Gość: 40dziecha
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.02.05, 20:29
...schudnięcie ale skuteczne.
Moja waga jest już nie do udźwigniecia. Kolana skrzypią, pacha sie niedomyka,
kręgosłup boli a brzuszysko jak w 8 m-cu ciąży. Największy jest niestety ten
brzuch. Pojawił się ostatnio tzw. wdowi garbek. mam kłopoty z ciśnieniem, nie
mogę spać na wznak i na brzuchu a o schylaniu nie ma mowy. Próbowałam
gimnastyki ale kończyła sie ona atakiem kaszlu, kłopotami z oddychaniem a
nawet omdleniem o bieganiu nie mam co marzyć.
Zawsze byłam szczupła i przy wzroście 176 ważyłam 63-65 kg po pierwszym
dziecku. Po urodzeniu drugiego dziecka 12 lat temu waga skoczyła ale nawet w
przeddzień porodu nie przekroczyła 90 kg. W 3 lata po porodzie uzyskałam wagę
74 i tak było przez rok i od tamtej pory systematycznie tyję w ciągu 6 lat
przytyłam o 30 kg. i ważę teraz o zgrozo 104 kg!!!!!!!!!!.
Mój organizm buntuje się. Staram ograniczać jedzenie ale na próżno. Waga po
tygodniu dwóch drakońskiej wręcz diety ani drgnie. Naogół wtedy załamuję sie
i wracam do starego menu i już mam dość . Dodam, ze weszłam w ten głupi wiek
kobiecy kiedy to wszystko opada i przekwita ale czynność jajników cały czas
trwa.
Tak bardzo chciałabym przyodziać ubranie z rozmiaru 40-42 a nie namioty o 10
numerów wieksze.
Czy ktoś może mi pomóc.
Jeszcze jeden szczegół od 8 m-cy jestem bez pracy także finanse skromne na
żadne specyfiki mnie nie stać.
Moze ktoś zna skuteczny sposób, dietę bądź sam był w takiej sytuacji i
mógłby podzielić sie ze mną swoimi doświadczeniami i wesprzeć choć tak
wirtualnie.
Dziekuję i zapraszam na priv titopa@gazeta.pl