Gość: Sabina
IP: 212.160.106.*
15.02.05, 13:14
Proszę o radę???
Mój tato 1,5 roku temu miał operację na płuca (lobektomia 2 płatów płuc)
stwierdzono nowotwór. Wszystko było ok do 1 stycznia br gdzie znalazł sie w
szpitalu w wyniku silnego krwioplucia. Stwierdono pakiety powiększonych
węzłów chłonnych w śródpiersiu i wnęce prawej. Na wysokości rozwidlenia
tchawicy zmiana o wymiarach 6cm na 5 cm naciekająca i zwężająca okrężnie
przełyk.Nie kwalifikuje sie na operację. Dostaje chemię i zakwalifikował się
na radioterapię. Czuje się bardzo dobrze czy ma szanse że go wyleczą, nie
schudł nawet kilograma. Bardzo mu spada hemoglobina ale chyba to skutek
chemii.Na ile da sie radę zachamować rozwój choroby po radioterapii. Czy jest
szansa na wyleczenie tak aby pożył jeszcze kilkanaście lat ( ma dopiero 56)??
Może ktoś zna taki przypadek proszę mi opisać.