wada wymowy??gdzie przyczyna?

08.03.05, 19:44
mój 12 letni syn ma wadę wymowy,pod stałą opieką logopedyczną,ostatnio syn
zaczął się robić agresywny,ma dziwne triki twarzy od kąd pamiętam,wyszedł jemu
niedosłuch-psychiatra twierdzi,że to może być przyczyną jego zachowań,ma
problemy z nauką-dys-grafia ,ortografia-problemy z nauką,ma ktoś takie
problemy z dzieckiem?jak to leczyć?psycholog twierdzi,że potrzebne jast
leczenie neurologiczne a neurolog twierdzi,że jest wszystko w porządku.już
sama niewiem gdzie go leczyć,wysyłają mnie jeden do drugiego,każą leczyć,ale
nikt niewie jak i u kogo?pomóżcie PROSZĘ...
    • Gość: Magda Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.3vnet.pl 08.03.05, 21:21
      Wina lezy w mozgu .Zmien neurologa ,idz do drugiego zobaczysz co powie.Nie
      pomoge Tobie bo nie wiem jak to leczyc ,tylko wczoraj czy dzien wczesniej byl
      program w telewizji i tyle co zapamietalam to wlasnie mozg jest przyczyna
      • Gość: jawa35 Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: 80.51.79.* 08.03.05, 21:41
        Skonsultuj sie z logopeda przy Instytucie Matki i Dziecka tel. 022- 32 77 115
        Przedstaw problem syna może znajdą na to jakies"lekarstwo"to bardzo dobrzy
        specjalisci.Sama lecze tam córk,ale jej problem daleko odbiega od problemu
        Twojego syna.Dlatego ja sama niewiele Ci moge pomóc.Powodzenia!!!
    • Gość: barka Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:09
      Problem jest bardziej złożony niż na to w pierwszej chwili wygląda. Neurolog
      raczej poza diagnozą nie jest tu specjalnie konieczny, Potrzebny jest od zaraz
      dobry terapeuta zajęciowy specjalizujący się w pracy z dzieciakami dyslekcyjnymi
      i dysgraficznymi. Najlepsza byłaby współpraca terapeuty zajęciowego,psychologa i
      np. foniatry. Dziecko agresją reaguje na świat który jest dla niego zbyt trudny
      do opanowania.Agresja spowodowana brakiem sukcesów i trudnościami w nauce jest
      naturalnym odruchem obronnym. Jestem mamą dyslekryka,dysgrafika z podobnymi
      problemami jak twoje. Masz zdolne ,inteligentne dziecko. Może obecnie mocno
      znerwicowane, ale normalne.Nie trzeba go leczyć. Ma pewne ograniczenia, musi
      przyswajać wiedzę w swoim tempie i niestandartowymi metodami, ale to tak jest z
      dyslektykami.Oni są nieprzeciętni, a polska szkoła i jej system niestety nie
      jest przygotowana w pełni do nauki tych dzieci. Dodatkowym utrudnieniem dla was
      jest niedosłuch, ale to chyba także można pokonać. Szkolny psycholog powinien
      skierować cię do poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie przebadają syna pod
      kątem dysleksji i wystawią do szkoły orzeczenie o niej. Niestety realia są
      takie,że aby syn uzyskał pełną pomoc w koniecznym mu zakresie musicie sami
      zatrudnić i opłacić prywatnie zajęcia terapeuty od dysleksji i dysgrafii. Praca
      przed tobą duża.Wymaga duużo czasu i wiele, wiele cierpliwości i poświęcenia
      ale są tego efekty.
    • Gość: Barka Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:27
      Polskie Towarzystwo Dysleksji w Warszawie . Może tam dowiesz się czegoś
      konkretnego.
      www.dysleksja.waw.pl/indeks.html
      • Gość: Zyrafa46 Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 23:29
        Może cos podpowiem. Mam doświadczenie z soba oraz dwojgiem, teraz już dorosłych
        dzieci. Dyslektycy i dysgraficy mają najczęściej bardzo sprawne myślenie.
        Gorzej z koordynacją oko, ręka, mózg. Je to denerwuje, i wcale się nie dziwię.
        Proszę napisać coś na kartce lewą rękę patrząc nie na kartkę bezpośrednio lecz
        w lustro (ćwiczenie dla osoby praworęcznej). Dziecko musi tego typu zadanie
        wykonywać. Moja rada: proszę nie dziwić się nigdy błędom ortograficznym dziecka
        (już nie mówiąc o naganie). Powinno znać zasady (teoretycznie) A praktyka to
        już zupełnie co innego. Co zrobić, jeśli dziecko nie jest w stanie zapamiętać
        jak pisze się dany wyraz nawet jak ma go przed nosem. Wymyśliłam następujący
        sposób (oczywiście poza stoickim spokojem - on jest najważniejszy): napisać
        starannie i lekko ołówkiem wyraz na kartce. Poprosić o poprawienie go mocno
        przez dziecko. I dopiero teraz niech samodzielnie napisze ten sam wyraz na
        już "gołej" kartce. Zauważyłam u synka, że stres ma niesamowity wpływ na
        możliwości. Spokój jest cudownym opatrunkiem i balsamem na mózg. Terapeuta -
        dobra rzecz. Jednak na dziecko dobrze działa, jeśli rodzic wie o co chodzi,
        rozumie i potrafi na bieżąco podratować pociechę. Jeszcze jedno: psycholog
        szkolny ma obowiązek powiadomić wszystkich nauczycieli dziecka o jego
        problemie. Te dzieci inaczej słyszą. Dźwięki w ich uszach są tak
        samo "pomieszane" jak litery w tekście. W związku z tym np. nauczyciel coś
        mówi, uczeń słyszy dźwięki ale nie dociera do niego sens. Nauczyciel MA
        OBOWIĄZEK powiedzieć wolniej lub powtórzyć aż WSZYSTKIE dzieci "wchłoną"
        informację. Proszę nie popełniać też takiego błędu: poczytam mu, bo jemu to
        słabo idzie, a ma przecież lektury. Czytanie dla dyslektyków to ogromna robota.
        Jednak ćwiczenie czyni mistrza. Mojej córci jeszcze w 4 -5 klasie latały nie
        tylko litery ale całe rządki. Czytała z linijką. .....Tydzeń temu obroniła
        pracę magisterską. Jej koledzy obowiązkowe lektury wchłaniali błyskawicznie.
        Ona nie:( A jednak wszystko można. I jeszcze jedno: znałam chłopca, którego
        rodzice ciągnęli do terapeuty na drugi koniec Warszawy, mając świetnego pod
        nosem. Powód? Zgroza - jaki to był powód: oni wstydzili sie tego. Ten chłopiec
        był taki spłoszony, zawstydzony, choć całkiem zdrowy na ciele i umyśle. Smutne.
        Ale przynudziłam. Zgroza. Czyli: podkreślam - dzieko musi mieć spokój, żeby nie
        wiem co. I pełną akceptację rodziców. I - jeśli nie będzie pracy w domu, z
        kochającymi, rozumiejącymi rodzicami - to ciężko będzie, cięzko. Pozdrawiam,
        Żyrafa. (jak oglądam swoje listy z wakacji do domu - mama zachowała - to włos
        jeży mi się na głowie. Błąd na błędzie, błędem poganiał) Kochana mamo swojego
        dziecka: trzymam za Was kciuki. Wszystko będzie dobrze:)))))))
        • Gość: barka Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:49
          Droga Żyrafo, Masz rację że najlepszym nauczycielem jest rodzić, ale nie zawsze.
          Terapeuta może być potrzebny z kilku powodów. Po pierwsze to on dobiera
          indywidualne ćwiczenia i dopasowuje tok pracy do możliwości dziecka, a po
          drugie, dzieci z silną nerwicą i agresją lepiej pracują z osobami obcymi. Wiem
          coś o tym. Często dysleksja nie jest tu głównym problemem. Najpierw trzeba
          pokonać olbrzymią barierę niechęci i agresji własnego dziecka i poznać pod okiem
          doświadczonej osoby jego możliwości pracy, i koncentracji.Nauczyć się wyciszać
          siebie i dziecko. Sama technika nauczania to najmniejszy w tym wszystkim
          problem. Jestem mamą dzieka z ogromnymi problemami emocjonalnymi i dlatego
          dzielę się swoim doświadczeniem. Piszesz równiez o obowiązkach szkoły i jej
          nauczycieli wobec dzieci dyslektycznych. Miałaś ogromne szczęście, że trafiłaś
          na dobrą szkołę. Rzeczywistość najczęściej jest inna. To koszmar ignorancji,
          niechęci i bariera często nie do pokonania. Rodzic walczący o prawa swojego
          dziecka bywa w polskiej szkole najgorszym wrogiem nauczyciela. To bardzo smutne,
          ale i tak się zdarza.
          • Gość: wcyrku77A Re: wada wymowy?? przyczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:42
            Pediatra neurolog dr Jakuszko tel. o71/373-94-28 zrobi badania i testy.
            • Gość: zyrafa46 Re: wada wymowy?? przyczyna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.05, 13:31
              Jasne, że terapeuta jest potrzebny. On musi wszystko wybadać i ustawić. Jednak
              nic tak nie pomaga dziecku jak to, że właśnie jego rodzice potrafią się
              wyciszyć BO GO KOCHAJĄ. To rodzice mają cierpliwość z nim ćwiczyć mimo
              chwilowych niepowodzeń. Właśnie spokój przy niepowodzeniu to jest powodzenie!
              Pomagałam kiedyś praez kilka lat dziecku, 7 lat, które tak mówiło, że mimo
              wielokrotnego, wolnego powtarzania swojej kwestji - nie mogłam go zrozumieć.
              Same dys....Nauczyłam go wypowiadania prawie wszystkich głosek (r - nie. Jak
              ustawiać się do niej powiedział logopeda) Nauczyłam go budowania zdań tak aby
              być zrozumianym (powtarzał "zerówkę"). Potem, w szkole był najlepszy z
              polskiego. Udowodniłam mu, że jest wartościowym człowiekiem. Jednak można
              powiedzieć, to była jakby praca rzemieślnicza. Największym moim,
              niezaprzeczalnie największym i najważniejszym osiągnięciem było udowodnienie
              mamie tego dziecka, że można go kochać. Ze nie jest najgorszy w rodzinie, że
              jest wspaniałym młodym człowiekiem. To tyle. Jeszcze raz napiszę: ten chłopiec
              odżył, gdy poczuł CIEPŁO MAMY. Pozdrawiam, Żyrafa (może kiedyś opowiem jak było
              z seplenieniem mojej córki, ale już nie teraz, zwłaszcza, że to nie na temat.)
    • poziomka8 Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? 09.03.05, 14:01
      napisałaś,że "wyszedł mu niedosłuch"(!)
      co to znaczy?
      czy jest to duży niedosłuch,czy syn został zaaparatowany?
      większość problemów może wynikać z faktu,że dziecko nie słyszy prawidłowo
      powinnaś zacząć od wizyty w Poradni dla Dzieci i Młodzieży z Wadą Słuchu
      neurolog,logopeda,psycholog...wreszcie psychiatra????
      w tej wyliczance brakuje specjalisty laryngologa foniatry
      właściwie to chyba powinien być na pierwszym miejscu...

      • Gość: Właśnie!!! Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.05, 15:31
        Oj, chyba tak. Własnie!!!
    • Gość: Magda Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.3vnet.pl 10.03.05, 19:15
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,51199,1832079.html
    • Gość: Teresa Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.net-serwis.pl 10.03.05, 19:47
      nie wiem, czy przypadek nadmiaru cukru/słodyczy w diecie dotyczy Twojego
      dziecka, ale przytocze fragment wypowiedzi "Słodka trucizna" B.Ciesielskiej, bo
      warto wiedziec:
      "Pionierzy psychiatrii ortomolekularnej, twierdzą, że choroby psychiczne są
      mitem i że zaburzenia emocjonalne mogą być pierwszym symptomem oczywistej
      niezdolności organizmu danego człowieka do zwalczania stresu uzależnienia od
      cukru. Dziś lekarze na całym świecie powtarzają to, co w latach czterdziestych
      głosił dr Tintera: "...nikt pod żadnym pozorem nie powinien zaczynać tego, co
      nazywa się leczeniem psychiatrycznym, bez wcześniejszego przeprowadzenia testu
      tolerancji glukozy w celu ustalenia, czy organizm danej osoby jest zdolny do
      przyswajania cukru...". Wywiady dotyczące historii diet pacjentów diagnozowanych
      jako schizofreników ujawniają, że wybierana przez nich dieta jest bogata w
      słodycze, cukierki, ciastka, kawę, napoje z kofeiną i żywność przygotowaną z
      użyciem cukru. Badania kliniczne prowadzone z dziećmi nadaktywnymi lub
      psychotycznymi, a także dziećmi z uszkodzeniami mózgu lub z zaburzeniami w
      uczeniu wykazały niezwykle dużą ilość przypadków niskiego poziomu glukozy we
      krwi lub hipoglikemię, uzależnienie od wysokiego poziomu cukrów w diecie wielu
      dzieci, których organizm nie daje sobie rady z jego przyswajaniem."
      calosc tutaj www.versus-online.de/pl/cukier.html
    • Gość: barka Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:39
      Pozwolę sobie zauważyć, że jeśli chodzi o niewyraźną wymowę, to jest to jedna z
      dysfunkcji(zresztą bardzo charakterystyczna) często towarzysząca dysleksji. W
      tym wypadku jednak problem może być bardziej złożony. Występowanie dysleksji i
      dysgrafi może być dziedziczne, ale głównie związane jest z zaburzeniami
      Ośrodkowego Układu Nerwowego. Może to nastąpić w przypadku zaistniałych urazów
      tak okołoporodowych jak i we wczesnym dzieciństwie. Dlatego uważam, że bardzo
      ważne dla dziecka jest, aby nie koncentrować się wyłącznie na działaniach
      pojedyńczych, ale potraktować problem całościowo.
      • Gość: Właśnie!!! Re: wada wymowy??gdzie przyczyna? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 22:13
        Spokój, Miłość, profesjonalizm. Właśnie!!!
Pełna wersja