Dodaj do ulubionych

przepuklina pachwinowa

IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 21:09
Proszę o rzetelne informacje na temat operacji przepukliny.Mam mieć tzw
blokadę, co to jest? Chyba jest to forma znieczulenia.Ile czasu trwa zabieg i
jak długo pozostaje sie w szpitalu? Co z bólem pooperacyjnym.Trochę sie boję.
Bedę bardzo wdzieczny za kazdą prawdziwą informacje , szczegolnie od tych
osób,które mają już to za sobą.
Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: przepuklina pachwinowa IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 21:59
      Hej. Ja miałem przepuklinę pachwinową. Blokada to po prostu znieczulenie od pasa w dół, do tego głupi jaś i nie czujesz bólu podczas operacji i jesteś świadomy. Jednak ja bym polecał narkozę bo po blokadzie jest możliwość że nie będziesz mógł zrobić siku po operacji i wtedy cewnik - ja tak miałem - to były najgorsze chwile mego życia. Zrobisz jak chcesz. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: till Re: przepuklina pachwinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:44
      Też to miałam kilka lat temu. Do przeżycia. Tydzień w szpitalu. Na niedzielę do
      domciu. Po operacji trzeba powolutku sie podnosić, bo boli szew i kręci się w
      głowie, ale trening czyni mistrza. Nie forsuj się od razu i nie dźwigaj
      niczego. Tak z pół roku. Sam poczujesz kiedy wszystko dojdzie do siebie. Potem
      jest tak wrażliwy dół brzucha, ze wydaje się, że pęka coś po drugiej stronie.
      To minie. Trzymaj sie! Zyczę zdrowia.
        • Gość: kina Re: przepuklina pachwinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 22:24
          Witaj! Mój mąż miał operację dokładnie miesiąc temu. Podszedł do tematu
          kompletnie na luzie, jak sam teraz niechętnie przyznaje myślał że "będzie
          łatwiej". Zabieg był również w blokadzie, tak że słyszał jak lekarze o
          przygotowaniach świątecznych sobie rozmawiają :). Po takim znieczuleniu musiał
          potem całą dobę leżeć na plecach, w przeciwnym wypadku mogłaby go bardzo boleć
          głowa... Więc leżał. Siusiał do kaczki, chociaż też miał chwile strachu, że
          skończy się cewnikiem. Najgorsza była pierwsza i druga doba po operacji.
          Pierwsza bo musiał leżeć, druga była bardzo "obolała", a dla mnie trochę...
          śmieszna. Kiedy weszłam do jego sali i zobaczyłam go takiego biedniutkiego
          skulonego, bo się nie mógł wyprostować (szew i jednak ból), w dodatku w
          przykrótkiej koszulince z sali operacyjnej i z.. wałkiem z pieluchy tetrowej
          pod jajeczkami :))). No nie śmiałam się na głos, bo ja dobra żonka jestem :)
          ale teraz to razem ze śmiechem wspominamy. Już w trzeciej dobie po operacji
          wyszedł do domku. Przy okazji przepukliny okazało się że ma wodniak jądra, więc
          od razu mu go ciachnęli.. Operacja przez niektórych nazywana jest zabiegiem,
          ale jednak cięcie to cięcie. W domu brał przez tydzień leki przeciwbólowe
          zapisane na receptę. Szew zagoił się pięknie, ale wzdłuż szwu czuć do dzisiaj
          duże zgrubienia. Konsultowaliśmy to u chirurga, ale podobno to normalne i z
          czasem przejdzie. W każdym razie jak twierdzi mój mąż czasami ma wrażenie,
          jakby miał komórkę zawsze przy sobie :). Poza tym wszystko jest ok, także z
          seksem :)). Najważniejsze żeby się psychnicznie przygotować, że to niewielki
          zabieg, ale jednak interwencja chirurgiczna, bo mój mąż mogę to śmiało chyba
          tak nazwał przeżył jednak mały szok. Inaczej to sobie wyobrażał po prostu. Mam
          nadzieję że opisałam to dokładnie chociaż nie z pozycji pacjenta a jego żony.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
          • lestermen Re: przepuklina pachwinowa 28.01.05, 23:17
            Serdeczne dzięki "kina" za wyczerpujący opis ,chociaż muszę stwierdzić ,że nie
            dodałaś mi tym otuchy.Ja też ciągle jestem przekonany że to tylko
            zabieg.Myślę ,ze dodatkowe cierpienia Twego męża to też przez ten wodniak.a tak
            nawiasem to sam jestem po przeszczepie nerki i sala operacyjna oraz ból
            pooperacyjny nie są mi straszne.Do operacji jeszcze mam trochę czasu więc nadal
            będę oczekiwał na rożne spostrzezenia.Pozdrawiam wszystkich którzy zechcą
            napisać
    • Gość: Anselm Re: przepuklina pachwinowa IP: *.bmj.net.pl 29.01.05, 01:12
      Miałem operację przepukliny w sierpniu 2004.P.anestezjolog bardzo namawiała
      mnie na "igła w kręgi" na moje pytanie a co będzie jak nie wyceluje? Ona -to
      praktycznie się nie zdarza .Przekonała mnie do tego mimo że bardzo się bałem
      bezruchu który jest nakazany po operacji(Trzeba leżeć praktycznie w bezruchu
      przez 12 godzin gdyz inaczej może to skończyć się paskudnym bólem głowy na
      który w zasadzie nie ma lekarstwa.)I wiesz co wykrakałem Nakłucie igłą między
      kręgi nie spowodowało zaniku czucia od poasa w dół Czułem jak szarpie mnie za
      włosy na nogach po 5 min od nakłucia.Zrezygnowana kiwnęła daj mu centymetr
      i ...obudziłem się jak było powszystkim.Zabieg trwał 0,5h na drugi dzień kazali
      chodzić a po dniach3 byłem w domu. Teraz pływam 1500m w ciągu 45min a przed 4
      h wróciłem z nart gdzie dałem sobie w kość. Uszy do góry.Anselm
    • Gość: dmx Re: przepuklina pachwinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 18:58
      Hej, ja mialem operację (zabieg?) przepulkiny w lipcu '04. Znieczulenie w
      kręgosłup - w czasie zabiegu właściwie to czułem tylko bezbolesne pociągniecia i
      szarpnięcia. Ale jako że dostałem głupiego jasia, to choć byłem przez cały czas
      świadomy, to niewiele już z samego zabiegu pamiętam! Po zabiegu miałem nie
      podnosić głowy, a tym bardziej wstawać, przez przynajmniej 24h. Związane jest to
      właśnie ze znieczuleniem. Podobno gdy człowiek tuż po nim za bardzo się porusza,
      znieczulenie z pomiędzy kręgów może się gdzieś "przelać"(?) a to może skutkować
      bardzo silnymi bólami głowy i wymiotami. Przynajmniej tak mnie straszył
      ordynator. Pani anestezjolog uspokoiła mnie, że tak zdarzało się wcześniej, lecz
      teraz, gdy używają bardzo cienkich igieł, jest to praktycznie niemożliwe. No a
      ja, jako że okropnie bolał mnie od leżenia tyłek :), wstałem już po 10h - nic
      się nie stało na szczeście. Było bardzo zabawnie, gdy następnego ranka ordynator
      jeszcze raz przypominał mi żeby w żadnym razie nawet nie podnosić głowy... tia!
      hehe ;).
      Co do bólu to się niestety pojawił - najpierw nieprzyjemne było uczucie, gdy
      powracało czucie w nogach i innych członkach ;), a później zaczęło boleć samo
      miejsce zabiegu. Na szczęście prosiłem co pare godzin o znieczulenie dożylne i
      przestawało. Na noc jeszcze coś usypiającego i po krzyku. :) Po tzech dniach
      byłem w domu - jeszcze przez dwa dni na ibupromie. Z innych trudniści - to na
      samym początku trudno się podnieść - boli. Teraz, po paru miesiącach, właściwie
      to już nic mi nie dolega. Tylko czasami, gdy muszę długo chodzić lub stać, to
      zaczynam czuć parcie i nieprzyjemne uczucie (ale nie ból) w okolicach
      wszcepienia tej siatki. Ale myśle że i to przejdzie...

      Podsumowując - na prawdę nie ma się bać! A tym bardziejm jeśli jesteś po
      przeszczepie nerki. Przecież tu nawet nie ma porównania miedzy jednym a drugim!
      Głowa do góry, pozdrawiam. dmx
        • Gość: ali Re: przepuklina pachwinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 09:52
          no cóż mogę dodać miałem cerowaną przepuklinę dwa razy
          za pierwszym razem z wkłuciem w krzyż,( mimo że chciałem ze znieczuleniem
          miejscowym to znajoma anestazjolog nie chciała się zgodzic i nazwała mnie
          upierdliwym marudą) po tym odjechałem i spałem jeszcze długo po zabiegu, a w
          szpitalu siedziałem cały tydzień, i łazić zacząłem chyba na trzeci dzień z
          dużym bólem.
          za drugim razem miałem szczęście że anastoziologa nie było i robili mi ze
          znieczuleniem miejscowym, mimo że rozdarcie miałem znacznie większe po 2
          godzinach łaziłem a następnego dnia rano byłem w domu.

          mogę tylko poradzić abyś nie dawał się na znieczulenie ogólne masz tydzień
          leżenia jak w banku.
          ze znieczuleniem miejscowym jest najlepiej , na trzeci dzień jeżdziłem juz
          samochodem.
          ps. już uprzednio takie same opinie słyszałem ale jak widać anastezjolodzy
          wiedzą lepiej i wciskaja co im pasuje , tańszy jest jeden zastrzyk niż kilka
          miejscowych.
          powodzenia
    • dorotka-stokrotka-69 Re: przepuklina pachwinowa 09.02.17, 20:10
      Hej. Ja mialam operacje przepukilny pachwinowej prawie trty miesiace temu. Operacja ok... po operacji ok... rana ok.... bolow zadnych nie ma, ale pachwina jest taka dretwa i jakby nie moja skora. Nie wiem czy to normalne i co z tym robic
      • koziorozka Re: przepuklina pachwinowa 09.02.17, 21:00
        dorotka-stokrotka-69 napisał(a):
        > mialam operacje przepukilny pachwinowej prawie trty miesiace temu. (...)
        > pachwina jest taka dretwa i jakby nie moja skora. Nie wiem czy to normalne i co z tym robic

        Nawet po 100 dniach po operacji niektórzy czują dyskomfort.
        Smarujesz czymś?
        Pokaż przy okazji lekarzowi, będziesz spokojniejsza.
        • al.1 Skutki uboczne implantu siatkowego 15.10.17, 18:29
          Wrócilem do tematu, bo czlonek mojej rodziny mial operacje na przepukline i skarzy sie na brak czucia od kolana w góre. Sprawdzilem informacje na temat stosowanych implantów, które potwierdza zródlo naukowe (odnosnik do niego - www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27502493 ). Wedlug strony www.drugnews.net/news/hernia-mesh-lawsuits-fda-studies-warnings , zastosowanie tylko szwów nie przynosi tak dlugoterminowych skutków ubocznych w przeciwienstwie do implantów (czterokrotnie wieksze prawdopodobienstwo ich wystapienia), za których szkody na zrowiu poszkodowani pozywaja producentów. Do powiklan tych moga nalezec blokada jelit, infekcja, zrost narzadów, perforacja narzadów i jelit, ból, tkanka bliznowta i nawrót przepukliny.


          • peris49 Re: Skutki uboczne implantu siatkowego 11.04.18, 11:04
            Chciałbym się odnieść do wpisu dotyczące rzekomych skutków ubocznych implantu siatkowego.Autor faktycznie odnosi sie do artykułów firm prawniczych zajmujących się odszkodowaniami i rzeczywiście siatki c-QUR oraz Psysiomesh były wadliwe i zostały wycofanie z rynku . Z artykułów na ten temat wynika, ze w przypadku siatek innych producentów takie problemy nie występowały. Siatki te ponadto były stosowanie w przypadku dużych przepuklin brzusznych i zastosowaną metodą laparoskopową. Generalizowanie, że siatki są szkodliwe jest faktycznie szkodliwe ale dla osób chorych szukających pomocy w internecie. Obecnie powszechnie stosowane są zabiegi tylko z implantami siatkowymi. Metoda napięciowa (szycie powięzi) może się udać u osób młodych i właściwą gospodarką kolagenową a i tak są częste nawroty. Reasumując jak czegoś się nie wie, szczególnie w dziedzinie zdrowia to nie należy bzdur wypisywać i straszyć i tak już przestraszonych chorych.
            • snajper55 Re: Skutki uboczne implantu siatkowego 11.04.18, 12:53
              peris49 napisał(a):

              > Reasumując jak czegoś się nie wie, szczególnie w dziedzinie zdrowia
              > to nie należy bzdur wypisywać i straszyć i tak już przestraszonych chorych.

              Niestety, ale cechą internetu jest to, że ogromna większość wypowiadających się to właśnie tacy "niewiedzący". Bez sieci trudniej by się rozprzestrzeniały brednie o szkodliwości szczepionek czy o szkodliwości GMO. Ale cóż, coś za coś. Można jedynie prostować te bardziej szkodliwe wypowiedzi.

              S.
              • sp9tcu Re: Skutki uboczne implantu siatkowego 11.04.18, 13:24
                Witaj Snajper
                Masz 100 % racji

                Operacja przepukliny jak kazdy zabieg moze mieć kłopoty
                jest obarczony działniami ubocznymi

                Zacznijmy od tego ( piszę bo miałem duze prawdopodobieństwo przepukliny skończyło się na kamicy nerkowej

                Po 1 trzeba to dokładnie zbadać u doświadczonego lekarza
                po 2 zabieg musi wykonać doswidczony lekarz a nie dziad
                po 3 polecam znieczulenie miejscowe ( nie w kręgosłup ) jak to zrobi dobra oosba to praktycznie na nstepny dzień wychodzisz do domu
                po 4 w kregosłup nie polecam jest meczoce o obraczone miozliwoscią wystapienia bardzo silnych bulów głowy
                polecam narkoze
                po 5 trzeba nie dzwigać nawet przez 3 miesiace
    • peris49 Re: przepuklina pachwinowa 11.04.18, 13:47
      Dodatkowo jeszcze chciałbym dodać że chodzę z przepuklinami obustronnymi niecały rok. Przewertowałem stos opracowań naukowych i widzę ze nie ma złotego środka w pytaniu: operować czy nie ! Nie sprawiają dolegliwości bólowych a jedynie są widoczne -takie śliwki. Sam nie wiem jaką metodę wybrać tradycyjną czy laparoskopową, siatka tak czy siak będzie konieczna-teraz to standard. Może jeszcze poczekać, rano nie są widoczne. Jeżeli przez to przechodziliście to proszę o opinie.
        • koziorozka Re: przepuklina pachwinowa 06.12.18, 15:35
          peris49 napisał(a):
          > Sam nie wiem jaką metodę wybrać tradycyjną czy laparo
          > skopową, siatka tak czy siak będzie konieczna-teraz to standard. Może jeszcze p
          > oczekać, rano nie są widoczne.
          -------------------
          Decyzja czy operować czy nie i ew. wybór metody zależy tylko od ciebie i lekarza, do którego masz zaufanie.
          Co on radzi? Potem podejmujesz decyzję.
          Sam, bo to twoje zdrowie.
    • jw54190 Re: przepuklina pachwinowa 06.12.18, 19:21
      Trzy lata temu przeszedłem operację (siatka) przepukliny pachwinowej.Od kilku dni daje ona znowu o sobie znać.Zapewne zajdzie konieczność ponownej operacji w tym samym miejscu.Trochę się tego obawiam,bo podobno zabieg jest bardziej skomplikowany dla chirurga,a dla pacjenta trudniejszy do zniesienia da?w sensie konsekwencji.
      Czy ktoś z Was wie jak to z grubsza wygląda?
    • feministka39 Re: przepuklina pachwinowa 01.06.19, 05:41
      Moze komus pomoge. Ja mam przepukline pachwinowa od wielu lat. Nie bylo to jakos problemem do czasu az od klilku miesiecy zaczalem odczuwac bole i pieczenie i parcie w okolicach tej przepukliny gdy np. dlugo stalem na nogach czy podczas dlugich spacerow. Zaczalem szukac jakis naturalnych sposobow. Okazalo sie ze w czasach gdy nie znano operacji ludzie radzili sobie z tym problemem dosyc dobrze ziolami. Podane ponizej ziola nalezy. zalac wrzatkiem i parzyc pod przykryciem 10min nastepnie przecedzic i pic 3 -4 razy dziennie malymi lyczkami, kuracja 3 miesiace. Oto przepisy:
      a) lyzeczka ziela przywrotnika, lyzeczka ziela tasznika, lyzeczka kory debu - jest to najskuteczniejsza terapia ja pierwsze efekty zauwazylem juz po kilku dniach bole minely. Niestety musialem przerwac kuracje poniewaz przywrotnik ma wlasciwosci obnizajace cisnienie a ja jestem niskocisnieniowcem wiec slabo sie czulem. Zrobilem kolejna mieszanke.
      b) ziele tasznika, liscie maliny, kora debu - jest to slabsza mieszanka ale rowniez daje efekty, w tym momencie stosuje ja od dluzszego czasu i nie ma jak dla mnie negatywnych skutkow.
      Kilka porad koncowych: Dla wszystkich zaczynajacych kuracje leczenia przepuklin pachwinowych, brzysznych czy przelyku polecalbym zaczac od pierwszej najmocniejszej mieszanki ziolowej. Absolutnie odradzam zakup ziol na Allegro !!!. Maja tam tanio ale sa watpliwej jakosci ja trafilem na wymieszane z trawa suszona wogole nie dzialalo to. Ziola kupujmy w zwyklych sklepach zielarskich pakowane w jak najmniejsze porcje.
      • agawa88 Re: przepuklina pachwinowa 24.10.19, 11:38
        Witam czy mieszanki ziol wypisane powyzej sa w stanie pomoc prcy malutkiej przepuklinie pachwinowej 1.8cm mam ja od marca tego roku 2019...bolu zadnego przemieszcza sie jedynie i potem wraca na miejsce ..szukam jakiegos naturalnego sposobu by z tego sie wyleczyc bezoperacyjnie i sprobowac chce wlasnie soosob naturalnych ziol kiedys tylko tak sie leczono ... Da sie? Pomoze? Dziekuje za odp
        • koziorozka Re: przepuklina pachwinowa 24.10.19, 14:48
          agawa88 napisał(a):
          > Da sie? Pomoze?
          ----------
          Ludzie są różni, różnie reagują nawet na leki, a tym bardziej na zioła, które nie są standaryzowane (jednakowe).
          To oznacza, że nie dowiesz się póki sama nie spróbujesz
          • snajper55 Re: przepuklina pachwinowa 24.10.19, 16:18
            koziorozka napisała:

            > Ludzie są różni, różnie reagują nawet na leki, a tym bardziej na zioła, które n
            > ie są standaryzowane (jednakowe).
            > To oznacza, że nie dowiesz się póki sama nie spróbujesz

            To jest niestety wada ziół. Raz, że skład tych samych ziół może być bardzo różny. Dwa, że poza składnikami pomagającymi ma wiele innych składników, które są lub mogą być szkodliwe.

            Dlatego bada się zioła identyfikując substancje pomagające w chorobie a potem te substancje syntetyzuje się i konfekcjonuje w porcje o ściśle odmierzonej ilości substancji czynnej. Otrzymujemy w ten sposób lek pozbawiony szkodliwych domieszek i o dokładnie odmierzonej ilość pomagającej substancji.

            S.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka