Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów?

IP: 193.109.212.* 20.01.05, 19:28
Czy to oznacza, że te 10% bez sterydów nie ma szans zostać Arnoldem?
    • Gość: LastBoyScout Inny ..... IP: *.ipt.aol.com 20.01.05, 19:38
      Wszystko jasne!
      Właśnie wydrukowałem ten artyluł i szybko zaniosę go mojemu szefowi, żonie i
      kochance! Potem wyślę kopie do Urzędu Podatkowego aby wytłumaczyć moje
      kilkuletnie spóżnienia z wysłaniem rozliczenia podatkowego, do banku gdzie
      mam pożyczkę i sklepowej jako wytłumaczeniem dlaczego nie płacę za zakupy.
      A niech mi się spróbją postawic! LENISTWO MAM W GENACH! Wytoczę sprawy sądowe
      o dyskryminacje!
      Wstaję rano inaczej (póżniej...)! Pracuje inaczej (mniej)! Spłacam rachunki
      inaczej (nigdy) ! Robie zakupy inaczej (na kredyt)! Trzeba człowieka
      zrozumieć!
      • Gość: Lykos Re: Inny ..... IP: 150.254.85.* 21.01.05, 11:23
        Gdybyś był naprawdę leniem, olałbyś sprawę i nie napisał tego postu.
        • Gość: tyo trafny komentarz IP: 212.244.27.* 21.01.05, 11:53
          jw.
    • feldkurat Lepiej było o tym nie pisać! :) 20.01.05, 21:01
      To żadne odkrycie, że nie każdy może być mistrzem olimpijskim i że do osiągnięcia świetnych sportowych wyników oprócz pracy niezbędny jest też talent. Tymczasem ruch jest zdrowy dla wszystkich i nie powinniśmy zniechęcać do niego także tych pozbawionych predyspozycji do sportowych wyników. Jak moja dziewczyna zobaczy ten artykuł, to już nigdy jej nie namówię na rowerową wycieczkę. Macie ją na sumieniu!!! :)
    • Gość: Jagnieszka Przecież to jest bełkot logiczny, nie nauka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 21:11
      (Przynajmniej w takiej dziennikarskiej relacji)
      • Gość: voila bełkoczesz, czy to wina genów? IP: *.Zabrze.Net.pl 20.01.05, 21:43
    • Gość: bożenka Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 21:37
      jestem adamem ............i ofiarą ale nie genów tylko .............
      • Gość: tyo no ... niektórzy jeszcze są ofiarami swoich żon .. IP: 212.244.27.* 21.01.05, 11:55
        jw
    • Gość: ja Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.icpnet.pl 20.01.05, 21:52
      heh.naukowcy odkryli przyczyne mojego lenistwa:D wytlumaczenie na wszystko juz
      mam:D
      • Gość: moro Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.lublin.mm.pl 20.01.05, 22:09
        synu, ten artykul traktuje o genach determinujacych rozwój fizyczny, nie
        lenistwo. czasem warto przeczytac cos wiecej niz tytul, który zazwyczaj ma za
        zadanie wproadzic w blad.
        • Gość: MACIEJ Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.ny325.east.verizon.net 20.01.05, 23:24
          Polska jest w niewesolej sytuacji gospodarczej z duzym bezrobociem,ze o brakach
          w rozmnazaniu sie nie wspomne.
          I gdy madrzy i pracowici wyjada,to pozostana wielbiciele Michnika,Kuronia i
          Kwasniewskich.
    • konread Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? 21.01.05, 06:19
      Kiedy złapie mnie leń,
      znaczy że się uaktywnił gen? ;-)
    • Gość: H56 zmarł Jan Nowak Jeziorański !!! IP: *.comnet.krakow.pl 21.01.05, 06:22
      czy to z lenistwa dziennikarze Gazety nie umieścili informacji o smierci tego
      wielkiego Polaka ?
      • Gość: Konread Re: zmarł Jan Nowak Jeziorański !!! IP: *.aster.pl 21.01.05, 07:48
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2505308.html
    • Gość: Jacek Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 08:01
      Geny genami a ruszać się trzeba!

      Przez całe swoje dzieciństwo byłem raczej mało aktywny. Stąd słaba forma i
      kiepska sylwetka. Natomiast przez ostatnie 10 lat swojego życia jestem wciąż
      bardzo aktywny. Zaczynałem od biegania - wtedy, w latach 90-tych, po raz
      pierwszy poznałem, co to znaczy gdy forma rośnie z tygodnia na tydzień.
      Najpierw kilometr, dwa a skończyło się na ośmiu dziennie. Potem wsiadłem na
      rower górski - to już prawie 3 lata, jak jeżdzę na moim rowerku. Po
      przejechaniu 20 km po górach zaczynam czuć, że żyję! Także teraz, zimą.
      Zacząłem zjeżdać na nartach i - przede wszystkim - chodzić na siłownię. Dopiero
      teraz, w wieku trzydziestu kilku lat, wreszcie wyglądam jak facet.

      Każdy, kto naprawdę poczuje, jak r e g u l a r n e uprawianie sportu poprawia
      samopoczucie, dodaje siły, optymizmu i szczęścia, nigdy nie zrezygnuje z
      aktywności. Przy czym jestem absolutnym przeciwnikiem sportu profesjonalnego,
      odżywek, dopalaczy czy innych koksów. Wszystko co robię, robię dla zdrowia.
      Ćwicz ale z umiarem! Celem dla mnie nie jest klata Szwarzenegera, tylko to żeby
      się dobrze czuć.

      Sport w naturalny sposób wpływa też na poprawę nawyków żywieniowych. Jeśli np.
      wybierzesz się na jogging wieczorem, to zapewniam cię, że podczas biegu
      przypomnisz sobie i odczujesz w żołądku wszystko to, co zjadłeś w ciągu całego
      dnia. Jeżeli to był jakiś junk food - odczujesz to boleśnie i więcej tego nie
      zjesz.

      Korzyści ze sportu są ogromne. Tej zimy wszyscy moi domownicy byli
      przeziębieni, albo chorzy. A ja nie! Po schodach wchodzę bez zadyszki. Jak mam
      tak zwanego doła - idę poćwiczyć i od razu humor się poprawia. Uprawianie
      sportu to także doskonały afrodyzjak - viagra nie jest do niczego potrzebna!

      Wiem że trudno jest zacząć a potem pozostawać w postanowieniu i ruszać się
      regularnie. Ale warto spróbować! I szczerze wam tego życzę. Na zdrowie!
      • Gość: Włodek Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: 213.77.11.* 21.01.05, 10:27
        Dawniej takie rewelacje były autorstwa uczonych radzieckich, teraz wyręczają
        ich naukowcy amerykańscy.....
        • Gość: tyo Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: 212.244.27.* 21.01.05, 11:57
          mają za dużo kasy .. Irak już nie wystarcza jako dyżurna "czarna dziura"
      • Gość: Jeż Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: 62.111.139.* 21.01.05, 12:39
        to o czym mówicie ,ze sport poprawia samopoczucie to jakas paranoja
        mnie zawsze to meczyło i nie bede nigdy nic ćwiczyc, bo nie lubie, to troche
        tak jak ktos pije coca-colę, to ma nie pic bo jest niezdrowa. Zaznacze jeszcze,
        że nie mam ładnej figury i mieć jej nie bede (uwarunkowania dziedziczne), bo
        ma "grube" kosci i tyle i zadne ćwiczenia tu nie pomogą
      • Gość: Gosia Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.aster.pl 25.01.05, 10:03
        Każdy, kto naprawdę poczuje, jak r e g u l a r n e uprawianie sportu poprawia
        samopoczucie, dodaje siły, optymizmu i szczęścia, nigdy nie zrezygnuje z
        aktywności. Przy czym jestem absolutnym przeciwnikiem sportu profesjonalnego,
        odżywek, dopalaczy czy innych koksów. Wszystko co robię, robię dla zdrowia.
        Ćwicz ale z umiarem! Celem dla mnie nie jest klata Szwarzenegera, tylko to żeby
        się dobrze czuć.

        Sport w naturalny sposób wpływa też na poprawę nawyków żywieniowych. Jeśli np.
        wybierzesz się na jogging wieczorem, to zapewniam cię, że podczas biegu
        przypomnisz sobie i odczujesz w żołądku wszystko to, co zjadłeś w ciągu całego
        dnia. Jeżeli to był jakiś junk food - odczujesz to boleśnie i więcej tego nie
        zjesz.

        Korzyści ze sportu są ogromne. Tej zimy wszyscy moi domownicy byli
        przeziębieni, albo chorzy. A ja nie! Po schodach wchodzę bez zadyszki. Jak mam
        tak zwanego doła - idę poćwiczyć i od razu humor się poprawia. Uprawianie
        sportu to także doskonały afrodyzjak - viagra nie jest do niczego potrzebna!

        Wiem że trudno jest zacząć a potem pozostawać w postanowieniu i ruszać się
        regularnie. Ale warto spróbować! I szczerze wam tego życzę. Na zdrowie!

        Masz racje ! Zaczynam wiec kazdy nastepny dzien od gimnastyki!

    • Gość: właściciel grubego jakby nie patszeć mam grubego IP: *.lublin.mm.pl 21.01.05, 11:22
    • Gość: simppo Czy to oznacza, że te 10% bez sterydów nie ma szan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 22:08
      Teraz bez sterydów to nie ma co się pchać nawet na zawody w bierki, na siłowni
      wiadomo to już od dawna jak i to, że Arnold bez sterydów też nie
      byłby "arnoldem"(sam się do tego przyznał jak mu zastawki wysiadły).
    • Gość: Feldek Re: Jesteś leniem czy ofiarą swoich genów? IP: *.mofnet.gov.pl 24.01.05, 19:50
      Nie. To oznacza,że 10% nie może zostać Arnoldem nawet po zażyciu sterydów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja