Dodaj do ulubionych

Ból w nadbrzuszu po lewej stronie - trzustka?

13.04.21, 11:36
Piszę ponieważ straciłam wiarę w lekarzy...
Mam 28 lat, dwa lata temu rozpoczęły się u mnie bóle nadbrzuszu po lewej stronie wzdłuż dolnej linii żeber. Są to bóle tępe, promieniujące, przypominające ścisk/zwiększone ciśnienie. Bóle te chwilowo słabną zaraz po spożyciu posiłku (tak na 15-30 min), a potem wracają "do normy" lub się nasilają. Nie pomagają żadne ketonale, nospy, ibupromy. Delikatnie pomaga leżenie na brzuchu i uciskanie bolącej części. Bóle te były wcześniej słabe, raczej tylko uciążliwe. Ostatnio w przeciągu 3-4 miesięcy bóle pojawiają się częściej, trwają dłużej i są silniejsze. Jestem osobą szczupłą, nie mam mdłości, zgag itd.

Do tego moje stolce stały się luźniejsze - nie jest to na pewno biegunka, ale nie jest to też bardzo zwarta struktura. Nie zauważyłam niestrawionych resztek.

Zrobione badania: amylaza i lipaza (kilka razy), elastaza trzustkowa, kalprotektyna, pasożyty, helicobacter pyroli, USG 2x, Rezonans magnetyczny, krew utajona, gastroskopia, konsultacja ginekologiczna i ortopedyczna. Wszystko bez zastrzeżeń - jedynie w gastroskopii wyszła przepuklina roztworu przełykowego, refluks żołądkowo przełykowy (w opisie: błona śluzowa z odczynem zapalnym - stopień A w skali LA). Leki: na obniżenie wydzielania kwasu żołądkowego, na drogi żółciowe, metospasmyl, kreon (ten bez recepty) - nic nie przynosi ulgi.

Muszę dodać niechlubnie, że podczas studiów piłam duze ilości alkoholu. Po studiach na szczęście zaczęło się normalne życie, praca i jedynie okazjonalne spożywanie alkoholu. Wspominałam o tym wielu lekarzom (pomijam że nikt mnie o to nie zapytał sam z siebie), pytając czy to może być przewlekłe zapalenie trzustki - mówili że to za mało, że jakby przyszedł pan po 50/60 ze zniszczoną twarzą od picia to wtedy można by coś podejrzewać ale nie u mnie. Drugi też mówił że nie jest to możliwe, bo nawet nie mam biegunek tłuszczowych - a ja czytałam że biegunki tłuszczowe są przy bardzo zaawansowanej chorobie (więc jak to jest??). Reszta lekrzwy wyklucza PZT bo badania są ok.

Byłam u 7-8 gastrologów w Krakowie, każdy zleca kolejne badania i jak wychodzi że jest ok mówi, że nie ma się czym przejmować i żeby obserwować. Z wynikami gastroskopii byłam u dwóch lekarzy i jeden wgl nie zwrócił na nie uwagi, a drugi powiedział że ten wynik nie daje takich objawów. Natomiast lekarz który przeprowadzał badanie (który de facto nie znał mojej historii) spytał czy czuje promieniujące bóle po prawej lub lewej stronie nadbrzusza i że to jest specyficzny objaw przepukliny przełyku. Mam okropny mętlik w głowie..

Lekarka do której chodzę obecnie powiedziała że wyklucza trzustkę (bo badania są ok). Zleciła mi kolonoskopię, ale powiedziała że wątpi czy coś w niej wyjdzie bo kalprotektyna jest ok...

Ja już tracę nadzieję, bo wiele czytam o tych objawach.. Wychodzi mi jak byk przewlekłe zapalenie trzustki. Mam jednak wrażenie, że lekarze widząc młodą dziewczynę podchodzą "stereotypowo" że nie mogę mieć tej choroby. Czytałam też opracowania naukowe i wpisy, że tę chorobę trudno zdiagnozować jeśli nie jest zaawansowana.

Zależy mi na czasie ponieważ najdalej za pół roku chcę się starać o dziecko, lekarka powiedziała że no problemo, nie widzi przeciwwskazań, jednak moje zaufanie do lekarzy spadło do minimum kiedy wszyscy sobie przeczą nawzajem. Nie chce zeby okazalo się że mimo zapewnień lekarzy to jednak jest to trzustka, i że urodzę dziecko możliwe że z problemami i opuszczę je za kilka lat...

Czy ktokolwiek miał podobne doświadczenia, albo podobne objawy i ma pomysł co to mogłoby być? Czy sensowne jest potworzenie rezonansu (minął rok, nasiliły się objawy) lub TK? Lekarze mi tego nie sugerują ale może warto to zrobić na własną rękę? Będę ogromnie wdzięczna za jakiekolwiek informacje.
Obserwuj wątek
    • x49xx Re: Ból w nadbrzuszu po lewej stronie - trzustka? 13.04.21, 13:23
      Ja wiele lat korzystałam z porad bardzo mądrej osoby, która leczyła m. in. ziołami. Na podrażnioną trzustkę( od kawy) zaleciła odstawić kawę i pić na czczo przez dwa tygodnie sok z surowego ziemniaka uzupełniony ciepłym mlekiem tak do 1/3 szklanki razem na czczo. Już po 3 dniach ból ustąpił. Na pewno Ci nie zaszkodzi:-) Ja wtedy miałam małe dzieci, tarłam ziemniaka tak, jak na placki ziemniaczane i wyciskałam przez tetrową pieluchę sok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka