leoncjo1
30.10.04, 11:46
Kilka dni temu poddałem się temu badaniu z podejściem b.sceptycznym. Siadając
przed komputer nie ujawniłem żadnych schorzeń aby nie sugerować kierunku
diagnowowania mojej szanownej osoby. Na wypytywanki lekarza wręcz
odpowiedziałem, że to ja tu oczekuję informacji.
I jakież było moje zdziwienie, gdy w trakcie prowadzonego testu na niektórych
narządach zaczęły pojawiać się ciemne punkty a nawet i czarne i wyłącznie tam
gdzie mnie od dłuższego czasu pobolewa lub się leczę (żołądek - H.P. ,opuszka
12-nicy - stan przed owrzodzeniem z gastroskopii, jelitko grube prawa
strona,zwyrodnienie kręgów L-2 do L-5 w kręgosłupie lędźwiowym a także coś
nie bardzo z przepływami w tętnicach - na pewno początki miażdżycy bowiem od
ponad 10-let mam nadciśnienie).
A reszta wszystko dobre. I co wy na to ???
Dorzucam ten głos do dyskusji o wyższości oberonu nad USG.