glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? TSH?

24.02.05, 15:08
Witam.
Jeśli poziom glukozy we krwi na czczo jest 106 mg/dl przy normie 70-110 jest
wynikiem alarmującym? Co prawda mieści sie w granicach normy, ale jest blisko
jej górnej granicy. Ponad to miałam robione też TSH i wyszło 0,22 przy normie
0,4-4,0 (ft3 i ft4 w normie). Byłam w poradni chorób tarczycy i pani doktor w
zasadzie wykluczyła nadczynność tarczycy, twierdząc, że innych objawów oprócz
nieprawidłowego TSH nie ma (badanie mam powtórzyc za 3 miesiące). Czy TSH
może mieć związek jeszcze z czymś innym? (niestety zapomniała spytać). Ponad
to od ponad miesiąca mam bardzo bolesne piersi a w szczególności prawą, w
której wyczuwam zgrubienie (bardzo bolesne przy dotyku). Już myślałam, że
dostałam (nie wiedząc dla czego) mleko - 9 miesięcy temu przestałam karmić
córeczkę, a 20 miesięcy temu przyszła na świat. Prolaktyna w normie.
Czy któraś z kobietek miała podobne problemy i może mi coś podpowiedzieć?
Bo ja już nawet nie wiem do jakiego teraz mam się udać lekarza -
endokrynologa? ginekologa? czy lekarza rodzinnego?

A te wszystkie badanie wzieły się z mojego złego samopoczucia. Nie mogę
uskarżać sie na coś konkretnego (oprócz tego problemu z piersią). Ogólnie źle
się czuję, są dni, że nie mam siły chodzić ani mówić, jestem osłabiona,
czasami mam wrażenie, że zasnę na stojąco, jest mi ciągle zimno i są dni
kiedy mam dreszcze. Bywam przy tym bardzo nerwowa, byle drobiazg potrafi
mmnie doprowadzic do furi i lepiej mi wtedy zejść z drogi (zaznaczam, że są
to tylko takie ataki) .A czasami jest np, czały tydzień kiedy czuję sie
zupełnie normalnie.

Przepraszam, że tak się rozpisała, ale chciałam jak najwięcej ująć.

Pozdrawiam, mama_marty
    • Gość: ula Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? IP: *.chello.pl 24.02.05, 15:50
      Taki wynik TSH wymaga dalszych badań, może testu TRH? - ja bym powtórzyła TSH
      za miesiąc nie za trzy jak proponuje lekarz, ale skoro już jest poniżej normy
      to dziwne że lekarz nie zaproponował dodatkowych badań, i tak jest lepszy niż
      mój pierwszy endokrynolog, który przy TSH poniżej normy kazał mi przyjść z
      nowym wynikiem za.....rok! Na szczęście go nie posłuchałam, trafiłam wkrótce do
      innego i leczę nadczynność już siódmy miesiąc!
      Czy niskie TSH występuje przy innych chorobach to ja nie wiem, może ktoś
      zorientowany się wypowie.
      Pozdrawiam
      • mama_marty Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? 24.02.05, 16:02
        Dziekuję bardzo za odpowiedź. A wynik TSH powtórze za miesiąc i poszukam
        dobrego edokrynologa.

        A to prawda, że nadczynność jest na całe życie, że można ja tylko zaleczyć?

        Życze dużo zdrowia i powodzenia w leczeniu.
        • Gość: jr Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:22
          Przy niedoczynności tarczycy jest senność, ciągłe marznięcie!
          • mama_marty Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? 24.02.05, 16:56
            ale moje TSH wskazuje właśnie na nadczynność. Przy niedoczynności TSH jest
            ponad norme, a ja mam poniżej. Właśnie wiem, że z moich objawów i z TSH
            wychodzi jakies zakłamanie. Ale winik nie chce być inny.
            • Gość: ula Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? IP: *.chello.pl 24.02.05, 19:41
              Lekami to pewnie mozna zaleczyć na jakiś czas ale czy wyleczyć? Moja
              endokrynolog daje mi taką nadzieję, własnie ze względu na nadczynność
              niepełnoobjawową i dlatego że bardzo szybko zareagowałam na leczenie, to
              podobno daje nadzieję. Wyleczyć można stosując jod lub operując, mój "gorący"
              guzek jest niestety moło jodochwytny, tylko 19%, więc jod odpada.
              Czy wypadają Ci włosy? To był jeden z moich pierwszych objawów nadczynności, na
              szczęście i tej przypadłości już się pozbyłam. Też miałam "nietypowe" objawy -
              skóra sucha, w nadczynności powinna być wilgotna, nie chudłam, ani nie tyłam,
              ale najgorsza była bezsenność! - przed leczeniem bywało tak że 3 doby z kolei
              nie spałam, a jeśli już usnęłam to najwyżej na 1godz., byłam bez sił, w dzień
              też nie mogłam spać - obłęd!
              Mam nadzieję że to już nigdy nie wróci! - przynajmniej nie w takim natężeniu
              jak poprzednio, będę kontrolować TSH już zawsze żeby do tego nie dopuścić!
              Pozdrawiam
              • Gość: Magda Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? IP: *.3vnet.pl 24.02.05, 20:05
                Cukier jest ok,u mnie przy 120 lekarz powiedziala ze dobry.Moze dzien przed
                badaniem wypilas wieczorem slodka herbate lub zjadlas cos slodkiego.Ajezeli
                chodzi o tarczyce powinna Tobie zrobic usg i powtorzyc badania Tsh F3 i Ft4.Ja
                przy Tsh -O,30 bralam letrox przez pol roku.Zmien lekarza
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712 to jest forum chorob
                tarczycy,tam Ci udziela wiecej informacji
                • mama_marty Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? 24.02.05, 21:15
                  A co do cukru, to może faktycznie z powodu tej słodkiej herbaty, która wypijam
                  co wieczór. A forum chorób tarczycy na pewno odwiedze. Lekarza też zmienie.

                  Dziękuje za link, pozdrawiam
              • Gość: mama_marty Re: glukoza 106 mg/dl-czy jest sie czym martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:09
                co do objawów nadczynności to ja mam wszystko na opak. W zasadze to ja już nic
                nie rozumiem. Włosy? Całymi latami walczyłam z nadmiernie wypadajacymi włosami,
                a teraz po prostu super. Trzymają się jak nigdy. Skóre też mam bardzo suchą. A
                co do spania, to jak już wcześniej napisłam czasami niemal zasypiam na stojąco,
                a sen mam tak mocny, że ostatnio to juz nawet mąż wstaje do córeczki, gdy sie
                obudzi w nocy bo ja nie słyszę(co kiedyś było na odwrót).
                W każdym bądź razie podjełam decyzje, że miesiąc po pierwszym badaniu
                (pozostały juz tylko dwa tygodnie), powtórze TSH i wybiorę się do dobrego
                endokrynologa, żeby to wszystko rozszyfrował.

                Z pozdrowieniami mama_marty
Pełna wersja