Dodaj do ulubionych

Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!!

IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 22:50
Prosze wszystkich zorientowanych w temacie, ktorzy przeszli badz sa w trakcie
przechodzenia przewleklego zapalenia zatok, o opisanie swoich objawow,
zastosowanego leczenia w razie poprawy i czego slina na jezyk naniesie ;)
Wasze informacje moga byc bardzo przydatne dla mnie i dla zapewne wielu
jeszcze osob!!! Dodam ze cierpie na tą przypadlosc juz od poltora roku!!
Dziekuje bardzo wszystkim za ewentualne odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: tez cierpiaca! Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.cm-upc.chello.se 16.03.05, 23:05
      Witam, ja rowniez mam problemy z zatokami.Problem powtarza sie co kilka
      miesiecy i zawsze na poczatku antybiotyk a potem sugestia by skorygowac krzywa
      przegrode nosa.Kiedy pytam czy taka operacja poprawila by mi jakosc zycia
      lekarze( kilku) twierdza ze niekoniecznie.I badz tu madry!Probowalam tez
      medycyny niekonwecjonalnej czyli homeopatii ale trudno mi powiedziec czy to
      pomaga.Tak naprawde poniewaz ten problem przesladuje mnie juz kilka dobrych lat
      probuje obserwowac kiedy zatoki daja o sobie znac chodzi o okolicznosci.Z moich
      obserwacji wynika iz najczesciej(czyzby przypadek?)boli mnie glowa kiedy
      zaczyna sie okres pylenia a wiec moze alergia?.Zdarza sie to rowniez kiedy mnie
      przewieje(najczesciej nie zamknieta klimatyzacja w samochodzie),a takze w
      okresie przemiesiaczkowym?!Badz wiec madry...Dodam ze czapke, beret i inne
      przepaski nosze wrecz obsesyjnie dokad sie da wiec pozbywam sie ich kiedy
      naprawde jest juz dosc cieplo.
    • Gość: monika Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: 62.141.240.* 16.03.05, 23:08
      O!!! To ładnie, ja tylko 3 miesiące..
      Objawy: zaczęło się od zwykłego przeziebienia, najpierw ropny katar, goraczka..
      Teraz od tego czasu mam cały czas stan podgorączkowy, coś spływa mi do gardła,
      z nosa niewielka wydzielina ale już nie ropna, raczej wodnista
      Bóle głowy mam ale sama nie wiem czy od zatok czy nie.
      Ostatnio przypałetała się jeszcze jakas infekcja gardła i kaszel.
      Brałam już 3 rodzaje antybiotyki, encorton i wiele innych lekarstw które nie
      pomagały wcale albo na kilka dni.
      Od 3 dni naswietlam się lampą sollux.
      Najgorsze z tego są stany podgoraczkowe, resztę bym jakoś zniosła...
      I też już tracę głowę...
      Skoro ty chorujesz 1,5 roku to czy mnie też to czeka.
      A ty jakie masz objawy? I czym się leczyłeś?
    • Gość: Tracacy_glowe Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 23:20
      Ok, widze ze niestety(dla Was) i stety(dla mnie) jestem zmuszony opisac moje
      objawy i zastosowane leczenie.

      Objawy terazniejsze : Gesty sluz splywajacy do gardla, rano zalegajaca
      ropna wydzielina stoi tam z tylu-musze to odcharknac(sorry;)), jezeli juz uda
      mi sie cos wydmuchac to jest to wodnista wydzielina, stany podgoraczkowe do
      37,5 prawie non stop, bole glowy, piekace i puchnace oczy(gorne powieki). W
      zwiazku ze sluzem ktory mi splywa czesto mi sie rzuca na gardlo. Czasami tez
      wykaszle cos z oskrzeli.. Rano oblozony jezyk ktory tempie szczoteczka do
      zembow i pasta ;)

      Zastosowane leczenie : Choroba trwa od grudnia 2003 kiedy to ostro
      zachorowalem. Od tamtej pory powyzsze objawy,ktore mnie doprowadzily juz nie
      raz do stanow jakby to nazwac.. Bardzo doglebnie przyziemnych :) Do rzeczy , 15
      antybiotykow, psikadelka i 100 innych lekow. W styczniu tego roku zrobilem
      operacje na zatokach, wycieto mi polipy i torbiel. Minely 3 miesiace i objawy
      sie utrzymuja.

      Pomocy!!!
    • synsama Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!!1111 16.03.05, 23:41
      od dziecka mam problemy z oddychaniem tzn prawie caly czas mam zatkany nos, raz
      jedn adziurk araz druga, ni emoge go wydmuchac do konca ,jakbymi co ssiedzialao
      u gory w zatkoach, czasem boli mnie glowa tez ale rzadko, natomiast nigdy ni
      echoruje na gradlo czy zatoki, poprostu mam zatkany nos taki ucisk czuje, mam
      triche krzywa przegrode al etylko troche, ze zdjeci aRTG wysnika ze mam
      obrzekniete zatoki, jak pozbyc sie tego obrzeku bo to on utrudnia mi
      oddychanie? nawet laryngolog zrobil mi to plukanie zatok gigi kakaka takie
      wezykiem ale malo dalo nastepnego dnia no szno wzapchany, co robic? on
      powiedzial ze ni ema na to lekarstwa.taka moj auroda ze operacj aprzegrony moze
      ale nie musi troch epomoc, pomoccy
    • zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 17.03.05, 01:07
      Kochani, zapomniałabym o (przepraszam, zabrzmi to śmiesznie) "moim" wspaniałym
      B.S.M.. Zajrzyjcie do wątku "Znowu angina no nieeeeeeeeeeeee". Teraz to już
      polecę spać. Jakby nie patrzeć - macie jeszce coś do wypróbowania. Bez załamki,
      kochani. Głowa mi już leci, Żyrafa
    • Gość: Ela Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.ec.kalisz.pl 17.03.05, 07:45
      Mój mąż też cierpiał na zatoki. Może to głupie, ale rozgrzał spory kamień,
      wrzucił do wiadra z wodą, nakrył się kocem i wdychał parę jak długo mógł
      wytrzymać. Nie wiem co spowodowało,że mu pomogło - może dogrzanie zatok. Cała
      flegma mu zeszła i już kilkanaście lat jak pozbył się bólów głowy. Miał już
      skierowanie na punkcję.
      • Gość: Beata Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.sggw.waw.pl 17.03.05, 10:33
        Też mam problemy z zatokami, na tle bakteryjnym (gronkowiec w nosie i w
        gardle), do tego krzywą przegrodę. Zatoki "zaczynają się" u mnie na jesieni, po
        pierwszych zimnych dniach, pomimo noszenia czapki. Wówczas kupuję citrosept.
        Nie chcę tu niczego reklamować, ale naprawdę mi pomaga - wyleczyłam nim gardło
        bolące ponad rok, poprawia się stan zatok. Kupuję dużą butelkę i piję po 15
        kropel dziennie. Od czasu, gdy go stosuję, nia miewam infekcji
        przeziębieniowych, a apteki mijam szerokim łukiem. Pozdrawiam!
          • Gość: Beata Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.sggw.waw.pl 17.03.05, 15:33
            Gronkowiec może i jest wszędzie, ale u niektórych osób, zwłaszca z osłabionym
            systemem odpornościowym, ale niekoniecznie, może powodować poważne stany
            zapalne właśnie w obrębie zatok i gardła. Mi też wyszedł w posiewie obfity
            gronkowiec, leczyłam to dwa tygodnie antybiotykiem, ale po miesiącu się
            odnowiło, więc przestawiłam się na citrosept i jest dużo lepiej, nie boli mnie
            gardło i spokój z nosem.
            • Gość: em Re: A moze pan ma migreny????? IP: 82.160.22.* 18.03.05, 08:51
              a ja polecam homeopatię. choruję na zataoki od 11lat i jak na razie tylko to mi pomoglo. niestety, nie pamietam nazw leków, bo trochę ich było, ale lekarz znający się na rzeczy skombinuje Ci super kurację.
              u mnie zapalenie zatok objawiało się zawrotami głowy, mdłościami, robiło mi się czarno przed oczami, gorzej widzialam, non stop 'spływało' mi na gardło, miałam problemy z oddychaniem /temu mojemu zapaleniou zatok zawsze towarzyszylo zapalenie oskrzeli/.
              a teraz od prawie roku mam spokoj:)
              • 5_monika Re: A moze pan ma migreny????? 18.03.05, 11:26
                Citrosept do płukania nosa:3 krople na 1/2 szklanki letniej wody, zakropić,
                poruszać głową i wydmuchać.

                Co do homeopatii: ja też polecam, tylko w tym wypadku leki dobiera lekarz
                homeopata. Samemu można tylko doraźnie nie na stan przewlekły.

                Monika
        • Gość: Uśmiechnięta Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.r-szczerbice.atupartner.pl 20.03.05, 20:26
          hej!!
          ja Wam powiem tak: jakies 3,5roku temu zaczelam chorowac na oczy,najpierw 1 oko
          (niestety nie widze) za jakis czas 2 oko w tym czasie lezalam na
          oddziale,zrobili mi tomografie rezonansy..szukali przyczyny.Któregoś dnia
          zaczelo mnie bolec ucho,wieczorem bolaly mnie juz oby dwa :-( a rankiem mialam
          juz katar..kropili mi i do oczu,nosa i uszu.Poslali mnie na konsultacje do
          laryngologa a ten zalecil dodatkowy antybiotyk.Lezalam caly dzien w lozku pod
          kroplowkami,kiedy przyszly wyniki TK i MR okazalo sie ze mam wszystkie zatoki
          zajete,we wszystkich był plyn.Tracilam wzrok w jedynym widzacym oku,dezyzja
          byla szybka przewiezli mnie na laryngologie i zrobili mi najpierw punkcje i
          plunu nie bylo? na drugi dzien zrobili zabieg metodą Caldvel Luck. Po zabiegu
          czulam sie coraz lepiej,oko zaczelo zdrowiec,uszy przestaly bolec :-)
          przewiezli mnie spowrotem na okulistyke gdzie zaczelam zdrowiec.Wyszlam
          szczesliwa ze szpitala ze uratowano mi wzrok!!
          Mineło 10msc oko znow zaczelo szwankować od razu szpital i jakby ta sama
          hostoria zaczela sie powtarzac tylko teraz juz wiedzieli czego sie
          zlapac.Kolejna operacja zatoki tym razem utworzyl sie torbiel ktory byl
          wypelniony ropą.Od tego czasu minelo ponad 2,5 roku czuje sie dobrze ale caly
          czas biore Encorton 10mg to steryd ale dla mnie jest ratunkiem.
          Mimo tego ze wiele juz w zyciu przeszlam ale nie uzalam sie nad soba,staram sie
          zyc z usmiechem na twarzy :-) wiele w leczeniu odgrywa psychika...faceci jak to
          faceci miękasy i tyle ;-)
          Pozdrawiam serdecznie
    • murowany moje objawy - pomozcie!!! 18.03.05, 15:23
      Witam, wreszcie trafilem na watek w ktorym znajduje troche informacji o tym co mnie meczy juz dobre 10 lat (od mlodzienczosci), mianowicie:
      - na przemian jedna lub druga dziurka nosa zatkana, przedmuchiwanie przypomina takie dmuchanie przez rurke, ktora ma gdzies w srodku sitko,
      - wlasciwie to caly czas mam taki obrzek gornej czesci twarzy - jak obracam glowe, to czuje jakbym w srodku mial druga glowe, ktora obraca sie dopiero po ulamku sekundy,
      - czasami boli glowa - tzn. bol odczuwam pod czolem, dochodza do tego nudnosci,
      - czasami zamiast tego czola to boli nos - miedzy oczodolami,
      - najlepiej czuje sie jak jest zimno, nie znosze goracych letnich dni, przez luty i troche marca byly mrozy - czulem sie super, teraz przyszlo ocieplenie i ze mna juz jest gorzej, jednakze caly czas nosze czapke jak wychodze na zewnatrz - jak np oziebie nawet na chwile czolo (np. przyloze je do zimnej szyby) to momentalnie boli mnie glowa,
      - super sie czuje na nartach, tzn. w tym zimowym gorskim powietrzu - leje mi sie woda z nosa, zuzywam tony chusteczek ale czuje jakby taka lekkosc w glowie, jak po tym wsiade do auta z wlaczonym ogrzewaniem to czar pryska - momentalnie zatkany nos,
      - mialem robione rtg zatok - wychodza czyste,
      - mialem tomografie glowy - bez zmian,
      - bralem takie leki jak: Buderhin, Flixonase (to sa psikacze do nosa), Claritin i inne przeciwalergiczne ale nic to nie pomagalo,
      - jedyny lek, ktory pomagal to Naproxen - ale jak dlugo mozna sie tym faszerowac?
      - przy zatkanym nosie ulge przynosi roztwor solanki mineralnej, np. Dalber ale cholerstwo jest dosyc drogie a szybko znika,
      - rtg zatok wykazalo skrzywienie przegrody ale moj laryngolog uwaza, ze nie trzeba tego operowac.
      Nie wiem juz co z tym robic, pozostaje jedynie sobie w leb strzelic.
      I co to jest? Alergia? Zapalenie zatok? Pomocy....
    • karina385 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 21.03.05, 11:50
      a co powiecie na takie coś
      z zatokami mam problemy chyba od 20 lat ,ojj więcej już jako dziecko wiecznie
      zatkany nos którego nie mogłam w żaden sposób oczyścić
      od paru lat wiem że to zatoki -prędzej czy póxniej czeka mnie pewnie zabieg aby
      pozbyc się torbieli
      hmm ale prawie dwa lata temu byłam ..a nieważne gdzie w każdym razie ponad
      miesiąc całymi dniami w wielkim upale na pełnym słońcu i -jakby problem
      znacznie się zmniejszył od tego pamiętnego lata -czyżby słońce pomogło?? sama
      nie wiem ale znacznie rzadziej zatoki dają o sobie znać
      a oprócz tego-może ktoś spróbuje czegos takiego---dwie skrojone cebule w wąskim
      pojemniku-przyłożyc do tego nos i wdychać przez 20 minut (ale tylko nosem-oczy
      odizolować) niech z nosa spływa kapie....
      osobiście nie próbowałam-dowiedziałam sie o tym niedawno i nie miałam potrzeby
      ale...no to już według uznania czy ktos z tego skorzysta czy nie
      pozdrawiam wszystkich
      • Gość: zyrafa46 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.05, 01:03
        Wzruszyłam się Karino 385 Twoim wyznaniem. ;) Bywają tacy co mi wytykają, że
        mam nieposprzątane podwórko i słomę w butach:( A przecież podwórko mam
        wysprzątane a słoma w butach w środku zimy to chyba nic złego!!!???
        B.S.M. - to bioemanacyjne sprzężenie z mózgiem. Możemy sobie własnymi lub
        rodzinnymi rękami, za darmo BARDZO WIELE POMÓC. Znam osobiście dwie osoby,
        które uniknęły poważnej operacji przykładając sobie ręce do głowy. Kiedyś mój
        synek chorował [[piszę o tym na forum już kolejny raz. Następnym razem będę
        odsyłać do ztarych wątków. Nie będę, nie będę, żartuje:))) ]]nieustannie na
        anginy (zdrowy był ciurkiem nie dłużej niż 14 dni). Wiecznie byłam na
        zwolnieniach a on na antybiotykach:((. Gdy wreszcie przy kolejnej anginie -
        wywaliłam receptę do kosza, zastosowałam metodę B.S.M.(bardzo męczące, ale nie
        dla dziecka. Łatwiej dać pigułkę, zdecydowanie) - dzieciak wyzdrowiał w takim
        samym czasie jak po antybiotyku. Pani doktór to potwierdziła, tyle, że nie wie
        do tej pory co pomagło małemu pacjentowi. To nie wszystko: Synek na następną
        anginę zachorował dopiero po 2,5 roku. I - skończyło sie po 3 dniach. Teraz ma
        27 latek i chwalić Pana Boga więcej jego migdały nie chorowały. Miałam się nie
        odzywać. Autor wątku znowu będzie niezadowolony. Może nie zauważy. A ja tak
        gorąco namawiam do B.S.M. , choć to już 00.59 Ale fajna muzyka w radiu.
        Pozdrawiam jak zwykle wszystkich, Żyrafa
        • karina385 Re: Karinko, popatrz wyżej to do Ciebie:))) 22.03.05, 09:23
          cześć
          fajnie, no to przypadkiem byc może znalazłam lekarstwo na problemy mojego syna
          którego tydzień w tydzień boli gardło-juz nawet nie zawsze chodzimy z tym do
          lekarza no bo wiadomo ileż można..
          ja narazie z zatokami mam spokój (i oby jak najdłużej)
          muszę się tylko dowiedzieć czegoś konkretnego na ten temat
          a może Monika podsunie mi tytuł książeczki którą ma na ten temat
          pozdrawiam słonecznie
    • Gość: AGA Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.chello.pl 21.03.05, 21:28
      Mam przewlekłe zapalenie zatok juz od trzech lat na początku to był koszmar
      ciagłe bóle głowy oczodołów nie mogłam pochylic jej ciągle miałm katar gęstą
      żółtą wydzielinę zapchany nos nie mogłam nim oddychać brałam przez trzy msc
      antybiotyki zmieniając co dwa tyg na inny do tego leki p/zapalne kropelki na
      obkurczanie naczynek to trochę pomogło ale na krótko po kilku tyg znowu
      powracał katar lekarz powiedział że przeszedł w postać przewlekłą i zastosował
      kroiterapię sluzówki która się złuszczyła trochę pomogło żadziej powraca gęsta
      wydzielina ale zato częscej mam wodną wydzielinę to i tak lepiej bo mogę
      oddychac ale zatkaną mam raz jedną raz drugą dziurkę.Życze powodzenia w leczeniu
      i wytrwałosci.
    • Gość: Majka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.05, 19:56
      Po tylnej ścianie gardła ciekło mi gęste, zielone świństwo odkąd pamiętam. W
      lipcu usunęłam migdały boczne i migdała trzeciego. Do tej pory miałam spokój,
      aż tu od kilku tygodni powraca ból głowy. Czasami silny czasami taki jakby
      gdzieś w tle. Teraz ta flegma jest bardzo zielona i zbita. Mam stan
      podgorączkowy, czuję się źle, boli mnie gardło. Dziś lekarka zapisała mi
      Augmentin. Tak bardzo nie chcę brać antybiotyku, ale powiedziała mi, że muszę
      bo jest stan ostry.
      Moja koleżanka też od wielu lat miała problemy z zatokami i własnie powiedziała
      mi taką rzecz, że laryngolog kazał jej w pierwszym momencie jak tylko poczuje
      ból głowy, zatkany nos.. psikać do nosa Otrivin czy jakiś podobny psikacz i
      zażywać CIRRUS (pseudoefedryna odtykająca nos i jakiś środek przeciwalergiczny)
      Mówi, że już kilka lat ma spokój.
      • Gość: katarynka Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 18:40
        Hej!
        Mam problem z zatokami...cały czas leci mi po gradle wydzielina,nie mogę sobie z tym
        poradzić...wydzielina nie da się ani połknąć ani wysmarkać...nic się z nią nie da zrobić...
        Wyczytalam w tym temacie,że stosujecie na to CITROSEPT.Mam ogromną prośbę: napiszcie
        mi(błagam)jak to na te zatoki stosować,i jak często i w ogóle!
        Proszę o szybką odpowiedz bo już rady nie daję!

        Katarynka
          • Gość: benia Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:26
            Witam!
            Doskonale rozumie ludzi chorych na przewlekłe zapalenie zotk. W ubiegłym roku
            przez miesiąc chodziłam do lekarzy, którzy nie wiedzieli co mi jest. Moja Pani
            doktor nawet chciała mnie wysłac na oddział zakaźny, a ja czułam sie coraz
            gorzej gorączka, ból głowy, bezsenne noce. Aż w końcu dostała skierowanie na
            rentgen zatok i wszystko wyszło. Leczyłam sie 3 miesiące miałam 11 punkcji
            lewej zatoki dzien po dniu. Skończyło sie operacją skrzywionej przegrody nosa.
            Przez rok było ok, ale w ubiegłym tygodniu sie przeziebiłam i teraz boje sie że
            wszystko wróci.
            Pozdrawiam wszystkich i życze dużo zdrówka
            • airbus340 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 09.05.05, 18:36
              Ja mam pytanie... co Ci wyszło na tym rtg że potrzebowałaś aż 11 punkcji?? Plus
              potem operacja?
              Z zatokami jest tak...że poprostu niektórzy mają skłonność do tego...ilu ludzi
              ma niezaleczony katar,albo wychodzi na móz z mokrą głową i nic im się nie
              dzieje.dlatego jeśłi wcześniej chorowałas na zatoki,to owszem,jest możliwe że
              choroba wróci,dlatego zrób wszystko by do tego nie dopuścic- nawet jes.li masz
              brać antybiotyk na przeziębienie.
              • bernadka24 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 14.05.05, 18:49
                Potrzebowałam 11 punkcji aby oczyścić zatoke. Na piewrszej punkcji lekarz
                nieźle sie namęczył aby ją jakoś odblokować, tam nie było ropy tylko jak
                stwierdził "odlewy ropne". Ujście było zablokowane pośrednio związane z tym że
                miałam skrzywioną przegrode nosa. Dlatego zaraz po wyleczeniu zatoki miałam
                operacje, na której okazało się że zatoka ma bardzo małą pojemność.
                No nic na razie przeziębienie przeszło nos prawie odetkało więc mój strach
                minął, choć wydje mi się że coś od tyłu mi przytyka. Kupiłam tabletki ziołowe
                sinupret może pomogą.
                  • bernadka24 Re: Do ludzi z przewleklym zapaleniem zatok!!! 17.05.05, 10:12
                    Nie należe do twardych ludzi:) igieł sie nie boje a z każdą punkcją czułam sie
                    coraz lepiej. Ale też dużo zależy od lekarza, mój sobie żartował że mam kości w
                    nosie jak Schwarzenegger, bo nie mógł sie przebić igłą.
                    Rozumie Cię bo widziałam przed gabinetem nieraz mężczyzn, którzy szli na
                    punkcje i byli łagodnie mówiąc trochę bladzi.
                    Pozdrawiam i życze Ci żebyś już nigdy nie musiał przez to przechodzić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka