Nadżerka a przyżeganie.Która z Was miała?

IP: 213.17.168.* 18.10.04, 15:23
Pani doktor zrobiłą mi zabieg przyżegania nadżerki jakimś płynem, jednak mam
wątpliwości. Czy to jest dobre rozwiązanie. Czy mogą być komlikacje?

Proszę o radę
    • Gość: gaba Re: Nadżerka a przyżeganie.Która z Was miała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:59
      eee komplikacji raczej nie - byłam już raz na tym - po kilku latach mi się
      odnowiła - ale i tak nie poszłabym na wypalanie chocby miała się już nigdy nie
      odnowić.
      • Gość: jaga Re: Nadżerka a przyżeganie.Która z Was miała? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:18
        Miałam wypalankę 8 lat temu.To absolutnie nie boli.Jak do tej pory wszystko w
        porządku.
    • Gość: MAG Re: Nadżerka a przyżeganie.Która z Was miała? IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 18.10.04, 19:05
      Miałam wypalaną nadżerkę kilkanaście lat temu. Raz a skutecznie. Absolutnie
      nic nie boli. Strach ma duże oczy. Miałam 23 lata. Kiedy szłam do ginekologa
      myślałam że umrę ze strachu. wyobrażałam sobie palnik acetylenowy (ależ miałam
      wyobraźnię) uśmiać się można. Byłam gotowa błagać lekarza na kolanach żeby
      wymyślił inną metodę, żeby tylko nie wypalał. Mój lekarz stanowczo stwierdził
      że nie ma innej metody. Poddałam się zabiegowi, trwał parę minut i prawdę
      mówiąc byłam zaskoczona kiedy powiedział, że już po wszystkim. Zwykłe badanie
      ginekologiczne bardziej boli. Po wyjściu z gabinetu byłam wdzięczna lekarzowi,
      że nie uległ moim namowom. Nadżerka nigdy się nie odnowiła. Każdego namawiam na
      skuteczne metody leczenia. Półśrodki w takim przypadku mogą prowadzić do raka.
      Zdrowie mamy jedno.
    • pandziksa Re: Nadżerka a przyżeganie.Która z Was miała? 18.10.04, 23:44
      Ten lek nazywa sie solcogyn czy coś takiego. Bardzo dobrze że byłaś leczona tym
      lekiem. Jeśli nie rodziłaś to najlepsze z możliwych rozwiązanie.
Pełna wersja