Gość: Bacz
IP: *.pl / 193.24.200.*
17.03.05, 20:48
Niedługo to uczeni będą robić sensację
jak odkryją że królowa Bona umarła.
Dr Jan Kwaśniewski już 30 lat temu znał
fakt, że ludy pasterskie odżywiające się
głównie serami, śmietaną i masłem są
długowieczne i nie imają ich się choroby
ani cywilizacyjne, ani zakaźne i to zainspirowało
go do ułożenia "diety optymalnej", która
wzmacnia organizm i usuwa z niego choroby.
Od wielu lat też wiadomo że nie liczy
się ogólna ilość cholesterolu ale ilość
procentowa tzw. dobrego cholesterolu HDL
i poziom triglicerydów.
Jeśli frakcja HDL przekracza 20% całkowitego
cholesterolu a triglicerydy są mniejsze
niż 100 to można mieć tego całkowitego
cholesterolu 500 a miażdżyca się będzie cofać.
Górale najczęściej zajmują się pasterstwem,
ale np. Masajowie są pasterzami a nie są
góralami a żyją długo i nie chorują, co pokazuje
że zdrowie i długowieczność raczej wynikają
ze sposobu odżywiania a nie od wysokości
zamieszkania nad poziomem morza.
Jedyne co ci uczeni trafili to, że wysiłek
fizyczny jest zdrowy - no ale to jest
akurat zależnośc powszechnie znana.