Dodaj do ulubionych

Czy to wścieklizna .... czy to możliwe?

19.05.22, 07:28
Witam od jakiegoś czasu dokarmiamy z dzieckiem na ogródku działkowym kota pojawiał się on pod naszą nieobecność, dzisiejszego dnia spotkałam go skrytego obok altanki, zachowywał się bardzo dziwnie chował się w cieniu, miauczał ale bezgłośnie ciężko dyszał, nie uciekał postawiłam mu miskę z wodą. Zbliżylam się tylko na odległość półtorej metra nie chciał pić odsunął się przeszedł kawałek położył na ganku gdy znowu podsunęłam mu miskę zauważyłam że podczas tego dyszenia kapie mu z pyska ślina od razu się odsunęłam kot wstał i przeszedł na działkę sąsiadki gdzie położył się w cieniu dopiero po powrocie do domu uświadomiłam sobie że dotykałam miski z której mógł jeść i pić ręce umyłam dopiero po powrocie do domu. Czy możliwe by ten kot miał wściekliznę ? Czy możliwe jest by w taki sposób dotykając miski mogłam zarazić się wścieklizną? Nikt z nas nie dotykał tego kota. Nie podrapał nas nie ugryzł, nie dotknęliśmy bezpośrednio jego śliny. Miski na jedzenie dotykałam co najmniej dwa razy w ciągu minionego tygodnia a miałam mała fankę przy paznokciu od obdarte skórki. Później wracałam do prac ogrodowych nie myśląc o umyciu rąk po kontakcie z taką miską a teraz dostaję ataku paniki ... kontaktowałam się z weterynarzem z pobliskiej kliniki który twierdzi że to bardzo mało prawdopodobne żeby zarazić się wścieklizną w ten sposób i że moje obawy są nieuzasadnione, a mimo to nadal się boję.
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: Czy to wścieklizna .... czy to możliwe? 19.05.22, 18:02
      jeśli to nie są twoje chore urojenia i wymyslona sprawa duze prawdopodobieństwo ze to wścieklizna
      należy udać się kliniki chorób zakaxnych i opowiedzieć sprawę
      tam podejmą decyzje
      natomiast jak to chore urojenie ,wymyślona sprawa ,nerwica
      należy zadzwonić do kliniki chorób zakaxnych w warszawie odział 10 pani doktor Jabłońska
      ona wytłumaczy sprawę
      ja miałem shiza na te tematy ba raz wylodowałem w świrowie
      nigdy nie byłem szczepiony
      zadzwoniłem do kilku szpitali
      trafiłem na 10 tam telefonicznie wytłumaczno mi ,iemat zakończyłem
      sprubuje tam zadzwonić i spytać się w twojej sprawie
      moze coś podpowiedzą
      z jakiej miejscowości jesteś ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka