Dodaj do ulubionych

zwariowalam?

IP: *.iginet.net / 82.160.76.* 18.11.04, 10:43
Mój mąż doprowadza mnie do szału.

Jak mu mówię, że musimy zupełnie wyeliminować białko mleka krowiego z diety
bo to powoduje u niej brak odporności i ciągłe infekcje, twierdzi że to moje
przypuszczenia.

Jak go proszę żeby nie kichał i parskał do za siebie lub do ręki przy
dzieciach, mówi że jestem wręcz pomylona.

Ja nienawidzę jak przy naszych dzieciach się parska , tym bardziej że to nie
jest zwykłe kichanie, ale zainfekowane.

On też łapie często infekcję.

Jak ja kicham to zatykam nos i duszę to w sobie.Myję ręce i już.

A on parska jak koń.

I wydaje mu się że tak jest ok i nic się nie dzieje.
A mnie odsyła do psychologa.
Może faktycznie zwariowałam?
Obserwuj wątek
      • zaz_zula Re: zwariowalam? 18.11.04, 11:29
        hmm... Ja tez uważam że białko mleko krowiego nie jest ok (sama po prostu
        jestem uczulona), ale nikogo nie zmuszam do zmiany diety (udzielam tylko
        nudnawych wykładów znajomym).
        Ale z tym kichaniem to chyba przesadzasz. Na pewno mniej zainfekowane są
        kichnięcia Twojego męża niż jakiekolwiek inne w przedszkolu, na podwórku czy w
        tramwaju.
        Wyluzuj!
    • krystynaopty1 Re: zwariowalam? 18.11.04, 13:42
      Gość portalu: iza napisał(a):

      > Jak mu mówię, że musimy zupełnie wyeliminować białko mleka krowiego z diety
      > bo to powoduje u niej brak odporności i ciągłe infekcje, twierdzi że to moje
      > przypuszczenia.

      Powiem herezję. To nie alergen jest winny, że alergik ma alergię. Gdyby było
      winne białko mleka, to WSZYSCY ludzie powinni mieć na nie alergię. I tak jest
      ze wszystkimi alergenami. Zwykle alergik ma alergię na bardzo wiele czynników,
      bo prawdziwa przyczyna jest w jego organizmie, a nie na zewnątrz.
      Po prostu źle się odżywiacie i wasz układ immunologiczny źle funkcjonuje.

      > Jak go proszę żeby nie kichał i parskał do za siebie lub do ręki przy
      > dzieciach, mówi że jestem wręcz pomylona.

      Masz rację - nie powinno się kichać w stronę obecnej w pobliżu osoby.

      > On też łapie często infekcję.

      Zmień odżywianie swojej rodziny, bo jeśli to Ty gotujesz dla swojej rodziny,
      to właśnie od Ciebie zależy jaką mają kondycję i odporność na infekcje.
      A jak wygląda wasze odżywianie?

      > Jak ja kicham to zatykam nos i duszę to w sobie.

      Błąd. Kichanie jest naturalnym odruchem pozbywania się intruza z dróg
      oddechowych. Zatykanie nosa i tłumienie odruchu pogarsza jedynie sytuację.

      > A on parska jak koń.
      > I wydaje mu się że tak jest ok i nic się nie dzieje.

      Muszę przyznać, że facet zdrowo myśli. Ale uzgodnij z nim, żeby jednak nie
      kichał bezpośrednio na dzieci.

      > A mnie odsyła do psychologa.
      > Może faktycznie zwariowałam?

      Może wystarczy, jak poczytasz opinie forumowiczów? :)
      No i przyjrzyj się CZYM ICH KARMISZ.

      Krystyna

      P.S. Kiedyś wręcz prowokowano kichanie (zapewne w celach oczyszczających) za
      pomocą tabaki :)

      • izado Re: zwariowalam? 18.11.04, 17:24
        krystynaopty1 napisała:

        > Powiem herezję. To nie alergen jest winny, że alergik ma alergię. Gdyby było
        > winne białko mleka, to WSZYSCY ludzie powinni mieć na nie alergię. I tak jest
        > ze wszystkimi alergenami. Zwykle alergik ma alergię na bardzo wiele
        czynników,
        > bo prawdziwa przyczyna jest w jego organizmie, a nie na zewnątrz.
        > Po prostu źle się odżywiacie i wasz układ immunologiczny źle funkcjonuje.

        Hmmm, skoro tak to dlaczego nie wszyscy ludzie żywiący się nieprawidłowo (w
        rozumieniu Kwaśniewskiego) cierpią na alergię i na inne choroby
        autoimmunologiczne?
        Argumentem za tą teorią ma być fakt, że nie wszyscy wystawieni na działanie
        potencjalnych alergenów mają alergię, a to, że nie wszyscy źle się żywiący ją
        mają nie przeszkadza jej?
        Jak na mój gust coś pokrętna ta logika Kwaśniewskiego ...

        Pozdrawiam,
        Iza.
    • to-ja-007 Re: zwariowalam? 18.11.04, 18:01
      Z tym kichaniem to nie chodzi o zarazanie dziecka czy nie zarazanie. ZAWSZE w
      trakcie kaslania czy kichania nalezy zaslonic usta dlonia i sie odwrocic.

      Czy Twoj maloznek lubi jak sie na niego pluje? Bo niestety on tak moze w trakcie
      kaslania czy kichania pluc na innych.

    • 100krotki Re: zwariowalam? 18.11.04, 19:39
      ja też
      kicham na wszysko
      a szczególnie jak ktoś kicha na mnie
      to taka stariopolska zasada wzajemności
      jak kuba boku kicha to bug jakubowi też nakicha...do mleka
      i to się teraz nazywa alergia
      ot, co

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka