powiedz NIE hormonom - o NPR

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 12:22
Jeśli wysilicie się trochę i poszperacie tu na forum w dziale naturalnego
planowania rodziny oraz w googlach, same się przekonanie, o ile więcej
korzyści przynoszą metody NPR, niż tabletki hormonalne czy
jakże 'romantyczne' prezerwatywy. No, chyba że lubicie być maszynką do seksu
dostępną 24h/dobę przez 7 dni w tygodniu... NPR uczy szacunku do partnerki.
Stosuję z mężem kilka lat, nie planujemy jeszcze dzieci.
    • niinon Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 09.02.05, 17:19
      napisz cos więcej o swojej metodzie. czy słyszałaś albo stosujesz obserwację
      śliny?
      • Gość: xxxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 17:48
        stosuję metodę termiczno-objawową. Mierze temperature i obserwuje sluz. W
        dziale e-dziecko jest forum 'naturalne planowanie rodziny'. Znajdziesz tam
        wszystkie potrzebne linki i informacje. Polecam te metode, poneiwaz jest to
        zycie zgodnie z natura, bez niepotrzebnego trucia sie.
        • niinon Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 09.02.05, 17:55
          dzięki
        • Gość: inny gość Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:55
          a ładnie to tak przez tyle lat będąc w związku małżeńskim nie planować dzieci,
          to nie po bożemu, jak się tak wspaniale obserwujesz od wielu lat to już je
          powinnaś mieć, a nie tylko czerpać przyjemność z seksu. ciekawe co twoi koledzy
          z lpr powiedzieli by na to, nastepna która nie poprawia statystyk.
          • Gość: ninon Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.chello.pl 09.02.05, 19:52
            czyżbyś w tajemnicy przed partnerką przedziurawiał swoje prezerwatywy?
          • Gość: xxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 20:59
            inny gosciu, po co mieszasz w to Boga? Co ma Bóg do tego? Pomyślałaś, że mogę
            być ateistką? Wybrałam te metody, bo są naturalne, zdrowe, wzmagają pożądanie,
            kiedy trzeba się jakiś czas powstrzymać:], uczą szacunku do partnera. Ty wolisz
            być maszynką do seksu z dostępem 24-godzinnym?

            Owszem, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby to poczytać i zrozumieć, co rano
            5min na zmierzenie temperatury - dłużej się myje zęby 2x dziennie.
            Przemyśl to.
            • Gość: vinca Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:46
              Pomyślałaś, że mogę
              > być ateistką?

              a jestes?
            • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:04
              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > Ty wolisz być maszynką do seksu z dostępem 24-godzinnym?

              Ja wolę dawać miłośc i być nią obdarowywany wtedy, gdy mamy na to ochotę, a nie
              wtedy, gdy nam kalendarz na to pozwoli.

              > Owszem, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby to poczytać i zrozumieć, co rano
              > 5min na zmierzenie temperatury - dłużej się myje zęby 2x dziennie.
              > Przemyśl to.

              Metoda tragicznie zawodna. Nie umożliwia planowania rodziny.

              S.
              • Gość: xxxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:15
                a myśłałeś o tym, że okazywaniem miłości może być czułośc, przytulenie,
                pocałunek albo właśnie uszanowanie decyzji o kilkudniowej wstrzemięźliwości? Bo
                z tego, co piszesz odnoszę wrażenie, że okazujesz miłość tylko poprzez seks, bo
                akurat TY masz na to ochotę.
                • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:19
                  Gość portalu: xxxx napisał(a):

                  > a myśłałeś o tym, że okazywaniem miłości może być czułośc, przytulenie,
                  > pocałunek

                  To Ty pisałaś o stosunku seksualnym bez czułości, przytulenia, pocałunku ?????

                  > albo właśnie uszanowanie decyzji o kilkudniowej wstrzemięźliwości?

                  A po co się powstrzymywać, jeśli nie trzeba ?

                  > Bo z tego, co piszesz odnoszę wrażenie, że okazujesz miłość tylko poprzez
                  > seks, bo akurat TY masz na to ochotę.

                  Dlaczego piszesz JA ? Kochać się należy nie wtedy, gdy akurat są dni
                  niepłodnie, nie wtedy, gdy jedna osoba ma akurat ochotę, tylko wtedy, gdy obie
                  osoby tego pragną. Dziwię się, że muszę Ci takie proste rzeczy pisać.

                  S.
                  • Gość: xxxxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:24
                    nie zrozumieliśmy się.
                    Chodzi mi o to, że piszesz o okazywaniu miłości jako o seksie. A okazywać
                    miłość możesz na wiele innych sposobów - i nie musi się to od razu kończyć
                    seksem.
                    • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:30
                      Gość portalu: xxxxx napisał(a):

                      > nie zrozumieliśmy się.
                      > Chodzi mi o to, że piszesz o okazywaniu miłości jako o seksie. A okazywać
                      > miłość możesz na wiele innych sposobów - i nie musi się to od razu kończyć
                      > seksem.

                      Piszę o seksie, któy jest okazywaniem miłości.

                      Przynajmniej dla mnie i mojej partnerki.

                      S.
                  • Gość: 30-latka Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 23:25
                    snajper zapomnieliśmy o najlepszej metodzie okazywania szacunku partnerowi-
                    szklanka wody zamiast. Wskaźnik pearla 0.lepszej metody brak :)
                    • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:32
                      Gość portalu: 30-latka napisał(a):

                      > snajper zapomnieliśmy o najlepszej metodzie okazywania szacunku partnerowi-
                      > szklanka wody zamiast. Wskaźnik pearla 0.lepszej metody brak :)

                      No stary, do roboty, nie leń się. Nie obchodzi mnie, że jesteś zmęczony, dziś
                      jest niepłodny dzień, więc do roboty !

                      To a propos szacunku. Rozkład jazdy, jak na przystanku tramwajowym. ;))

                      S.
                      • Gość: xxxxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:37
                        "No stary, do roboty, nie leń się. Nie obchodzi mnie, że jesteś zmęczony, dziś
                        jest niepłodny dzień, więc do roboty !"

                        przed chwilą sam pisałeś o tym, że obie strony muszą mieć ochotę. Ty masz
                        wyobrażenie o sposobach naturalnych, że w dni niepłodne TRZEBA współżyć?

                        btw: na stronie, do której linki podałeś w dziale metod naturalnych autor
                        wymienia kalendarzyk małżeński. Nie stosuje się tej metody od 50 lat. Fakt, że
                        autorowi nie chciało się sprawdzić tej informacji świadczy o wysokim
                        profesjonalizmie...
                        • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:45
                          Gość portalu: xxxxx napisał(a):

                          > "No stary, do roboty, nie leń się. Nie obchodzi mnie, że jesteś zmęczony, dziś
                          > jest niepłodny dzień, więc do roboty !"
                          >
                          > przed chwilą sam pisałeś o tym, że obie strony muszą mieć ochotę. Ty masz
                          > wyobrażenie o sposobach naturalnych, że w dni niepłodne TRZEBA współżyć?

                          Pisałem o parach, które nie sa skazane na >rozkład jazdy<.

                          > btw: na stronie, do której linki podałeś w dziale metod naturalnych autor
                          > wymienia kalendarzyk małżeński. Nie stosuje się tej metody od 50 lat. Fakt, że
                          > autorowi nie chciało się sprawdzić tej informacji świadczy o wysokim
                          > profesjonalizmie...

                          Alez stosuje się, stosuje. Widzę, że także inne Twoje informacje nie są
                          wiarygodne.

                          >Metoda antykoncepcji Częstość stosowania w [%]
                          Tabletki doustne 8
                          Wkładka wewnątrzmaciczna 3
                          Prezerwatywa 24
                          Środki chemiczne 4
                          Kalendarzyk małżeński 15
                          Stosunek przerywany 16-70
                          Metoda termiczna 2
                          Metoda Billingsów 1 <
                          antykoncepcja2000.republika.pl/ciekawe.htm#Pearl

                          Jak więc widzisz, kalendarzyk stosowany jest przez 15% par.

                          S.
            • arnick_a Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 19:46
              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > Co ma Bóg do tego?
              A właśnie... Człowiek to to, co Bóg obdarzył duszą nieśm. No to jak z tą
              aborcją? Nie jestem na bieżąco nin. z doktryną.
              Arni
        • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 00:11
          Gość portalu: xxxx napisał(a):

          > stosuję metodę termiczno-objawową. Mierze temperature i obserwuje sluz. W
          > dziale e-dziecko jest forum 'naturalne planowanie rodziny'. Znajdziesz tam
          > wszystkie potrzebne linki i informacje. Polecam te metode, poneiwaz jest to
          > zycie zgodnie z natura, bez niepotrzebnego trucia sie.

          To planowanie rodziny jest zgodne z naturą ??? Zgodne z naturą może być co
          najwyżej uprawianie seksu bez względu na konsekwencje. Spróbujesz ? ;)

          S.
        • justynek13 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 11.02.05, 19:34
          kobieto!
          zastanów się co piszesz ile możesz szkody wyrządzic
          i jak płytkie jest to co piszesz....
          maszynka do seksu
          to maszynke mozna włączyć i wyłączyc
          człowiek ma ochotę na miłość nie tylko w dni niepłodne(potencjalnie niepłodne)
          poza tym hormony nie sa złem absolutbym
          mi np ratują zdrowie
          gdyby nie antykoncepcja teraz to nigdy nie mogłabym miec dzieci
        • arnick_a Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 19:42
          I śluz jak ciągutki.
    • mna Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 09:51
      Oststanio w podręczniku dla lekarzy i studentów med o raku piersi przeczytałam
      ze długoletnie stosownaie hormonalnej antykoncepcji szczególnie u kobiet ktore
      nie rodziły jeszcze może zwiekszac ryzyko zachorowaia na raka piersi. Jest
      takie zalecenie aby kobietom ktore nie rodzily nie podawać hormonalnej
      antykoncepcji dłuzej jak 2 lata a pozostałym dłuzej jak 8 lat. "Rak sutka" po
      red Jacka Jassemana str 50.
      • snajper55 Bogaci chorują częściej. 10.02.05, 10:36
        mna napisała:

        > Oststanio w podręczniku dla lekarzy i studentów med o raku piersi przeczytałam
        > ze długoletnie stosownaie hormonalnej antykoncepcji szczególnie u kobiet ktore
        > nie rodziły jeszcze może zwiekszac ryzyko zachorowaia na raka piersi.

        Czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania jest także wysoki stan
        socjoekonomiczny oraz mieszkanie w mieście. Rozdajmy majątek i przenieśmy się
        na wieś ?

        O hormonalnych środkach antykoncepcyjnych:
        >Hormonalne środki antykoncepcyjne - Uważa się, że doustne tableki
        antykoncepcyjne (zawierające głównie estrogeny) jeśli wogóle mają jakiś związek
        z rakiem piersi to być może działają jako czynnik ułatwiający i przyspieszający
        rozwój choroby, która już wystąpiła, niż jako czynnik powodujący mutacje
        genetyczne i wywołujący chorobę. Uważa się, że tabletki składające się tylko z
        progesteronu, i tzw. "minipigułki" nie zwiększają ryzyka wystąpienie raka
        piersi. Tabletki mogą nieznacznie zwiększać ryzyko choroby u kobiet genetycznie
        obciążonych, lub u kobiet stosujących doustne środki antykoncepcyjne stosowały
        przez co najmniej 8 lat do zajścia w pierwszą ciążę. Uważa się, że preparaty
        zawierające jedynie progesteron nie wpływają na ryzyko wystąpienia raka piersi
        natomiast preparaty zawierające zarówno progesteron jak i estrogeny mogą mieć
        wpływ na powstanie tego nowotworu. Ryzyko wzrasta u kobiet przyjmujących środki
        hormonalne dłużej niż 8 lat.<
        www.mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=599

        S.
        • Gość: xxxx Re: Bogaci chorują częściej. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 21:03
          snajper, a poczytaj sobie to: www.npr.prolife.pl/mity.htm#1
          www.npr.prolife.pl/korzysci.htm

          "Czego nas uczą rozmaite media i szkoły? Przede wszystkim uczą nas, że należy
          się zabezpieczyć. Przed czym? Przed niechcianą ciążą, przed chorobami. Otóż nic
          bardziej błędnego! Zaskoczeni?
          Uczą nas tego, zakładając, że potencjalny partner seksualny jest chory, po
          drugie, zakładają, że dzień współżycia jest dniem płodnym i może począć się
          dziecko (niechciane).
          Czy współżycie z chorym partnerem, w płodny dzień, kiedy nie planujemy dziecka,
          można nazwać bezpiecznym seksem? Odpowiedź brzmi: NIE.
          Czy zastosowanie antykoncepcji rozwiązuje powyższą kwestię? Odpowiedź brzmi:
          NIE"
          • snajper55 Skuteczność antykoncepcji. 10.02.05, 23:02
            Do oceny skuteczności metod antykoncepcyjnych służy tzw. wskaźnik Pearla.
            Określa on liczbę ciąż, które pojawiły się u 100 kobiet w czasie jednego roku
            stosowania danej metody antykoncepcyjnej

            Metoda antykoncepcji Wskaźnik Pearla
            Bez antykoncepcji 60-80
            Kalendarzyk małżeński 20-24
            Metoda termiczna 4-17,3
            Metoda Billingsów 0,9-12
            Stosunek przerywany 15-28
            Prezerwatywa 5-8
            Metody chemiczne dopochwowe 0,8-8
            Doustne tabletki jednofazowe 0,0-0,12
            Doustne tabletki trójfazowe 0,0-0,54
            Antykoncepcja postkoitalna 0,4-2,4

            Zostawiam to bez komentarza.

            S.
            • Gość: xxxx Re: Skuteczność antykoncepcji. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:14
              szkoda tyylko że ominąłeś kilka metod, których skuteczność jest porównywalna do
              pigułki. Po drugie kalendarzyk został opracowany na początku XX wieku i jest
              już od dawna nieużywany - ale tego pewnie nie chciało już Ci się sprawdzić?
              Dzisiejsze metody nie polegają na kalulacjach (jak kalendarzyk), tylko na
              obserwacjach.
              • snajper55 Re: Skuteczność antykoncepcji. 10.02.05, 23:21
                Gość portalu: xxxx napisał(a):

                > szkoda tyylko że ominąłeś kilka metod, których skuteczność jest porównywalna
                > do pigułki.

                Których metod ? Jak się nazywają te metody ?

                > Po drugie kalendarzyk został opracowany na początku XX wieku i jest
                > już od dawna nieużywany - ale tego pewnie nie chciało już Ci się sprawdzić?
                > Dzisiejsze metody nie polegają na kalulacjach (jak kalendarzyk), tylko na
                > obserwacjach.

                Są tam i te metody wymienione. Metoda termiczna i metoda Metoda Billingsów.
                Obie tragicznie nieskuteczne.

                S.
        • mna Re: Bogaci chorują częściej. 11.02.05, 13:18
          Dodam że gdy przyjmowali moją mamę do Instytutu Onkologii w ankiecie oprócz
          imienia nazwiska wieku i adresu było pytanie o stosowaie preparatów
          hormonalnych oraz okres ich stosowania. Nawet z tego co zacytowałeś wynika ze
          mozna dopatrzyć sie zwiazku pomiedzy długoletnim stosowaniem hormonalnych
          środków zawierajacych estrogeny (w przypadku wyboru tej metody stosuje sie ja
          zazwyczaj latami) a powstawaniem albo przynjamniej tempem wzrostu guza co ma
          postatwowy wpływ na szanse wykrycia na etapie kiedy sa szanse na wylecznie.
          • Gość: Lawa Re: Bogaci chorują częściej. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 14:46
            Prowadzenie obserwacji cyklu miesiączkowego kobiety pozwala na ocenę jej
            płodności. Są kobiety,których cykle są bezowulacyjne. To znaczy, że nie mogą
            zajść w ciążę. I często te same kobiety stosują antykoncepcję hormonalną.
            Łykają pigułki, by nie zajść w ciążę, w którą i tak nie mogłyby zajść.
            To trochę tak, jakbym nosiła kalosze i pelerynę przez cały rok na Saharze, by
            nie zmoknąć. Nie wiem, czy porównanie jest najlepsze.
            Prowadzenie obserwacji informuje o szansach kobiet na zajście w ciążę, bywa, że
            mogą współżyć bez obawy, a nawet nadziei na ciążę.
            Nałykać się niepotrzebnie pigułek, to jakby zjeśc za darmo żabę.
            Jeszcze jedna uwaga. Używanie prezerwatywy, jako zabezpieczenia, w dni płodne,
            to dopiero wyrafinowana gra w "rosyjską ruletkę".
            Skuteczna antykoncepcja wymaga łączenia kilku metod, inaczej może być potrzebna
            kołyska i wyprawka dla noworodka.
    • Gość: formalistka Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:20
      sluchaj,zwolenniczko lpr;moze ty masz skonczone 28 lat, skonczone studia,
      jestes ustawiona finansowo,ale ja nie.mam 21 lat,studia na ktorych mi zalezy i
      malo kasy.nie stac mnie na ryzyko posiadania dziecka.poza tym mam niereguarne
      miesiaczki, a chyba wiesz ze np. przeziebienie moze podwyzzszac temperature?!i
      co wtedy?dzidzius tak?a moze aborcja?ja juz wole pakowac w siebie te hormony i
      moc spac w spokojnie w nocy, wole wydawac co miesiac 30 zloty na tabletki anty
      niz pozniej 4 tysiace na wyprawke dla niemowlaka.dodatkowo ci powiem ze to
      forum nie sluzy propagandzie tylko poradom dot.chorob i zdrowia.wiec prosze nie
      werbuj kolejnych naiwnych.
      • Gość: xxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 22:08
        Ok, masz rację - w tej chwili jestem ustawiona i mogę sobie pozwolić na
        dziecko. To prawda. Kiedy byłam w Twoim wieku i studiowałam, to strach przed
        tym, że mogę zajść w ciążę powodował, że po prostu nie uprawiałam seksu (ale
        nie był to jedyny powód - miałam plany i bałam się, że zakochanie mi je
        zepsuje, bo wiązały się one z dalekim wyjazdem:)). Kiedy poznałam obecnego męża
        miałam za sobą już ponad półtora roku regularnego mierzenia temperatury i
        obserwacji śluzu oraz masę literatury za sobą. Poczytaj. Tak - przeziębienie
        może zmienić temperaturę, ale jednorazowy skok temperatury nie przeszkadza Ci w
        interpretacji wykresu. W przypadku poważniejszej choroby wątpię, żebyś
        zasmarkana miała ochotę na seks;)
      • Gość: ninon Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.chello.pl 10.02.05, 22:08
        formalistko, jesteś młodziutka, wszystko przed Tobą. mam nadzieję, że za kilka
        zarozumiesz, o czym mówi xxxx
        powodzenia
      • Gość: Lawa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 22:20
        Jeżeli jesteś tak młoda i nie przygotowana na przyjecie dziecka, to może nie
        baw się w te klocki.
        Doprawdy szkoda zdrowia.
        Nieregularne miesiączki nie są przeszkodą w stosowaniu NPR, zdarza się
        niekiedy, ze dochodzi do regulacji cyklu miesiączkowego.
        Czy śpisz spokojnie stosująć hormony, przecież i tak nie masz 100% dwarancji,
        że nie zajdziesz w ciążę.
        w wolnej chwili poczytaj o metodach naturalnych, może zmienisz zdanie. Łatwo
        jest krytykować, trudniej zapoznać się z metodami, ale jeżeli wypowiadasz się
        na jakiś temat, to lepiej mieć większą wiedzę.
        To forum służy zdrowiu, jak słusznie piszesz. I to jest bardzo dobre miejsce do
        propagowania metod naturalnych, bo one właśnie sprzyjają zachowaniu zdrowia.
        Wiem, bo mam doświadczenie i tylko dwoje dzieci.
        Pomyśl, Formalistko, poważnie o swoim zdrowiu.
        Pozdrawiam Cię i zapewniam, że do naiwnych nie dam się zaliczyć, bo trzezwo
        kalkuluję.
        • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:08
          Gość portalu: Lawa napisał(a):

          > Jeżeli jesteś tak młoda i nie przygotowana na przyjecie dziecka, to może nie
          > baw się w te klocki.
          > Doprawdy szkoda zdrowia.
          > Nieregularne miesiączki nie są przeszkodą w stosowaniu NPR, zdarza się
          > niekiedy, ze dochodzi do regulacji cyklu miesiączkowego.
          > Czy śpisz spokojnie stosująć hormony, przecież i tak nie masz 100% dwarancji,
          > że nie zajdziesz w ciążę.

          Ale ma gwarancję o niebo większą.

          > w wolnej chwili poczytaj o metodach naturalnych, może zmienisz zdanie. Łatwo
          > jest krytykować, trudniej zapoznać się z metodami, ale jeżeli wypowiadasz się
          > na jakiś temat, to lepiej mieć większą wiedzę.

          Po co, skoro są tak nieskuteczne ? Przypomnę:

          Metoda antykoncepcji Wskaźnik Pearla
          Bez antykoncepcji 60-80
          Kalendarzyk małżeński 20-24
          Metoda termiczna 4-17,3
          Metoda Billingsów 0,9-12
          Stosunek przerywany 15-28
          Prezerwatywa 5-8
          Metody chemiczne dopochwowe 0,8-8
          Doustne tabletki jednofazowe 0,0-0,12
          Doustne tabletki trójfazowe 0,0-0,54
          Antykoncepcja postkoitalna 0,4-2,4


          > To forum służy zdrowiu,jak słusznie piszesz. I to jest bardzo dobre miejsce do
          > propagowania metod naturalnych, bo one właśnie sprzyjają zachowaniu zdrowia.

          A jeszcze bardziej sprzyjają przyrostowi naturalnemu. ;))

          > Wiem, bo mam doświadczenie i tylko dwoje dzieci.
          > Pomyśl, Formalistko, poważnie o swoim zdrowiu.
          > Pozdrawiam Cię i zapewniam, że do naiwnych nie dam się zaliczyć, bo trzezwo
          > kalkuluję.

          No to graj dalej w watykańską ruletkę. ;))

          S.
    • Gość: kathleen3 stek bzdur!!! IP: 195.136.186.* 10.02.05, 21:31
      1. prezerwatywy pekaja
      2. ja akurat lubie seks i wcale przez to nie uwazam sie za maszynke do seksu!
      moze ty jestes zimna ryba, ktorej wystraczy 2 razy w miesiacu ale sa tez inne
      kobiety
      3. jak antykoncepcja hormonalna ma sie do szacunku wobec partnera? sugerujesz,
      ze bardziej bedzie facet szanowal kobiete, ktora zajdzie z nim w niechciana
      ciaze i bedzie oczekiwala, ze teraz on sie oswiadczy?
      4. co z cala masa kobiet, ktore nie maja mezow, pieniedzy na wychowanie dziecka
      albo ochoty na wpadke juz teraz? czytalas o wskazniku Pearla? dramatem nie jest
      ladowanie w siebie hormonow, tylko niechciana ciaza, ktora rujnuje zycie matce
      i dziecku.
      • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 22:01
        a Ty słyszałaś o bezwzględnej niepłodności, który trwa przez ok. 10 dni w cyklu
        i wtedy choćbyś stawała na głowie, to i tak nie zajdziesz w ciążę?

        3. Nie hormonalna, tylko naturalna. Uczy szacunku, ponieważ oboje bierzecie na
        siebie odpowiedzialność. Może próbuj czasami zamiast się od razu seksić -
        przytulić do partnera.
        • Gość: ninon Re: stek bzdur!!! IP: *.chello.pl 10.02.05, 22:06
          xxxx - rozumiem, co mówisz;)))
          kiedyś, wiele lat temu brałam przez ok. rok antykoncepcję i czułam sie z tym po
          prostu wszawo - w sensie psychicznym
          to co mówisz o szacunku - to prawda, tak samo to odczuwam
      • Gość: ww Re: stek bzdur!!! IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 10.02.05, 22:07
        2. ja akurat lubie seks i wcale przez to nie uwazam sie za maszynke do seksu!
        > moze ty jestes zimna ryba, ktorej wystraczy 2 razy w miesiacu ale sa tez inne
        > kobiety

        NPR nie oznacza ozieblosci ani seksu 2 razy w miesiacu. Skad masz takie
        informacje?

        3. jak antykoncepcja hormonalna ma sie do szacunku wobec partnera? sugerujesz,
        >
        > ze bardziej bedzie facet szanowal kobiete, ktora zajdzie z nim w niechciana
        > ciaze i bedzie oczekiwala, ze teraz on sie oswiadczy?

        NPR nie oznacza niechcianej ciazy, tylko ciaze w momencie dogodnym dla
        partnerow.
        Tak sie sklada, ze prawidlowo stosowane NPR ma wskaznik Pearla porownywalny z
        pigulka.
        NPR nie jest zastrzezony dla dewotek, jest calkiem sprawnym i skutecznym
        sposobem planowania rodziny, oczywiscie wymagajacym wspolpracy i zrozumienia
        obojga partnerow, to jest glowne ograniczenie. Nie wymaga regularnych cykli u
        kobiety, to kolejny mit. Zanim zaczniesz cokolwiek krytykowac, zadaj sobie
        troche trudu i zdobadz podstawowa wiedze na temat, zeby wiedziec, co
        krytykujesz. Od ponad 10 lat praktykujemy z mezem NPR, znam co najmniej kilka
        innych par takze od minimum kilkunastu lat praktykujacych NPR i tylko jeden
        przypadek ciazy nieplanowanej. Oczywiscie, jesli chcesz, zazýwaj sobie hormony
        lub stosuj dowolna inna metode antykoncepcji, na szczescie troche ich jest, do
        wyboru, do koloru. Z zastrzezeniem, ze NPR jest jedna z alternatyw i niewiele
        ma wspolnego z "rosyjska ruletka".
        • Gość: ninon Re: stek bzdur!!! IP: *.chello.pl 10.02.05, 22:10
          NPR nie jest zastrzezony dla dewotek, jest calkiem sprawnym i skutecznym
          > sposobem planowania rodziny, oczywiscie wymagajacym wspolpracy i zrozumienia
          > obojga partnerow, to jest glowne ograniczenie. Nie wymaga regularnych cykli u
          > kobiety, to kolejny mit.

          - i na tym bazują producenci hormonów

          jesli już ktoś chce antykoncepcji hormonalnej, to niech zada sobie trud i dowie
          sie o progesteronie naturalnym
        • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:10
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > NPR nie oznacza niechcianej ciazy, tylko ciaze w momencie dogodnym dla
          > partnerow.
          > Tak sie sklada, ze prawidlowo stosowane NPR ma wskaznik Pearla porownywalny z
          > pigulka.

          Raczysz żartować:

          Metoda antykoncepcji Wskaźnik Pearla
          Bez antykoncepcji 60-80
          Kalendarzyk małżeński 20-24
          Metoda termiczna 4-17,3
          Metoda Billingsów 0,9-12
          Stosunek przerywany 15-28
          Prezerwatywa 5-8
          Metody chemiczne dopochwowe 0,8-8
          Doustne tabletki jednofazowe 0,0-0,12
          Doustne tabletki trójfazowe 0,0-0,54
          Antykoncepcja postkoitalna 0,4-2,4

          antykoncepcja2000.republika.pl/ciekawe.htm#Pearl

          S.
          • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:18
            szkoda tyylko że ominąłeś kilka metod, których skuteczność jest porównywalna do
            pigułki. Po drugie kalendarzyk został opracowany na początku XX wieku i jest
            już od dawna nieużywany - ale tego pewnie nie chciało już Ci się sprawdzić?
            Dzisiejsze metody nie polegają na kalulacjach (jak kalendarzyk), tylko na
            obserwacjach.
            • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:22
              Gość portalu: xxxx napisał(a):

              > szkoda tyylko że ominąłeś kilka metod, których skuteczność jest porównywalna
              > do pigułki.

              O jakich to metodach piszesz ?

              > Po drugie kalendarzyk został opracowany na początku XX wieku i jest
              > już od dawna nieużywany - ale tego pewnie nie chciało już Ci się sprawdzić?
              > Dzisiejsze metody nie polegają na kalulacjach (jak kalendarzyk), tylko na
              > obserwacjach.

              Są tam i te metody wymienione. Metoda termiczna i metoda Metoda Billingsów.
              Obie tragicznie nieskuteczne.

              S.
              • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:27
                metoda Rötzera - 0,2 na 100 kobiet.
                Metoda objawowo-termiczna - 0,7 - 2
                • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:46
                  Gość portalu: xxxx napisał(a):

                  > metoda Rötzera - wariant podstawowy - 0,2 na 100 kobiet.
                  > Metoda objawowo-termiczna - 0,7 - 2

                  To są metody objawowo-termiczne o dużej nieskuteczności. Prawdziwe wskaźniki
                  Pearla możesz zobaczyć w podanej przeze mnie tabelce.

                  A co do wahań temperatury, to:

                  >Temperatura może być zawyżona, jeśli kobieta

                  - mierzyła temperaturę nie zaraz po przebudzeniu
                  - spała bardzo długo (np. do 10 rano)
                  - spała bardzo krótko (np. tylko 3 godziny)
                  - poszła spać późno
                  - wieczorem piła alkohol
                  - jest chora
                  - wyjechała do obszaru o znacznie cieplejszym klimacie (wczasy w tropikach)
                  - byla narażona na wyjątkowo silny stres (np. śmierć bliskiej osoby)<
                  free.med.pl/wrochna/metroetz.htm
                  Jesli żaden z tych przypadków nie zaszedł, to może polegać na pomiarze
                  temperatury. ;) Super pewna metoda. ;))

                  S.
      • Gość: 30-latka Re: stek bzdur!!! IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 22:28
        Kathleek, spokojnie, ta paniusia to pierwsza dewotka w okolicy, zastanawiające
        jest, że nie uprawiała seksu na studiach, czyli dopiero po studiach (jeśli je
        skończyła?) wyszła za mąż, są małżeństwem od ponad 10 lat czyli ona ma
        przynajmniej 35 lat, normalna kobieta ma już w tym czasie dziecko, albo je
        planuje lub stara się o nie, a nasza paniusia jeszcze nie planuje i już nie
        zamierza w ogóle planowac bo cały czas uczy się szacunku do partnera.Zna wiele
        par które stosują tę metodę-czyli spotykają się i dyskutują o npr, ciekawe
        gdzie się spotykają-pewnie na wiecach przedwyborczych lpr i piszą hasła, zero
        antykoncepcji, zero in vitro, wracamy do zdrowego stylu zycia, moze surowe,
        świeżo upolowane mięsko i futerko niedźwiedzia na grzbiet?. Wracajmy do natury.
        • Gość: ninon Re: do 30 IP: *.chello.pl 10.02.05, 22:30
          niskie loty, droga pani:(((((
          • Gość: 30-latka Re: do 30 IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 22:41
            zawsze mnie uczono, żeby rozmawiajac z kimś, starać się dopasować do poziomu
            umysłowego drugiej osoby, co właśnie czyniłam, bo ja w swoim otoczeniu (w
            większości z wyższym wykształceniem), nie słyszałam takiego steku bzdur ani
            określeń kogoś kto się kocha stosując antykoncepcję jako maszynka do seksu, a
            hasła w stylu "npr uczy szacunku do partnera" słyszałam tylko na lekcjach
            religii i naukach przedmałżeńskich, więc jak mam interpretować te wypowiedzi?,
            do kogo one należą?
            • Gość: ninon Re: do 30 IP: *.chello.pl 10.02.05, 23:08
              mniemam, że Twoje otoczenie nie zadowoliło się li tylko jednym fakultetem...
              • Gość: 30-latka Re: do 30 IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 23:19
                większość skończyła jeden kierunek, ale nikt niestety nie używa słówka li, może
                jakieś braki mieliśmy na tych studiach albo po prostu jesteśmy innym pokoleniem
                i na wiele spraw mamy inne poglądy dlatego nie staramy się za wszelką cenę
                udawadniać i przekonywać do jedynej słusznej drogi życia
                • Gość: ninon Re: do 30 IP: *.chello.pl 10.02.05, 23:22
                  to była gryząca ironia, Słoneczko...

                  a tak na poważnie - skąd w Tobie tyle agresji?
                  • Gość: ninon Re: do 30 IP: *.chello.pl 10.02.05, 23:23
                    ups, zapomianiałam, że nie wszyscy lubią świadomą zabawę polszczyzną
        • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 22:54
          30-latko, rozgryzłaś mnie - spotykam się z moimi przyjaciółkami na zlotach
          czarnownic na lysej gorze, a postulując powrót do natury mamy nawet w planach
          wnioskowanie o porzucenie mieszkań i powrot do jaskiń. Za drobną opłatą
          wysyłami broszurki.
          ps. nigdzie nie pisałam, że jestem 10 lat po ślubie i że mam 35 lat:)
        • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:11
          Gość portalu: 30-latka napisał(a):

          > Kathleek, spokojnie, ta paniusia to pierwsza dewotka w okolicy, zastanawiające
          > jest, że nie uprawiała seksu na studiach, czyli dopiero po studiach (jeśli je
          > skończyła?) wyszła za mąż, są małżeństwem od ponad 10 lat czyli ona ma
          > przynajmniej 35 lat, normalna kobieta ma już w tym czasie dziecko, albo je
          > planuje lub stara się o nie, a nasza paniusia jeszcze nie planuje i już nie
          > zamierza w ogóle planowac bo cały czas uczy się szacunku do partnera.Zna
          wiele
          > par które stosują tę metodę-czyli spotykają się i dyskutują o npr, ciekawe
          > gdzie się spotykają-pewnie na wiecach przedwyborczych lpr i piszą hasła, zero
          > antykoncepcji, zero in vitro, wracamy do zdrowego stylu zycia, moze surowe,
          > świeżo upolowane mięsko i futerko niedźwiedzia na grzbiet?. Wracajmy do natury

          Dyskusje o NPR zamiast seksu ? Tak, to może być dobra metoda
          antykoncepcyjna. ;)))

          S.
          • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:22
            metoda Rötzera - wariant podstawowy - 0,2 na 100 kobiet.
            Metoda objawowo-termiczna - 0,7 - 2
            • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:38
              Gość portalu: xxxx napisał(a):

              > metoda Rötzera - wariant podstawowy - 0,2 na 100 kobiet.
              > Metoda objawowo-termiczna - 0,7 - 2

              To są metody objawowo-termiczne o dużej nieskuteczności. Prawdziwe wskaźniki
              Pearla możesz zobaczyć w podanej przeze mnie tabelce.

              A co do wahań temperatury, to:

              >Temperatura może być zawyżona, jeśli kobieta

              - mierzyła temperaturę nie zaraz po przebudzeniu
              - spała bardzo długo (np. do 10 rano)
              - spała bardzo krótko (np. tylko 3 godziny)
              - poszła spać późno
              - wieczorem piła alkohol
              - jest chora
              - wyjechała do obszaru o znacznie cieplejszym klimacie (wczasy w tropikach)
              - byla narażona na wyjątkowo silny stres (np. śmierć bliskiej osoby)<
              free.med.pl/wrochna/metroetz.htm
              Jesli żaden z tych przypadków nie zaszedł, to może polegać na pomiarze
              temperatury. ;) Su[per pewna metoda. ;))

              S.
              • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:41
                "Prawdziwe wskaźniki Pearla możesz zobaczyć w podanej przeze mnie tabelce."

                na stronie, z której pochodzi ta tabelka i te 'prawdziwe' wskaźniki autor podał
                kalendarzyk małżeński jako jedną z metod naturalnych. Kalendarzyka nie stosuje
                się od 50 lat... Ale tej informacji oczywiście autor nie sprawdził... cóż za
                profesjonalizm...
                • snajper55 Re: stek bzdur!!! 10.02.05, 23:48
                  Gość portalu: xxxx napisał(a):

                  > "Prawdziwe wskaźniki Pearla możesz zobaczyć w podanej przeze mnie tabelce."
                  >
                  > na stronie,z której pochodzi ta tabelka i te 'prawdziwe' wskaźniki autor podał
                  > kalendarzyk małżeński jako jedną z metod naturalnych. Kalendarzyka nie stosuje
                  > się od 50 lat... Ale tej informacji oczywiście autor nie sprawdził... cóż za
                  > profesjonalizm...

                  Czy musisz to samo pisać w kilku postach ?

                  A kalendarzyk stosuje się. Widzę, że także inne Twoje informacje nie są
                  wiarygodne.

                  >Metoda antykoncepcji Częstość stosowania w [%]
                  Tabletki doustne 8
                  Wkładka wewnątrzmaciczna 3
                  Prezerwatywa 24
                  Środki chemiczne 4
                  Kalendarzyk małżeński 15
                  Stosunek przerywany 16-70
                  Metoda termiczna 2
                  Metoda Billingsów 1 <
                  antykoncepcja2000.republika.pl/ciekawe.htm#Pearl

                  Jak więc widzisz, kalendarzyk stosowany jest przez 15% par.

                  S.
                  • Gość: xxxx Re: stek bzdur!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:54
                    Przez 15% par, które również tego nie sprawdziło. Dziś NIKT już nie poleca
                    kalendarzyka. Ileś procent par
                    I wybacz, ale trudno jest mi zaufać danym ze strony, która nie sprawdza
                    informacji, które zamieszcza (tak, uczepiłam się tego nieszczęsnego
                    kalendarzyka).

                    Z drugiej strony jestem w stanie przyznać, że MOŻLIWE jest, iż strony
                    zwolenników naturalnych metod będą najeżdżać na pozostałe, ale jednocześnie
                    zwolennicy pigułek itp. będą najeżdżać na metody naturalne (które trzeba po
                    prostu prawidłowo stosować).

                    Inna sprawa - niektóre źródła podają, że tabletki hormonalne zwiększają ryzyko
                    raka. I co - możesz spać spokojnie, jeśli Twoja żona czy dziewczyna je bierze,
                    wiedząc, że jest to ryzykowne? Oczywiście możesz posłuchać rad producentów
                    takich tabletek i powiedzieć, że to bzdury. Ale inne źródła mają inne zdanie na
                    ten temat. Więc co? Wybrałeś to, co jest wygodniejsze?
                    • snajper55 Re: stek bzdur!!! 11.02.05, 15:53
                      Gość portalu: xxxx napisał(a):

                      > Przez 15% par, które również tego nie sprawdziło. Dziś NIKT już nie poleca
                      > kalendarzyka. Ileś procent par
                      > I wybacz, ale trudno jest mi zaufać danym ze strony, która nie sprawdza
                      > informacji, które zamieszcza (tak, uczepiłam się tego nieszczęsnego
                      > kalendarzyka).

                      Nie ważne, że nikt nie poleca. Ważne, że jest to metoda stosowana, a więc i jej
                      pewność trzeba oceniać.

                      > Z drugiej strony jestem w stanie przyznać, że MOŻLIWE jest, iż strony
                      > zwolenników naturalnych metod będą najeżdżać na pozostałe, ale jednocześnie
                      > zwolennicy pigułek itp. będą najeżdżać na metody naturalne (które trzeba po
                      > prostu prawidłowo stosować).

                      Nie ma po co najeżdżać. Trzeba za to uczciwie informować o wadach i zaletach
                      metod. O tym, która rzeczywiście zabezpiecza przed niechcianą ciążą, a która -
                      nie.

                      > Inna sprawa - niektóre źródła podają, że tabletki hormonalne zwiększają ryzyko
                      > raka. I co - możesz spać spokojnie, jeśli Twoja żona czy dziewczyna je bierze,
                      > wiedząc, że jest to ryzykowne? Oczywiście możesz posłuchać rad producentów
                      > takich tabletek i powiedzieć, że to bzdury. Ale inne źródła mają inne zdanie
                      > na ten temat. Więc co? Wybrałeś to, co jest wygodniejsze?

                      Wybraliśmy to, co skuteczne.

                      S.
      • arnick_a Re: stek bzdur!!! 12.02.05, 20:01
        Gość portalu: kathleen3 napisał(a):

        > 2. ja akurat lubie seks i wcale przez to nie uwazam sie za maszynke do seksu!
        > moze ty jestes zimna ryba, ktorej wystraczy 2 razy w miesiacu ale sa tez inne
        > kobiety
        Temperament się ma albo nie. Na tej samej zasadzie jest się białym lub czarnym.
        Nazywanie kogoś maszynką do sexu bądź zimną rybą świadczy o tym samym.
        Arni
    • Gość: xxx Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 23:32
      ok, PYTANIE: uważacie, że kobieta i tak zajdzie w ciążę, nawet jeśli stosuje
      się do zaleceń metod naturalnych (chociażby termiczno-objawowej), regularnie
      mierzy temperaturę oraz potrafi poprawie zinterpretować wykresy?
      Bo jeśli nie, to oznacza to, że wiele zależy od tego, czy kobieta po prostu
      potrafi wykonać wszystkie zalecenia poprawnie. Jeśli niepoprawnie się
      interpretuje wykresy, albo niepoprawnie zażywa się tabletki antykoncepcyjne, to
      w obu przypadkach grozi to ciążą.
      • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 10.02.05, 23:52
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > ok, PYTANIE: uważacie, że kobieta i tak zajdzie w ciążę, nawet jeśli stosuje
        > się do zaleceń metod naturalnych (chociażby termiczno-objawowej), regularnie
        > mierzy temperaturę oraz potrafi poprawie zinterpretować wykresy?
        > Bo jeśli nie, to oznacza to, że wiele zależy od tego, czy kobieta po prostu
        > potrafi wykonać wszystkie zalecenia poprawnie. Jeśli niepoprawnie się
        > interpretuje wykresy,albo niepoprawnie zażywa się tabletki antykoncepcyjne, to
        > w obu przypadkach grozi to ciążą.

        O tym, jakie jest prawdopodobieństwo zajścia w ciążę mimo stosowania
        antykoncepcji mówi nam właśnie wskaźnik Pearla. W przypadku metod naturalnych
        drastycznie wysoki w porównaniu z pigułką. Jak zawodne są na przykład metody
        termiczne świadczy następujący tekst:

        >Temperatura może być zawyżona, jeśli kobieta

        - mierzyła temperaturę nie zaraz po przebudzeniu
        - spała bardzo długo (np. do 10 rano)
        - spała bardzo krótko (np. tylko 3 godziny)
        - poszła spać późno
        - wieczorem piła alkohol
        - jest chora
        - wyjechała do obszaru o znacznie cieplejszym klimacie (wczasy w tropikach)
        - byla narażona na wyjątkowo silny stres (np. śmierć bliskiej osoby)<
        free.med.pl/wrochna/metroetz.htm

        Jesli żaden z tych przypadków nie zaszedł, to może polegać na pomiarze
        temperatury. ;) Super pewna metoda. ;))

        Połknięta pigułka w zasadzie gwarantuje niepłodność.

        S.
        • Gość: ewa Re:ofiara NPR IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 09:33
          Ja mam dwoje dzieci ,kazde poczęło się właściwie z metody NPR.Tz. nie były
          planowane,co absolutnie nie oznacza że je nie kocham ,są światłem mojego
          życia.Jest między nimi 5 lat różnicy ,raz można uznać że może coś
          przegapiłam.Drugi raz mierzyłam notowałam,obserwowałam,uważałam itd.I co znów
          ciąża.Nie polecam tej metody nikomu ,bo każdy organizm jest inny,wystarczy
          stres i wszystko bierze w łeb.EWA
          • snajper55 Re:ofiara NPR 11.02.05, 15:54
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > Ja mam dwoje dzieci ,kazde poczęło się właściwie z metody NPR.Tz. nie były
            > planowane,co absolutnie nie oznacza że je nie kocham ,są światłem mojego
            > życia.Jest między nimi 5 lat różnicy ,raz można uznać że może coś
            > przegapiłam.Drugi raz mierzyłam notowałam,obserwowałam,uważałam itd.I co znów
            > ciąża.Nie polecam tej metody nikomu ,bo każdy organizm jest inny,wystarczy
            > stres i wszystko bierze w łeb.EWA

            No właśnie. Metoda zapobiegania ciąży ma być skuteczna. A metody naturalne
            takimi nie są.

            S.
      • Gość: Inna Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 00:33
        > ok, PYTANIE: uważacie, że kobieta i tak zajdzie w ciążę, nawet jeśli stosuje
        > się do zaleceń metod naturalnych (chociażby termiczno-objawowej), regularnie
        > mierzy temperaturę oraz potrafi poprawie zinterpretować wykresy?
        > Bo jeśli nie, to oznacza to, że wiele zależy od tego, czy kobieta po prostu
        > potrafi wykonać wszystkie zalecenia poprawnie. Jeśli niepoprawnie się
        > interpretuje wykresy, albo niepoprawnie zażywa się tabletki antykoncepcyjne,
        to w obu przypadkach grozi to ciążą.

        ok, ODPOWIEDŹ: Uważam, że dużo trudniej o pomyłkę w przyjmowaniu tabletek niż w
        interpretacji wykresu.
        • Gość: Lawa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 12:56
          Zgadzam się z Tobą w pełni.
          Łatwiej jest stosować antykoncepcję, szczególnie zażywać tabletki.
          Łatwiej jest nie myśleć o negatywnych skutkach antykoncepcji.
          Stosowanie naturalnego planowania rodziny WYMAGA :
          INTELEKTU,CZASU,WSPÓŁDZIAŁANIA KOBIETY I MĘŻCZYZNY, SYSTEMATYCZNOŚCI itp.
          JEST TRUDNIEJSZE, przez to nie dla wszystkich. Nie każdy chce trudzić się,
          szczególnie, gdy nie ma ku temu motywacji i możliwości.
          Stosowanie NPR to pewien styl życia, według mnie dla ludzi, którzy przede
          wszystkim nie boją sie wyciągania wniosków z informacji, jakie dostarcza
          współczesna nauka.
          Jest szereg metod, szkół, dowodów na skuteczność NPR.
          Decyzja o stosowaniu NPR nie należy do łatwych, ale jeżeli ktoś nie szuka w
          życiu wyłącznie wygód, to może powinien spróbować pożyć w zgodzie z naturą.
          O metodach naturalnych mówi się, że są ekologiczne.
          Nie można tego powiedzieć o zażywaniu hormonów, które wraz z moczem trafiają do
          środowiska.
          • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 16:35
            Gość portalu: Lawa napisał(a):

            > Zgadzam się z Tobą w pełni.
            > Łatwiej jest stosować antykoncepcję, szczególnie zażywać tabletki.
            > Łatwiej jest nie myśleć o negatywnych skutkach antykoncepcji.
            > Stosowanie naturalnego planowania rodziny WYMAGA :
            > INTELEKTU,CZASU,WSPÓŁDZIAŁANIA KOBIETY I MĘŻCZYZNY, SYSTEMATYCZNOŚCI itp.
            > JEST TRUDNIEJSZE, przez to nie dla wszystkich.

            Zapomniałas dodać, że wymaga jeszcze sporej dawki szczęścia, Jak każda gra
            losowa. ;)

            > Nie każdy chce trudzić się, szczególnie, gdy nie ma ku temu motywacji i
            > możliwości.

            Szczególnie, gdy są metody łatwiejsze i skuteczniejsze. To trochę tak, jakby
            ziemię orać sochą, zamiast pługiem. Można, tylko po co ?

            > Stosowanie NPR to pewien styl życia, według mnie dla ludzi, którzy przede
            > wszystkim nie boją sie wyciągania wniosków z informacji, jakie dostarcza
            > współczesna nauka.

            Współczesna nauka daje nam inne sposoby planowania rodziny. Skuteczne sposoby.

            > Jest szereg metod, szkół, dowodów na skuteczność NPR.

            Na niską skuteczność, chciałaś napisać ?

            > Decyzja o stosowaniu NPR nie należy do łatwych, ale jeżeli ktoś nie szuka w
            > życiu wyłącznie wygód, to może powinien spróbować pożyć w zgodzie z naturą.

            Zgodnie z naturą, czyli nie planować rodziny ? Bo tak jest w naturze.

            > O metodach naturalnych mówi się, że są ekologiczne.
            > Nie można tego powiedzieć o zażywaniu hormonów, które wraz z moczem trafiają
            > do środowiska.

            No tak, i te zużyte prezerwatywy... ;)))

            S.
            • Gość: Lawa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 17:15
              O zanieczyszczaniu środowiska prezerwatywami oczywiście pomyślałam, nie pisałam
              jednak, uznając to za zbyt trywialne.
              Wszak w nazsej dyskusji biorą udział ludzie na pewnym poziomie, więc nie byłoby
              grzecznie pisać o rzeczach tak oczywistych.
              Wybranie NPR, jako stylu życia do spraw oczywistych nie należy.
              Jak pisałam wcześniej, łatwiej jest używać środków antykoncepcyjnych, niż
              stosować metody naturalne. Ich skuteczność nie jest wcale taka mała.
              Naturalność metod polega na poznaniu praw natury, rządzących rozrodczością i
              zastosowanie ich do regulacji poczęć. To są bardzo obiektywne, naukowe
              stwierdzenia, więc chyba nie warto ich lekceważyći ośmieszać.
              Samo przytaczanie liczb, mówiących o skuteczności różnorodnych metod
              antykoncepcyjnych, nie stanowi dla mnie dowodu, że ich autorzy znają dobrze
              również zagadnienia związane z NPR.
              Dziękuję za odzew, Snajperze! Pozdrawiam i oczywiście życzę szczęścia nie tylko
              podczas stosowania tychzabezpieczeń, które wg Ciebie są wystaczająco pewne,że
              im właśnie ufasz.
              A że szczęście w życiu jest potrzebne, o tym też chyba nie trzeba przekonywać
              nikogo.
              • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 19:39
                Gość portalu: Lawa napisał(a):

                > Wybranie NPR, jako stylu życia do spraw oczywistych nie należy.
                > Jak pisałam wcześniej, łatwiej jest używać środków antykoncepcyjnych, niż
                > stosować metody naturalne. Ich skuteczność nie jest wcale taka mała.

                Jest większa od kalendarzyka czy stosunku przerywanego, metod stosowanych
                niestety bardzo często, ale jednak jest dużo mniejsza niż skuteczność pigułek
                czy wkładek domacicznych.

                > Naturalność metod polega na poznaniu praw natury, rządzących rozrodczością i
                > zastosowanie ich do regulacji poczęć. To są bardzo obiektywne, naukowe
                > stwierdzenia, więc chyba nie warto ich lekceważyći ośmieszać.

                Pigułka też jest efektem badania praw natury, rządzących rozrodczością i ich
                zastosowania do antykoncepcji.

                > Samo przytaczanie liczb, mówiących o skuteczności różnorodnych metod
                > antykoncepcyjnych, nie stanowi dla mnie dowodu, że ich autorzy znają dobrze
                > również zagadnienia związane z NPR.

                Liczby te obiektywnie mówią o skuteczności metod.

                > Dziękuję za odzew,Snajperze! Pozdrawiam i oczywiście życzę szczęścia nie tylko
                > podczas stosowania tychzabezpieczeń, które wg Ciebie są wystaczająco pewne,że
                > im właśnie ufasz.

                To badania wykazały, że są pewne, a moje doświadczenia te wnioski z badań
                potwierdzają.

                > A że szczęście w życiu jest potrzebne, o tym też chyba nie trzeba przekonywać
                > nikogo.

                Ba, jest potrzebne jak nic innego. :))

                S.
          • Gość: Inna Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:20
            Tak, mnie było łatwiej przyjmować tabletki antykoncepcyjne, wtedy kiedy
            potrzebowałam naprawdę dużej pewnośći. Co do negatywnych skutków, to mnóstwo
            rzeczy w życiu może mieć negatywne skutki dla zdrowia, ciąża i poród też. Ja
            byłam systematyczne pod opieką kekarza, raz na pół roku robiłam badania krwi i
            próby wątrobowe. Zawsze było wszystko w porządku. Przy okazji uregulowały mi się
            cykle miesiączkowe i pozbyłam się trądziku. Wiem, że to nie jest reguła i nie
            zamierzam do niczego zachęcać. Moja koleżanka np. źle się czuła przyjmując tabletki.
            Jeśli chodzi o czynniki które są potrzebne według ciebie aby sotosować NPR, u
            mnie wygląda to następująco:
            INTELEKT - nie narzekam
            CZAS - z tym bywa gorzej
            SYSTEMATYCZNOŚĆ- tu już jest problem. W tygodniu wstaję o 6 rano, w weekendy
            odsypiam do 11. Przynamniej raz na dwa miesiące zdarza mi się podróż służbowa.
            Zdarzyło mi się już kilka razy pracować np. 18 godzin w ciągu doby, jak musiałam
            dokończyć pilne zlecenie. Dodaj do tego inne sytuacje typu wyjazdy wakacyjne,
            całonocne imprezy, wesela.
            WSPOŁDZIAŁANIE KOBIETY I MĘŻCZYZNY - coż, z tym współdziałaniem z mojej strony
            mógłby być problem, pisałam już, że moje potrzeby seksualne w ciągu miesiąca się
            zmieniają. Akurat w okresie który przypuszczam, że jest u mnie niepłodny
            absolutnie nie mam ochoty na seks. Ponadto jednak wolę, żeby o tym kiedy
            współzyję decydowała chęć moja i mojego partnera a nie śluz;)
            Co do życia w zgodzie z naturą to niestety, ale ludzie już dawno w ten sposób
            nie żyją. Ja na przykład jeżdżę samochodem (lub autobusem), kupuję wodę
            mineralną w plastikowych butelkach. Z moim moczem to środowiska trafiają rówież
            pozostałości po innych branych lekach i tzw. zbędne produkty przemiany materii
            (również szkodliwe dla środowiska). Jedyne rozwiązania jakie widzę, to budowa
            oczyszczalni ścieków.
            Acha, jeszce jedno. Nie szukam w życiu wyłacznie wygód, ale też nie lubię go
            sobie niepotrzebnie utrudniać.
            Pozdrawiam.
            • Gość: kalinosia Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:42
              nic dodać nic ująć :-) pozdrawiam Cię :))
            • Gość: Lawa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 18:43
              Bardzo dziękuję Ci, INNA, za wypowiedz. Bardzo mi sie podoba to co piszesz.
              Zgadzamy się chyba, że oba rozwiązania nie są uniwersalne.
              Wspominasz,że biorąc tabletki miałaś zlecane badania.Miałaś zatem i szcęście do
              lekarza, który był świadom pewnych zagrożeń dla kobiety stosującej
              antykoncepcję hormonalną. Niestety, o ile wiem, nie jest to reguła, ze lekarz
              interesuje sie stanem zdrowia pacjentki, ktorej wypisuje receptę na pigułki.
              Chciąłabym się mylić.
              Wiem też, że środki hormonalne mają też pozytywne działanie /poprawa cery/.
              Niestety sporo jest przeciwskazan i dlatego częsc kobiet nie może ich stosować.
              Dlatego ważne jest, by miały jakieś inne rozwiązanie. Jednym z wyjść jest
              stosowanie NPR.
              Tu też się zgadzamy, że nie jest to takie proste. A nawet wymaga sporych
              wyrzeczeń. Natura spowodowała, że część kobiet właśnie w okresie płodnym ma
              ochotę na seks. Jeżeli staramy sie o dziecko jest cudownie, jeżeli wtedy mamy
              wykazać postawę wstrzemiężliwą, to łatwo nie jest, Wiem coś i o tym.
              Cóż, nie możemy sobie pozwolić na życie zgodne z naturą w każdym aspekcie, ale
              trochę popróbować chyba warto.
              Cieszę się, ze przed Tobą nie muszę bronić NPR- za wszelką cenę, bo nie żyję z
              jego propagowania.
              Uważam jednak NPR za ważną propozycję dla określonej grupy ludzi, dlatego
              staram się wypowiadać, ne ten temat, a jednocześnie weryfikować swoją wiedzę.
              Uważam, że ważne jest, by wiedzieć co się wybiera.
              Jeszcze raz dziękuję, ze mogłam przeczytać Twoja wypowiedz, bo bardzo cenię
              sobie ludzi myślących. I pozdrawiam.





    • Gość: Inna Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:46
      Sformułowanie "maszynka do seksu" użyte w stosunku do kobiet stosujących inne
      niż naturalne metody antykoncepcji uważam za obrażliwe. To, że ktoś woli mieć
      pewność nie oznacza, że jest pobawiony uczuć i myśli wyłącznie o seksie.
      Stwierdzenie, że NPR uczy szacunku do partnerki również. Ja raczej nie
      wiązałabym się z facetem, którego muszę dopiero UCZYĆ szacuku do mnie i do
      kobiet w ogóle.
      Poza tym, ja naprawdę chętnie stosowałabym NPR - tanie i po receptę do lekarza
      nie trzeba biegać:). Ale jest pewien problem. Mam raczej krótkie cykle
      miesiączkowe (średnio 23-24 dni). W pierwszej połowie cyklu zwykle mam dużą
      ochotę na seks. Jednak według wszelich wyliczeń i obserwacji jest to mój czas
      płodny.
      Póżniej, ochota na seks znacznie spada (a nawet znika całkowicie). Wtedy jestem
      gotowa okazywać swoje uczucie do partera wyłącznie się przytulająć, tak jak to
      zalecają zwolenniczki metod naturalnych. Ponieważ nie jestem "maszynką do
      seksu", nie zmuszam się do współżycia wtedy, gdy nie mam na to ochoty.
      Naprawdę dla mnie osobiście wiele prostsze jest kupienie prezerwatywy (może mało
      romantycznej), niż romanyczny pomiar porannej teperatury, czy oglądanie śluzu. I
      dzięki temu mogę współżyć wtedy gdy OBOJE z partnerem mamy na to ochotę a nie
      wtedy, kiedy są dni niepłodne.
      Przy wyborze metody antykoncepcyjnej trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników,
      wygoda stosowania jest dla mnie jednym z bardzo ważnych. Osoby stosujące metody
      naturalne z powodzeniem podziwiam, chcociaż nieraz czytająć ich posty na forum
      mam wrażenie, że zbyt natrętnie próbują przekonać czytelników do czegoś na co
      wcale oni nie mają ochoty.
      • Gość: ewa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:03
        Zgadzam się w 100% z poprzedniczką , to jest odpowiedz która podoba mi się
        najbardziej ,sama bym tego lepiej nie powiedziała.
      • Gość: kalinosia i jak się dołączam do dyskusji IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:14
        i ja sie przyłączam do tych słów. Wg mnie npr jest metodą dobrą dla par
        starających się o dziecko, a nie jako antykoncepcja! Jak antykoncepcja to chyba
        najgorsza metoda jaką znam. Poza tym żeby ją stosowac trzeba chyba być niemal
        zakonnicą tj. kłaść się nie później jak o 22, wstawac nie później niz 8 rano,
        nie pić alkoholu, nie bawić się (no bo się człowiek zmacha i odrazu rano może
        być tempka zakłamana:)). Dla mnie współżycie wtedy, kiedy mi na
        to "kalendarzyk", czy śluz, czy wykresik pozwala jest nie do przyjścia! To po
        prostu zwykłe niewolnictwo! Nie rozumiem tylko dlaczego Panie stosujące npr i
        zachwalające tę metodę tak bardzo mieszają z błotem te kobiety, które tak nie
        uważają!I niemal próbują nam wmówic, że jesteśmy paniusiami lekkich obyczajów
        (bo nie wyobrażamy sobie wstrzemięźliwości przez kilka dni!), że się nie
        sznujemy, że mężczyźni nas traktują jak maszynki do sexu.Jakas paranoja i
        kompletna bzdura...
        • Gość: kalinosia aha IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:18
          a co z chorobami przenoszonymi drogą płciową? W związku małżeńskim może nie ma
          takiego zagrożenia, ale co z kobietami, które nie mają stałego partnera? Chyba
          dla nich npr to najgorsza metoda jaka może być, nie dość, że nieskuteczna to
          jeszcze mozna złapać choróbsko (no bo przeciez używanie prezerwatywy jest nie
          do przyjęcia w npr)
          • Gość: Lawa Re: aha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 15:46
            No cóż, te "paniusie od npr" jednak najczęściej uważają, że zamiast
            prezerwatywy musi wystarczyć wierny mąż, jako zabezpieczenie przed chorobami
            przenoszonymi drogą płciową.
            Poza "paniusiami od npr", tak uważają również ci, którzy propagują profilaktykę
            HIV/AIDS, a nawet przed WZW, jako choroby, która też przenosi się w czasie
            pożycia seksualnego.
            Prezerwatywy zmniejszają szansę na zakażenie, wierny małzonek, o ile jest
            zdrowy, wyklucza możliwość zakażenia.
            No, dobrze. Jeżeli nie małżonek, to JEDEN WIERNY partner
        • snajper55 Re: i jak się dołączam do dyskusji 11.02.05, 15:59
          Gość portalu: kalinosia napisał(a):

          > Nie rozumiem tylko dlaczego Panie stosujące npr i zachwalające tę metodę tak
          > bardzo mieszają z błotem te kobiety, które tak nie uważają!

          Nie rozumiesz ? Z zazdości, że możecie kochać się wtedy, kiedy macie na to
          ochotę, a nie wtedy gdy śluz i temperatura na to pozwolą. Że możecie zdecydować
          sie na to po romantycznej kolacji, zamiast umawiać się na trzydniowe
          oczekiwanie, bo śluz nie ten. Jak one by tak chciały...

          S.
    • Gość: Tatjana Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 15:36
      Mam 22 lata, studiuje, nie mam pieniedzy, dziecko byloby dla mnie duzym
      obciazeniem, a mimo tego stosuje npr juz 3 lata i jakos w ciazy nie jestem. I
      nie kocham sie 2 razy w miesiacu tylko o w wiele wieej! Cala metoda kosztuje
      mnie kartke papieru miesiecznie i troche tuszu do drukarki, bo termomer jest
      starszy ode
      mnie i pamieta jeszcze moja prababcie. A i kosttowala mnie ksiazka jakies 10 euro.
      Poza tym czuje sie wolna, lekka, nie musze latac po recepty i placic za
      tabletki, nie musze psuc sobie seksu obecnosci gumy (dla mnie to psucie). I nie
      robie tego ze wzgledu na religie, bo gdyby tak bylo to w ogole bym sie nie
      kochala do slubu.

      Pozdrawiam
      • Gość: Tatjana Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 15:41
        i chce jeszcze dodac, ze wypisywanie o niby takiej kiepskiej skutecznosci tych
        metod, jest wlasnie stekiem bzdur! Gdyby tak bylo, to tyle par nie stosowaloby
        tej metody! A jest ich naprawde duzo, szczegolnie w Niemczech. I trzeba wziasc
        pod uwage to, ze tutaj prawie nikt nie stosuje tej metody ze wzgledu na religie!
        • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 11.02.05, 16:03
          Gość portalu: Tatjana napisał(a):

          > i chce jeszcze dodac, ze wypisywanie o niby takiej kiepskiej skutecznosci tych
          > metod, jest wlasnie stekiem bzdur! Gdyby tak bylo, to tyle par nie stosowaloby
          > tej metody! A jest ich naprawde duzo, szczegolnie w Niemczech.

          A ileż par ją stosuje ?

          >Metoda antykoncepcji Częstość stosowania w [%]
          Tabletki doustne 8
          Wkładka wewnątrzmaciczna 3
          Prezerwatywa 24
          Środki chemiczne 4
          Kalendarzyk małżeński 15
          Stosunek przerywany 16-70
          Metoda termiczna 2
          Metoda Billingsów 1 <
          antykoncepcja2000.republika.pl/ciekawe.htm#

          W sumie 3%. Księży i zakonnic w tej statystyce pewnie nie uwzględniono.

          S.
      • Gość: ewa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 15:47
        Ale nie wszystkie kobiety są zdrowe,mają stabilne hormony i nie wszystkiemogą
        sobie pozwolić na takie metody . A co do wolności to jeśli idę do ginekologa
        jak do fryzjera (bo takiej częstotliwości wymagają moje inne schorzenia)to dla
        mnie nie jest zaden zamach na moją wolność.Właśnie wtedy czuje sie wolna i
        bezpieczna.Ciesz się że nie masz żadnych zaburzeń,bo wtedy zobaczyłabyś co to
        znaczy.
        • Gość: niinon Re: do ewy IP: *.chello.pl 11.02.05, 15:57
          jesteś wprost idealną konsumentką, o jakiej marzą firmy farm.

        • Gość: Tatjana Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 16:13
          hmmm, cykle od 14 do 56 dni, wieczne torbiele, krwawienia srodcykliczne, hmmm
          wedlug snajpera juz dawno powinnam miec dzidzie. No, ale jakos sie na to nie
          zapowiada. Poprostu potrafie obserwowac siebie i dzieki temu tez wiem ze mam
          krwawienia srodcykliczne i nie myli mi sie to juz z miesiaczka:) i jakos daje
          rade. aaa i chodze pozno spac, i pije alkohol, i dlugo spie, i mam stresy, i
          jakos moje wykresy sa slicznie czytelne.....eeeee ale to przeciez nie mozliwe,
          bo npr jest taaakie zawodne:) a i zapomnialam dodac ze jestem wiecznie
          przeziebiona! jeju, to ja chyba jakis ewenement jestem, az sama sie dziwie:D

          pozdrawiam:) i nie namawiam tu do npr, bo do tego trzeba poprostu dojrzec....a
          po postach tylu przeciwnikow tu widac, ze u nich nie ma szans...a szkoda...
          • Gość: ewa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:23
            A co nato lekarz.
            • Gość: Tatjana Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 16:31
              juz mnie wystarczajaco nafaszerowali hormonami, ktore mi nic nie
              pomogly.poprostu, mam takie cykle, male torbiele zaleczane wiecznie, po ciazy ma
              przejsc.kazdy tak mowi:D
          • Gość: kalinosia Re: powiedz NIE hormonom -do zwolenniczek npr IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:34
            nie rozumiem tylko po co ta ironia???? Czy naprawdę nie można w kulturalny, nie
            ironiczny sposób przedstawiać swoich racji? Ja szanuję Wasze opinie ale się z
            nimi nie zgadzam, mogę? I to nie znaczy, że upoważnia mnie to do wysmiewania
            się z Was i przekonywania w bezwzględny sposób do moich poglądów. I prosiłabym
            o szanowanie tych kobiet, które biorą hormony, stosują prezerwatywy, kochają
            się 10 partnerami miesięcznie i 3 x na dzień codziennie. To jest ich prywatna
            sprawa i nie oznacza, że są gorsze od Was. Pozdrawiam zwolenniczki i
            przeciwniczki npr
          • Gość: nena Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.broker.com.pl 11.02.05, 19:52
            to może ty po prostu jesteś niepłodna?
      • snajper55 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 11.02.05, 16:05
        Gość portalu: Tatjana napisał(a):

        > Mam 22 lata, studiuje, nie mam pieniedzy, dziecko byloby dla mnie duzym
        > obciazeniem, a mimo tego stosuje npr juz 3 lata i jakos w ciazy nie jestem.

        Nie chcę krakać, ale statystyka jest bezwzględna. Pewnie swojej córeczki do npr
        zachęcać już nie będziesz. ;)

        S.
        • Gość: tatjana Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 16:16
          Snajper, wiesz , jezeli sie kocham to jestem swiadoma tego co
          robie.Powiedzialam, ze dziecko byloby utrudnieniem, ale nie napisalabym, ze bym
          nie dala rady:)
          • Gość: ewa Re: powiedz NIE hormonom - o NPR IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:28
            Podziwiam odwagę tatjany.
          • Gość: Inna do Tatiany (i nie tylko) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:07
            Krótkie podsumowanie Twojej sytuacji (na podstawie tego co do tej pory napisałaś):
            -ewentualne dziecko nie będzie dla ciebie jedynie utrudnieniem, w razie czego
            dasz sobie radę
            -jesteś zdrowa
            -prowadzisz w miarę systematyczny tryb życia
            Jesteś wręcz modelowym przykładem osoby, która może stosować metody naturalne.
            Niestety w życiu żadko się tak zdarza, że ktoś idealnie pasuje do jakiegoś modelu.
            Piszesz, że jak do tej pory NPR u ciebie się sprawdza. To już nie jest argument,
            poszukaj w innych wątkach na forum, niektóre kobiety piszą, że u nich od lat
            sprawdza się stosunek przerywany. Ewa napisała, że u niej npr zawiodło już
            dwukrotnie. Więc chyba nie jest stekiem bzdur stwierdznie, że nie jest to metoda
            o wysokiej skuteczności.
            I jeszcze jedno "Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia WHO, za
            antykoncepcję można uznać tylko to, co nie wymaga od partnerów zaniechania
            współżycia" (www.samozdrowie.pl/kobiece/antykoncepcja/news?inf=477883)
            • Gość: Inna Re: do Tatiany (i nie tylko) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:16
              Przepraszam, nie zauważyłam Twojego postu, o tym że jednak nie do końca jest w
              porządku z Twoim zdrowiem i systematycznym trybem życia. Tym bardziej podziwiam,
              że npr u Ciebie działa.
              Każda z nas jest inna, każda ma swoje argumenty, za i przeciw pewnymi metodami.
              Nie mów, że do kogoś "nie dociera". Dociera. Naprawdę nie jestem upośledzona i
              jestem w stanie uwierzyć, że jesteś zadowolona z wybranej przez siebie metody.
              Zrozum więc, że ja ze swojej też.
            • Gość: ewa Re: do Tatiany (i nie tylko) IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 19:43
              NO właśnie,dzięki Ina za poparcie nie rozumię tych zagorzałych przeciwniczek
              hormonów.Przecierz czasem trzeba wybrać mniejsze zło.ewa
      • Gość: kalinosia do Tatjany IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 16:36
        rozumiem, że masz stałego partenera, któremu bezgranicznie ufasz i o chorobach
        przenoszonych droga płciową nie ma mowy?
        • Gość: Tatjana Re: do Tatjany IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.02.05, 16:42
          oczywiscie ze mam stalego partnera:)on sam jest bardzo w to zaangazowany, to
          jest bardzo wazne:)
    • news21 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 19:47
      xxxx, może w ogóle nie możecie mieć dzieci?
    • news21 Re: powiedz NIE hormonom - o NPR 12.02.05, 20:07
      1 Żona kolegi przez kilka lat po ślubie stosowała metody naturalne i
      twierdziła, że są one znakomite,i że tylko ignorantki ich nie potrafią
      stosować. Kiedy przyszła pora na dzidziusia okazało się, że pani jest niepłodna.
      2. Moja serdeczna przyjaciółka, katoliczka bardzo praktykująca, otrzymała od
      ginekologa obszerny instruktaż jak stosować metody naturalne. Wykłady, wykresy
      temperatury itd., 6 tygodni po ślubie była już w ciąży, w dwa lata po ślubie
      miała dwójkę dzieci. Zastosowała spiralę.
      3. Z moich doświadczeń wynika, że metody naturalne są doskonałe, zawodzą
      średnio raz na 5 lat, jeśli się bierze pod uwagę, iż kobieta może zachodzić w
      ciążę przez około 30-35 lat, to proszę sobie policzyć jakiej czeredki można się
      dorobić, jeśli kogoś na to stać - no problem. O skutecznosci antykoncepcji
      wiedzą najwiecej kobiety w wieku 55 lat.
Pełna wersja