Znieczulica i samotność zabiły starszą kobietę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 00:14
Pretensje nalezy kierować do systemu, do NFZ, do Ministra Zdrowia, ale przede
wszystkim do bliskich pani Irminy. To skandaliczne ich zachowanie nie
usprawiedliwia fakt, że nie mieszkają w Poznaniu. Jak wychowała - tak miała.
Na szcunek nie zasługuje się przez sam fakt, że sie jest matką. To trzeba
sobie wypracować swoim postepowaniem. Smutna prawda.
    • nuuskamuikkunen Czy "przyjaciółka" nie mogla pomóc??? 04.11.04, 01:27
      >>Dzwonili do mnie wiele razy, nawet o wpół do dwunastej w nocy, prosili i grozili, ale nie dałam kluczy - mówi Ewa Przybylska, przyjaciółka zmarłej. - Zachowałam się tak, bo wiedziałam, że oni ją położą na łóżku i odjadą.<<
    • Gość: ab Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.si.rr.com 04.11.04, 03:22
      Nie, to jest absolutna wina szpitala. Tak sie nie robi, oni chcieli sie pozbyc
      chorej osoby zamiast leczyc. Nie mozna kierowac pretensji do bliskich - to jest
      tylko wina szpitala. Sa ludzie samotni, ktorzy nie maja bliskich, to tez trzeba
      umiec zrozumiec. Ten szpital trzeba zamknac, zburzyc i zbudowac od nowa z nowym
      dyrektorem, ktory wyleczy pacjenta a nie bedzie sie tlumaczyc dlaczego pacjent
      umiera dzien po wyjsciu ze szpitala.
      • Gość: matka Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:50
        W tym sęk, że akurat pani irmina nie była osoba samotną, ma dzicie, ktore
        bezwzględnie powinny przyjąc matke do siebie. Najłatwiej zwalać problem na
        szpital. A może oddac do przytułku?
    • Gość: cogito Jestem zszkowana IP: *.246.180.211.tisdip.tiscali.de 04.11.04, 09:22
      Szpital zrobił, co swoje. Natomiast na wysokości zadania nie stanęli ani
      krewni, ani przyjaciółka, ani sąsiadka zmarłej. Boże, chroń mnie przed
      takimi "bliskimi"!
    • Gość: krycha Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:37
      córka powinna byc przy niej juz na drugi dzień po wypadku, Niemcy to żadna
      odległość, a jesli sama nie mogła, to w próżni na pewno nie żyje, mogła
      poprosić choćby sąsiadów - nie wyobrażam sobie tego, a wiem jak to jest, moja
      babcia uległa podobnemu wypadkowi i wiem, że taka osoba wymaga opieki. I nie ma
      co tutaj zganiać na szpital, w Polsce jest jak jest i póki co musimy liczyc na
      siebie.
      • to-ja-007 Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet 04.11.04, 11:38
        To jest ewidentnie blad lekarzy. Jesli zmarla bo ja wozili po miescie - to
        dlaczego nie mogli tego przewidziec, ze wozenie tak na nia zle wplynie? Po co ja
        wozili??

        Zreszta tlumaczenie, ze zmarla bo ja wozili jest co najmniej naciagane - niech
        mi ktos wytlumaczy jak mozna od wozenia karetka dostac goraczki?!

        Gdyby byla w domu i rodzina sie nia opiekowala to tez by mogla dostac goraczki i
        znowu wyladowalaby w szpitalu. Wtedy czyja by to byla wina? Tez rodziny - no bo
        "za pozno zawiadomili"...

        Nie mogli jej zatrzymac w szpitalu i kazac placic za kazdy dzien spedzony w
        szpitalu?

        A zwalanie wszystkiego na rodzine jest nie w porzadku. Nie kazdy ma swoje dzieci
        na wyciagniecie reki. Nie kazde dziecko moze zostawic wszystko i jechac
        nie wiadomo na jak dlugo opiekowac sie rodzicem. Kobieta byla pod opieka lekarzy
        i chyba naturalne jest zalozenie ze nic zlego jej sie w tym czasie nie stanie.

        A co jak ktos nie ma rodziny? To juz moze od razu pod kostnice niech zawoza. A
        moze eutanazje wprowadzic? No bo i tak nikt sie ta osoba nie zajmie ... chore to
        wszystko i tyle.
        • Gość: przykaciel Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:52
          Zycze Tobie, aby twoje dzieci tak samo zachowały się w potrzebie wobec Ciebie,
          jak wobec tamtej matki.
      • Gość: jaija Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.11.04, 23:52
        krycho, a syn to nie łaska? W końcu ma bliżej. Ale faktem jest, że jeśli
        dziecko się chowa na egoistę, któremu wpaja się, że rodzice są dla niego
        zawsze, kiedy tylko zawoła, natomiast oni sami sobie poradzą, a dziecko niech
        się starymi nie przejmuje, to takie są efekty. Czyja w końcu wina? Wszystkiego
        po trochu - dzieci, sąsiadki, szpitala, a także zwykły nieszczęśliwy zbieg
        okoliczności.
    • Gość: geron Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.icpnet.pl 04.11.04, 09:47
      Brawo III Rzeczpospolita, chrześcijański kraju w środku Europy! To są właśnie
      wasze sukcesy.
      • Gość: kuzyn Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:53
        Co ma z tym wspólnego chrześcijaństwo? Nie mieszaj człowieku pojęć, bo z
        nienawiści do chrześcijaństwa w głowie ci pomieszało. A skoros taki dobry nawet
        bez tych przymiotów chrzescijańskich, to otwórz swój dom dla chprych nawet
        wtedy, gdy oni maja swoje własne dzieci zobowiązane do opieki nad matką.
    • Gość: Obserwator Reforma Soliodarności i Buzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:46
      Dziękujemy Solidarności i Buzkowi za reformę służby zdrowia. Za komuny było
      przecież gorzej.
      • Gość: Roma Re: Reforma Soliodarności i Buzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:54
        Za Buzka nie było źle, To twoi towarzysze spod znaku Millera tak załatwili
        Polaków.
        • Gość: Brzezińska Re: Reforma Soliodarności i Buzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:09
          Dlaczego Solidaruchy muszą człowieka, może nieubeka i nieczłonka PZPR obrzucać
          inwektywami i zwracać się do niego per ty, kiedy mówi prawdę.
      • Gość: max Re: Reforma Soliodarności i Buzka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:57
        Ty chyba jestes chory albo stary Ubek
    • Gość: Tomasz Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 23:08
      witamy w Polsce !!!=to dla niezorientowanych
    • Gość: Toni Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.telia.com 05.11.04, 00:18
      "Ta pani była wtedy w dobrym stanie i mogła wrócić do siebie - argumentuje
      Ryszard Stankiewicz,"
      Dwie bzdury za jednym zamachem, jak kto moe wrocic do siebie majac
      niezaopatrzone zlamane udo, dobry stan w takich okolicznosciach to jeszcze
      tylko kilka godzin, tego juz na 3 roku medycyny ucza._
      No i druga bzdura, poniewaz wiadomo, ze z takim niezaopatrzonym zlamaniem chory
      umrze na pewno, to opinia, ze "ze względu na słabe serce lekarze nie mogą
      przeprowadzić operacji" jest tez bzdurna, to jedyna szansa na przezycie,
      chociaz bylaby niewielka, to wieksza niz bez operacji.
      Mieszkala, sama, chodzila sama, gdzie to "slabe serce" ? Chyba, ze juz wszystcy
      jako tacy lekarze opuscili ten kraj.
      No a wozenie bez uzgodnienia dokad to kryminal.
      Czyzby rozpad opieki zdrowotnej byl juz tak zaawansowany ?
    • przemoa Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet 06.11.04, 13:14
      Panie Dyrektorze Stankiewicz Pan to się nie nadajesz nawet do kierowania
      lecznicą dla zwierząt. Skoro dla Pana umierająca kobieta jest w dobrym stanie,
      a lekarze z Pańskiej lecznicy odmawiają pomocy horej to powinniście zmienić
      pracę.
    • Gość: wac Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: 148.81.190.* 06.11.04, 14:18
      złamania można leczyć nie tylko operacyjnie , ale także unieruchomieniem (gips)
      • Gość: Doki Re: Znieczulica i samotność zabiły starszą kobiet IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 06.11.04, 14:32
        Gość portalu: wac napisał(a):

        > złamania można leczyć nie tylko operacyjnie , ale także unieruchomieniem (gips)

        Akurat zlaman kosci udowej gipsem sie nie leczy, bo to bez sensu.

        Kurcze, paranoja. Jesli nie kwalifikowala sie do operacji z powodu choroby
        serca, to chyba kwalifikowala sie do przedoperacyjnej optymalizacji ukladu
        sercowo- naczyniowego w warunkach szpitalnych?! Co to za gadanie, ze chorych na
        serce nie mozna zoperowac? Ktory starszy czlowiek ze zlamaniem kosci udowej ma
        zdrowe serce? To wyjatki przeciez.

        Szpital zrecznie pozbyl sie problemu. Zrecznie- bo nie da sie nikomu dac po lapach.

        Jeszcze od biedy moglbym zrozumiec, ze w takich czy innych okolicznosciach
        uznano, ze nie ma sensu operowac, bo rokowanie jest bardzo marne. Zawsze zreszta
        jest. Poltora roku po operacji zlamanej szyjki tylko polowa pacjentow jeszcze
        pozostaje przy zyciu- to wiadomo. Jednak wypisywanie pacjenta donikad jakos mi
        sie nie miesci w moim malym rozumku.
Pełna wersja