MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:34
Niedługo skończe 22 lata a jestem ponownie na 1 roku studiów.Zachorowałam na
depresje rok temu i od tamtej pory biorę leki-i co .....czasem jest lepiej
czasem gorzej.Nic mi ise nie chce,ciągle bym spała i mam takiego lenia że aż
szkoda gadać.Moja rodzina mówi że sie bardzo zmieniłam (na złe!!!)nic mnie
nie obchodzi jestem obojętna na wszystkie sprawy które powinny mnie obchodzić
i powinno mi na nich zależeć.Myśle czasm o samobójstwie-bo nie mam celu w
życiu i mysle że juz nie bede mniała.A jak to zrobie to kłopot bedzie z głowy
(dla mojej rodziny)......Pozdrawiam

    • Gość: Ula Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.01.05, 14:11
      Jesli rodzina ogranicza się do mówienia że zmieniłaś się to rzeczywiście samo
      zażywanie leków przepisywanych przez najlepszego lekarza - niewiele da!
      Czy naprawdę bliscy nie chcą Ci pomóc?, nie potrafią?, czy ktoś z nich
      rozmawiał z Twoim lekarzem? Zwierzyłaś im się ze swoich myśli? Pewnie nie zdają
      sobie sprawy z twojego stanu! i nawet nie dopuszczaj takiego rozwiazania o
      jakim piszesz!!! - jaki "kłopot z głowy"!!! Oni Cię kochają!, ty ich też i
      chcesz sprawić im taki ból? Nie mozesz nawet tak mysleć! Nie poddawaj się,
      chcesz wybrać najprostsze rozwiazanie? jesteś młoda, całe zycie przed tobą!
      Napisałaś tu o swoim problemie - to już dobrze! Pisz, rozmawiaj, zmień lekarza
      jesli nie potrafi Ci pomóc! I pozwól rodzinie żeby Ci pomogła, albo komus
      bliskiemu do kogo masz zaufanie.
      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Gosia Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.111.156.* 11.01.05, 15:07
      Witam !
      Czy aby Twój stan nie wynika z faktu studiowania kierunku, który Ci nie
      odpowiada ? Może studiujesz tylko, aby zaspokoić ambicje i oczekiwania
      otoczenia ?
      Wybacz szczerość, ale w moim przypadku studia, ich ukończenie i obrona pracy
      magisterskiej z wynikiem celującym (było to w czasach, kiedy nie stawiali
      szóstek) było swoistą terapią na nerwicę lękowo-depresyjną i inne problemy
      zdrowotne i osobiste. A ukończyłam ciężki, ścisły kierunek.
      Potraktuj moją wypowiedź jako radę "od serca" starszej koleżanki.
      A może przydałaby się psychoterapia ? Na forum "Depresja" uzyskasz pewnie więcej
      informacji.
      Pozdrawiam serdecznie !
      • pia.ed Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.05, 15:15
        A moze twoja "depresja" jest wynikiem niepowodzen na studiach, ktore za
        wszelka cene chcesz skonczyc???
        Nie lepiej byloby zajac sie czyms co Ci naprawde odpowiada i co Ci nie sprawia
        trudnosci?
        Moze wolalabys pracowac np w butiku z moda czy w sklepie z perfumami?
        Wiem, nie kazdy to moze robic, ale meczyc sie i dobijac studiami ktore Ci
        niezbyt ida i moze znow nie sa te ktore bys chciala ukonczyc?

        Recepty, aby ukonczyc ulubione studia na piatki nie chce mi sie dyskutowac!
        Czyzby wsrod ludzi idacych na studi byli tylko geniusze?
        • Gość: Gosia Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.111.156.* 11.01.05, 15:32
          Całkowicie się zgadzam z Tobą "pia.ed", tylko być może niezbyt precyzyjnie się
          wyraziłam. Studiowanie "na siłę" może doprowadzić do depresji, czego przykładem
          była moja znajoma. Mój przykład potwierdza zaś tylko, że studia będące pasją
          mogą mieć działanie terapeutyczne. Broń Boże nie uważam się ani za geniusza,
          ani eksperta, jeśli kogoś niechcący uraziłam, bardzo przepraszam.
          Pozdrawiam raz jeszcze !!!
    • katmoso Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.05, 15:40
      Miałam depresję będąc w Twoim wieku. wiem jakie to straszne. wyszłam z tego
      dzięki pomocy rodziny i tego, że przewartościowałam swoje życie, inaczej
      postawiłam sobie cele i priorytety. Jesli chcesz pogadać o tym pisz:
      katmoso@gazeta.pl
      • Gość: ola Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 11.01.05, 15:52
        Sorry, Magda, ale jak ktoś pisze: "MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!!", to ja w
        taką depresję nie wierzę.
        I rady Pań, które pisały to wszystko, co wyżej uważam za jak najbardziej na
        miejscu.
        Dziś depresję diagnozuje się u każdego, kto zechce. Depresja jest trendy.
        Nie wątpię, że masz ze sobą problemy. Czujesz się nie na miejscu, bez celu,
        trudno Ci dogadać się z bliskimi. Nie odnajdujesz się w niczym. Uważam, że
        przechodzisz raczej kryzys (tożsamości, wiary w siebie), a nie cierpisz na
        depresję.
        Próbowałaś psychoterapii?
        Bywasz u lekarza, który przepisał Ci leki?
        Dlaczego ich nie zmieni (a powinien, bo skoro Twoje objawy zdiagnozował jako
        depsesję, a leki ich nie minimalizują = leki nie działają, prawda?)
        Myślę, że przydałby Ci się raczej dobry psycholog, a nie psychiatra.
        • Gość: KAWKA Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.149.242.* 12.01.05, 19:49
          Świete słowa!!!! Depresji nie ma!!!! Ale lekarze rozpoznają ją u wsyztskich,
          kto uważa, że ją ma i u tych, od których uda się wycagnąć, że źle sypia, albo
          nic sie nie chce, albo nie ma celu w życiu. Czyli praktycznie u każdego,
          zdrowego człowieka mozna ją rozpoznać. Ja też "leczyłam się", zmieniałam leki
          przez 3 lata, a depresja "ujawniła sie" po tym, jak straciłam pracę. Co mi
          pomogło? Znajomi, którzy pomogli mi w znalezieniu pracy. Ponieważ spałabym cały
          dzien, więc musiałam z dnia na dzien odstawić leki- i WRESZCIE ODŻYŁAM!!!!!
          Trwa to już od 4 lat, więc jestem wyleczona, ale nie dzieki lekarzom i ich
          ogłupiaczom, a dzieki temu, że znalazłam prace, która pozwala mi praiw
          enormalnie zyć pod względem finansowym.
          Ty po prostu nie masz celu w życiu. Czy to nazywa się depresją???????
          • Gość: ola Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 12.01.05, 20:09
            To pojechałaś!
            Ja nie byłabym taka stanowcza.
            Depresja jest ciężką, często śmiertelną chorobą.
            Bywa sytuacyjna, jak u Ciebie, endogenna, z komponentami nerwicowymi, albo
            częścią CHAD...
            Stała się jednak modna, wypada wręcz obnosić się ze swoim smutkiem i myślami
            samobójczymi - i to sprawia, że każdy u siebie dopatruje się depresji.
            Zresztą ta choroba ma różne natężenie, bywa lekka, bywa ciężka.
            Mnie po prostu jakoś nie przekonał wpis Magdy. Jak ktoś ma siłę, żeby na forum
            wrzeszczeć: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!!, to niewątpliwie ma problemy, ale
            raczej nie z depresją.
            Kawko, gratuluję Ci siły i uporania się ze światem, ale nie doradzaj
            odstawienia psychotropów z dnia na dzień. Bywa, że kończy się to tragicznie.
            Inna rzecz, że u Ciebie były one wyraźnie źle dobrane.
            Pozdrawiam
          • agulha Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! 12.01.05, 21:31
            Nie wierz takim idiotkom, jak KAWKA. Depresja jest. Myślę, że rozpoznawana jest
            raczej za rzadko, niż za często. Czy Ty rzeczywiście masz depresję - oczywista,
            nie sposób powiedzieć przez Internet. Owszem, bywa i tak, że depresja o
            łagodnym nasileniu albo stan subdepresyjny, mija po pozytywnych zmianach w
            życiu, pomocy psychologa, dzięki wsparciu otoczenia, natomiast ta o cięższym -
            też na ogół w końcu minie, ale to może trwać wiele miesięcy i pacjent
            niepotrzebnie cierpi. Odstawienie leków i pójście do nowej pracy na pewno nie
            jest na to uniwersalną receptą. Nie będę Cię pocieszać, że nie jest źle i że
            będzie dobrze, bo jeśli masz depresję, to i tak mi w tym momencie nie
            uwierzysz, ale nie mogę znieść, jak ktoś się nie zna, a publicznie wypowiada o
            czymś, o czym ma informacje bardziej niż fragmentaryczne.
            • Gość: KAWKA Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.149.242.* 13.01.05, 14:59
              Ja miałam depresję!!!! Takie miałam rozpoznanie!!! uważasz, że gdybym miała
              depresje, to pozbierałabym się w ciągu paru dni??? Nie sądzę. A jesli własnie
              to była taka mała depresyjka, to po cholerę mi były leki????? Całe szczęście-
              po 2 latach od ich odstawienia wróciłam do swojej poprzedniej wagi, bo roztyłam
              sie okropnie.Ale wątrobe czuje do dziś. Nie wierze, by depresja istniała
              również z innego powodu- przez te lata leczenia, czekając pod gabinetami
              lekarzy, nie spotkałam nikogo, kto uwolniłby sie od tej choroby, komu leki
              pomogły w znalezieniu pracy, pzrezyciu żałoby po stracie dziecka itp. Czyli
              leczenie nie przywraca ludziom radości życia, a to jest według mnie cel. Moja
              sąsiadka leczy sie od ok. 10 lat. w tym czasie co roku przebywa na zwolnieniach
              ile się da (6 miesięcy), bierze urlopy zdrowotne co 2 lata i nie mozna jej
              zwolnić ("pracuje" jako nauczyciel na akademii). W jej zachowaniu nie widze
              żadnej poprawy, mimo, że ja znam od dziecka. Nie ma mysli samobójczych i nigdy
              ich nie miała. Ona po prostu nie nadaje się do tej pracy- napisanie doktoratu
              ją przerasta, ba- seminarium nawet nie potrafi poprowadzić, a ma świadomość, że
              pracy tu nigdzie nie znajdzie, a z renty sie nie utrzyma. To sie nazywa
              depresja!! Śmiechu warte!!!!!
    • Gość: Ania Re: MAM DOSC DEPRESJI!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 12.01.05, 16:28
      > Niedługo skończe 22 lata a jestem ponownie na 1 roku studiów.Zachorowałam na
      > depresje rok temu
      Zachorowałaś mając 21 lat. Wtedy powinnaś być na drugim - trzecim roku.
      Dlaczego tak nie było?
      > Myśle czasm o samobójstwie-bo nie mam celu w
      > życiu i mysle że juz nie bede mniała
      Ludzie nie popełniają samobójstw z braku celu w życiu. Nie rób z siebie ofiary:
      popełnię samobójstwo, to zobaczą, jacy byli źli nie rozumiejący. To niedojrzałe.
    • Gość: cosiedzieje@op.pl Będzie ok IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.01.05, 20:17
      Kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie jak to jest, najważniejsz jest żebys
      uwierzyła w siebie i swoje mozliwosci, znalazła jakis cel do którego można
      zmierzać, 3maj sie wierz że Ci sie uda
      • Gość: ola Re: Będzie ok IP: *.chello.pl 12.01.05, 20:23
        Gość portalu: cosiedzieje@op.pl napisał(a):

        > Kto nie miał depresji nigdy nie zrozumie jak to jest,
        Miałam bardzo ciężką, wieloletnią depresję. Rozumiem jak jest. Moim zdaniem
        Magda depresji nie ma.

        > najważniejsz jest żebys
        > uwierzyła w siebie i swoje mozliwosci, znalazła jakis cel do którego można
        > zmierzać, 3maj sie wierz że Ci sie uda

        A te słowa świadczą o tym, że Ty nie wierz, czym depresja jest. Nie leczy się
        depresji ani wiarą w siebie, ani celem w życiu. Pisząc takie rzeczy - w dobrej
        wierze - dajesz dowód niewiary w depresję Magdy. Fakt, jej takie rady mogą
        pomóć, właśnie dlatego, że jej depresja jest wątpliwa. Inaczej byłyby groźne.
    • pia.ed Do Magdy!....................... 13.01.05, 13:27
      Przestalas sie odzywac kiedy przyszedl ten akwizytor i zaczal rklame swoich
      produktow!
      Czy jestes dalej z nami czy przenioslas sie na forum DEPRESJA?
    • Gość: Malinka Re: Uwaga akwizytor ! IP: 217.149.242.* 13.01.05, 15:04
      Widze, że to jakiś Twój ulubieniec, ten Jacek- tak duzo wiesz, co on sprzedaje.
      • snajper55 Re: Uwaga akwizytor ! 13.01.05, 15:25
        Gość portalu: Malinka napisał(a):

        > Widze, że to jakiś Twój ulubieniec, ten Jacek- tak duzo wiesz, co on sprzedaje

        Nie lubię oszustów, sępów wykorzystujących cudze nieszczęście, cudzą niewiedzę
        i naiwność. A czy wiem dużo ? Wystarczy wyszukiwarkę uruchomić. ;))

        S.
        • jacek1956 Do snajpera55 26.01.05, 10:03
          Chyba kierunki świata ci się pomieszały i pole magnetyczne ziemi. Tym, który
          wykorzystuje cudzą niewiedzę i naiwność jesteś właśnie ty snajper55. Ja swoją
          wiedzą się dzielę z innymi, uświadamiam często naiwność i wiarę w produkty
          farmaceutyczne, wyjaśniam mechanizmy funkcjonowania organizmu i jak bronic się
          przed negatywami codziennego życia. Oferuję oprócz tego pomoc o ile zechcą z
          niej skorzystać. A co ty oferujesz zainteresowanym? Wiadomości o innych
          uczestnikach forum, którzy w twojej opinii są ucieleśnieniem zła? Jeżeli nawet
          piszerz o mnie, że jestem dystrybutorem, to czy wiesz co to słowo oznacza i czy
          jest jednoznaczne z oszustem? Opanuj się! Każdy towar, gdziekolwiek byś go
          kupił, znalazł się w tym miejscu dzięki m.in. dystrybutorowi. I co, to oznacza,
          że ten, który postarał się aby w twojej aptece znalazł się syropek na kaszel
          albo papierosy w kiosku jest fe, a ty ich konsumet jesteś cacy? To mi wygląda
          na jakieś urojenia.
          • snajper55 Do akwizytora Jacka. 26.01.05, 10:12
            jacek1956 napisał:

            > Chyba kierunki świata ci się pomieszały i pole magnetyczne ziemi. Tym, który
            > wykorzystuje cudzą niewiedzę i naiwność jesteś właśnie ty snajper55.

            Ja jedynie zmniejszam niewiedzę innych, uświadamiając ich o Twojej tutaj
            działalności. Czyżbyś się jej wstydził ??? Tego, że handlujesz jakimiś ziółkami
            pomagającymi na wszystkie choroby swiata ???

            S.
Pełna wersja