Gość: Meelah
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.05, 19:33
7 miesięcy temu przeszłam operację rekonstrukcji więzadeł kolanowych
(krzyżowych). 5 lat wcześniej miałam je tylko zszywane, tym razem wycięto
kawałek mojej własnej tkanki i użyto jej do naprawy zerwanych więzadeł. Dosyć
szybko powróciłam do normalnej sprawności - od lipca pływam, od sierpnia
również jeżdżę na rowerze, oprócz tego od października wróciłam do treningów
(sztuki walki i siłownia). Kolano nie dawało mi się we znaki, tylko po prostu
100procentowe zginanie go powodowało ból i napięcie w kolanie. Wczoraj ni
stąd ni zowąd siedząc przy komputerze poczułam dosyć intensywny ból pod
spodem i z prawej strony kolana przy wyprostowanej nodze. Cały dzisiejszy
dzień przy chodzeniu czuję ten sam ból - gdzieś głęboko. Czuję że mechanizm w
kolanie uległ jakiemuś zniszczeniu - po prostu czuję że stało się coś
poważnego. Co to może być? Kolano nie jest niestabilne tak jak 7 miesięcy
temu przed operacją, chociaż przy zginaniu czuję lekkie przeskakiwanie czegoś
w środku, ale ten ból jest trochę podobny do tego co czułam gdy podczas
biegania zerwałam je 7 miesięcy temu. Czy są tu może jacyś chirurdzy
ortopedzi?