Zerwana torebka stawowa (w kostce)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:34
Mam taki problem: 4 tygdonie temu skrecilam noge, wlozyli mi ja w luske, po
tygodniu zglosilam sie na zdjecie i okazalo sie ze mam zerwana torebke
stawowa, wiec znow gips - pelny na dwa tygodnie. Tyle, ze tydzien po zdjeciu
gipsu kostka jest nadal mocno spuchnieta i sztywna, dostalam od lekarza Otrex
600, smaruje Reparilem, ale obrzek jest nadal taki sam. Co robic? Czy moge
jakos przyspieszyc powrot do normalnosci?
Prosze pomozcie, jesli wiecie cos na ten temat :)
    • Gość: zyrafa46 Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 16:57
      przepraszam, że to mówię ale to co Ci się stało to dużo gorzej niż złamanie.
      Wiem to bo stało mi się to samo z kciukiem. I pamiętam co mi lekarz
      powiedział: "...dużo gorzej...". I to się potwierdza. Minęło 2 lata i nadal mój
      kciuk pamięta! A NA KCIUKU SIĘ NIE CHODZI! Oszczędzaj nogę.!!!!! Może nawet
      zaopatrz się w kule. Mimo wszystko - nos do góry, pozdrawiam, Żyrafa
      • Gość: Sama w domu Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:18
        Zyrafko, to byla pierwsza "pocieszajaca" wiadomosc od mojego chirurga :)))
        A ja bylam na tyle glupia, ze wczoraj pomagalam wydostac auto z zaspy znajomym,
        no i dzis "zdycham" z bolu, a ja glupia myslalam, ze skoro juz nie mam gipsu to
        juz po wszystkim... Nawet nie wiem kiedy znow wloze jakies szpilki, zeby bylo
        smieszniej skrecilam noge akurat na plaskim obcasie (ktorych praktycznie wogole
        do pracy nie nosze)...
        • Gość: zyrafa46 Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.05, 02:56
          Dzieńdobereknocką, jak tam Twoja noga nibyzdrowa? Zakładaj na nowo gips (taniej
          i bezpieczniej) lub kule. No chyba, że już wszystko dobrze;) Poczytaj jeszcze
          raz o moim kciuku. Pozdrawiam. Nie odzywałam się bo mi szyyyyyyyyyja zmarzła -
          i krótka grypa była. Jeszcze raz pozdrawiam, a co, nie zaszkodzi:))))).Żyrafa
          • Gość: zyrafa46 Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 11:59
            Chyba zabiorę się za mój kciuk. U nas w mieszkaniu jest b. zimno, może z
            tego:znowu pobolewa:( NA KCIUKU SIĘ NIE CHODZI!!!!!!
    • slepyleon Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) 04.02.05, 07:29
      Witaj, mam to za sobą.Teraz wróciłem ze szpitala po operacji kostki [prawa
      noga].
      Proponuję ci moczenie nogi w soli bocheńskiej[przepis na opakowaniu] oraz
      smarowanie nogi żelem RATIOGEL bez recepty dostankiesz w aptece.
      Pozdrawiam.Leon.
      • Gość: Agata Re: Zerwana torebka stawowa (w kostce) IP: 195.136.189.* 08.02.05, 10:35
        na Twoim miejscu poszlabym do innego specjalisty... ja mam za sobą złą diagnoze
        (pierwsza wersja "specjalisty" Genslera z Łodzi - skręcenie), najpierw 2
        tygodnie w gipsie, potem 2 tygodnie normalnego chodzenia, ból, opuchlizna..).
        Noga puchła nadal, poszłam do niego ponownie i zażądałam zdjęcia RTG.. pan tym
        razem stwierdził złamanie. chciał wpakować na 6 tygodni w gips. poszłam do
        innego ortopedy - on na pierwszym zdjęcie zauważył odprysk chrząstki. także
        dzięki sz.p. genslerowi dorobiłam się martwicy kostno-chrzęstnej, nie
        wspominając już o zerwanym więzadle. po 3 miesiącach mogłam zacząć chodzić (po
        zabiegu operacyjnym oczywiście). ZWERYFIKUJ DIAGNOZĘ
        • Gość: zyrafa46 Re: WEŹ SIE ZA KOSTKĘ, popatrz na mój kciuk:( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 20:46
          Bardziej delikatnej sugestii nie umiem zaproponować.
Pełna wersja