Dodaj do ulubionych

Fizykoterapia stawu kolanowego

18.03.05, 11:25
Jestem własnie po konsultacji lekarskiej. Od kilku lat cierpie na
chondromalacje rzepki. Lekarz powiedział, ze moje kolano jest w kiepskim
stanie i zalecił 3 tygodniową intensywną fizykoterapie (wczesniej brałam
zastrzyki). Czy ktos z Was miał fizykoterpie kolana? Jak to wyglada, ile
czasu zajmuja takie zabiegi?Ponoć musze na nie miec duzo czasu. Może ktos ma
ten sam problem z rzepka? Będe wdzieczna za wszystkie informacje.
Pozdr
Obserwuj wątek
      • Gość: Ola Re: Fizykoterapia stawu kolanowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 15:22
        Witam:)
        Ja własnie mam podobny problem. Kolano mnie zaczeło bolec tak poporstu, którgoś
        dnia wstałam (było to ponad rok temu, jakoś luty/marzec 2004) i stwierdziłam ze
        boli mnie kolano, jakoś specjalnie sie tym nie przejelam. Faktycznie nie miałam
        wczesniej żadnegi urazu kolana. Tylko w lutym, wraz z koleżankami
        przygotowywałam układ taneczny i na końcu, robiłam jedną poze w
        której "spadałam" na jedno kolna i po pewnym czasie powstal na nim siniak
        dosyć duży.
        Poszałm z bólem tyvch kolan, na poczatku na prawde nie znacznym do lekarza
        rodzinnego, ona dała mi skierowanie na RTG kolana. Wiec poszłam ale nicnie
        wykazało. Wtedy poszłam do ortopedy. Miałam iść do innego lekarza, ale niestety
        on był na zwolnieniu, wiec poszłam do innego. Ten od razu wydawał mi sie głupi,
        i stwierdził ze ja mam TORBIELKE w kolanie i mam iść na USG, i z wynikiem
        zgosić sie do kontroli. Poszłam na USG, które też nic nie wykazało.
        Kolano mnie bolało, ale tak okresowo. Np b0lało mnie przez 1,5 tygodnia non
        stop, a póxniej miałam spokój na 2 tygodnie itd. Póżniej kolano już coraz
        bardziej bolało, wiec bardziej zaczeło mnie to nie pokić, tym bardziej ze ten
        ból jest uciązliwy, do tego stopnia że aż czasami płacze z bólu, zaczyna sie w
        okolicy pod rzepką i promieniuje na całą noge.

        Z wynikiem prawidłowym USG poszłam do mojego ortopedy, juz tego do kórgo
        faktycznie miałam iść na pocżatku i on dał mi skeirowanie do poradni
        rechabilitacyjnej na zabiegi. Na zabiegi czekałam w kolejce aż do wrzesnia,
        chodziłam prez 2 tyg. na SOLUX I DiaDynamic. Zbiegi nie pomogły w ogóle.
        Poszłam z nowu do lekarza, wiec ten zapisał mi leki ARTHROSTOP i jeszcze jakiś
        i kazał brac przez 6 tugdoni i złgosić sie do kontroli. Mówił ze narazie nie
        bedziemy planowac żadnego zabiegu operacyjnego. Tabletki wziełam, poszłam do
        niego na kontrole po 2 miesiącach, zbadał jeszcze raz moje kolano i powiedział
        ze pisze skierowanie na operacje. Ale jeszcze sie wsrzymał i stwierdził ze
        spróbujemy jeszcze z zastrzykami do torebkowymi. Dostałm zaraz zastrzyk na
        miesjcu lek - DEPO-MEDROL i kazał przyjść na kontrole za 2 tygodnie, ale miałam
        chodzić przez te 2 tygodnie o kulach, bo ten lek działa tak że działa przez 10
        dni i kolano po nim strasznie boli.
        Wiec po 2 tygodniach poszłam na kontrole, a zasztrzyk nic nie pomógł wiec
        wypisał mi skierowanie na artroskopie.
        Poszałm sie zaraz zapisać na jakiś termin, przed zapisami nie stety trzeba isć
        na taką konsultacje ortopedyczną i wtedy bada cie ortopeda kóry ma akuraty tego
        dnia dyżur. No i ten mnie zbadał jakis taki strasznie dziwny był , i
        stwierdziłze kolano mnie boli od czestych infekcji górnyc\h dróg oddechowych.
        Ale nie wazen że ja wcale czesto nie jestem chora, A KOLANO MNIE BOLI:/ tylko
        wtedy jak u niego bylam to miałam angine. No wiec w zwiazku zbtym ten dziwny
        pan stwierdził ze leczyłby mnie jeszcze tabletkami przeciw bolowymi i przeciw
        zapalnymi a na zabieg mnie zapisze ale dopiero na 23 sierpnia, a i pewnie i tak
        zdąże 3 razy z niego zrezygnowac. (głupek)
        No wiec kolano mnie dalej bolało, wiec poszłam w tym czasie jeszcze do mojego
        ortopedy jeszcze raz, pokazałm mu to co napisał mi ten lekarza inny na
        konsultacji a mój lekarz powiedział mi ze on decyzji o operacji nie zmieni. I
        jak dla niego to operacja jest kjonieczna i on mi narazie nie jest w stanie juz
        pomóc, zrobił wszytko to co miał. I moge sobei zmienic oekarza, jak ja równiez
        uwazam ze operacja jest nie potrzebna. No wiec ja powiedZiałam ze ja chce isc
        an ta operacje i lekarza zmieniać nie bede, (bo widze że ten lekarz u którego
        sie lecze naprawde podchodzi do mojego kolana odpowiedznio) wiec on mi kazał
        jeszcz raz iść na oddził i przesunąć termin na szybszy. Nie stety na oddziale
        znowu trafiłam na tego lekarza co był wtedy i on powiedział że w żadnym wypadku
        mi nie zmieni terminu na szybszy jeżeli juz to moze mie w ogóle wykjreslić albo
        przesunąć na później! Był chyba wklurzony, ze ktoś podwazył jego decyzje, bo
        widział swoją pieczatke z ostatniej konsultacji...

        Robiłam badanie krwii zeby sie dowiedziec czy to nie ejst czasami reumatyzm,
        ale wynik jest dobry, wiec reumatyzmu nie mam.

        Koalno mnei dalej boli, nie stety wakacje mam całe do kitu, bo na słońce za
        bardzo wychodzić przez to nie moge, a do tego wsyztkigo jeszcze pod koniec
        wakacji szputal mnie czeka. Ale ufam mojemu lekarzowi, i widze ze wie co robi i
        faktycnzie nie ma innego wyjścia niż operacja. Lekarz mówił coś o Artrozie.

        Własnie te moje zabiegi fizykoterapi mi nic nie pomogły, i nie stety trzeba
        samemu bardzo uważać, bo panie które ci to robią nie stety czasami za długo cie
        potrzymają np pod lampami i mi w ten sposób spalili skóre na kolanie:/
        No i własnie nie pomogło i tak mi nic. Nie wiem chyba tez coś mam z rzepką ...
        chociaz jie wiem bo boli mnie tak pod rzepką.
        nO i czeka mnie opracja:)
        Pozdrawiam:)
      • Gość: Ola Re: Fizykoterapia stawu kolanowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 16:47
        no tak... tylko ze ja glukozamine tez brałam, i np w artrostop też ona jest i
        brałam regularnie, i po 6 tygodniach jakaś poporawa powinna wystąpić nie
        znaczna, ale u mnie było tak samo i gorzej...
        A i zapomniałam dodać że zaxczeło mnie pobolewac tez i drugie kolano i
        nadgarstek... a na 100% to wiem ze reumatyczne sprawy to nie są...
        pozdrawiam:)
    • katka76 Re: Fizykoterapia stawu kolanowego 29.03.05, 11:09
      Dzieki za zainteresowanie.
      Ja brałam zastrzyki 5 lat temu, seria 5-ciu zastrzyków (dosyc droga, bo za
      jeden zastrzyk 150 zł), nie pamietam dokładnie nazwy. W kazdym razie na dłuższy
      czas pomogło. Co prawda kolano czasem pobolewało, szczególnie przy wchodzeniu
      po schodach z obciazeniem (zakupy, rower). Niestety od pół roku, częściej boli
      i znowu zdarzyło mi nieraz sie skrecic kolano np przy tańcu. Wczoraj miałam
      fatalny dzień, kolano bolało i chrobotało przy kazdym ruchu. Dziś zakupiłam
      Artresan i maść Traumeel (ponoc tez dobra przy tego typu problemach) i czekam
      niecierpliwie na fizykoterapie.
      Jak by ktos był zainteresowany mam troche przydatnych informacji na temat
      choroby rzepki.
      Pozdrawiam,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka