dziefczynka1
23.01.05, 18:36
zalezy mi na wyjasnieniu paru kwestii a nie odeslanie mnie do lekarza bo wiem
ze i tak do niego musze pojsc !
kochałam sie bez żadnego zabiezpieczenia (prosze bez komentarzy) i to akurat
kiedy byly moje dni płodne.. a nie starm sie o zadne maleństwo. chodzi o to
ze mija 2 tydzien o tego wariactwa jeszcze jest za wczesnie na stwierdzenie
czegokolwiek ale PROBLEM POLEGA NA TYM ze pojawił sie dziwny dotąd nieznany
mi brązowy śluz który niewygląda najlepiej i bardzo mnie niepokoi.
PYTANIE: czy jesli ma miejsce taka wydzielina (przepraszam ale chyba tak to
sie nazywa) czy to znaczy ze nie jestem w ciązy? czy moze wrecz przeciwnie..
a może jestem chora... juz różne mysle mi do głowy przychodzą. do lekarza
pojde ale chodzi o jakas porade zebym choc o ciupinke wiedziala na czym
stoje.