Dodaj do ulubionych

owrzodzenie żylakowate

IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.01.05, 20:51
Moja mama ma potworne żylaki.Od pażdziernika leczy owrzodzenie, które
powstało na stopie Rana jest bardzo bolesna. Mimo plastrów granuflex i leków
przepisanych przez lekarza nie ma żadnej poprawy.Czy znacie jakąś sprawdzoną
metodę leczenia. Czytałam o oparunkach z miodu i maściach amerykańskich , ale
nie wiem czy nie wkurzę lekarza gdy zapytam czy można to stosować.Poradźcie,
proszę!
Obserwuj wątek
    • Gość: miccy Re: owrzodzenie żylakowate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:03
      kochana!nie wierz do końca i jedynie w maści,proszki,okłady(np.kapusta ,żele,itp...)-jako podstawę weź porządne bandażowanie-od dołu ku górze coraz słabiej-od palców,przez kostkę,na łydkę-dobrym elastycznym/musi kosztować trochę. Samą ranę smarować Argosulfan (maść bakteriostatyczna-wnika głęboko przez warstwę martwicy do dna i eliminuje bakterie) jak już nie ma żółtej warstwy w ranie tylko różowe"mięsko"to jest blisko gojenia- od brzegów będzie się zaciągać nową tkanką. Jak rana jest duża -ale naprawdę -tak od 10-15 cm?zmierz - nie na "oko", to można robić przeszczep skóry - jest w Poznaniu super ośrodek( i na Kasę Chorych), Niemcy się od nich uczyli! Wogóle czy mama jest pod opieką chirurga naczyniowca?Na pytania doktor nie ma prawa się wkurzać-chyba że to relikt z komunowych zozów albo inny niedostosowany do XXI wieku. P.S. znam trochę problem-u nieco opornego od 15 lat w stosowaniu leczenia( słaba dyscyplina i mała wola w stosowaniu zaleceń) Teścia. Zdrówkooo!
      • Gość: iga1304 Re: owrzodzenie żylakowate IP: *.icpnet.pl 31.01.05, 21:39
        Wiem,znam to schorzenie-parę lat temu udało mi się zaleczyć wielkie rany
        właśnie wodą utlenioną i tymi plastrami żelowymi(nie pamiętam nazwy)ale całe
        opakowanie szło na jeden raz.Ale chyba 2 dni temu(nie wiem może oglądałaś)był w
        telewizji profesor który wyprodukował lek a nie może go w Polsce
        zarejestrować.może uda Mu się za granicą.Na wszelki wypadek zapisałam namiary
        które Ci podaję:Prof.dr n.farmacji Włodzimierz Grabowicz, ul.Brzozowskiego 6,93-
        552 Łódź.O ile dobrze spisałam to chodzi o GRABOZEN i EGRABOZEN.Skontaktuj się
        koniecznie a na pewno uda się ulżyć Twojej Mamie.Pozdrawiam a Mamie życzę
        szybkiego zagojenia ran.
    • utopia7 Re: owrzodzenie żylakowate 01.02.05, 01:31
      Praktycznie kazde stadium mosze wyleczyc zabiegiem ozonoterapii.
      Mialem przypadki gdzie jedynym wskazaniem byla amputacja.
      Skutecznosc powyzej 90%.W skrajnych przypadkach powrot do nomy
      trwa ok miesiaca
      Blizsze informacje otrzymasz na mailu

      randolf@septenarium.org

      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka