Oberon - potwierdzenie dolegliwości

30.10.04, 11:46

Kilka dni temu poddałem się temu badaniu z podejściem b.sceptycznym. Siadając
przed komputer nie ujawniłem żadnych schorzeń aby nie sugerować kierunku
diagnowowania mojej szanownej osoby. Na wypytywanki lekarza wręcz
odpowiedziałem, że to ja tu oczekuję informacji.
I jakież było moje zdziwienie, gdy w trakcie prowadzonego testu na niektórych
narządach zaczęły pojawiać się ciemne punkty a nawet i czarne i wyłącznie tam
gdzie mnie od dłuższego czasu pobolewa lub się leczę (żołądek - H.P. ,opuszka
12-nicy - stan przed owrzodzeniem z gastroskopii, jelitko grube prawa
strona,zwyrodnienie kręgów L-2 do L-5 w kręgosłupie lędźwiowym a także coś
nie bardzo z przepływami w tętnicach - na pewno początki miażdżycy bowiem od
ponad 10-let mam nadciśnienie).
A reszta wszystko dobre. I co wy na to ???
Dorzucam ten głos do dyskusji o wyższości oberonu nad USG.






    • smiff Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości 30.10.04, 13:12
      Z technicznego punktu widzenia badanie Oberon jest jawnym oszustwem.

      Pozdrawiam.
      • Gość: hydrogen Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:15
        > Z technicznego punktu widzenia badanie Oberon jest jawnym oszustwem.
        >
        Może mądralo podasz jakieś szczegóły? Już była tu dyskusja o Oberonie i jakoś
        nikt z "ekspertów" (technicznych i medycznych) nie był w stanie podać
        sensownych argumentów na poparcie tej tezy. Z drugiej strony pojawiają się
        przypadki osób u których badanie było pomocne w postawieniu diagnozy lub
        potwierdziło istnienie różnych dolegliwości.
        • vitalia Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości 30.10.04, 14:38
          Ja tam mam swoich lekarzy i ufam im bardziej niż jakiejś maszynie.
    • Gość: judym Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 15:02
      Oberon słusznie pokazał ci okolice ciała, w których najwięcej ludzi w twoim
      wieku miewa schorzenia. Czysta statystyka i nic więcej. Gdybyś był brunetką z
      nadwagą po 50-tce to pokazałby ci pewnie jeszcze chory pęcherzyk żółciowy.
      Gdyby śmierdziało od ciebie papierochami to doszłyby choroby płuc, a u
      mężczyzny po 60-tce problemy z prostatą itd. itd.
      Dlaczego taki mądry aparacik nadciśnienia nie wykazał ? Gdzie masz te
      zaburzenia przepływów ? W których tętnicach ? To ważne. Co na to Oberon ?
      Zmiany miażdżycowe naczyń mają przecież wszyscy, im starsi tym więcej.
      Występują już u nastolatków, a znajdowano je nawet wcześniej.
      To, czego ci aparat nie pokazał, to sam sobie pięknie dośpiewałeś, tak jak z tą
      miażdżycą i nadciśnieniem.

      I na tym to właśnie polega. Doszukujesz się podświadomie zbieżności wykazanego
      wyniku z wcześniej znanymi ci własnymi schorzeniami i jeśli nie bezpośrednio to
      choćby pośrednio je znajdujesz.
      Osoba, która obsługuje aparat, jeśli ma choćby trochę wiedzy medycznej to może
      bardzo sprytnie manipulować wynikami. Wystarczy, że wymieniając kilka
      najczęstszych schorzeń utrafi przypadkowo w 1-2 schorzenia, o których istnieniu
      wiesz, to zaczynasz wierzyć we wszystkie pozostałe. Choćby była to
      najzwyklejsza bzdura. Tu zaczyna się szkodliwe działanie tego urządzenia.
      Wyzwala poczucie istnienia choroby, której nikt nie będzie w stanie
      potwierdzić, a w twoim mniemaniu wykluczyć. Już na zawsze pozostaniesz
      hipochondrykiem przeświadczonym o istnieniu nieistniejących chorób. Nieistotne
      przypadkowe dolegliwości o śladowym nasileniu nie mające nic wspólnego z
      chorobą będą przez ciebie odbierane jako poważna dolegliwość potwierdzająca
      coś, czego lekarze nie będą w stanie potwierdzić.
      Oberon to lipa, która nie ma nic wspólnego z badaniem USG, które pokazuje
      budowę narządu, a nie chorobę. Trzeba być kompletnym laikiem, aby w ogóle
      porównywać te urządzenia.
      • Gość: Leoncjo1 Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.10.04, 19:32
        Muszę się odnieść do tego co napisał Judym.
        Sam jestem "umysłem technicznym" i do dziś zastanawiam się jak to wszystko działa ? Jako pragmatyk też ni jak nie mogę tego pojąć.
        Facet posadził mnie przed laptopem,wpisał nazwisko i wiek, nie dowiedział się nic o moich dolegliwościach, założył mi słuchawki na uszy a na czoło skierował laser i kliknął enter.
        Po chwili zaczęły pojawiać sie na ekranie poszczególne narządy {serce,nerki,mózg,tętnice i żyły(badanie przepływów), kościec, nogi, kolana itd itd....) a komputer na każdym obrazku narządu wystukiwał bardzo szybko kolorowe punkty w gradacji od żółtej do czarnej przy czym zółta to dobrze a czarna to coś nie tak. Po ok. pół godzinie koniec badania. Lekarz analizuje wskazania {nadal nic nie konsultując ze mną} i przerzuca wszystko na drukarkę i wydaje gotowy kolorowy wydruk poszczególnych narządów kolorowo wykropkowanych oraz część opisową która wręcz diagnozuje co ci prawdopodobnie może dolegać w związku z ilością tych ciemniejszych kropek.Wszystko jest podpisane i opieczętowane przez lekarza medycyny.

        Zatem jak mogę się zgodzić z pierwszą częścią wypowiedzi Judyma o tym że statystycznie mężczyzna 50-letni to już powinien być chory na to i tamto to nie wierzę, że lekarz badający utwierdza mnie w przekonaniu że jestem chory na kilka innych chorób i powinienem się w związku z tym zdiagnozować.

        Dodam jeszcze coś czego nie napisałem w pierwszym poście.
        Najwięcej czarnych kropek wyszło mi ku mojemu zdumieniu na tchawicy i oskrzelach i ze dwie na lewym płucu na które nigdy nie narzekałem, nie mam też skłonności do zapaleń oskrzeli, żadnych angin,gryp, kaszli,chrypek, nie palę ponad 20 lat. Dla jasności mój wiek 53 lata. I właśnie zamierzam sprawdzić tę tachwicę,oskrzela i płuca i wtedy na 100 % będę pewien czy to pic na wodę czy jednak .... ??

        Porównanie oberonu i usg było przeze mnie zamierzone i jest oczywiście prowokacyjne i ma się tak jak to : że np. pies zjadł obcęgi.
        Pozdrawiam.
        PS. Dalej się zastanawiam jak to działa ??? W cuda nie wierzę.
        L.
        • Gość: nenya Re: Oberon - potwierdzenie dolegliwości IP: *.lj.pl / *.lj.pl 30.10.04, 19:52
          ostrzeżenie przed oberonem i trochę o "zasadach" działania sprzętu:

          www.rzeczpospolita.pl/Print/gazeta/wydanie_040901/nauka/nauka_a_4.html
          wiadomosci.wp.pl/kat,12471,wid,5692897,prasaWiadomosc.html
Pełna wersja