Gość: to_ja
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
08.03.05, 19:09
Mam problem.I to chyba nie tylko z wyrostkiem.Chciałabym,żebyście pomogli mi
merytorycznie,ale też trochę subiektywnie.Mianowicie...dwa miesiące temu
zaczęłam miewać bóle po prawej stronie brzucha.Miałam morfologię krwi,byłam u
chirurga-wyrostek wykluczony.Ale ponieważ ja okropnie boję się operacji i
szpitala-wpadłam w trans.Myślę,że tak można to nazwać.Ograniczyłam
jedzenie,przy najmniejszym bólu brzucha-panikuje,że to na pewno
wyrostek,staram się znaleźć jak najwięcej informacji na temat operacji
wyrostka itd.Czy jest jakaś szansa,żeby chociaż zminimalizować ryzyko
zapalenia wyrostka?I czy są jakieś oznaki jego zapalenia,zanim złapie mnie
ostry ból brzucha?Bardzo się tego boję...Zaczyna mnie to męczyć...