problemy z pecherzem :((

IP: *.vwes.pl.local / *.vwes.pl 24.11.04, 09:24
Witam,
znacie skuteczne domowe metody na przeziebiony pecherz? Juz bralam
antybiotyki (pare miesiecy temu) a teraz znow to samo. Ulge chwilowo przynosi
goraca kapiel..Znacie cos skutecznego, wyprobowanego???
Z gory dziekuje
    • basbusaa Re: problemy z pecherzem :(( 24.11.04, 09:37
      Kiedyś też tak miałam. Zrobiłam posiew moczu i okazalo się, że mam bakterie
      coli. Brałam antybiotyki, przeszło, potem znowu to samo. Lekarz przepisal mi
      Uro-vaxom. Trzeba go brać przez rok, jest to tzw. szczepionka na bakterie coli.
      Bralam rok i mam od tego czsu święty spokuj. Więc jeśsli to te bakterie to
      polecam w 100% ten lek. Jest tylko jeden minus tej kuracji. Opakowanie leku,
      które starcza na miesiąc kosztuje ok. 120 zł.
      • Gość: justyna Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.wroclaw.mm.pl 25.11.04, 10:20
        Czesc. Tez mialam podobny problem i rowniez zapisano mi uro-vaxon, ale nie trzeba go brac
        przez rok tylko przez 3 miesiace - tak zalecila mi moja P. doktor (zreszta na ulotce leku tez
        tak twierdza). Musisz koniecznie zrobic posiew. Jezeli wyjdzie bakteryjka to na poczatku
        trzeba ja wytepic antybiotykiem, a potem przez 3 miesiace szczepionka uro-vaxon.Jestem
        wlasnie w trakcie jej brania i mam spokoj, a wczesniej strasznie mi ten pecherz dokuczal.
        Pozdrawiam.
        • basbusaa Re: problemy z pecherzem :(( 26.11.04, 10:38
          Mój lekarz mówił, że trzeba brać rok, bo przy braniu krótszym często się
          zdarza, że wracają problemy z bakteriami coli.
    • zolwik Re: problemy z pecherzem :(( 25.11.04, 11:04
      potwierdzam ze trzeba brac 3 miesiace. ja bralam od polowy czerwca przez 3
      miesiace i wtedy tez bralam ostatni raz antybiotyki. teraz jest prawie
      idealnie:) pozdrawiam
      • Gość: aneta Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.aster.pl 25.11.04, 13:27
        W ramach profilaktyki lub kiedy czuję pierwsze objawy ze strony pęcherza bardzo
        dobrze sprawdza sie Vitabutin.
        • dziejanusz Re: problemy z pecherzem :(( 25.11.04, 18:12
          Jestem ''chłopem'' ale mam też częste problemy z pęcherzem. Posiew nic nie
          wykazał. Powiedz cos wiecej n/t tego Vitabutinu. dzieki.
          • Gość: Lechoo Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.04, 21:50
            Stary, a czego ty posiew robiłeś? Zrób też posiew nasienia koniecznie.
            • Gość: neta Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.olsztyn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 23:07
              Ja na problemy ukladu moczowego polecam Furagin, lub Urosept.
              U mnie działa; kiedy coś sie zaczyna dziać np za częste siusiu, lub lekkie
              szczypanie itp, wystarczy mala dawka i wszystko mija, ale jakby problem sie
              utrzymywal to oczywiście do lekarza.
            • dziejanusz Re: problemy z pecherzem :(( 25.11.04, 23:10
              No pewnie- z czego. Chodzi oczywiscie o wymaz z cewki moczowej. Jesteś kolego
              czujny. tak trzymać.
              • jeann.a Re: problemy z pecherzem :(( 26.11.04, 16:36
                a jeśli jestem kobietą, na posiewie moczu nic mi nie wychodzi (robiłam
                kilkakrotnie)a choruje od kilku m-cy i nic mi nie pomaga?!co zrobić.plus
                dodatkowo jestem w ciazy ale dolegliwości te same byly przed ,wiec przyczyna
                jest na pewno inna.
                • Gość: Lekito Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.04, 18:17
                  jeann.a - wymaz koniecznie i antybiogram.

                  dziejanusz - tobie polecam posiew nasiena, bo w moczu czesto nic nie ma a w
                  nasieniu zapewne cos sie znajdzie.

                  Niestety potem tylko antybiotyk.
                  • jeann.a Re: problemy z pecherzem :(( 28.11.04, 23:23
                    No dobrze ale czy w ciązy mozna robić wymaz z cewki!?Z tego co słyszałam to,nie
                    ale jak na razie żaden z moich lekarzy(nawet pani nefrolog-brawo!!!)nie był na
                    tyle kompetentny aby sie tym zająć.Więc bładze po omacku i robie w kółko nowe
                    badania...moze ktoś moze mi coś poradzić.dziekuje za odp.
                  • dziejanusz Re: problemy z pecherzem :(( 12.01.05, 23:18
                    Witaj Lekito. Zrobiłem jak radziłeś,tzn zrobiłem posiew nasienia. Były tam
                    bakterie. dostałem Cipronex przez 10 dni. potem zrobiłem-po tygodniu- ponowny
                    posiew. nie wyhodowano nic. Zrobiłem tez posiew moczu-0 bakterii. Ale niestety,
                    mój problem mało że nie zniknął. Jest mozna powiedziec gorzej. Cierpie dość
                    mocno z powodu bólów w okolicach od odbytu do cewki moczowej. takie
                    przemieszczające się. Teraz jestem na srodkach p.bólowych, mało skuteczne. Noce
                    nie przespane. za dwa dni mam znowu wizyte u urologa, lecz nie wiele sie po
                    niej spodziewam. Co robić?? Czy możliwe jest zapalenie pęcherza bez bakterii.
                    Aha, pól roku temu cystoskopia wykazała zapalenie pęcherza. Troche leków i
                    minęło. Teraz znowu boli.
                  • Gość: desperat Re: problemy z pecherzem :(( IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 06:27
                    Od 1,5 roku bujam się po urologach.BYŁ ROBIONY POSIEW MOCZU, WYMAZ Z CEWKI I
                    NIC NIE BYŁO, ale antybiotyki szły. Teraz jestem na etapie ciprinoxu itp.
                    zrobiłem posiew nasienia (sam sobie zoordynowałem ) i wyszło Streptococcus
                    agalactiae z 3 +.pH 8,3. Cipronex biore juz 6 tydzień. Jakąś szanse na normalne
                    życie to ja mam ?
    • heidiklum Re: problemy z pecherzem :(( 28.11.04, 23:56
      Tez mialam ten problem. Przez kilka lat, wlasciwie co 1-2 miesiace. W moim
      przypadku ozdrowienie przyszlo wlasciwie automatycznie, kiedy przestalam jesc
      mieso. Pije duzo wody i przede wszystkim wyeliminowalam problem ze sfery
      psychicznej - to poradzila mi moja kuzynka. Leczyla sie antybiotykami i caly
      czas miala nawroty - lekarka zasugerowla, ze to ma podloze psychiczne. Pewnie
      nie w kazdym przypadku, ale u mnie sie sprawdzilo - a kiedys nie wychodzilam z
      domu bez uroseptu, furaginu. Pozdrawiam.
      • ashanti5 Re: problemy z pecherzem :(( 29.11.04, 10:25
        Haidi, mam dokładnie to samo! Nie ruszam sie bez furaginu. Bol pecherza pojawia
        sie najczesciej po intensywnym wspolzyciu. Zauwazylam jednak, ze w niektorych
        przypadkach sobie go wmawiam. Wydaje mi sie, ze pecherz zaczyna bolec i biore
        wtedy furagin. Po dwoch minutach mam wrazenie, ze bol ustepuje (zanim tabletka
        tak naprawde zaczyna dzialac).
        Problemy z pecherzem mam od kilku lat, wiec nic dziwnego, ze przyzwyczailam sie
        do zaleznosci: seks-bol pecherza i mam odruchy Pawlowa.
Pełna wersja