wściekłość o poranku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:42
Codziennie rano mam zły humor. To mało powiedziane. Jestem potwornie
wściekła. Nie wiem na co. Tak ogólnie. Nie pamietam dnia, w którym byłoby
inaczej. Wystrczy głupstwo i wybucham. Domownicy już wiedzą, że przez
pierwszą godzinę dnia lepiej schodzić mi z drogi. Później mi przechodzi.
Najgorsze jest to, że najczęściej obrywa mój syn (mąż szybko zmywa się do
pracy :-). Szkoda mi dziecka, wrzeszczę na niego o pierdoły. Dziś na przykład
zrobiłam mu awanturę o zeszyt włożony w złą przegrodę w tornistrze. Jezu,
teraz mi głupio ale jeszcze godzinę temu widok tego zeszytu doprowadził mnie
do pasji...
Nie umiem sobie z tym poradzić. Co może byc przyczyną? Ktoś też tak ma?
Pomóżcie proszę.
    • Gość: Venus Re: wściekłość o poranku IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 17.01.05, 08:56
      Mozesz miec za malo cukru z rana? Sprobuj miec przy lozku jakis napoj np
      pomaranczowy i zanim wstaniesz napij sie.
      Moze bierzesz jakies tabletki i przez noc spada ci ich poziom wiec rano masz
      withdrawal- taki rodzaj "glodu".
      Hormony?

      Venus
      • Gość: zyrafa46 Re: wściekłość o poranku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.05, 23:39
        Mam na to sposób. Moja koleżanka (gdy opisałam jej prawie dosłownie takie same
        zachowania) poradziła mi preparat o nazwie antystres. Gdy nie mogę opanować
        wściekłości, która nie ma żadnej przyczyny, wtedy tabletka, szlankka wody - i
        jak ręką odjął. W dodatku to jest naturalne, nie chemia. Na początku myślałam,
        że to placebo ale gdy moja (dorosła już zresztą córka) była zupełnie do kitu, i
        w sumie ja też, no po prostu jak dwie głupie kłociłyśmy się o wyżej wspomniane
        p. - postanowiłam spróbować też na niej. Przyniosłam na talerzyku, bez słowa, 2
        pigułki...i dwie szklanki z wodą. To NIE JEST placebo
        • ash31 Re: wściekłość o poranku 21.01.05, 05:21
          Mam dokladnie ten sam problem i jakos nigdy nie zastanawialam sie nad
          przyczyna. Jedyne co staram sie robic to nie wyladowywac sie na mezu ,a jak juz
          jestem gotowa do wyjscia to zlosc zdazy mi minac.
    • Gość: Złośc Re: wściekłość o poranku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 09:15
      Syna przeproś!!!Wieczorem przytul się do męża,ktorego napewno kochasz,a rano
      obudzisz się uśmiechnięta z chęcią do życia.A moze to klimakterium?Beata
    • nnike Re: wściekłość o poranku 21.01.05, 10:04
      Radziłabym zrobić próby wątrobowe. Zwykle się mówi, że choleryk to
      wątrobiarz ;)
      Przy okazji: bardzo ładnie wyciszają i uspokajają zwykłe krople z melissy oraz
      uświadamianie sobie faktu, jakbyśmy się czuli, gdyby naszym najbliższym, na
      których właśnie wyładowujemy swą złość, nagle stało się coś złego...
      • marekd65 Re: wściekłość o poranku 21.01.05, 10:14
        Też tak mam.Kupiłem sobie worek treningowy bokserski, zawiesilem obok łózka i
        gdy juz po przebudzeniu przemyślę któż to dziś będzie mnie wkurzał cały dzień
        wstaję, ładuję bezładną serię popartą kopniakami w worek i jestem jak nowy.
        • Gość: zyrafa46 Re: wściekłość o poranku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 21:54
          Wszystkie Wasze rady są świetne, dodałabym, że ja jak się zorientuję w swoim
          stanie to przepraszam z góry i proszę by na wszelki wypadek traktowali mnie jak
          zgniłe jajko. Gdy jednak atmosfera robi się zbyt gęsta - sięgam po "antystres".
          Poszukam opakowanie i napiszę Wam skład. Można sobie uzupełnić dietą bogatą w
          wymienione składniki.W końcu takie nerwy z niczego się nie biorą jeśli nie ma
          przyczyny "naturalnej:(" Sorry, inna nazwa: "Stress Management B-Complex". Są
          tam: witamina C, witaminy B1, B2, B6, B12, B5, folacyna, magnez, oraz cholina i
          inozytol. Wiem, że kawa wypłukuje magnez. To tyle, Pozdrawiam całe
          towarzystwo:)))
    • Gość: szanel Re: wściekłość o poranku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:44
      podciagam watek- ja tez tak mam , zawsze mialam :) ale wydawalo mi sie ze to
      typowe dla osob lubiacych nocny tryb zycia, dla ktorych poranki to koszmar,
      czyz nie????
      • zeenovi Re: wściekłość o poranku 22.01.05, 02:53
        a moze jakis seksik z rana?:))
        dobrze robi...
        • Gość: ,.,., Re: wściekłość o poranku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.05, 12:26
          może po prostu jesteś choleryczką na to by wyglądało skoro taki drobiazg
          wyproawadza Cie z równowagi... jakieś tabletki na uspokojenie i powinno
          przejść ... no coż z cholerykami też sie żyje tylko nieraz cieżko ale się
          żyje... pozdrawiam
      • zyrafa46 Re: wściekłość o poranku 22.01.05, 13:27
        Moje Nie odnosi się do wypowiedzi szanel tylko oczywiście znowu ustawiło sie w
        złym miejscu. Mojej córci na zły humor bardzo pomaga czekolada. Tam jest
        magnez. Niestety również cukier:( Smaczne to, ale.....
    • zyrafa46 Re: wściekłość o poranku 22.01.05, 13:21
      Nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja