Gość: Beata
IP: *.albyny.adelphia.net
11.12.04, 20:52
W mojej pracy do grona moich 8 podopiecznych dolaczyla 41 kobieta, ktora jest
zakazona wirusem HIV. Nigdy wczesniej nie pracowalam z osoba chora na HIV,
wiec pomimo pol - godzinnego szkolenia jakie zrobili pracownikom o tym jak
sie mozna zarazic, mam pewne obawy, kedy widze ja rozmawiajaca przez telefon-
ten sam ktorego uzywam ja i (przyciska swoje usta do sluchawki), albo kiedy
ona pisze na klawiaturze komputera ktorej ja tez uzywam. Ze szkolenia
wynikalo, ze praktycznie nie ma szans aby sie zarazic HIV przez codzienne
obcowanie ze soba pod jednym dachem, uzywanie tego samego sprzetu, wozenie
kogos kto ma HIV w moim samochodzie, czy nawet uzywanie tych samych sztuccow
co osoba ktora ma HIV. Ale tez zaobserwowalam, ze ona dlubie sobie czasem
przy skorkach przy paznokciach no i ma na palcach otwarte rany. Ja sie tez
czasami skalecze w pracy na kartce papieru ktory wyciagam z nowej paczki zeby
go przelozyc do drukarki, a potem dotykam klawiatury, telefonu. Nie ociekam
krwia wprawdzie, ani ona tez nie... Mam nadzieje, ze z czasem przestane miec
takie paranoiczne obawy o to czy i jak sie zaraze HIV, ale teraz ciagle je
mam. Bede wdzieczna jesli ktos ma osobiste doswiadczenia kontaktu z osobami
zakazonymi wirusem HIV i moglby sie nimi podzielic na tym forum.