NIE SŁUCHAJ IDIOTÓW którzy
                          robią sensacje z wszystkiego.

                          to tak jakby powiedziec ze wit C jest smiertelnym zagrozeniem bo ileś osób na
                          świecie się nią zakrztusiło i zmarło.
                          • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:12
                            malcolm-x napisał:

                            ) LUDZIE CO ZA BZDURY OPOWIADACIE!!! PO CO DZIEWCZYNE STRASZYCIE???
                            ) zabronili produkcji prozaku?????? idiotyzmy!!!!

                            Nie zabronia produkcji PROZAC bo im robi kase!

                            ) prozak oraz inne SSRI to jedne z najlepszych leków p-depresyjnych, nie
                            ) wykazują praktycznie zadnych efektów uboczych, ratują ludziom życie i
                            ) zdrowie!!!

                            Ale glupoty wciskasz!

                            FDA wlasnie wydalo ostrzezenie na czas aby udowodnic jakim idiota jestes!

                            http://www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html

                            http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm

                            http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm

                            ) Ja długo zawywalem prozak i inne SSRI - bardzo sobie chwale, nastroj był
                            ) rewelacyjny, myśle ze warto spróbować - jesli ci nie pomoze to odłożysz, nie
                            ) masz nic do stracenia, a na pewno ci nie zaszkodzi, NIE SŁUCHAJ IDIOTÓW
                            ) którzy robią sensacje z wszystkiego.

                            JAK NIE WIESZ O CZYM MOWISZ TO NIE ROB Z SIEBIE IDOTY. Z INNYCH I TAK
                            NIE ZEROBISZ.

                            Tobie to nie tylko PROZAC potrzebny, a dobre drzewo z sznurem.
                            Trzeba byc psychicznie chorym (schzofrenia i paranoja) albo kompletnym
                            idota aby brac SSRI lekarstwa!

                            ) to tak jakby powiedziec ze wit C jest smiertelnym zagrozeniem bo ileś osób na
                            ) świecie się nią zakrztusiło i zmarło.

                            Tu potwierdzasz ze TY jestes OK .... OK .... OK .... OK, TY sie
                            naprawde musisz leczyc na GLOWE!

                            Labeling Change Request Letter for Antidepressant Medications

                            Dear:

                            Please refer to your new drug applications submitted under section 505(b) of
                            the Federal Food, Drug, and Cosmetic Act for [Drug Name].

                            We additionally refer to the September 13, and 14, 2004 meeting of the
                            Psychopharmacologic Drugs Advisory Committee and the Pediatric Advisory
                            Committee to discuss reports of the occurrence of suicidality in clinical
                            trials for various antidepressant drugs in pediatric patients with major
                            depressive disorder and other psychiatric disorders.

                            Based upon the recommendations made by the committee members, we believe that
                            additional labeling changes are warranted in order to caution practitioners,
                            patients, family members or caregivers about an increased risk of suicidal
                            thinking and behavior (suicidality) in children and adolescents with major
                            depressive disorder (MDD) and other psychiatric disorders who are taking
                            antidepressant medications.

                            Therefore, we are requesting revisions to your labeling in order to incorporate
                            the committee's recommendations. Specifically, we are requesting the following
                            changes to product labeling.

                            [This new section should be added to the beginning of the package insert with
                            bolded font and enclosed in a black box]

                            DRUG NAME

                            Suicidality in Children and Adolescents

                            Antidepressants increase the risk of suicidal thinking and behavior
                            (suicidality) in children and adolescents with major depressive disorder (MDD)
                            and other psychiatric disorders. Anyone considering the use of [Drug Name] or
                            any other antidepressant in a child or adolescent must balance this risk with
                            the clinical need. Patients who are started on therapy should be observed
                            closely for clinical worsening, suicidality, or unusual changes in behavior.
                            Families and caregivers should be advised of the need for close observation and
                            communication with the prescriber. [Drug Name] is not approved for use in
                            pediatric patients except for patients with [Any approved pediatric claims
                            here]. (See Warnings and Precautions: Pediatric Use)

                            Pooled analyses of short-term (4 to 16 weeks) placebo-controlled trials of nine
                            antidepressant drugs (SSRIs and others) in children and adolescents with MDD,
                            obsessive compulsive disorder (OCD), or other psychiatric disorders (a total of
                            24 trials involving over 4400 patients) have revealed a greater risk of adverse
                            events representing suicidal thinking or behavior (suicidality) during the
                            first few months of treatment in those receiving antidepressants. The average
                            risk of such events on drug was 4%, twice the placebo risk of 2%. No suicides
                            occurred in these trials.


                            [The following language would replace the current language under the WARNINGS-
                            Clinical Worsening and Suicide Risk section.]

                            WARNINGS-Clinical Worsening and Suicide Risk

                            Patients with major depressive disorder (MDD), both adult and pediatric, may
                            experience worsening of their depression and/or the emergence of suicidal
                            ideation and behavior (suicidality) or unusual changes in behavior, whether or
                            not they are taking antidepressant medications, and this risk may persist until
                            significant remission occurs. There has been a long-standing concern that
                            antidepressants may have a role in inducing worsening of depression and the
                            emergence of suicidality in certain patients. A causal role for antidepressants
                            in inducing suicidality has been established in pediatric patients.

                            Pooled analyses of short-term placebo-controlled trials of nine antidepressant
                            drugs (SSRIs and others) in children and adolescents with MDD, OCD, or other
                            psychiatric disorders (a total of 24 trials involving over 4400 patients) have
                            revealed a greater risk of adverse events representing suicidal behavior or
                            thinking (suicidality) during the first few months of treatment in those
                            receiving antidepressants. The average risk of such events on drug was 4%,
                            twice the placebo risk of 2%. There was considerable variation in risk among
                            drugs, but a tendency toward an increase for almost all drugs studied.The risk
                            of suicidality was most consistently observed in the MDD trials, but there were
                            signals of risk arising from trials in other psychiatric indications (obsessive
                            compulsive disorder and social anxiety disorder) as well. No suicides occurred
                            in these trials. It is unknown whether the suicidality risk in pediatric
                            patients extends to longer-term use, i.e., beyond several months. It is also
                            unknown whether the suicidality risk extends to adults.

                            All pediatric patients being treated with antidepressants for any indication
                            should be observed closely for clinical worsening, suicidality, and unusual
                            changes in behavior, especially during the initial few months of a course of
                            drug therapy, or at times of dose changes, either increases or decreases.
                            Ideally, such observation would include at least weekly face-to-face contact
                            with patients or their family members or caregivers during the first 4 weeks of
                            treatment, then biweekly visits for the next 4 weeks, then at 12 weeks, and as
                            clinically indicated beyond 12 weeks. Additional contact by telephone may be
                            appropriate between face-to-face visits.

                            Adults with MDD or co-morbid depression in the setting of other psychiatric
                            illness being treated with antidepressants should be observed similarly for
                            clinical worsening and suicidality, especially during the initial few months of
                            a course of drug therapy, or at times of dose changes, either increases or
                            decreases.

                            The following symptoms, anxiety, agitation, panic attacks, insomnia,
                            irritability, hostility (aggressiveness), impulsivity, akathisia (psychomotor
                            restlessness), hypomania, and mania, have been reported in adult and pediatric
                            patients being treated with antidepressants for major depressive disorder as
                            well as for other indications, both psychiatric and nonpsychiatric. Although a
                            causal link between the emergence of such symptoms and either the worsening of
                            depression and/or the emergence of suicidal impulses has not been established,
                            there is concern that such symptoms may represent precursors to emerging
                            suicidality.

                            Consideration should be given to changing the therapeutic regimen, including
                            possibly discontinuing the medication, in patients whose depression is
                            persistently worse, or who are experiencing emergent suicidality or symptoms
                            that might be precursors to worseni
                            • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? cont. IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:15
                              Suicidality in Children and Adolescents

                              Antidepressants increase the risk of suicidal thinking and behavior
                              (suicidality) in children and adolescents with major depressive disorder (MDD)
                              and other psychiatric disorders. Anyone considering the use of [Drug Name] or
                              any other antidepressant in a child or adolescent must balance this risk with
                              the clinical need. Patients who are started on therapy should be observed
                              closely for clinical worsening, suicidality, or unusual changes in behavior.
                              Families and caregivers should be advised of the need for close observation and
                              communication with the prescriber. [Drug Name] is not approved for use in
                              pediatric patients except for patients with [Any approved pediatric claims
                              here]. (See Warnings and Precautions: Pediatric Use)

                              Pooled analyses of short-term (4 to 16 weeks) placebo-controlled trials of nine
                              antidepressant drugs (SSRIs and others) in children and adolescents with MDD,
                              obsessive compulsive disorder (OCD), or other psychiatric disorders (a total of
                              24 trials involving over 4400 patients) have revealed a greater risk of adverse
                              events representing suicidal thinking or behavior (suicidality) during the
                              first few months of treatment in those receiving antidepressants. The average
                              risk of such events on drug was 4%, twice the placebo risk of 2%. No suicides
                              occurred in these trials.


                              [The following language would replace the current language under the WARNINGS-
                              Clinical Worsening and Suicide Risk section.]

                              WARNINGS-Clinical Worsening and Suicide Risk

                              Patients with major depressive disorder (MDD), both adult and pediatric, may
                              experience worsening of their depression and/or the emergence of suicidal
                              ideation and behavior (suicidality) or unusual changes in behavior, whether or
                              not they are taking antidepressant medications, and this risk may persist until
                              significant remission occurs. There has been a long-standing concern that
                              antidepressants may have a role in inducing worsening of depression and the
                              emergence of suicidality in certain patients. A causal role for antidepressants
                              in inducing suicidality has been established in pediatric patients.

                              Pooled analyses of short-term placebo-controlled trials of nine antidepressant
                              drugs (SSRIs and others) in children and adolescents with MDD, OCD, or other
                              psychiatric disorders (a total of 24 trials involving over 4400 patients) have
                              revealed a greater risk of adverse events representing suicidal behavior or
                              thinking (suicidality) during the first few months of treatment in those
                              receiving antidepressants. The average risk of such events on drug was 4%,
                              twice the placebo risk of 2%. There was considerable variation in risk among
                              drugs, but a tendency toward an increase for almost all drugs studied.The risk
                              of suicidality was most consistently observed in the MDD trials, but there were
                              signals of risk arising from trials in other psychiatric indications (obsessive
                              compulsive disorder and social anxiety disorder) as well. No suicides occurred
                              in these trials. It is unknown whether the suicidality risk in pediatric
                              patients extends to longer-term use, i.e., beyond several months. It is also
                              unknown whether the suicidality risk extends to adults.

                              All pediatric patients being treated with antidepressants for any indication
                              should be observed closely for clinical worsening, suicidality, and unusual
                              changes in behavior, especially during the initial few months of a course of
                              drug therapy, or at times of dose changes, either increases or decreases.
                              Ideally, such observation would include at least weekly face-to-face contact
                              with patients or their family members or caregivers during the first 4 weeks of
                              treatment, then biweekly visits for the next 4 weeks, then at 12 weeks, and as
                              clinically indicated beyond 12 weeks. Additional contact by telephone may be
                              appropriate between face-to-face visits.

                              Adults with MDD or co-morbid depression in the setting of other psychiatric
                              illness being treated with antidepressants should be observed similarly for
                              clinical worsening and suicidality, especially during the initial few months of
                              a course of drug therapy, or at times of dose changes, either increases or
                              decreases.

                              The following symptoms, anxiety, agitation, panic attacks, insomnia,
                              irritability, hostility (aggressiveness), impulsivity, akathisia (psychomotor
                              restlessness), hypomania, and mania, have been reported in adult and pediatric
                              patients being treated with antidepressants for major depressive disorder as
                              well as for other indications, both psychiatric and nonpsychiatric. Although a
                              causal link between the emergence of such symptoms and either the worsening of
                              depression and/or the emergence of suicidal impulses has not been established,
                              there is concern that such symptoms may represent precursors to emerging
                              suicidality.

                              Consideration should be given to changing the therapeutic regimen, including
                              possibly discontinuing the medication, in patients whose depression is
                              persistently worse, or who are experiencing emergent suicidality or symptoms
                              that might be precursors to worsening depression or suicidality, especially if
                              these symptoms are severe, abrupt in onset, or were not part of the patient's
                              presenting symptoms.

                              Families and caregivers of pediatric patients being treated with
                              antidepressants for major depressive disorder or other indications, both
                              psychiatric and nonpsychiatric, should be alerted about the need to monitor
                              patients for the emergence of agitation, irritability, unusual changes in
                              behavior, and the other symptoms described above, as well as the emergence of
                              suicidality, and to report such symptoms immediately to health care providers.
                              Such monitoring should include daily observation by families and caregivers.
                              Prescriptions for [Drug Name] should be written for the smallest quantity of
                              tablets consistent with good patient management, in order to reduce the risk of
                              overdose. Families and caregivers of adults being treated for depression should
                              be similarly advised.

                              [This language will be included for those drugs for which tapering is
                              recommended.] If the decision has been made to discontinue treatment,
                              medication should be tapered, as rapidly as is feasible, but with recognition
                              that abrupt discontinuation can be associated with certain symptoms (see
                              PRECAUTIONS and DOSAGE AND ADMINISTRATION
                              • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? cont. IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:16


                                PRECAUTIONS-Information for Patients

                                Physicians should inform patients and caregivers about the benefits and risks
                                associated with treatment with [Drug Name] and should counsel them in its
                                appropriate use. A patient Medication Guide is available for [Drug Name] . The
                                prescriber should instruct patients and their caregivers to read the Medication
                                Guide and should assist them in understanding its contents. Patients should be
                                given the opportunity to discuss the contents of the Medication Guide and to
                                obtain answers to any questions they may have. The complete text of the
                                Medication Guide is reprinted at the end of this document.

                                Physicians are advised to discuss the following issues with patients for whom
                                they prescribe [Drug Name] and to ask them to alert their physician if these
                                occur:

                                Clinical Worsening and Suicide Risk: Patients and their families should be
                                encouraged to be alert to the emergence of anxiety, agitation, panic attacks,
                                insomnia, irritability, hostility, impulsivity, akathisia, hypomania, mania,
                                other unusual changes in behavior, worsening of depression, and suicidal
                                ideation, especially early during antidepressant treatment and when the dose is
                                adjusted up or down. Families and caregivers of patients should be advised to
                                observe for the emergence of such symptoms on a day-to-day basis, since changes
                                may be abrupt. Such symptoms should be reported to the patient's physician,
                                especially if they are severe, abrupt in onset, or were not part of the
                                patient's presenting symptoms. Symptoms such as these may be associated with an
                                increased risk for suicidal thinking and behavior and indicate a need for very
                                close monitoring and possibly changes in the medication.

                                Pediatric Use

                                [This section will include either (1) a general statement for drugs for which
                                pediatric data have not been submitted to FDA, as follows: "Safety and
                                effectiveness in the pediatric population have not been established (see BOX
                                WARNING and WARNINGS
                      • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 20:49
                        lanzarota napisała:

                        > wiem, wiem, wiem. Mam tego swiadomość. Staram się cały czas. Basen, rower,
                        > hiszpański, znajomi... Ale to siedzi w środku... Wiem, potrzeba czasu.

                        Wpierw musze ci zlozyc wspolczucie i kondolencje bo to jest jednak powazne
                        przezycie i tragedia.

                        Tobie nie trutki na szczury potrzebne a przyjazna dusza!

                        Potrzebny ci jak najszybciej nowy kochany chlopak w lozku, nic ci tak nie
                        pomoze.


                • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 20:54
                  man napisał(a):

                  > Polecam hospitalizację w szpitalu psychiatrycznym. Tam nie będziesz się
                  > niczego bała, bo Cię przypilnują. A sens życia nie będzie Ci do niczego
                  > potrzebny.

                  To nie ona potrzebuje hospitalizacje, ciebie powinni leczyc natychmiast w
                  szpitalu dla psychicznie chorych!

                  > A tak szczerze to idź do lekarza z tymi wątpliwościami. Nawet do rodzinnego.
                  > Są inne leki niż Prozac. A ten Prozac to sama sobie kupiłaś czy masz od
                  > lekarza?

                  Tak sa inne leki ktore moga ludzi zatruc i doprowadzic do samobojstwa!
                  "anti - depressanty":

                  Anafranil,
                  Aventyl,
                  Celexa,
                  Cymbalta,
                  Desyrel,
                  Effexor,
                  Elavil,
                  Lexapro,
                  Ludiomil,
                  Luvox,
                  Marplan,
                  Nardil,
                  Norpramin,
                  Pamelor,
                  Parnate,
                  Paxil,
                  Pexeva,
                  Prozac,
                  Remeron,
                  Sarafem,
                  Serzone,
                  Sinequan,
                  Surmontil,
                  Symbyax,
                  Tofranil,
                  Tofranil-PM,
                  Triavil,
                  Vivactil,
                  Wellbutrin,
                  Zoloft, i
                  Zyban.

                  > Poza tym sens życia trzeba znależć sobie samemu np. praca, rodzina, znajomi,
                  > hobby, itp.

                  czasami PSYCHOLOG moze pomoc i pokierowac mysli w innym kierunku.
          • Gość: Misia... Prozak , a Doxepin. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 15.10.04, 10:10
            Hej,

            ktos tutaj pisał, ze Doxepin ma tak wiele skutkow ubocznych i ze jest gorszy od
            Prozaku. Pozowle sobie sie nie zgodzic. Bralam Doxepin dosyc dlugo i dobrze sie
            po nim czulam, mimo to, ze przez pierwsze trzy dni bylam senna, ale potem
            organizm sie do tego przystosowuje. Moze czasem troche wieksze pragnienie
            mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory upieral sie przy
            tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki nowszej generacji".
            Zaluje bardzo, ze go posluchalam i ze nie pozostalam przy tej doxepinie.
            Długo sie po tym Prozaku zbieralam i nie dziwie sie, ze ludzie, ktorzy nie maja
            jakiegos wsparcia od kogos z zewnatrz popelniaja samobojstwa nawet. Przechodzac
            na Prozak nie bylam w najgorszym stanie psychicznym i to mi zaprocentowalo
            prawdodpodobnie, ale gdybym miala zaczynac od Prozaku w czasie kiedy zaczynalam
            od Doxepinu, to nie wiem jak by sie to skończylo.
            Moze przy Doxepinie sa skutki uobczne jak sennosc czy czasem wieksze
            pragnienie, ale na pewno po Doxepinie nie popelnisz samobojstwa, ktoremu leki
            maja zapobiegac przeciez. Wole wszelkie inne skutki uoczne niz lęk i strach 24
            godziny na dobe, ktory moze doprowadzic kogos do czegos, przed czym tak usilnie
            ucieka.
            Odradzam.
            • pia.ed Do Misi.............. 15.10.04, 11:43
              Moze bralas przez pomylke lekarza czterokrotnie wieksza niz dozwolone dawke
              Prozacu? Bo wtedy wystapia takie objawy...

              Jest tez pewna zasada. Lekarstwa trzeba dobrac do pacjenta. Ty moze w jakis
              wyrazny sposob zareagowalas na ten lek, a inny by tego nie zrobil.
                • Gość: synergy Do Misi.............. IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:33
                  Misia..... napisał(a):

                  > Brałam odpowiednia dawke, jestem bardzo skrupultna i zanim co wezme, to
                  > dobrze wszytko przeczytam.
                  > POzdrawiam.

                  Masz racje to so TRUTKI na SZCZURY ktorymi powinno sie wylacznie
                  leczyc PSYCHIATRW!


                  To jest wlasnie GWOZDZ do TRUNMY

                  TO WSZYSTKO CO PISZESZ TO PRADA!

                  Misia... 15.10.2004 10:10

                  > Hej,

                  > ktos tutaj pisał, ze Doxepin ma tak wiele skutkow ubocznych i ze jest gorszy
                  > od Prozaku. Pozowle sobie sie nie zgodzic. Bralam Doxepin dosyc dlugo i
                  > dobrze sie po nim czulam, mimo to, ze przez pierwsze trzy dni bylam senna,
                  > ale potem organizm sie do tego przystosowuje. Moze czasem troche wieksze
                  > pragnienie mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory
                  > upieral sie przy tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki
                  > nowszej generacji".
                  > Zaluje bardzo, ze go posluchalam i ze nie pozostalam przy tej doxepinie.
                  > Długo sie po tym Prozaku zbieralam i nie dziwie sie, ze ludzie, ktorzy nie
                  > maja jakiegos wsparcia od kogos z zewnatrz popelniaja samobojstwa nawet.
                  > Przechodzac na Prozac nie bylam w najgorszym stanie psychicznym i to mi
                  > zaprocentowalo prawdodpodobnie, ale gdybym miala zaczynac od Prozaku w czasie
                  > kiedy zaczynalam od Doxepinu, to nie wiem jak by sie to skończylo.
                  > Moze przy Doxepinie sa skutki uobczne jak sennosc czy czasem wieksze
                  > pragnienie, ale na pewno po Doxepinie nie popelnisz samobojstwa, ktoremu leki
                  > maja zapobiegac przeciez. Wole wszelkie inne skutki uoczne niz lęk i strach
                  > 24 godziny na dobe, ktory moze doprowadzic kogos do czegos, przed czym tak
                  > usilnie ucieka.
                  > Odradzam.


                  To sa leki ktore z normalnego zdrowego czlowieka szybko robia "ZOMBE"!


                  Popiepsza ludziom chemie mozgu, spowoduja otylosc, rozreguluja zycie
                  seksualne, doprowadza do paranoii i skoncza z czloiekiem po przez
                  samobojstwo!

                  To jest GWOZDZ DO TRUMNY!

                  www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html

                  www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm

                  www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm


                  Anafranil (clomipramine HCl)

                  Aventyl (nortriptyline HCl)

                  Celexa (citalopram HBr)

                  Cymbalta (duloxetine HCl)

                  Desyrel (trazodone HCl)

                  Effexor (venlafaxine HCl)

                  Elavil (amitriptyline HCl)

                  Lexapro (escitalopram oxalate)

                  Limbitrol (chlordiazepoxide/amitriptyline)

                  Ludiomil (Maprotiline HCl)

                  Luvox (fluvoxamine maleate)

                  Marplan (isocarboxazid)

                  Nardil (phenelzine sulfate)

                  Norpramin (desipramine HCl)

                  Pamelor (nortriptyline HCl)

                  Parnate (tranylcypromine sulfate)

                  Paxil (paroxetine HCl)

                  Pexeva (paroxetine mesylate)

                  Prozac (fluoxetine HCl)

                  Remeron (mirtazapine)

                  Sarafem (fluoxetine HCl)

                  Serzone (nefazodone HCl)

                  Sinequan (doxepin HCl)

                  Surmontil (trimipramine)

                  Symbyax (olanzapine/fluoxetine)

                  Tofranil (imipramine HCl)

                  Tofranil-PM (impiramine pamoate)

                  Triavil (Perphenaine/Amitriptyline)

                  Vivactil (protriptyline HCl)

                  Wellbutrin (bupropion HCl)

                  Zoloft (sertraline HCl)

                  Zyban (bupropion HCl)




              • Gość: synergy Do pia.ed IP: *.west.biz.rr.com 16.10.04, 21:23
                pia.ed napisała:

                > Moze bralas przez pomylke lekarza czterokrotnie wieksza niz dozwolone dawke
                > Prozacu? Bo wtedy wystapia takie objawy...

                Jak zwykle piszesz BZDURY!

                > Jest tez pewna zasada. Lekarstwa trzeba dobrac do pacjenta.

                Toprawda! Musi miec dobre ubezpieczenie i pieniadze aby placic bandycie
                ktory te srodki przepisuje i miec pieniadze na lekarstwa!'

                > Ty moze w jakis wyrazny sposob zareagowalas na ten lek, a inny by tego nie
                > zrobil.

                Znow klepiesz TYPOWE GLUPOTY polinteligentki!


                FDA News
                FOR IMMEDIATE RELEASE
                P04-97
                October 15, 2004
                Media Inquiries: 301-827-6242
                Consumer Inquiries: 888-INFO-FDA



                FDA Launches a Multi-Pronged Strategy to Strengthen Safeguards for Children
                Treated With Antidepressant Medications
                The Food and Drug Administration (FDA) today issued a Public Health Advisory
                announcing a multi-pronged strategy to warn the public about the increased risk
                of suicidal thoughts and behavior ("suicidality") in children and adolescents
                being treated with antidepressant medications.

                The agency is directing manufacturers to add a "black box" warning to the
                health professional labeling of all antidepressant medications to describe this
                risk and emphasize the need for close monitoring of patients started on these
                medications. FDA has also determined that a Patient Medication Guide
                (MedGuide), which will be given to patients receiving the drugs to advise them
                of the risk and precautions that can be taken, is appropriate, and is in the
                process of developing one.

                "Today's actions represent FDA's conclusions about the increased risk of
                suicidal thoughts and the necessary actions for physicians prescribing these
                antidepressant drugs and for the children and adolescents taking them. Our
                conclusions are based on the latest and best science. They reflect what we
                heard from our advisory committee last month, as well as what many members of
                the public have told us," said Dr. Lester M. Crawford, Acting FDA Commissioner.

                In letters issued today, FDA directed the manufacturers of all antidepressant
                medications to add a "black box" warning that describes the increased risk of
                suicidality in children and adolescents given antidepressant medications and
                notes what uses the drugs have been approved or not approved for in these
                patients. FDA's letters to the manufacturers also discuss other labeling
                changes designed to include additional information about pediatric studies of
                these drugs. These labeling changes are applicable to the entire category of
                antidepressant medications because the currently available data are not
                adequate to exclude any single medication from the increased risk of
                suicidality.

                Prozac is currently the only medication approved to treat depression in
                children and adolescents. The analyses of the placebo controlled trials in
                children and adolescents summarized in the revised labeling are based on
                studies of five selective serotonin reuptake inhibitors (SSRIs) (Celexa,
                Prozac, Luvox, Paxil and Zoloft) and four "atypical" antidepressants
                (Wellbutrin, Remeron, Serzone and Effexor XR). In these studies, there was no
                reported case of a suicide.

                A "black box" warning is the most serious warning placed in the labeling of a
                prescription medication. Advertisements that serve to remind health care
                professionals of a product's availability (so-called "reminder ads") are not
                allowed for products with "black box" warnings. Until now, only ten drug
                products approved for children contained a black box warning about their use in
                children. The new warning language does not prohibit the use of antidepressants
                in children and adolescents. Rather, it warns of the risk of suicidality and
                encourages prescribers to balance this risk with clinical need.

                FDA recognizes that depression and other psychiatric disorders in pediatric
                patients can have significant consequences if not appropriately treated. The
                new warning language recognizes this need but advises close monitoring of
                patients as a way of managing the risk of suicidality.

                The second element of the agency's strategy is a Patient Medication Guide
                (MedGuide), FDA-approved user-friendly information for patients. MedGuides are
                intended to be distributed by the pharmacist with each prescription or refill
                of a medication. FDA will work with the manufacturers of antidepressant
                medications to make the MedGuides available as soon as possible.

                In addition, FDA intends to work with manufacturers to implement "Unit of Use"
                packaging for all antidepressants as a means of ensuring that patients receive
                a MedGuide with every prescription or refill. "Unit of use" packaging is a
                method of preparing a medication in an original container, sealed and pre-
                labeled by the manufacturer, and containing sufficient medication for one
                normal course of therapy.

                Today's actions are consistent with the recommendations made at the September
                2004 joint meeting of the FDA's Psychopharmacologic Drugs Advisory Committee
                and Pediatric Drugs Advisory Committee.

                ####

                Public Health Advisory
                Labeling Change Requests for Antidepressant Medications
                Additional Information

                www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html
                www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm
                www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm

                Jak ktos jest GLUPI to powodow szuka i zawsze je znajdzie!


                Moze podwoisz swoja dawke i wreszcie znikniesz z tego forum bo
                kompromitujesz tylko siebie udajac ZNACHORA (ZNAna CHORA)!
                  • Gość: synergy Do pia.ed IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 02:51
                    pia.ed napisała:

                    > Przestan sie mnie czepiac, dowartosciowujesz sie w ten sposob?
                    > Czy tylko Ty masz monopol na pisanie bzdur?

                    TY NADAL PISZESZ BXDURY!
                    To potwierdza ze psychicznie chorych i idiotow jest wiecej wsrod
                    lekarzy iz wsrod pacjetow.

                    Lekarstwa sie produkuje aby firmy farmaceutyczne mogly robic
                    pieniadze,i lekarze utrzymali sie przy zyciu sprzedajac pigulki i liczac
                    pacjentom za wizyty a NIE po to aby leczyc pacjetow.

                    Tak ze wez soje klocki i swoje pigulki i idz sie sama bawic do swojego
                    pluszowego pokoju w swoim bialym kaftaniku.

                    To ze ciebie wszyscy gonia to nie dlatego ze jestes paranboid a dlatego
                    ze wszyscy chca sie upewnic ze jestes OK!

                    Tak ze uspokuj sie, nie denerwuj sie wez soja pigulke i idz spac.

                    Jak sie obudzisz swiat bedzie o wiele przyyjazniejszy dla ciebie. To nie
                    wazne ze sie zlalas w lozko wszystkie male dzieci tak samo
                    postepuja .... wez sobie znow pigulke i nie boj sie bedziesz czula
                    sie lepiej ...






                • leny3 Re: Do pia.ed 17.10.04, 19:53
                  O paranoi i schizofreni to wiesz chyba dużo... biorąc pod uwagę jak niespożyte
                  ilości energii poświęcasz na tropienie psychiatryczno-farmaceutycznych
                  spisków.Zgadzam się że lazarota nie powinna brać antydepresantów bo dotknęło
                  ja zwykłe, choć dotkliwe, ludzkie nieszczęscie, na to nie ma lekarstw
                  medycznych. Natomiast w przypadku chorobliwej depresji, czy to endogennej
                  (szczególnie endogennej) czy nerwicowej sprawa przedstawia się trochę inaczej .
                  niektórzy chorzy są w tak złym stanie, że psycholog nie jest w stanie pomóc, bo
                  człowiek jest tak ogłupiały bólem że nic do niego nie dociera, każde słowo
                  wywołuje ból. Ja byłem w takim stanie. Mnie lekarstwa pomogły, i wcale nie
                  ogłupiły, przeciwnie po nich zacząłem normalnie myśleć, działać, pojawiła się
                  nawet empatia. Nie znam dokładnie skutków ubocznych SSRI, ale wolałbym wszystko
                  od tego co było moim udziałem. Nie chce mi się wierzyć że cała poważna gałąź
                  nauki to szarlataneria, no ale jak zasugerowałem , z paranoją nie miałem do
                  czynienia. Sam fakt posiadania mózgu nie czyni Cię jeszcze specjalistą w tej
                  dziedzinie, to bardzo skomplikowane... jak wszystko... zresztą dajesz próbkę
                  swojego poziomu, jak piszesz zrozpaczonej dziewczynie, że potrzebny jej "nowy
                  chłopak do łóżka" (czy jakoś tak). Myślę, że gdyby jej umarł buchaj to nie
                  rozpaczała by tak bardzo, najwyraźniej chodziło o bliską osobę, może
                  ukochaną... Tego się seksem nie leczy (chyba ze czyjeś relacje międzyludzkie
                  się do niego ograniczają) . Buzi!
      • krzyk10 Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? 17.10.04, 20:14
        Ja też polecam. Brałem i bardzo mi pomógł. Trzeba to jednak robić w bardzo
        ścisłej wspólpracy z lekarzem. Sama chemia poprawia pracę mózgu, ale konieczna
        jest też psychoterapia, dopiero wówczas trafia się do źródła problemów. Obawiam
        się jednak, że ta dyskusja więcej zaciemnia niż rozjaśnia.
        • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 03:35
          krzyk10 napisał:

          ) Ja też polecam. Brałem i bardzo mi pomógł. Trzeba to jednak robić w bardzo
          ) ścisłej wspólpracy z lekarzem. Sama chemia poprawia pracę mózgu, ale
          ) konieczna jest też psychoterapia, dopiero wówczas trafia się do źródła
          ) problemów.

          Zamiast je polecac sam je bierz!
          Problem polega ze LEKARZ nie ma czasu i kwalifikacji na terapie wiec daje
          pigulki. Dlaczego lekarz ma tracic godzine czy dwie z toba na
          terapie za ktora dostanie 100, kiedy moze z toba spelnic 15 minut
          wziasc 400 dac ci recepte na pigulki, i jeszcze 3 klientow (klientow
          nie pacjentow) tym samym czasie!

          Czyli on zarobi w tym samym czasie 1200 zamiast 100!
          To jest kolosalna roznica (12 x !!!).

          Problemy psychologiczne moze rozwiazac PSYCHOLOG a nie psychiatra.

          Psycholog nie przepisze ci pigulek tylko bedze prowadzil z toba sesje
          rozmow aby wejsc na dno powodow twoich stresow, i potrafi toba
          pokierunkowac aby usmiech ci wrocil na twarz.

          I tu wlasnie jest walka o dzialki miedzy psychologami ktorzy sa
          przeciwko chemo terapi, uzywaja psycho terapii i bio-feedback po przez
          pozytywna motywacje i enforcement.

          Przepisywanie chemi to upraszczanie sprawy doprowajace tylko do nawyku
          a nie zmieniajace podstawy powodujacej pewne abnormalne reakcje
          psychoreaktywnwe.

          Glupoty nie da sie leczyc chemia. Terapia musi byc konsekwentana a nie
          spontaniczna bez zrozumenia co jest na dnie w kuble.

          ) Obawiam się jednak, że ta dyskusja więcej zaciemnia niż rozjaśnia.

          Jezeli polecasz te leki to zaciemniasz, jezeli jestes przeciwko to wiesz
          dlaczego i rozjasniasz.

          250,000 ofiar ktore popelnilo samobojstwa pod wplywem tych lekow to
          250,000 trumien!

          Antidepressants Need Stronger Warnings - FDA Scientific Advisory Panel

          Back in March of this year, the Food and Drug Administration (FDA) asked
          manufacturers of several antidepressant medications to include in their
          labeling a warning that recommends close observation of adult and pediatric
          patients treated with these products for worsening depression or increasing
          suicidal thoughts, etc.

          Children and adolescents taking a range of popular prescription medications
          for alleged depression appear to be at higher risk for suicide attempts than
          patients who don't take the drugs, a pair of FDA analyses have concluded.

          The drugs in question are: Prozac (fluoxetine); Zoloft (sertraline); Paxil
          (paroxetine); Luvox (fluvoxamine); Celexa (citalopram); Lexapro (escitalopram);
          Wellbutrin (bupropion);

          All antidepressants should carry a "black box" warning on the label saying that
          the pills can cause suicidal behavior in children, FDA scientific advisers told
          the Food and Drug Administration.


          "In a sharp departure from a decade-old position, FDA officials said the
          increase in suicidal tendencies was not a result of the children's underlying
          depression but was caused by the medications themselves."

          Anafranil (clomipramine HCl)
          Aventyl (nortriptyline HCl)
          Celexa (citalopram HBr)
          Cymbalta (duloxetine HCl)
          Desyrel (trazodone HCl)
          Effexor (venlafaxine HCl)
          Elavil (amitriptyline HCl)
          Lexapro (escitalopram oxalate)
          Limbitrol (chlordiazepoxide/amitriptyline)
          Ludiomil (Maprotiline HCl)
          Luvox (fluvoxamine maleate)
          Marplan (isocarboxazid)
          Nardil (phenelzine sulfate)
          Norpramin (desipramine HCl)
          Pamelor (nortriptyline HCl)
          Parnate (tranylcypromine sulfate)
          Paxil (paroxetine HCl)
          Pexeva (paroxetine mesylate)
          Prozac (fluoxetine HCl)
          Remeron (mirtazapine)
          Sarafem (fluoxetine HCl)
          Serzone (nefazodone HCl)
          Sinequan (doxepin HCl)
          Surmontil (trimipramine)
          Symbyax (olanzapine/fluoxetine)
          Tofranil (imipramine HCl)
          Tofranil-PM (impiramine pamoate)
          Triavil (Perphenaine/Amitriptyline)
          Vivactil (protriptyline HCl)
          Wellbutrin (bupropion HCl)
          Zoloft (sertraline HCl)
          Zyban (bupropion HCl)

          http://www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html

          http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm

          http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm

          BETHESDA, Md. (Reuters) - Antidepressants such as Paxil and Prozac should come
          with strong warnings that they raise the risk of suicidal thoughts and behavior
          in some children and teen-agers, a U.S. advisory panel concluded on Tuesday.

          The U.S. Food and Drug Administration (news - web sites)'s panel of outside
          experts voted 15-8 to recommend warnings on the drug labels set off in a "black
          box," the strongest type of warning the government uses for prescription drugs.


          Evidence from two dozen clinical trials of nine of the newest antidepressants
          showed children treated with the drugs were more likely to report suicidal
          thoughts or actions, panel members concluded. No suicides occurred during the
          trials.


          "The purpose is to put physicians on notice that this group of medicines can
          cause problems," said panel member Dr. James McGough, a child and adolescent
          psychiatrist from Los Angeles.


          Robert Gibbons, a panel member and statistician from the University of Illinois-
          Chicago, stressed the risk was "very small."


          An FDA (news - web sites) analysis concluded two or three out of every 100
          young people treated with antidepressants might be at higher risk of suicidal
          behavior. In studies, worrisome actions ranged from writing a suicide note to
          attempting an overdose.


          Any message in a black box would need to appear prominently in advertisements
          for the medicines, FDA officials said.


          Prozac maker Eli Lilly said in a statement it "shares the concerns expressed by
          some committee members that (a black box) could discourage the use of
          appropriate treatment."


          Lilly and other manufacturers promised to work with the FDA to decide how best
          to warn doctors, parents and patients and stressed the drugs' potential to
          prevent suicide.


          "When people with depression are left untreated, 15 percent will actually
          commit suicide," Lilly said.


          ALL NINE DRUGS STUDIED


          The panelists said safety concern applied to all nine drugs studied, including
          Prozac, GlaxoSmithKline Plc's Paxil and Wellbutrin, Pfizer Inc.'s Zoloft,
          Forest Laboratories Inc.'s Celexa, Wyeth's Effexor, Solvay SA's Luvox and Akzo
          Nobel NV's Remeron were also reviewed.


          Bristol-Myers Squibb's Serzone was also included, but the company discontinued
          the drug earlier this year.


          The black box warnings should also appear on older antidepressants such as
          tricyclics, the panel said.


          Data on suicidal behavior varied among drugs, but "we are unable to conclude
          any single agent is free from risk at this time," said Dr. Lauren Marangell, a
          panel member and psychiatrist at Baylor College of Medicine in Houston.


          The black box should also convey results from studies of drugs that failed to
          show effectiveness in children, some panelists said. Only Eli Lilly and Co.'s
          Prozac has been proven effective and is FDA-approved for treating pediatric
          depression.


          About 7 percent of antidepressant prescriptions are written for children, FDA
          officials said.





          The FDA first became aware of a possible link to suicidal behavior in May 2003.
          Critics charge the agency was slow to act and instead chose to discount the
          findings of one of its own researchers.

          In March 2004 the FDA advised doctors and parents to watch for signs of
          worsening depression or suicidal thoughts in patients taking the newer
          antidepressants.

          But British authorities had already told doctors last year to avoid prescribing
          most antidepressants to children because of worries over possible suicidal
          behavior.

          The FDA has committed to updating the drug labels, but has not said when
          officials will make a final decision. The agency usually follows the advice of
          its advisory pan
          • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? cont IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 03:38
            ) krzyk10 napisał:

            The black box warnings should also appear on older antidepressants such as
            tricyclics, the panel said.

            Data on suicidal behavior varied among drugs, but "we are unable to conclude
            any single agent is free from risk at this time," said Dr. Lauren Marangell, a
            panel member and psychiatrist at Baylor College of Medicine in Houston.

            The black box should also convey results from studies of drugs that failed to
            show effectiveness in children, some panelists said. Only Eli Lilly and Co.'s
            Prozac has been proven effective and is FDA-approved for treating pediatric
            depression.

            About 7 percent of antidepressant prescriptions are written for children, FDA
            officials said.

            The FDA first became aware of a possible link to suicidal behavior in May 2003.
            Critics charge the agency was slow to act and instead chose to discount the
            findings of one of its own researchers.

            In March 2004 the FDA advised doctors and parents to watch for signs of
            worsening depression or suicidal thoughts in patients taking the newer
            antidepressants.

            But British authorities had already told doctors last year to avoid prescribing
            most antidepressants to children because of worries over possible suicidal
            behavior.

            The FDA has committed to updating the drug labels, but has not said when
            officials will make a final decision. The agency usually follows the advice of
            its advisory panels.

            http://www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html

            http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm

            http://www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm


            By Shankar Vedantam

            Washington Post Staff Writer
            Tuesday, September 14, 2004; Page A01


            Two to 3 percent of children treated with antidepressants had suicidal thoughts
            or behavior as a result of the drugs, officials said yesterday based on the
            Food and Drug Administration's most comprehensive analysis of past clinical
            trials of the widely used drugs.

            In a sharp departure from a decade-old position, agency officials said the
            increase in suicidal tendencies was not a result of the children's underlying
            depression but was caused by the medications themselves.

            "Out of 100 patients treated, we may expect to see two to three patients [who]
            will experience increases in suicidality due to short-term treatment," said
            Tarek A. Hammad, the FDA analyst who conducted the latest review. The increase,
            he said, "is beyond the suicidality as a result of the disease being treated."

            Senior FDA officials acknowledged that the results of the new analysis were
            substantially the same as the conclusions more than seven months ago of an
            agency scientist who also found an increase in suicidal tendencies in children
            taking the medications. At the time, the agency declined to make the
            conclusions of staff scientist Andrew D. Mosholder public, citing a lack of
            confidence in his results.

            Hammad spoke at a meeting of an FDA expert advisory board that began a two-day
            hearing yesterday on the controversy over the reported risks of prescribing the
            widely used antidepressants to young people.

            Robert J. Temple, the FDA's associate director for medical policy, defended the
            decision to hold off presenting Mosholder's controversial conclusions in March.

            "Obviously people can disagree," he said. At a news briefing that included
            Mosholder and Hammad, Temple added: "We are cognizant that taking these drugs
            might increase suicidal ideation. But depression alone is a cause of potential
            suicide, so scaring people needlessly and overdoing it is worrisome also."

            Parents and other critics of the agency had accused senior officials of turning
            a blind eye to the worrisome data. But Temple, Hammad and Mosholder agreed that
            the studies lent themselves to differing interpretations, in part because they
            were not originally designed to answer questions about suicidal tendencies.
            While individual clinical trials sometimes contradicted each other, the FDA
            officials said a broad pattern of evidence had emerged that, on average,
            children taking the medications had about twice the risk of developing suicidal
            behavior or thoughts as children receiving sugar pills, or placebos.

            "It's very consistent," Temple said, adding that regulators would examine today
            whether the drugs' labeling should be modified and whether some drugs for
            children should be recommended to physicians ahead of others.

            The controversy over the drugs is the subject of several congressional
            inquiries. Physicians and families have complained that pharmaceutical
            companies kept secret the results of more than half the trials that found the
            drugs were no more effective than placebos.

            Prozac is so far the only medicine approved by the FDA specifically to treat
            children's depression, but physicians routinely prescribe other drugs of the
            same type, called selective serotonin reuptake inhibitors.

            Experts had previously said that studies of Prozac found no increase in
            suicidal tendencies, but its unique status came into question yesterday. Hammad
            testified that a recent government-sponsored study, which researchers had
            described as convincing evidence of Prozac's effectiveness, found that it
            carried the same risk of triggering suicidal behavior as other drugs.

            In an exchange with the head of the government advisory panel meeting at the
            Holiday Inn in Bethesda, the lead investigator of the new Prozac study also
            said it might not have been considered a success by the strict criteria of the
            FDA. The drug proved superior to placebos in three out of four criteria, said
            John March of Duke University, but "by the technical definition of the FDA, it
            would require the study be considered negative."

            FDA officials declined to say whether they would have ruled the trial positive
            or negative, saying only that a number of factors are usually taken into
            account.

            Prozac is so far the only antidepressant that has been shown to be more
            effective than placebos in two separate studies
            • Gość: synergy Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? cont IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 03:41
              > krzyk10 napisał:

              The black box warnings should also appear on older antidepressants ......

              All antidepressants should carry a "black box" warning on the label saying that
              the pills can cause suicidal behavior in children, FDA scientific advisers told
              the Food and Drug Administration.

              "In a sharp departure from a decade-old position, FDA officials said the
              increase in suicidal tendencies was not a result of the children's underlying
              depression but was caused by the medications themselves."



              Joseph S. Camardo of Wyeth Pharmaceuticals immediately disagreed. Wyeth's drug,
              Effexor, showed the highest risks of suicidal behavior and thoughts, but
              Camardo said all the drug studies were small and used varying criteria. While
              agreeing that physicians should be informed of the results of all trials, he
              said the FDA should not issue warnings about some medications and not others.

              Until the new Prozac study came out, Camardo pointed out, everyone had assumed
              there was no problem with that drug. "Everyone thought Prozac had a risk below
              1," he said, referring to a statistical benchmark. "There is uncertainty in the
              results of these trials."

              David Fassler of the American Psychiatric Association cautioned that the FDA
              should not scare patients away from treatment. "Half of all kids who suffer
              from depression will attempt suicide at least once, and at least 7 percent will
              die as a result," he said.

              The advisory panel is expected to issue recommendations today on how the agency
              should respond to the new analysis. The agency is not bound to follow the
              recommendations but frequently does.

              www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A18791-2004Sep13.html?
              nav=rss_health

              www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A18791-2004Sep13_2.html
              • leny3 Re: Prozac - ktoś coś wie na ten temat? cont 18.10.04, 09:32
                Przypomne się, może to da Ci coś do myślenia, w co , prawdę mówiąc wątpię, gdyż
                sprawiasz wrażenie osoby która Wie przez duże W., jesteś przy tym bardzo
                agresywny i napalony, co sytuuje Cie raczej w gronie fanatyków niż osób ktore
                lubią dyskusję, ale co mi tam... Nie wiem czy przydałyby Ci się leki (wątpię),
                ale dobry krytyczny psycholog na pewno, a z pewnością dużo mądrej literatury...
                Pa!

                "O paranoi i schizofreni to wiesz chyba dużo... biorąc pod uwagę jak niespożyte
                ilości energii poświęcasz na tropienie psychiatryczno-farmaceutycznych
                spisków.Zgadzam się że lazarota nie powinna brać antydepresantów bo dotknęło
                ja zwykłe, choć dotkliwe, ludzkie nieszczęscie, na to nie ma lekarstw
                medycznych. Natomiast w przypadku chorobliwej depresji, czy to endogennej
                (szczególnie endogennej) czy nerwicowej sprawa przedstawia się trochę inaczej .
                niektórzy chorzy są w tak złym stanie, że psycholog nie jest w stanie pomóc, bo
                człowiek jest tak ogłupiały bólem że nic do niego nie dociera, każde słowo
                wywołuje ból. Ja byłem w takim stanie. Mnie lekarstwa pomogły, i wcale nie
                ogłupiły, przeciwnie po nich zacząłem normalnie myśleć, działać, pojawiła się
                nawet empatia. Nie znam dokładnie skutków ubocznych SSRI, ale wolałbym wszystko
                od tego co było moim udziałem. Nie chce mi się wierzyć że cała poważna gałąź
                nauki to szarlataneria, no ale jak zasugerowałem , z paranoją nie miałem do
                czynienia. Sam fakt posiadania mózgu nie czyni Cię jeszcze specjalistą w tej
                dziedzinie, to bardzo skomplikowane... jak wszystko... zresztą dajesz próbkę
                swojego poziomu, jak piszesz zrozpaczonej dziewczynie, że potrzebny jej "nowy
                chłopak do łóżka" (czy jakoś tak). Myślę, że gdyby jej umarł buchaj to nie
                rozpaczała by tak bardzo, najwyraźniej chodziło o bliską osobę, może
                ukochaną... Tego się seksem nie leczy (chyba ze czyjeś relacje międzyludzkie
                się do niego ograniczają) . Buzi!"
      • Gość: synergy Prozac - czapski coś wie na ten temat! IP: *.west.biz.rr.com 18.10.04, 03:09
        czapski napisał(a):

        > medyczny LPR dziala widze na forum. JA przez pewien czas bralem prozac i moge
        > tylko polecic- jest to dobry lek na zmeczenie o niewyjasnionych podstawach-
        > daje energetycznego kopa i poprawia nastroj

        Niestety sa experci ktorzy wierza ze te leki sa bezwartosciowe i
        bezskuteczne dla normalnych ludzi, ktorym sie je podaje rutynowo i ktorym
        sie wmawia ze oni sa chorzy. Efekty uboczne z tych lekow sa zabojcze.

        Leki SSRI zmieniaja chemie mozgu, to nie znaczy ze ja poprawiaja.
        Niektorym prawdziwym wariatom moga naprawde pomoc.


        A jak brales ten lek i dzisiaj jestes z tego dumny ... to z toba na
        prawde musialo byc bardzo zle.

        kopa energetycznego czy nie to zawsze mozesz dostac, nie musisz brac
        pigulek!

        Jest bardzo trudno zabronic sprzedawania leku ktory wszystkim przynosi
        olbrzyma kase bez znaczenia ze to jest po prostu szustwo.

        Tak ze nie mow mi co ty wiesz bo ja walcze o to aby te leki beda
        calkowicie wyeliminowane ze sprzedarzy bo sa calkowicie nie skuteczne.

        To nie jest kwestia czy beda zdjete z rynku, tylko kiedy. Jest opozycja
        poniewarz odbiera sie psychiatrom chleb od ust eliminujac te leki z
        rynku, i chroniac milliony ludzi przed jeszcze jednym medycznym skandalem.

        Ja cos wiem na ten temat jak rowniez o powodach tak zwanych objawow
        ktore sie leczy tymi trutkami.

        Nie po to walczylem aby te leki zdjac z rynku i to wlasnie jest bardzo
        duze osiagniecie jak na poczatek:

        www.fda.gov/bbs/topics/news/2004/NEW01124.html

        www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/SSRIlabelChange.htm

        www.fda.gov/cder/drug/antidepressants/default.htm

        Od czegos trzeba zaczac i to jest bardzo dobry poczatek.

        Masz ochote na "trujace cukierki" to je lykaj, a nie opowiadaj ze one ci
        pomogly.

        Slyszales o PLACEBO effekt?
        jak wierzysz w nie to wez podwojna dawke!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka