Ide biegac:)

20.03.05, 12:26
Taka piekna pogoda, trzeba troche ruszyc tylek:) To juz trzeci raz jak ide
biegac...ciezko jest ale sie oplaca. JUZ sie lepiej czuje, taka pelna zycia:)
I czuje ze te pare kilo szybko zleci na dol:)

Moze ktoras z fomulowiczek tez poszanowila sie troche poruszac, ot tak dla
zdrowotnosci?

Sle pozdrowienia:)
    • Gość: Asia Re: Ide biegac:) IP: *.com.pl 20.03.05, 12:31
      Jak ci zazdroszczę. W mojej okolicy biegająca kobieta ok.30 wzbudza nie lada
      sensację. Większą niż okupujący ławkę pod sklepem drobni pijaczkowie.
      pozdrawiam

    • Gość: wiki Re: Ide biegac:) IP: *.autocom.pl 20.03.05, 16:18
      Ja tez postanowiłam biegac w weekendy rano mam dylemat zjeśc sniadanie czy nie
      słyszałam że bieganie z pełnym żołądkiem jest nie zdrowe
      • Gość: zyrafa46 Re: Ide biegac:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 16:32
        ...zyrafy lubią biegać. I nie patrzą jak to kto widzi. (58) :)))))
      • Gość: :P Re: Ide biegac:) IP: *.crowley.pl 03.04.05, 11:37
        Też biegam!!!!! Zaczęłam od wczoraj ! Ech..zakwasy mnie łapią,bo jeszcze ogródek
        przekopałam :D
    • die_braut Re: Ide biegac:) 20.03.05, 21:55
      Nie polecam biegania po sniadaniu. Rano najlepiej napij sie szklanke wody, albo
      jakies ziolka i w droge. Po pierwsze nie dostaniesz kolki, po drugie organizm
      zabiera sie za nasz tluszczyk, bo nie ma sniadanka w brzuszku:)

      A teraz pomalu juz "wchodze" w to bieganie, nie mecze sie juz tak szybko,
      ogolnie czuje sie o niebo lepiej.

      To ze ludzie dziwnie patrza zlewalabym totalnie! Oni w glebo duszy nam
      zazdroszczom! hehe

      serdecznie pozdrawiam:)
      • elutka_111 Re: Ide biegac:) 20.03.05, 22:38
        Kurcze no też bym tak chciala;) tylko na samą mysl o bieganiu płakać mi się
        chce;( wole popływać, lub pojeżdzić rowerem;) ale jest narazie tak zimno że aż
        z domu mi się nie chce wychodzić:) Ale pomyślimy...pomyślimy... I poćwicze też
        silną wolę, żeby rano chcieć wstać i biegać ale to z drugiej strony dobra
        pobudka...a póżniej szybki prysznic:P Pozdrawiam i życzę owocnych biegów:D
    • Gość: lll Re: Ide biegac:) IP: *.toya.net.pl 20.03.05, 22:47
      no czesć dziewczyny:::::::::)
      tu FACET
      dam wam radę. Nie biegajcie rano. Po długiej przespanej nocy bieganie poranne
      nie jest wskazane. Nie nalezy do tego podchodzić tak jak do gimnastyki
      porannej. Dla zdrowia i figury lepiej biegac wieczorem. Dla figury ważne jest
      tez by nir jesc po 19 i nie pic napojów gazowanych. Dałbym wamjeszcze kilka rad
      ale nie chce mi sie pisać
      • elutka_111 Re: Ide biegac:) 20.03.05, 22:53
        FACET :) nie bądź taki! Daj nam jeszcze pare rad;) I napisz dlaczego bieganie z
        rana nie jest wskazane:) Podziel się swoją wiedzą:)
        • die_braut Re: Ide biegac:) 20.03.05, 23:15
          Bieganie z ranca nie jest wskazane, poniewaz cialo jest jeszcze takie zaspane.
          Miesnie nie sa dobrze rozciagniete, co powoduje czesto kontuzje. Ja biegam
          troszeke pozniej, nie zaraz rano. Zreszta po bieganiu jestem taka wykonczona ze
          marze tylko o prysznicu i lozku:) Ach jak mi sie potem dobrze spi:)

          pozdrawiam:)
    • Gość: DzikiMen Re: Ide biegac:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 09:35
      Przez ostatni tydzień robiłem zaprawę na bierzni w domu żeby nie wyglądac
      komicznie podczas łapania formy. Dziś wieczór zadebiutuje na otwartej
      przestrzeni :) Pozdroofka dla all.
      • die_braut Re: Ide biegac:) 21.03.05, 16:59
        hehe, ach ten wstyd:D....szczegolnie u facetow hehe
    • Gość: zyrafa46 Re: Ide biegac:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.05, 01:27
      ...ale popatrzcie jak się popierają. Pozdrowienia - dla panów. Adamy? Ha ha,
      ale mi sie napisało. A damy Adamy? Pozdrawiam Wszystkich:) Żyrafa
      • Gość: czarna Re: Ide biegac:) IP: 83.16.129.* 22.03.05, 20:01
        Biegałam pierwszy raz w tym roku,bez zaprawy,myślałam,że ducha wyzionę ale
        wróciłam szczęśliwa i dumna z siebie,że nie przełozyłam tego biegania po raz
        kolejny "na jutro".A jutro pewnie zdechnę ale nic to jestem baaardzo pozytywnie
        zmeczona więc jest boskoooo!!!!
        • die_braut Re: Ide biegac:) 22.03.05, 21:18
          Dzisiaj popoludniu biegalam 4 raz. Oj, dzisiaj bylo ciezko. Moze dlatego ze rano
          mialam duuuze sprzatanie z zadyszka, wiec sil mi ledwo na bieganko starczylo.
          Ale udalo sie, plan wykonany:) Jestem najszczesliwsza pod sloncem....tylko niech
          to jeszcze waga pokaze!!!!

          pozdrawiam:)
          • Gość: krzysztof Re: Ide biegac:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 08:54
            Chyba nie ma reguły, czy biegać rano czy wieczorem. J alubię tak i tak, ale
            najczęściej biegam wcześnie rano. Oczywiście nie od razu z łóżka na bieżnię,
            ale po rozciągającej gimnastyce, jakieś 15 - 20 minut. troche wody i mały
            jogurt przed biegiem, bo zupełnie na czczo nie jest wskazane. Rano jest
            przyjemnie, bo jest spokojnie (to dla wstydliwych! ale kochani i kochane,
            czegóż wy się wstydzicie, niech sie wstydzą ci, co wam się dziwią), ale nie
            nazbyt ciepło (to w lecie, śpiewają ptaszki, pachnie itd. W zimie rzeczywiście
            wolę biegać później, ale z kolei zbyt wcześnie robi się ciemno. Nie ma mądrych.
            natomiast przestrzegam panie przed bieganiem po ciemku, ci zdziwieni mogą byc
            agresywnie zdziwieni. Jogging jest naprawde wspaniały. Pozdrawiam siostry i
            braci w bieganiu
    • elutka_111 Re: Ide biegac:) 23.03.05, 11:14
      Kurcze podziwiam! Mnie by się nie chciało wstawać ileś tam minut wcześniej
      rano, żeby pobiegać, wieczorkiem też nie bardzo (hehe to ze względu na
      tych "agresywnie zdziwionych" :)), zimą to już w ogóle nie - brrr adidaski i
      lekka kurteczka przy ujemnej tempce, aż mnie dreszcze po plecach pzrechodzą:(
      Niestety zimą muszę się ograniczyć do rowrku który stoi u mnie w domku ale
      wiosna idzie, zaczyna się robić cieplusio i dni są dłuższe...mmm aż miło
      pomyśleć;)
      Pozdrawiam wszystkich wytrwałych i tych mniej wytrwałych (jak ja:))
      • Gość: Beata Re: Ide biegac:) IP: *.wl.sggw.waw.pl 23.03.05, 11:22
        A ja biegam rano, i to nie od wczoraj, ale pewnie od 15 lat. Jeśli ktoś nie ma
        problemów z rannym wstawanie, polecam. Trzeba tylko wypić szklankę wody z
        miodem (najlepiej przygotować wieczorem) i w drogę! Mogę rano przebiec
        kilkanaście km, i czuję się dobrze. Wieczorne bieganie mi zdecydowanie nie
        odpowiada - jestem zmęczona, trzeba jakoś zsynchroniozwać posiłki, i w ogóle
        nie ma tego rannego spokoju. Pozdrawiam!
    • Gość: Moi Re: Ide biegac:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 13:18
      Dołączam się -> jutro zaczynam biegać, pobudka o 5:00 więc w trasę wyruszę ok
      15 min później !!!
      POLECAM z całego serca !!!
      Krótko =>>> biegajcie:
      + conajmniej 40 min. - wtedy dopiero zaczyna się proces spalania tłuszczu,
      + na czczo;
      + przez trening aerobowy (jakim jest bieg;)) ) podwyższacie sobie podstawową
      przemianę materii;
      + w takim tempie, że możecie swobodnie rozmawiać;
      + najlepiej nie na asfalcie.

      Kopalnia wiedzy: www.sfd.pl; www.bieganie.pl; www.biegajznami.pl


      • Gość: Agata Re: Ide biegac:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 16:01
        A ja nie biegam ale od 3 tygodni cwicze w domu - 3 razy w tygodniu po 45
        minut.Jestem co prawda potem padnieta, ale tez czuje sie juz lepiej:)Tylko mam
        pytanie - moze mi powiecie, czy taka czestotliwosc cwiczen wystarczy,zeby do
        wakacji moja sylwetka choc troche zmienila sie na lepsze?
        • Gość: Kansas i mały Toto Re: Ide biegac:) IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.03.05, 16:46
          Ja myslę i wynika to równiez z mojego doswiadczenia że do schudnięcia potrzebne
          są ćwiczenia aerobowe, kondycyjne a w domu ciężko o taki rodzaj wysiłku. Moja
          metoda, bardzo skuteczna zarazem to las i marszobieg.
    • Gość: iga Re: Ide biegac:) IP: *.lubzel.com.pl 24.03.05, 11:21
      Nie rozumiem dlaczego nie zapiszecie się na aerobic, albo stepy, lub intesywne
      ćwiczenia typu Pilates, Callanetics.Przecież to lepsza forma gubiemia kalorii
      niż bieganie.Pozdrawiam.
      • die_braut Re: Ide biegac:) 24.03.05, 15:40
        ode mnie....bo wole isc na swieze powietrze, poogladac przyrode, posluchac
        ptaszkow....nie lubie sie meczyc tego rodzajem cwiczen. A co do gubienia
        kalorii...oj nie bylabym taka pewna:) Zreszta mi nie tylko o te kalorie chodzi.
        Bieganie poprawia o wiele kondycje, dodaje energii (ktora juz czuje!!) i
        swietnie wspomaga serducho:)

        jutro znow do parku!!

        pozdrawiam
        • Gość: Zewa Re: Ide biegac:) IP: *.arcor-ip.net 01.04.05, 14:01
          Powiedzcie mi - czy jest sens biegac w domu, w miejscu (bez biezni)?
          Oczywiscie, pomijajac oczywiste zalety cieszenia oczu zielenia i uszu spiewem
          ptakow, to czy bieganie na swiezym powietrzu jest duzo korzystniejsze dla
          miesni, kosca, spalania itd.?
          • Gość: Zewa Re: Ide biegac:) IP: *.arcor-ip.net 01.04.05, 21:39
            Nikt nie wie?
            A moze ktos podpowie, gdzie zadac to pytanie? Chcialam na forum SPORT, ale
            zdaje sie, ze dyskutuja tam osoby, ktore sport lubia ogladac, a nie uprawiac :-/
            Za pomysly bede wdzieczna :-)
    • Gość: JAGODA Re: Ide biegac:) IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 01.04.05, 16:23
      BLEBLEBLEBLEBLE :-((
      • elutka_111 Re: Ide biegac:) 01.04.05, 16:36
        A co znaczy ten post Jagody???
    • misiania Re: Ide biegac:) 01.04.05, 16:42
      dzisiaj mija dokładnie miesiąc od kiedy wstaję rano wcześniej i jeżdżę na
      rowerku stacjonarnym (30-35 minut, w weekendy dłużej). mam świadomość, że
      bieganie byłoby lepsze - świeże powietrze itd. - ale znam siebie i wiem, że po
      kilku razach pewno by mi się odechciało rano wychodzić z domu. a tak realizuję
      sobie plan minimum, na Cartoonach rano leci Krowa i Kurczak, spodnie w pasku
      coraz luźniejsze, pod skórą na udach zdecydowanie mniej tłuszczykowych
      grudek :)))

      aha - łatwiej się zmobilizować do jazdy porannej niż wieczornej. rano się po
      prostu wstaje i wsiada na rowerek, wieczorami jest milion innych spraw, które
      koniecznie trzeba załatwić.
      • Gość: zyrafa46 Re: Ide biegac:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 03:12
        przebieżki po domu to juz przerabiał pewien pan...Patrz - lektury szkolne.
        Ja mam taki system: Zawsze z domu wychodze tak, że jak nie pobiegne to sie
        spóźnie. Jeśli wyjde za wczesnie, też biegam, bo juz inaczej nie potrafie. nie
        mam cierpliwosci snuć się wolno. Na piętra wchodzę zawsze na nogach (jak mówi
        mój mąż - krakus). Nawet, jeśli to jest 9 czy 10 pietro. Po swojej dzielnicy
        jeżdżę wyłącznie na rowerze (też zimą) lub biegam. Siatek nie nosze. Od tego
        mam rower. Całe życie (od 6 roku życia) do niedawna bolały mnie nogi. Gdy więc
        czasem było źle bardzo, to wtedy z "torpedy" robiła się jakby śnięta żółwica.
        Marzę o psie. Lubię zwierzaki. A ponadto, gdy mam psa, na spacerach biegam z
        nim. I nic mnie nie obchodzi, że młodzi stoją a ja, stara, siwa baba biegam z
        psem. Nie, nie, patyków nie noszę w zębach:))Tylko biegam. Tak bez psa nie
        potrafie sie zmobilizować do porannego biegania. Ale pięknie by było.
        Pozdrawiam, pobiegnę wreszcie do łóżka:) , Żyrafa
        • Gość: Zewa Re: Ide biegac:) IP: *.arcor-ip.net 02.04.05, 10:22
          "Zawsze wychodze z domu tak, ze jak nie pobiegne to sie spoznie"
          Dziekuje za rady, ale to nie jest sposob dla mnie... Ja tez chodze szybko,
          niezaleznie od tego, ile mam czasu. Ale: bieganie po nierownych chodnikach w
          pantoflach (dodajmy jeszcze np. dyndajaca na ramieniu torebke) meczy, a nic
          dobrego dla zdrowia z tego nie wynika. Odradzam. Wole sie zdrowo zmeczyc.
    • beata825 Re: Ide biegac:) 02.04.05, 09:21
      ja tez biegam! od paru miesięcy i nie przejmuje sie ludzmi, to prawda ze nam
      zazdroszcza jak juz ktos napisał:)
      biegam wieczorem około 35 minut i czuje sie swietnie !
      • Gość: zyrafa46 Re: Ide biegac:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 18:30
        ...nie podpuszczajcie;)... bo wyciągnę nogi i pobiegam rano bez psa i bez
        torebki. Uwaga, dbam bardziej o wygodę i nogi niz o to co zobaczy ktokolwiek na
        moich stopach. Niech sobie popatrzy w inną stronę, jak lubi wysokie obcasy.
        Wystarczy, że ja jestem wysoka. Nawet teraz, skurczona starością mam 173 cm.
        Buty, to wystarczy aby były czyste. (To jest moje prywatne zdanie i nic mi do
        innych) Pozdrawiam biegające towarzystwo, Żyrafa
        • misiania Re: Ide biegac:) 05.04.05, 17:10
          a nene, u mnie odpada. do pracy mam 17 km, z miasta do miasta. nijak nie
          dobiegnę w pół godziny. poza tym nie mam tego szczęścia, by mój pot pachniał
          fiołkami, a niestety - nie mamy prysznica w biurze. w dodatku oprócz torebki
          musiałaby mi się jeszcze dyndać torba z odzieżą na zmianę, bo coś mi się
          wydaje, że moja szefowa dużo zniesie, ale pracownika w dresiku to jednak nie.
          tak więc pozostanę przy rowerku jako sprzęcie sportowym.
    • slunko Re: Ide biegac:) 06.04.05, 13:28
      ja biegam codziennnie od tygodnia i fantastycznie sie potem czuje. polecam wszystkim goraco :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja