PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:26
Tyle się słyszy o różnych nowinkach w medycynie,przeszczepia się już
praktycznie wszystko.A co z ludźmi którzy stacili rękę lub nogę w wypadku,na
skutek jakiejś choroby lub urodzili się bez tych części ciała?Czy rowiązaniem
ich problemu pozostają PROTEZY? A może znajdzie się wreszcie jakiś "mądry" i
wykorzysta ciało zmarłego (tak jak przeszczepia się serce, nerki Itp.)
przeszczepi rękę lub nogę.A może medycyna rozwija się w tym kierunku.Moim
zdaniem po takim przeszczepie oczywiście udanym ci niepełnosprawni czuliby
się zupełnie inaczej niż codzienne owijanie kikuta bandażem i zakladanie
protezy.Mogliby żyć jak normalni ludzie i nikt by się nie pokapował że
wcześniej było coś nie tak...

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    • Gość: Doki Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 16.02.05, 16:33
      Pieknie by bylo, ale to na razie science- fiction. Przeszczepic narzad to nie
      tylko wlozyc go na miejsce i "przymocowac", trzeba jeszcze go odpowiednio
      "podlaczyc"- naczynia, nerwy, w przypadku konczyn takze miesnie i sciegna...
      Na razie nie umiemy "podlaczyc" nerwow, wiec taka przeszczepiona konczyna bylaby
      po prostu nieczulym kawalem miesa. A jako taki tylko by przeszkadzala. Juz
      lepsza dobra proteza niz marna konczyna, chocby i wlasna.
      • snajper55 Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW 16.02.05, 23:07
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Pieknie by bylo, ale to na razie science- fiction.

        Ale są przypadki przyszycia oderwanej kończyny. Na przykład:

        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,2530750.html

        S.
        • Gość: Doki Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 17.02.05, 07:02
          > Ale są przypadki przyszycia oderwanej kończyny.

          Tak, ale wlasnej, czyli to nie transplantacja, tylko replantacja.
          Z cudza bedzie wiekszy klopot. No i to udaje sie raczej u dzieci niz u doroslych.
          • snajper55 Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW 17.02.05, 17:37
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Tak, ale wlasnej, czyli to nie transplantacja, tylko replantacja.
            > Z cudza bedzie wiekszy klopot. No i to udaje sie raczej u dzieci niz u doros
            > lych.

            Zgadza się. Jednak problemy z łączeniem mięśni, ścięgien czy połączeń nerowych
            są takie same. Problem odrzutu przeszcepu też nie jest chyba nie do
            przeskoczenia. Więc w zasadzie dlaczego nie przeszczepia się kończyn ?

            S.
            • analusia Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW 17.02.05, 23:00
              Właśnie dlaczego nikt na to nie wpadł, ilu ludzi można by było uszczęśliwić!!!
              • Gość: rura Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW IP: *.olsztyn.mm.pl 18.02.05, 23:00
                Przeszczepia się narządy ludziom w ostateczności - gdyby nie przeszczep
                umarliby w przeciągu kilku m-cy czy lat. Chory po przeszczepie (zależy czego)
                odniesie sukces jeśli będzie żył więcej niż 5 lat. Wiąże się to z przyjmowaniem
                leków które atakują własny układ odpornościowy aby ten nie odrzucił
                przeszczepu. W związku z osłabieniem organizm łapie infekcje, które dalej go
                osłabiają...
                Mimo że ludzie bez rąk czy nóg też nie mają życia usłanego różami - żyją jednak
                dłużej.
            • Gość: Doki Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.02.05, 10:21
              > Zgadza się. Jednak problemy z łączeniem mięśni, ścięgien czy połączeń nerowych
              > są takie same

              Nie sa takie same. Nie chodzi o to, zeby zeszyc ze soba, tylko zeby sie zroslo i
              dzialalo.

              > Problem odrzutu przeszcepu też nie jest chyba nie do
              > przeskoczenia.

              Dobre. :-) Transplantolodzy na calym swiecie glowia sie jak powstrzymac
              odrzucanie przeszczepow, a Ty mowisz, ze to musi byc do przeskoczenia.

              > Więc w zasadzie dlaczego nie przeszczepia się kończyn ?

              Replantacja wlasnej konczyny wiaze sie z dlugotrwala rehabilitacja, bo
              polaczenia nerwowe musza najpier calkowicie zdegenerowac, a potem odrosnac.
              Jesli maja wrosnac we wlasne nerwy, to jeszcze pol biedy. Ale naklon neuron,
              zeby rosl w obcej oslonce- dostaniesz Nobla jak nic.

              Poza tym czesto latwiej i szybciej mozna nauczyc sie poslugiwac proteza.
    • nurek99 Re: PRZESZCZEPY WSZECHCZASÓW 19.02.05, 12:30
      Przecież kończyny sie przeszczepia od zmarłych.
Pełna wersja