Dodaj do ulubionych

Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:)

19.02.05, 16:36
Od stycznia 2001 do maja, czerwca 2001 schudłam z wagi 80 kg do 60 kg (wzrost
165 cm) bez stosowania ćwiczeń i nadmiernego wysiłku. Stosowałam własną
dietę,
skomponowana intuicyjnie- po latach diet i nieudolnych prób - z diety
Diamontów-
niełączenia. dieta rozpoczęta 5,01,2001 ważę 80 kg - rano, wieczorem boję się
wejść na wagę. Do końca stycznia jadam posiłki złozone z jednego produktu,
głównie warzywa surowe, jest styczeń niewiele dostępnych warzyw więc, surowa
marchewka o każdej porze dnia i nocy. Jeść się chce piekielnie. Pierwszego
dnia
mam wrażenie, że jestem za słaba aby wejść po schodach do mieszkania na II
piętrze, ale już po tygodniu rozsadza mnie energia. wracając do jadłospisu.
Chrupię marchewkę, surową kapustę, por, ogóreczek kiszony, gotowana
brukselka,
buraki, - gotowane warzywa raczej na kolację - wszystko w nieograniczonych
ilościach no i: punk kulminacyjny: rosół z ryby - porcja rybki duża (ja
najbardziej lubię tołpygę) , włoszczyzny podwójna porcja wiele ziół i
czosnku,
dobry swieży imbir, soli niewiele, wegety niewiele, krobla sosu sojowego,
gotowana rybka jest super, I tak do końca stycznia zjadam - pozwalając sobie
na
chwile rospusty - 1 bochenek razowego chleba, który trzymam w zamrażarniku,
wyciągam po kromeczce i robię grzankę.
27 stycznia ważę 73 kg. wierzę, że uda mi się osiągnąć maturalne 62 kg.
Kontynuuję dietę, dodając pieczone bez skóry piersi kurczaka, surowe warzywka
jak wcześniej, owoce niewiele, (zapomniałam dodać ze pieniążków mam mało).
2 marca ważę 68. Każdy kilogram coraz ciężej zgubić.
W marcu do diety dochodzi gotowane kurczaki (razem może 4 razy).
W kwietniu gotowane ziemniaki ale tylko z surowymi warzywami, bulion rybny
prawie codziennie, marchewki coraz mniej. I w ogóle coraz mniej chce mi się
jeść. Jak dotychczas nie przepadałam za słodyczami teraz sprawia mi dużą
trudność odmówienie sobie łakoci. Ale wytrzymuję. WARTO.
Zaczynam pić herbatki ziołowe, Slim-var ma najlepszy smak, Ale też Regulavit.
Przełom maja i czerwca WAGA WSKAZUJE 60 kg. A ja nawet buty muszę kupić
mniejsze o numer bo 40 jest za duża. Ciuchy z rozmiaru 46, zormar 38/40.
W lipcu waga wskazywała 59 kg. Starałam się rzucić palenie. Nie udało się.
Staram się tak odżywiać tak cały czas. Ale pozwalam sobie od czasu do czasu
na
zwykły obiadek, np u rodziny, albo szaleństwo typu pizza raz na 2 miesiące.
W grudniu 2001 rzuciłam palenie. Dwa lata temu urodziłam dzidziusia i
ponownie schudłam z 75 po porodzie. Dziś ważę 63 kg. Ale kontroluję swoją
wagę. Pozdrawiam Szczuplej jest zdrowiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tetsh Stosowałam kiedys tą dietę IP: *.aster.pl 21.02.05, 15:59
      Stosowałam kiedys tę dietę i bardzo szybko schudłam. Różnica polega na tym, że
      ja nie katowałam sie tak jak ty. Do godz. 12.00 jadłam tylko owoce, piłam soki,
      ewentualnie kawe i herbatę. Od 12.00 do 16.00 - zjadałam różnie przyrządzone
      warzywa z węglowodanami (ryż, makaron), a po 16.00 do 18.00 warzywa z jakimś
      mięskiem. Trzeba sobie urozmaicać te potrawy, zmieniać sałatki i surówki, nie
      gardzić rybami. Najlepiej sobie ustalić jakieś stałe godziny posiłków. Po 18.00
      nie powinno sie jeść, ale można sobie zjeść wieczorem jabłko lub wypić
      kefir.Poza tym między posiłkami mozna jak głoód przyciśnie też zjeść jakis owoc,
      ale nie wcześniej niż 1 godzine po głównym posiłku.
    • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 22.02.05, 07:20
      No to zgłasza się stara gwardia:)))
      Witaj doka - znak to, że jedziemy znowu na tym samym wózku, hi, hi.
      Ile to już czasu minęło...Wtedy się udało, więc teraz też musi się udać:) Może
      jeszcze któraś ze 'starych' odnajdzie do nas drogę...
      Mój cel - 6-7 kilosów, które niestety po ciąży zostały i mimo karmienia jakoś
      nie chciały zlecieć...Więc do dzieła. Czekam na wieści z frontu:)
          • Gość: anca Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: 80.51.226.* 23.02.05, 11:32
            Witajcie,dołączam do Was...towarzyszek w odchudzaniu.
            Własnie dzisiaj skończyłam 3 tydzień diety Cambridge z efektem ok.8-9 kg.
            Od jutra zaczynam diete mieszana ktora wymaga dużej samokontroli. A zatem to
            forum potraktuje jak grupe wsparcia...mam nadzieje ,że jeszcze treoche
            zrzuce..do normy brakuje mi ok.5 kilogramów.
            Pozdrawiam cieplutko w ten paskudny dzień
            • Gość: Angela Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.02.05, 10:30
              Hej!Gratuluje najmocniej!Ja w zeszłym roku od stycznia do lipca schudłam z 67
              do 53Przestałam jesc słodycze,chleb,ziemiaki,smażone,a głównymi posiłkami były
              owoce,warzywa i nabiał tzn.mleko 0,0 lub 0,5 kefiry i jogurty.Pozniej od czasu
              do czasu schabowy,w świeta bigosik.Stopniowo,stopniowo....Nadal nie jem
              słodyczy,ziemiaków i chleba.Waga sie waha 53/54 ale nie tyje.Pocieszył mnie
              Twój list że nie masz efektu jojo,bo tego najbardziej sie obawiam;-(Ale skoro
              od sierpnia nic sie nie dzieje....Moze wiesz czy nam wciaż grozi czy też juz
              moge być spokojna.Pozdrawiam wszystkie odchudzaczki i życzę powodzonka!!!
          • Gość: assia21 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:31
            Ja właśnie zaczęłam sie odchudzać,to chyba juz 100 raz,wszystkie próby sie
            udawały,ale tylko na chwile,teraz postanowiłam sie odchudzić i to tak
            raz,porządnie i do końca,mam w sierpniu wesele siostry,chciałabym wyglądać
            inaczej niz teraz,waże niestety wstyd mi sie przyznać 84kg i mam 171,jeszcze
            nigdy w żuyciu tyle nie ważyłam,od tamtego tygodnia odchudzam sie,cięzko mi
            idzie,ale jakos daje rade,praktycznie nic nie jem,przynajmniej na razie,ale
            muszę schudnąc,chce ważyć tak jak kiedyś 65 kg.kto mi pomoże,czekam na jakies
            rady.pozdraoiwma
    • Gość: Malwina Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:19
      Czesc wam wszystkim. Odchudzanie zaczelam trzy tygodnie temu. Schudlam 3 kg.
      Nie jem chleba, ziemniakow i po 18-tej. W wiekszosci jadam sorowki np z
      marchwki, jablka, pora, selera. Czasami jakis serek czy jogurt. Wazę teraz 59kg
      przy wzrosci 165 i moim marzeniem jest wazyc 55kg, bo przy tej wadze czulam sie
      najlepiej. Zostalo mi jeszcze 4kg, wierze w to ze juz niedlugo bede znowu
      zadowolona ze swojej wagi. Trzymam kciuki za wszystkich :) pozdrawiam
    • malenstwo1985 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 24.02.05, 21:42
      dzisaj miałam ważenie i mierzenie i sie zdołowałam;( 74 kg przy 164cm;( od jutra zaczynam diete 1000kcal. nie jestem zdyscyplinowana i obawiam sie ze mi sie nie uda:( Robie to nie tylko dla siebie,żeby czuc sie lepiej i bardziej komfortowo... owszem nie znosze tych spojrzeń na ulicy i ironicznych docinek. Robie to także dla komfortu psychicznego gdyż krępuje sie przy moim chłopaku mimo ze on akceptuje mnie calkowicie.błagam o wsparcie bo czuje ze nie dam sobie rady;(
    • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 02.03.05, 07:48
      Dziewczyny! I co juz po odchudzaniu???
      Trudno tu znaleźć ten wątek, podnoszę zatem.
      U mnie od początku (2,5 tygodnia) minus 4 kilo:) A wy?? Ja jeszcze jakieś 5
      kilo i będzie super - teraz pójdzie trudniej i wolniej, ale DAMY RADĘ:)
    • Gość: kinga Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:21
      witam wszystkie walczace..:)164cm i 68kg:((straszne ale...jeszcze nigdy nie
      przyszlo mi do glowy odchudzanie-do czasu.przeczytalam watek podoba mi sie
      wasze wsparcie:D
      poniewaz nie mam zielonego pojecia jak sie zabrac do jakiejkolwiek diety(nigdy
      nie probowalam),jestem raczej niejadkiem(tzn nie jadam duzo rzeczy ktore
      powinnam jak np warzywa), uwielbiam chleb i nie wyobrazam sobie zycia bez
      niego, uwilebiam slodycze ale chyba wyobrazam sobie zycie bez nich:D,i nie mam
      za duzo funduszy na odchudzanie-blagam o pomoc!!od czego zaczac??jak sie zabrac
      do tego?
      prosze o rady.
      no i tak sie zastanawiam jak poradzilyscie sobie z domownikami ktorzy moga jesc
      wszystko i powiedzmy podstawiaja same pysznosci pod nos:D
    • bozenaw2 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 03.03.05, 15:05
      Witam wszystkich odchudzających się. Ja ciagle się odchudzam ważyłam kiedyś 75
      kg przy wzroście 169 teraz waże 63kg, ale chciałabym ważyć 58. Również nie
      jadłam ziemniaków i chleba no i ograniczyłam znacznie posiłki ale efekt był
      taki anemia szpital brak potasu i kłopoty z głowa okropny ból. Obecnie chodze
      na basen dwa razy w tygodniu i jadam wszystko ale staram sie w mniejszych
      ilosciach. Ostatnio pewna koleżanka z pracy powiedziała ze strasznie schudłam
      ale ja tego nie widze. Wydaje mi sie ze tyje chociaz ciagle slysze ze strasznie
      schudlam.Dlaczego
    • aniazm do odchudzających się mamuś;) 03.03.05, 16:56
      Witam i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże ;)

      Czy odchudzałyście się po porodzie, jak jeszcze karmiłyście? Mi zostało do
      zrzucenia 7 kilo, karmię piersią. Nie jem za dużo (rano kawa i kubeczek serka
      wiejskiego z łyżeczką dżemu, wczesnym popołudniem zupka, koło 18 drugie,
      hektolitry wody, kilka owoców, czasem jogurt, rzadko słodycze, zdecydowanie
      gotuję na parze (warzywka, rybka) mięso gotuję bądź smażę bez tłuszczu
      (tefal) bądź piekę, czy duszę, chelba nie jem, czasem samą wędlinę i kawałek
      sera żółtego...) i od kilku miesięcy waga stoi...;( W ciąży przytyłam 20 kilo
      (z 68 do 88, teraz 73 a chciałabym 65, przy wzroście 170). Jak sobie
      poradziłyście z tymi dodatkowymi kilogramami? Jaką dietę najbardziej
      polecacie?
      • godiva Re: do odchudzających się mamuś;) 04.03.05, 09:36
        Witajcie w piątek!

        1. Co zamiast chleb - ja zjadam chrupkie pieczywko, albo takie krążki ryżowe.
        Wasa lekkie - polecam, b. smaczne. W sobotę zjem bułeczkę:)

        2. Aniazm - Mi po porodzie zostały właśnie te kilogramy, co to z nimi walczę:)
        Przed ciążą 57 kg, dzień porodu 72, z dwa tygodnie po porodzie 65 i tak mi już
        zostało:( Karmiłam od początku i piersią i butlą (musiałam), ale przewaga to
        pierś. Kiedy zaczęłam się 3 tyg. temy odchudzać moja mała miała skończone 11 m-
        cy i doszłam do wniosku (a właściwie mała do takiego doszła wniosku), że (.)
        jest fajny do przytulenia, do pogłaskania, ale nie do jedzenia... Teraz nie
        karmię już wcale od tygodnia i... waga ruszyła!!! Więc u mnie było trochę
        inaczej niż u większości - w czasie karmienia nie chudłam, nie tyłam, po prostu
        stałam w miejscu. U mnie początek odchudzania to był też początek końca
        karmienia, więc jeśli jesteście już gotowi na odstawienie... musisz się jednak
        liczyć z tym, że odchudzenie i karmienie w parze długo nie pójdzie:)

        Czas taki trochę trudny na diety - drogie owoce i warzywa...chociaż marchewka
        jest tania:) Ja zjadam różne mrożonki, np. warzywa na patelnie po chińsku,
        mniammm - dla tych, które nie mają czasu na gotowanie rewelacja.

        Pozdrawiam
        Godiva
    • shando Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 04.03.05, 19:11
      Hej! Od dziś jestem z wami. Powoli zmniejszam ilość jedzenia które pochłaniam i
      nie jest tak żle (-2 kg.)Wierzę że z Wami uda mi sie zgubić 15 kg mojego
      sadełka i w lecie bede paradować sobie w seksownych sukieneczkach. Jak myślicie
      dziewczyny - zdążymy do lata? Mam nadzieję że tak. W grupie zawsze raźniej!!
      Trzymajcie się!!!
    • zonka5 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 04.03.05, 21:16
      Hej! Ja zaczynam odchudzac się od jutra.. mam do zrzucenia 6 kg. Przybyło mi po
      ślubie.. Moja sprawdzona recepta na odchudzanie: śniadanie: 1 kromka z białym
      serkiem, II sniadanie: 1 kromka z bialym serkiem (chudy) obiad: jedno danie -
      to co pozostali domownicy ( normalna porcja ) i na tym koniec...po obiedzie ani
      kęsa niczego...tylko woda.. Jest to dobra dieta bo nie uwłacza wszystkich
      pozostałych domowników i nie wymaga specjalnego komponowania posiłków..poza tym
      można ją stosowac w nieskonczoność i sie nie nudzi... serek na kanapce mozna
      zastąpic czym innym ( wazne by była to jedna kanapka). Trzymajcie za mnie!!! A
      ja trzymam za Was!!
      • doka1 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 04.03.05, 21:51
        JESTEM KOCHANI JESTEM
        Ale u mnie ciezko z dostępem, ale wszystkich witam i wspieram juz chyba
        uzbierała sie pokaźna skrzyneczka sadełka ależ ja jestem z was dumna z siebie
        mniej bo mam mnostwo słabostkowych chwil z ktorymi musze walczyc ale jest git
        marchewa w zasięgu!!!!
      • wiorka_mrau ja też się przyłączam 05.03.05, 11:17
        Po ślubie przybyło ponad 6 kg (a to dopiero niecały rok!)Tragedia. Kupiliśmy
        dziś z mężem porządną wagę (soehnle) i pokazała ona 70 kg (przy 165cm) ;-((((((
        Dziewczyny czuję sie podle do bólu!!!
        Muszę schudnąc (już to chba pisałam ??)
        moja metoda to nie jeść nic po obiedzie i mam nadzieję, że mi się uda. Będę się
        trzymać razem z Wami i będę się często odzywać, może mnie to zmotywuje, a raczej
        pomoże wytrwać, bo zmotywowana jestem przez wstyd za siebie..
        mam doła
    • promyczek Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 05.03.05, 10:07
      odchudzam sie przez Was :-))))) od tygodnia, schudlam 4 kilogramy, moja silna
      wola wcale nie jest silna dlatego doszlam do wniosku ze w lodowce najlepiej
      miec duzo owocow i warzyw a poza tym wszystkiego innego tylko tyle zeby dla
      rodzinki bylo (dla mnie juz nie starcza :-)) ) duuuuzo sokow i zero slodyczy,
      moim problemem jest to ze potrafie caly dzien nic nie jesc a najadam sie
      dopiero wieczorem, niestety moj maz pracuje w takich godzinach ze obiad zjada
      ok. 19 wiec podaje mu jedzenie i... uciekam z psem na spacer - co by mnie nie
      kusilo - zobaczymy co bedzie dalej bo coraz trudniej mi wytrzymac zeby czegos
      nie "przekasic" a jeszcze mi duzo kilogramow zostalo do zgubienia
      pozdrawiam
    • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 07.03.05, 08:53
      No i co się dzieje??

      Mi morale też oklapło, a to wszystko przez małżonka sznownego! Pierwszy raz
      odkąd go znam, a znam go ho-ho, upiekł w sobotę CIASTO!!! Czujecie? I co? No i
      zjadłam oczywiście, a potem miałam strasznie ciężkie sumienie i BRZUCH! A więc
      traktuje swoją dietę jakby od zera:( W piątek moje dziecko ma 1 urodziny i jak
      tu nie skubnąć tortu? Jezu, co zrobić z tymi pokusami... Ratuje mnie tylko
      pewna wyimaginowana postać w letniej obcisłej sukience, troszkę opalona,
      zwiewna... to ja??? Za jakieś 3-4 miesiące??? Jak myślicie?
      • aquillka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 07.03.05, 09:18
        Witam Was serdecznie!
        Śledzę Wasz wątek od kilku dni, planując dietę od poniedziałku czli DZISIAJ.
        Bałam się, że mi się nie uda ruszyć....ale zaczynam. Przez te kilka dni
        nastawiałam się "psychicznie", piątek, sobota i niedziela ostro ograniczałam
        jedzonko: WCZORAJ BYŁO PYSZNE POŻEGNALNE (na jakiś czas) SPAGHETTI, którego mój
        mąż "Wsunął" 3 talerze. A od dzisiaj...
        Stosuję dietę, którą już dawno dawno temu dała mi koleżanka, nie znam jej
        pochodzenia,napisana w Instytucie Psychologii czy coś takiego, ale dzięki niej
        w ciągu miesiąca schudłam faktycznie: 10KG.
        Przez pierwsze 3 dni będę jadła tylko surówki, bez ograniczeń, ale tylko
        SURÓWKI. Do tego powinno się pić dużo wody albo niskosłodzonych soków, odeszłam
        od tego...bo za zimno i będę piła raz na jakąś godzinkę kubek ciepłej
        herbatki:zwykłej, owocowej ze słodzikiem.
        4-tego dnia dołączam nabiał light, gotowane warzywa i owoce.
        7-mego dnia dołączam gotowane mięso... i tak przez miesiąc jem to co powyżej.
        Najgorsze są pierwsze dni: szczególnie ten trzeci, wolisz nie jeść nic niż
        znowu surówkę, ale jak to przetrwasz, to potem idzie jak spłatka...
        Pozdrawiam Was serdecznie, trzymajmy się dzielnie!!! Będę tu zaglądać co jakiś
        czas!!!
        • Gość: Julka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:51
          Pozdrawiam wszystkie odchudzajace sie dziewczyny i melduje, ze dzis zaczynam od
          nowa. Koniec z pokusami! Trudno, mam w domu czekolade, nalesniki etc ale to sa
          rzeczy wylacznie dla dzieci! Postaram sie wykazac wiecej silnej woli i
          obojetnosci na zawartosc mojej lodowki. Wczorajszy dzien to katastrofa
          (wieczorem przyjechala tesciowa z koszykiem pelnym pysznosci)ale teraz wracam
          do diety. Od poczatku odchudzania czyli od polowy stycznia schudlam 6 kilo ale
          na poczatku bylo jakos latwiej!
      • aitak Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 08.03.05, 15:10
        hej!podoba mi sie tutaj! ja mam 175 wzrostu,a waze cos kolo 85! Diete zaczynam
        dzisiaj (nie zeby po raz pierwszy;)mysle,ze to dobry dzien,bo w koncu swieto
        wszystkich kobiet wiec rowniez moje:)mam nadzieje,ze znajde tu jakies
        wsparcie,bo to jest cos czego bardzo mi potrzeba...i silna wola,ktorej ciagle
        brak!Podrawiam i zycze prostej drogi do wymarzonej sylwetki.
        • aquillka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 08.03.05, 15:32
          hej aitak!

          Ciesze się, że się odezwałaś, ja walczę od wczoraj i trzymam się dzielnie:)))
          Liczyłam że będzie większy odzew na tym forum, a więc fajnie że jesteś.
          Jaką dietkę zaczynasz? Masz jakiś dobry pomysł?
          Ja swoją opisałam wczoraj,
          Trzymajmy się dzielnie
          • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 09:01
            Witajcie!

            Odzew taki mały, bo to chyba nie najszczesliwsze miejsce na taki wątek:(
            Popatrzecie, jak szybko tu przybywa postów. Nasz wątek głównie znajduję na 2
            stronie...Może go gdzieś przenieść??? Będziemy wtedy bliżej i związane tym
            jednym tematem. Zastanówcie się:) Doka, mam nadzieję, że się nie obrazisz na
            mają skromną propozycję:)
                • Gość: marta Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.osk.enformatic.pl 09.03.05, 11:39
                  Strasznie się cieszę że Was znalazlam pewnie jestem dużo starsza od Was i
                  komputery to tez nie moja pasja ,szukam jednak wsparcia w odchudzaniu i to
                  takim poważnym.Dzieci urodziłam dawno ,zawsze walczyłam z wagą moją oczywiście
                  i jakoś sobie radziłam ,a teraz koszmar nie mogę się zebrać.
                  Może z okazji 8 marca i dzięki temu portalowi uda mi się zastartować.
                  • aitak Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 12:36
                    Ale fajnie,ze sie odezwalyscie :) gdyby byla organizowana przeprowadzka to
                    zabierzcie mnie ze soba! Moja historia z odchudzaniem jest dluga i paskudna.
                    Stosowalam juz chyba wszyskie mozliwe VLCD i oczywiscie efekt jojo zawsze byl
                    obecny. Raz w zyciu schudlam naprawde, pozadnie i duzo, bo kolo 10-15 kg. Udalo
                    mi sie efekt utrzymac przez kilka lat, ale niestety zaczelam brac diane i sama
                    nie wiem jak i kiedy przytylam wszystko co udalo mi sie zrzucic plus kilka
                    gratisowych kg. Teraz mam juz naprawde duzy problem z nadwaga,a najgorszy jest
                    brak energii, checi do zycia i pracy nad soba. Nie wiem, czy moze Was to
                    zmotywowac, ale kiedy schudlam, czulam sie naprawde jak nowo narodzona i
                    rozpierala mnie energia. Teraz to na co wszystkie czekacie.... byla to dieta
                    saby. Aquillka, znajdziesz ja min na stronie www.fit.pl,ale byla okropna, bo
                    tam jest malo warzyw i owocow. Dietowalam w wakacje wiec byly i spacery i
                    rowery i plywanie no i duzo slonca, ktore dodaje sil. Bylam wtedy bardzo
                    zmeczona i oslabiona. Przy temp. 30 stopni ja siedzialam w polaze i sie kulilam
                    z zimna. Teraz nie wiem jak ja to wtedy robilam, bo teraz to kurcze nie moge
                    ograniczyc diety chociaz do... 2000 kcal ;)Odchudzona, opalona z nowa fryzurka
                    i ciuchami... Efekt byl naprawde fajny, bo nikt mnie po powrocie nie poznal! To
                    pewnie tak jak i moje, marzenie kazdej z nas. Wiem, ze bycie atrakcyjna daje
                    duzo wiecej frajdy niz kanapka z dzemem, bo sama to sprawdzilam, ale tak
                    trudno jest wygrac ze wszystkimi lekami zaleczanymi cukrem i tluszczem....
                    Dobrze, ze jestescie! Trzymajcie sie!
                    Jak Ci idzie Marta? Skoro dzieciaki urodzilas dawno to teraz czas zajac sie
                    soba! Baw sie dobrze i walcz z nami.
                    Dzisiaj zjadlam jogurt i wypilam kefir. na razie wystarczy.A Wy?
                    • Gość: marta Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) IP: *.osk.enformatic.pl 09.03.05, 13:07
                      Podpatrzyłam i coś odkryłam o czym zapomniałam--MARCHEWKA
                      gryziesz,mielisz i masz dość.
                      Wiesz to jest tak ,dzieci niby odchowane,ale obiady do gotowania zostały a taki
                      typ jak ja w kuchni umiera,wiesz ja nie jestem głodna dokąd nie zobaczę i nie
                      poczuję,najważniejsz jest ta energia o nią warto walczyć tak jak o siebie.
                      Niby wszystko wiem o odchudzaniu i dużo o sobie i popełniam te same błędy.
                      Uzależnienie ,zajadany stres monotonia życia to wszystko nie pomaga .
                      Mało tego moje dzieci (całe szczęście) odziedziczyły "figurę" po tatusiu i mogą
                      jeść bezkarnie.
                      Muszę gonić do pracy pozdrawiam.
                      • aquillka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 13:13
                        marta, ja też mam nadzieję, że dzieciaczki, które planujemy już wkrótce będą
                        miały figurkę po swoim tatusiu. Mój mąż nie ma problemów z figurą, powiem
                        więcej chciałby przytyć ale ma z tym problem m.in. dlatego że pali papieroski i
                        ma pracę spalającą dużo energii.
                        A więc ja mam w domu dwa problemy:1) jak schudnąć?, 2) jak przytyć?
                    • aquillka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 13:09
                      Witaj aitak.
                      Obejrzę Twoją dietkę.
                      Ja dzisiaj 3 dzień jestem na surówkach. Zrobiłam sobie wczoraj niesamowicie
                      pyszną buraczkową, aż się sama dziwię że mi taka wyszła.
                      Jutro będę mogła zjeść jakiś chudy twarożek, owocka i ugotuje sobie wieczorem
                      furę kalafiora lub fasolki szparagowej.

                      Powiem Wam szczerze, że idzie mi niesamowicie dobrze, sama jeste z siebie
                      dumna, w ogólę nie czuję głodu. Myślę że pomogło mi nastawienie psychiczne i
                      poważne ograniczanie się 3 dni wczesniej...
                      Pozdrowionka
                      • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 13:34
                        Jaki tu ruch!!! :) Trochę się porozglądałam po forum i sama nie wiem... obawiam
                        się, że na każdym dużym tematycznie forum zaginiemy. Nie wiem, czy jedyne
                        wyjście to forum prywatne, napiszcie, jak myślicie?
                        Albo zostajemy tutaj pod warunkiem, że będą regularne wpisy:) He, he...
                        Ćwiczycie coś? Co i ile?
                        • aquillka Re: Do aquillki:) 10.03.05, 09:01
                          Godiva, przepis jest prosty.
                          Ugotowałam 1,5 kg buraczków, ostudziłam je, starłam na tarce, dodałam starte 3
                          spore, kwaśne jabłka, pokrojoną w kostęczkę cebulkę, wszystko obficie posypałam
                          kwaskiem cytrynowym, łyżeczką cukru, dokładnie wymieszałam i na całą nockę do
                          lodówki. I ta nocka w lodówce udoskonaliła surówkę.
                          PYYYCHA...polecam
                    • ma_magda do aitak 10.03.05, 11:03
                      przeczytala twoj wczesniejszy post, gZDie piszesz ze bralas diane i w tym
                      czasie przybylo ci kilka kg. Czy naparwde lączycz przytycie z braniem
                      tabletek??? Myslalam ze czasy kiedy tabletki powodowaly tycie juz dawni mamy za
                      sobą.... Ja wlasnie skonczylam karmienie piersa i czekam na powrot okresu by
                      moc znowu zaczac brac diane ( dobrze na mnie dzialala do tej pory, i koniec
                      tych problemów ze skórą :))ale teraz to sama nie wiem co z tym chudnieciem
                      bedzie
        • lanzarote Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 12.03.05, 00:48
          No i w końcu zmoblizowałyście mnie. Jestem na diecie South Beach, lekarza-
          kardiologa Atrhura Agatstona od poniedziałku. I waga spadła - 1,5 kg. :)))
          Od razu mi lepiej, ale jeszcze daleka droga przede mną. Dobrze się czuję na tej
          diecie, właściwie nie odczuwam głodu, tyle że dieta pioruńsko droga i mój
          portfel też zaczyna chudnać. Ale trudno - coś za coś.
          Trzymajmy się i podnośmy ten wątek, a w wiosnę wkroczymy bardziej wiotkie.
          Tylko co będzie w święta :((((
    • zonka5 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 14:17
      Oj Wczorajszy dzień był straszny..wszyscy moi mężczyźni wpadli na ten sam
      pomysł. Więdząc że uwielbiam słodycze - postanowili mnie rozpieścić właśnie
      nimi!!!!!!! a ja tu się usiłuje odchudzać!!! No i poddałam sie....ale to było
      wczoraj...od dzisiaj znowu odchudzanko...musze też zacząć ćwiczyć...może
      fatburning? Co o tym myślicie? moim ideałem jest orbitrek - kiedys go miałam -
      daje fajne efekty...ale jak go nie ma to musze znaleźć jakąś
      alternatywe....pozdrawiam:P
      • doka1 Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 09.03.05, 16:52
        Godiva właśnie o to chodzi aby czescie sie wpisywac hehe, ja kochane moje
        pomijajac wczorajsza dyspense (sama uczynilam torcik szwarzwaldzki czy jak mu
        tam ) i sama degustowałam , od niedzieli same surowy i marchewki ale do wagi
        dostep bede mila dopiero za tydzien wiec sie przyznam zwazywszy sie.
          • godiva Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 10.03.05, 08:00
            Witajcie!

            I chyba rzeczywiście o to chodzi, żeby było dużo wpisów:) Jakże się zdumiałam
            wchodząc rano na forum zdrowie, a tam nasz wątek na samej górze! No, no:)
            Maja - niepotrzebne Ci nas żal! My nie jesteśmy męczennicami, a w tym co robimy
            jest duży sens. Niestety nie każdemu natura dała w prezencie 'wieczystą
            szczupłość', na szczęście ten nasz ubytek - czytaj 'otyłość' da się zwalczyć:)
            Ja np. nie potrzebuję litości... Dobrze mi z tym, co robię, każdy zgubiony
            dekagram bardzo mnie cieszy i wcale nie odczuwam jakiegoś żalu z powodu nie
            zjedzenia czegoś tam...

            OK, do roboty towarzyszki i nie napisze już nigdy 'niedoli', do roboty
            towarzyszki w walce:) (i to mam nadzieję, że w równej walce).

            Pozdrawiam
            • aquillka Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 10.03.05, 08:56
              Witajcie, witajcie!

              Dzisiaj jest mój 4 dzień, chociaż szczerze się przyznam że wczoraj uległam
              pokusie i zjadłam jedną bułeczkę i troszkę mięska.
              Ale zaraz powiedziałam sobie: nic nie szkodzi, jeden mały błąd nie może zawieść
              mojego postanowienia.
              Dzisiaj palnuję jakiś twarożek, jakiś owocek i micha gotowanych warzyw
              wieczorem.
              Pozdrowka dla wszystkich,
              P.S.
              ja na pewno będę coś dopisywać,uważam takie wsparcie za cudowną broń w walce ze
              zbędnym tłuszczykiem.
              • aitak Re: Schudłam 20 kg z 80 kg w 5 m-cy:) 10.03.05, 10:23
                Witajcie! Meczennicami to na pewno nie jestesmy. Dla mnie najtrudniejszy jest
                poczatek, ale jak juz wystartuje to jestem tak fit, ze ho, ho ;) Zaczęłam dzień
                od kawusi z odtluszczonym mleczkiem i czekam na pomysly co dalej... Jak to jest
                z ta dietka diamondow? Do 12 owocki i to mi sie podoba, a co dalej?
    • Gość: ma_magda a ja jestem zalamana :( IP: *.zamowienia.aluplast.com.pl 10.03.05, 10:20
      Witam, poczytalam wasze posty, i po prostu sie zalamalam . Wam na pewno sie
      uda , widze ze tak szybko gubicie kilogramki... A ja co ???? Na diecie jestem
      od ok 3 tygodni , bardzo ograniczylam jedzenie, nie jem w ogole chleba ( tylko
      chrupki) , staram sie tylko lekkie surówki i salatki, wedlinka tylko z indyka,
      gotowana piers z kurczaka, na prawde nic wielkiego , a waga ??? ledwo drgnela o
      2 kg , a wczoraj to nawet troche przybylo znowu niewiadomo skad. Przyznam sie
      ze bylo w tym czasie kilka ciasteczek , ale czy one az tak zawazyly na efektach?
      Tyle czasu odmawiam sobie pysznego żarelka a tu tak marne efekty!!! waze 67
      kg , z ktorych ok 5 zostalo mi po porodzie , ale i przed porodem nie bylo za
      dobrze , wiec do zrzucenia mam w sumie ok 10 kg. Nie wiem juz co mam robic .
      Moze nie wszyscy maja predyspozucje do chudniecia, moze juz przemiana materii
      nie ta..... Pare lat temu zrobilam sobie diete Cambrigde , schudlam wtedy 6-7
      kg i bylam najszczesliwsza na swiecie. dieta jest bardzo ostra i nie wszyscy
      wytrzymuja , ja wytrzymalam 2 tyg, ale to bylo straszne wyrzeczenie. Nie wiem
      juz sama , moze tylko taka rygorystyczna dieta mi pomoze??? A moze z wami sie
      uda??? .
      • aitak Re: a ja jestem zalamana :( 10.03.05, 10:37
        NIC SIE NIE MARTW MA_MAGDA! To wszysko jest bardzo trudne! Ja tez bylam na
        Cambridge, ale pozniej wszystkie kilogramy wrocily. Im wiecej diet stosowalas i
        im wiecej razy po tym znow utylas, tym trudniej jest pozniej cos zrzucic!
        Dieta, ktora stosujesz jest dobra. Zadbaj o to zeby posilki jesc 4- 5 razy
        dziennie, zawsze o tych samych porach. Efekt nie bedzie natychmaistowy, ale
        gwarantowany. Chodzi o przemiane materii. Wiem o tym wszystkim troszeczke, bo
        sie mniej wiecej w tym kierunku specjalizuje :)
              • Gość: groove Re: a ja jestem zalamana :( IP: *.crowley.pl 10.03.05, 11:21
                jest to mozliwe ale tylko dla najbardziej wytrwałych:)) .ciężkie ćwiczenia na
                siłowni(odpowiednie) plus aeroby plus niezwykle rygorystyczna kulturystyczna
                dieta plus witaminy,minerały,duzo elektrolitów itp.za dużo pisania.jak ktoś
                chce to mogę pomóc ale wyniki to sprawa mocno indywidualna
                • aitak Re: a ja jestem zalamana :( 10.03.05, 11:46
                  Groove, jestem w szoku! Przede wszyskim gratulacje!!!Naprawde prosze o
                  szczegoly! Z jakiej do jakiej wagi?
                  Znalazlam informacje o tych Diamondach :) Ktos o to pytal, ale dawno wiec jak
                  dalej chcecie wiedziec to chetnie przekaze! Zrobilam te buraki. Sa naprawde
                  rewelacyjne tylko trudno je zostawic w spokoju na cala noc ;) jak by do nich
                  dodac jogurt lub kefir to powstanie dobry chlodnik.
                  • Gość: groove Re: a ja jestem zalamana :( IP: *.crowley.pl 10.03.05, 12:15
                    Dzięki.Jeśli chodzi o wagę to cóż...było 102kg teraz 70.Żeby nie było to jestem
                    facetem:)Ale widzę że panie podchodzą do odchudzania tylko "z jednej
                    strony".Mianowicie odpowiednia dieta to tylko połowa sukcesu.Przy zbyt dużej
                    ilości redukowanych kg ciało staje się hm...mało atrakcyjne z powodu
                    zwiotczałej skóry:( ponadto może pojawić się dodatkowo anemia a tego nie chcemy
                    prawda? Odpowiedni trening jest równie ważny po to by zachować jędrność skóry i
                    tym samym sexy wygląd:)Myślę że panie najbardziej interesują sylwetki fitnesek
                    (nie kulturystek).Jeśli któraś z pań jest zdecydowana podjąć wyzwanie(lojalnie
                    uprzedzam że nie jest to prosta sprawa) proszę podać swoje dane antropometryczne
                    (waga/waga docelowa,wzrost,wiek:) yamp@poczta.fm a postaram sie pomóc.
                      • Gość: julka dietowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:04
                        hmmm ja tez na razie nie mysle o cwiczeniach tzn odkladam je na potem. Dzisiaj
                        kawa na sniadanie, kurczak z salata na obiad a na kolacje bedzie mam nadzieje
                        cos nie za wielkiego. Zdecydowanie najgorzej chce mi sie jesc wieczorem. W
                        ciagu dnia nie jestem glodna.
      • Gość: nie martw sie! Re: a ja jestem zalamana :( IP: *.icpnet.pl 13.03.05, 15:48
        niepotrzebnie sie martwisz. tez dlugo probowalam schudnac i mi sie nie udawalo.
        a nie chodzi o to, zeby jesc same warzywa itp. schudlam w ten sposob, ze jadlam
        tylko te produkty, ktore najbardziej lubie, tyle, ze w odpowiedniej ilosci:
        mięsko, nabiał i... słodycze np. rano: skibka chleba z serem bialym, jogurt;
        normalny, duzy obiad; kolacja: skibka chleba z szyneczką, ok. 22 jogurt. to
        zabawne, bo przeciez wszyscy twierdza, ze o tej godzinie nie nalezy jesc.
        czasami zamiast kolacji jadlam miseczke kremu czekoladowego z torebki.

        wazne, zeby regularnie jesc w stalych ilosciach i przyzwyczaic do tego
        organizm. udalo mi sie zrzucic 10 kilo i od kilku miesiecy utrzymuje to wage
        bez wiekszych trudnosci.

        uda Ci sie, tylko jedz to, co lubisz (warzywa czy miesko - to bez znaczenia) -
        inaczej bedziesz sie tylko katowac.
        a tak wytrwasz przy diecie i osiagniesz efekt.

        powodzenia! będę trzymać kciuki!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka