co zrobic z niepotrzebnymi lekami?

IP: *.autocom.pl 26.10.04, 18:36
bo mam ich sporo a nie są mi potrzebne, są wazne datowo, i niektóre dosc
drogie. gdzie moge je przekazać, jakis szpital, DPS, czy gdzies?
    • orissa Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? 26.10.04, 18:45
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > bo mam ich sporo a nie są mi potrzebne, są wazne datowo, i niektóre dosc
      > drogie. gdzie moge je przekazać, jakis szpital, DPS, czy gdzies?

      W niektórych aptekach są specjalne pojemniki na przeterminowane leki. Wątpię,
      aby osoba prywatna mogla przekazać jakieś pojedyncze opakowania leków jako dar,
      gdyż obdarowana instytucja nie będzie miała pewności, czy zawartość jest
      oryginalna. Zapytaj w aptece, może coś Ci poradzą? Na pewno nie wolno wyrzucać
      leków na śmietnik, nawet przeterminowanych, a niestety często tak się zdarza :-(
      • Gość: kasia Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.autocom.pl 26.10.04, 19:16
        aha, no szkoda, bo mam tam betaserck, histimerck, divascan, xanaxy itd. (duzo
        leków, bo zanim trafiono na mój to wykupywalam jak głupia 2-3 opakowania i
        teraz szkoda. niektóre za opakowanie 40, 50 zł kosztują. sie zapytam apteki.
      • romy_sznajder Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? 26.10.04, 19:19
        a może spytaj na forum. Często widzę, jak ktoś sprzedaje leki, które mu zostały.
        Ale konkretne podaj nazwy, komuś kto sie leczy może to pomóc, leki wszak drogie.
        • romy_sznajder Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? 26.10.04, 19:21
          no, no xanaxu to lepiej nie oddawaj komuś kogo nie znasz, bo to jednak trochę
          nieodpowiedzialne.
          • Gość: kasia Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.autocom.pl 26.10.04, 19:31
            tak wiem, ale chyba nie wolno tak sie ogłaszać? ja sprzedawac nie chce, jak
            komus moge pomóc, to chetnie bym oddała. xanaxu nie oddam w takim razie, ale
            mam (teraz przeglądnełam szafke): histimerck, divascan, torecan, betaserck,
            nootropil, amitryptyline, cinarizine. i jeszcze pojedyncze inne. (meczyłam sie
            z bólami i zawrotami głowy przez rok, aż wreszcie trafiłam na lek i wiem, co mi
            było/jest).
      • Gość: ww Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.04, 19:48
        Z aptekami to teoria. Probowalam we wszystkich aptekach w okolicy, zadna nie
        chciala przyjac starych lekow. Skonczylo sie na nieekologicznym wyrzuceniu do
        ubikacji :-(.
        • orissa Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? 26.10.04, 20:14
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > Z aptekami to teoria. Probowalam we wszystkich aptekach w okolicy, zadna nie
          > chciala przyjac starych lekow. Skonczylo sie na nieekologicznym wyrzuceniu do
          > ubikacji :-(.

          Jestem tym zaskoczona. W moim mieście wiele aptek ma specjalne kosze na
          przeterminowane leki.
          • Gość: Venus Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.vc.shawcable.net 26.10.04, 20:57
            I co ci w koncu Kasiu pomoglo?
            Venus
            • Gość: kasia Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.autocom.pl 26.10.04, 21:02
              pomógł mi bioxetin (czyli odpowiednik prozacu) a moje bóle głowy i zawroty,
              okazały się objawem nerwicy konwersyjnej - nawet katar zszedł po prozacu.
              somatyzowałam sobie także dretwienia różnych czesci ciała, itd. zaczął działać
              po jakis 8 tygodniach.
              • venus22 Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? 26.10.04, 21:42
                prozac- to antydepresant ktory reguluje serotonine wiec nic dziwnego ze pomogl
                na bole glowy i zawroty.
                Zobacz tutaj:

                www.republika.pl/mario236/prozac.html
                Prozac stosuje sie w profilaktycznym leczeniu migreny.

                ja tam w nerwice nie wierze. nie somatyzowals tez zadnych dretwien:

                Dretwienia roznych czesci ciala- to np. objaw migreny, poczytaj tu:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=16976744&a=16976779
                (polowiczny niedowlad koczyn)

                W migrenie moze tez wystapic moze tez wystapic parestezja, hemipareza.

                Masz tez tu:
                Na kilkanaście godzin przed atakiem mogą niekiedy wystąpić tzw. objawy
                zwiastunowe: zmęczenie, utrata apetytu, zmniejszenie koncentracji uwagi,
                wahania nastroju, zwiększona potliwość, wzrost temperatury ciała i drażliwość.
                W 20% przypadków ataki bezpośrednio poprzedzane są okresem ostrzegawczym,
                trwającym od kilku do kilkudziesięciu minut – tzw. aurą. Chorzy odczuwają
                wszystkie lub tylko niektóre z niżej wymienionych objawów w kombinacji
                powtarzającej się przy każdym ataku. Najczęstszymi symptomami aury są
                zaburzenia wzroku (połowiczne niedowidzenie z obniżeniem ostrości wzroku a
                nawet całkowitym chwilowym oślepnięciem, mroczki, zygzaki i błyski przed
                oczami, migotanie obrazu, ubytki pola widzenia), zaburzenia czucia,
                (niedoczulica i niedowład połowiczny, parestezje - mrowienie i drętwienie
                kończyn), fono i fotofobia (nadwrażliwość na dźwięki i światło).

                Najwazniejsze ze znalazlas cos co ci pomaga!
                Venus
                • Gość: kasia Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.autocom.pl 26.10.04, 22:10
                  Venus Droga, pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Otóż nigdy wczesniej głowa
                  mnie nie bolała, natomiast pojawiły się u mnie różne objawy, po dużym stresie.
                  Bolała mnie głowa dzien w dzien przez rok, kreciło sie takze codziennie, miałam
                  potrzebe nadmiernego spania (12 godzin i byłam niezywa), nie mogłam sie skupic,
                  miałam dziury w pamieci (zapominałam który jest rok), miałam lęki (które sa
                  typowe dla nerwicy a nie migreny), ciagle płakałam, myslalam o tym jakby zejsc
                  z tego padołu, dretwienia pojawiały sie gdy sie zdenerwowałam. genralne
                  demobilizacja do życia, działania, myslenia, dzien w dzien - w migrenie jest
                  czas remisji u mnie nie było ani minuty. najgorszy był lęk przed smiercią,
                  uczucie duszenia się (serce mam zdrowe), lęk przed chorobą (wyobrazałam sobie
                  coraz to nowe smiertelne schorzenia), trzęsawki (nie wiem czy kiedys
                  doświadczyłas), itd. Bardzo wiele tego było. Zaczeło sie Venus, gdy
                  zamieszkałam z moim narzeczonym - prozac wspierany przez psychologa pomógł mi z
                  tego wyjsc, albo wychodzic, bo to dopiero poczatek. Dlatego nie zgodze sie, że
                  ból głowy to był objaw migreny. to trwało ciagle dzien w dzien, i zazdrosciłam
                  migrenikom, że mają dni bez, ze mają remisje, a ja ani pół.
                  pozdrawiam
                  kasia
                  lekarze nie są zgodni na razie czy mam nerwicę konwersyjną czy depresję, czy
                  nerwice depresyjno-lękową.
                  • Gość: Venus Re: co zrobic z niepotrzebnymi lekami? IP: *.vc.shawcable.net 27.10.04, 04:29
                    No owszem, ty wiesz lepiej co tobie jest. Moze w twoim wypadku jest to
                    depresja, a ze zarowno w depresji jak i w migrenie zachodza zaburzenia
                    wydzielania serotoniny to mialas bole glowy.

                    Ja tylko zwracam uwage ze wszystkie dolegliwosci ktore wymienilas lacznie z
                    uproczywym bolem glowy, depresja, dretwienia, waleniem serca itd nie sa obce
                    migrenie.

                    A tak nawiasem znam osobe albo i dwie, ktore jak dostaly migrene 30 lat temu
                    tak do tej pory ja maja - dzien w dzien. Diagnoza 100% migrena..

                    No ale ja nie probuje cie przekonac. Podaje tylko informacje na temat migreny,
                    zeby bylo cos o niej wiadomo.

                    trzesawki owszem doswiadczylam.
                    Byly to ataki paniki, (tez dosc relatywnie czeste przy migrenie) mi na
                    szczescie przeszly.

                    Najwazniejsze ze jest cos co ci pomaga.
                    Venus
Pełna wersja