Gość: agata
IP: *.devs.futuro.pl
17.02.05, 15:10
mam problem, od połowy listopada słabiej sie czuję, w grudniu miałam zapalenie
tchawicy i zatok, więc myślałam, że ma to zwiazek z infekcją, ale jest połowa
lutego a ja stale mam stan podgoraczkowy 37-37,4 raz jeden 36,8, w zasadzie
nie przeszkadzało by mi to, gdyby za tym nie szło ogólne osłabienie
(zmęczenie), zauwazyłam też , że w nocy często budzę się mokra i musze sie
przebrać, w dzień to sie nie zdarza. Czasem zdarzją mi się chwilowe ukłucia w
róznych miejscach, jakby "coś po mnie chodziło". Miałam wykonane podstawowe
badania, mocz, morf,ob,hormony tarczycy, rtg płuc i zatok, cytologie, stopień
czystości.Podobno wszystkie w porządku. Lekarz wykrył 9 mm mięśniaka, ale
twierdzi, że jest tak mały, ze nie może dawać żadnych objawów. W tym miesiącu
zaczęłam brać logest, ale okazało się ,że mimo,iż brałam go przed ciążą, to
teraz chyba nie mogę, bo przez 17 dni krwawiłam.
Co jeszcze powinnam sprawdzić, mam 39 lat, prawie 2 letnie dziecko, więc
bardzo zależy mi na odzyskaniu formy.