czy jest tu jakis ginekolog!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:27
na forum Towarzyskim dziewczyna napisała taki post

"a jak mnie wyciupcia mąż, to zaraz chce mi się siku. idę do ubikacji i
siedzę
tam, i siedzę i siedzę, a siuśki nie chcą lecieć... a może mam problem z
prostatą?? tyle się teraz o tym mówi.zgłosić się do lekarza, czy kupić któryś
z tych środków reklamowanych w telewizji?? "

wiem, wiem słowo "wyciupcia" może odstraszyć,ale może ktos miał podobny
problem

moze byc jeszcze , ze jakis facet robi sobie jaja, ale jeśli nie...
    • Gość: DONIA Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:37
      ALE JAJCA>
      • Gość: kukułka;) Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 18:44
        pewnie masz racje, ale jesli ona jest z lekka niemadra, to co wtedy ma sie
        męczyć
        • Gość: Gość Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.gisz.net.pl / 217.153.81.* 17.02.05, 18:59
          Kukułka, znaczy z czym ma się męczyć? z prostatą?:DD
          Niech idzie do internisty i mu powie jaki ma problem:>
          Lekarz też człowiek, ma prawo się pośmiać. Chociaż nie, to nie jest już
          śmiesznie, to jest tragiczne.
          Niech ktoś kobiecie zamężnej(rozumiem, że dzieci jeszcze nie ma, pewnie będzie
          chciała mieć?) powie, iż problemów z prostatą nie powinna mieć, niech da jakieś
          linki z budową człowieka i zignoruje dalsze dziwne pytania może potencjalnego
          żartownisia (bądź bardzo nie mądrej kobiety:)). Po pytaniach można zobaczyć czy
          ktoś sobie żarty robi. No chyba, że sprawa jest tragiczna.
          • Gość: kukułka;) Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:41
            a cholera wie czy ktoś mówi powaznie czy żartuje, czasem lepiej pomóc, nic to
            nie kosztuje, ja czuję z się w porządku, a jak inni sie czują (osoby
            żartujące), nie obchodzi mnie to

            dostałam też odpowiedź na forum zdrowie kobiety i podesłałam tej
            nieszczęśnicy ;)
            • Gość: Gość Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.gisz.net.pl / 217.153.81.* 17.02.05, 21:00
              Dopiero internet otworzył przede mną ogrom ludzkich możliwości, nie zawsze tych
              najbardziej mądrych:).
              Masz rację Kukułka tutaj, lepiej dwa razy odpowiedzieć dowcipnemu inaczej, niż
              komuś nie pomóc i mu tym zaszkodzić.
              A na pewno bez żadnego wpływu na organizm, tabletki na prostatę, nie
              pozostałyby dla niej:>
              Pozdrawiam Cię.
              • Gość: kukułka;) Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:10
                i wzajemnie, miłego wieczoru :)
    • Gość: ania Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:57
      Kobieta prostate?????
      Coś tu nie gra.
      • Gość: kukułka;) Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:10
        też tak myślałam, trzeba więcej czytać ;)
      • Gość: kukułka;) Re: czy jest tu jakis ginekolog! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:28
        no dobra troche sie zagalopowałam, sorry,
        ale szukam jak tej kobicie pomóc i juz mi sie pokreciło
Pełna wersja