NICORETT

IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.04, 00:02
WITAM!
CHCIAŁEM RZUCIC PALENIE PRZY POMOCY PLASTRÓW LUB INHALATORA ALE PO 1 DNIU
STOSOWANIA SZUMI MI W USZACH, TAK JAK PRZY POCZĄTKOWEJ GRYPIE, "ZATYKA" CZY
KTOS WIE JAK SIE UPORAC Z TAKIM EFEKTEM.POZDRAWIAM I Z GORY SERDECZNIE
DZIEKUJE ZA RADY
    • Gość: byla palaczka Re: NICORETT IP: *.xdsl.tiscali.nl 23.11.04, 12:32
      czesc maciek ja sie z tym problemem uporalam przy pomocy gumy Nicoret ktora
      polecam ,ale i tak uwazam ze na pierwszym miejscu jest konsekwencja i
      rzeczywista chec rzucenia tego nalogu.Ja przez 14 lat palilam 2 paczki dziennie
      i naprawde zaczelo mnie to meczyc i postanowilam nie palic i najgorsze byly te
      pierwsze dni a potem juz polecialo samo i nie pale do dzisiaj ,zycze ci
      powodzenia bo naprawde warto przedewszystkim dla siebie.jja otrzymalam gumy
      nicorette w przychodni antynikotynowej sa to dosc drogie wspomaganie wiec moze
      warto znalesc taka przychodnie i spytac sie o taka mozliwosc.
    • szept_ciszy Re: NICORETT 23.11.04, 13:44
      nie pale od trzech dni!!! na dodatek pohwalę się że nie używałam ani nie
      uzywam środków pomocniczysz :) zrobiłam to sama. Jestem z siebie dumna.
    • Gość: eva Re: NICORETT IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.04, 06:10
      Kiedy naklejasz plaster uzywasz nikotyny (w malej dawce, ale jednak) cala dobe,
      kiedy palisz, sen jest przerwa w dostarczaniu trucizny do organizmu.
      Plastry byly dla mnie nie do przyjecia, reakcja byla identyczna jak twoja.
      Pomiar cisniennia byl odpowiedzia na pytanie dlaczego czuje sie zle. Bylo
      potwornie wysokie 180/110.
      Guma do zucia jest po prostu obrzydliwie niesmaczna, zyc sie odechciewa. Jedyny
      sposob wg mnie to powolne ograniczanie ilosci (nie trzymaj papierochow na
      widoku) az do wyeliminowania. Powodzenia, mnie sie nie udalo.
      • contento Re: NICORETT 27.11.04, 09:34
        Ja już 1,5 miesiąca ale z silnym wspomaganiem Zyban + nikotinell i to w
        początkowym okresie dość duzo nikotinelu nawet 10-16 gum dziennie , od 3
        tygodni juz tylko zyban , jest dobrze bo już dym z obojętnego zaczyna mnie
        drażnić niedługo koniec kuracji ale tym razem sie uda wczesniej w ten sam
        sposob zucilem i nie palilem 6 miesiecy ale zrobilem blad ktorego nie powinno
        sie pod żadnym pozorem robić jeśli ktos jest silnie uzależniony , stwierdzilem
        że skoro nie palę to sprawdzę czy jestem twardy i na imprezie wypaliłem 1
        paczke dosłownie juz na następny dzień organizm przypomniał sobie o głodzie
        nikotynowym nastepna paczyszka i znowu wrócilem do nałogu , oczywiście są takie
        osoby które bardzo powoli się uzależniają mogą się nawet po kilkunastu latach
        popalania ne uzależnić np. moja siostra

        Dodam że należe do grupy osób które bardzo silnie uzależniają się od
        wszystkiego

        To tyle życzę wam silniej woli , i nie wystawianie jej na próbe , niestety
        palaczem tak jak alkoholikiem jest się przez całe życie
Pełna wersja