Kto był w sanatorium?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:13
ZUS wysyła mnie na 3 tyg. turnus rehabilitacyjny, po którym mam
być "cudownie" uzdrowiona. Po tym cudownym uzdrowieniu zapewne odbiorą mi
rentę / miałam przyznaną dotychczas na dwa lata/ mam implant stawu biodrowego.
Nigdy nie byłam jeszcze w sanatorium, jak tam wygląda życie, o której pobudka
/ zapewne o świcie ): , czy przez cały boży dzień "męczą" jakimiś zabiegami,
cwiczeniami etc..., czy ma się czas wolny ? Proszę jak ktoś z Was był , to
niech po krótce opisze, bo mnie nie uśmiecha się ten wyjazd wcale, ale jak
mus to mus.
    • Gość: Kuracjusz Re: Kto był w sanatorium? IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.10.04, 19:19
      Ja byłem.
      • Gość: Anita Re: Kto był w sanatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:29
        Tak? A może coś więcej....
    • Gość: Ania Re: Kto był w sanatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:48
      Ja byłam :) Nie nastawiaj się tak źle :) Zabiegi mogą byc naprawdę przyjemny -
      różnego rodzaje masaże, basen itp. Przewaznie są trzy zabiegi dziennie a potem
      czas wolny. Tylko musisz bardzo uważać....przewaznie na każdym turnusie ZUS ma
      swoich szpiegów !!! To nie jest żart !!!!
      I życzę mimo wszystko udanego wypoczynku
    • andre_234 Re: Kto był w sanatorium? 20.10.04, 19:51
      I ja byłem po amputacji obu głów kości promieniowych.
      Na mój gust połowa pensjonariuszy to symulanci.
      Personel sanatorium ma to gdzieś bo to dla nich kasa.
      Nie obawiaj się.
      Nic ci nie zrobią.
      Napiszą że poprawy nie ma bo liczą na to że jeszcze tam wrócisz.
      • Gość: Kuracjusz Re: Kto był w sanatorium? IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.10.04, 22:35
        Świeta prawda, personel ma wszystko w głębokim poważaniu.
        Dlatego zaraz po przyjeżdzie zostaniesz poderwana na wieczorku zapoznawczym i przez trzy tygodnie wieczorami czeka Cię miłe bzykanko.Najlepie dopłac i weź pokój jednoosobowy nie będziesz miała kłopotów ze stresem związanym ze współ- lokatorką.
        Pozdrowionko, moze trafisz na mnie stałego bywalca sanatoriów.
        • Gość: Anita Re: Kto był w sanatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:11
          Dzięki Wszystkim za wskazówki! Trochę przeraziłam się tym ZUS-owskimi
          szpiegami, bo trudno przez trzy tygodnie mimo dobrego samopoczucia, mieć
          kwaśną, zbolałą minę i kuśtykac w postawie lekko przygarbionej ;)
          Przeraża mnie trochę niewiadoma, z kim będę dzielić pokój, bo sanatorium
          kojarzy mi się z ludzmi w podeszłym wieku / sama dobijam 40, ale czuję się
          duchem i ciałem młodo :) / nie mogę odpędzić myśli, że będzie to kobieta 70
          letnia, od świtu słuchająca Radia Maryja,puszczająca bąki i przeżywająca głośno
          perypetie ulubionych, serialowych bohaterów .
          Wogóle nie uśmiecha mi się ten wyjazd / ZUS mnie cholernie zaskoczył/ zostawiam
          na trzy tyg. mnóstwo niepozałatwianych spraw i ...ech . Jadę tam jak na zesłanie
          • Gość: Anita Re: Kto był w sanatorium? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:15
            Do Kuracjusza:

            A z tymi wieczorkami zapoznawczymi i bzykaniem to mówisz serio?
            Jak byś jechał ze mną to byłoby wesoło:)))
            Pozdrawiam wzsystkich byłych kuracjuszy!
            Anitka
Pełna wersja