samotna kobieta i bank nasiena

IP: *.kpwig.gov.pl 24.03.05, 11:36
Kochani,
mam 29 lat i jestem samotną kobietą. Bardzo chciałabym mieć dziecko i myśle o
tym, aby zgłosić sie do banku nasienia. W związku z tym mam wiele pytań:
- czy może ktoś z Was już korzystał z banku nasienia,
- kto oddaje nasienie,
- czy można określić potencjalnego dawcę(np. kolor oczu, włosy, wzrost,
wykształcenie),
- jaki jest koszt tego zabiegu,
Bardzo proszę o odpowiedź i pomoc!
Pozdrawia,
Jola
    • Gość: Malinka Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.lub.net.pl 24.03.05, 11:44
      To w instytucjach rządowych (Twój IP)nie ma żadnego faceta, co nadawałby sie na
      dawcę???
      Czemu taką egoistka jesteś? Pomyślałaś o dziecku, co bedzie czuło, jesli je
      urodzisz???
      • snajper55 Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 14:02
        Gość portalu: Malinka napisał(a):

        > To w instytucjach rządowych (Twój IP)nie ma żadnego faceta, co nadawałby sie
        > na dawcę???

        Pewnie jeszcze uważasz, że mogłaby sobie dorobić ?

        > Czemu taką egoistka jesteś? Pomyślałaś o dziecku, co bedzie czuło, jesli je
        > urodzisz???

        A co ma niby czuć ? To samo co każde inne dziecko. Miłość do matki.

        S.
      • Gość: m. Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 14:12
        ja bym sie na Twoim miejscu Malinko powstrzymała od komentarzy


        Jola, nie pomogę, przykro mi.
      • Gość: kalinosia Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:17
        Jesteś lekko bezczelna! Dziewczyna zapytała "jak to wygląda" i jeśli nie masz
        nic do powiedzenia w tym temacie to milcz! Co Cię obchodzi czyjeś życie
        prywatne i to w jaki sposób chce miec dziecko? Nie masz prawa pisać takich słów!
        Zajmij się swoja moralnością a nie cudzą. A co niby ma czuć dziecko??? Może
        będzie gorszą matką dla dziecka? Chyba wręcz przeciwnie! Zastanów się najpierw
        5 razy zanim cos napiszesz.

        Do autorki wątku: napisze tylko tyle, że moja ciocia w bardzo podobny sposób
        została mamą (13 lat temu). Jest bardzo szczęśliwa, moja siostra też.Bardzo się
        kochają i mają świetną relację. Myślę, że po to są banki spermy, aby własnie
        np.w takich przypadkach jak Twój pomóc kobiecie. Ile kosztuje "pobranie
        spermy", nie wiem. Samo in vitro to koszt od 5 - 12 tys (w zalezności od miasta)
        Pozdrawiam ciepło i 3mam kciuki :)
      • mskp Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 14:22
        jak można coś tak złośliwego napisać. Zastanów się.
        • mskp Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 14:23
          to było oczywiście do Malinki
    • Gość: Jenzor Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: 192.139.221.* 24.03.05, 18:26
      A dlaczego interesuje Cię wykształcenie dawcy. A co jak on podniesie swoje
      kwalifikacje już po oddaniu nasienia - to też się będzie liczyć dla Ciebie?
      • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 18:45
        woalabym dokladnie wypytac o wyksztalcenie przed i zaoszczedzic 10 tys zl.
    • milu100 Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 19:08
      chyba nie jestes aż tak brzydka aby nikt nie chciał tego z tabą zrobić w
      bardziej tradycyjny sposób
      • venus22 Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 20:38
        Po prostu zadzwon do takiej instytucji i dowiedz sie.
        Mysle ze mozesz sobie wybrac "dawce".

        Venus
        • Gość: Połoznik Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 12:06
          Venus nie można sobie wybrać dawcy ,wyobraś sobie te sprawy sadowe o przyznanie
          alimentów,o ojca dziecka się wymaga czy nie tak?
    • Gość: ninka Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.cust.tele2.fr 24.03.05, 20:43
      Jolu zajrzyj na forum niepłodność i tam zapytaj.
      Pozdrawiam
      • ewa11a Re: samotna kobieta i bank nasiena 24.03.05, 22:27
        Niestety w Polsce samotnne panny nie moga skorzystac z banku nasienia. Jezeli
        chcesz sie osobiscie czegos o tym dowiedziec i upewnic to zadzwon do któres z
        klinik nieplodnosci.
        Novum w Warszawie 022/8993322 lub 022/8993330
        Salve-Medica Lódz 042/6335661
        itp. itd.
        Pozdrawiam Ewa
    • Gość: Dawca Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 08:36
      Mam doskonałe,wypróbowane nasienie i własną od urodzenia wtryskarkę.Mam 180 cm
      wzrostu,włosy blond,oczy niebieskie.Nie choruję na żadną chorobę dziedziczną i
      nabytą.Nie palę i piję b.rzadko i mało.Uprawiam sport/biegam/.Jestem ojcem
      dwójki zdrowych dzieci.Lubię ładne,czyste,zadbane,nie głupie kobiety.Jeśli
      odpowiadam Ci jako dawca nasienia to proszę napisz coś o sobie.P.s.tylko z
      uczuciem!Robert
      • Gość: lesba Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 15:06
        Dawco nie ty ją interesujesz tylko Twoja kobieta.
        • Gość: Dawca do lesby Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 15:13
          Moja Kobieta jest ze mną szczęśliwa z wzajemnością.A w ofercie Loli 76 jest
          pytanie o nasienie i sztuczną inseminację.Niestety z nas dwojga to ja
          posiadam "aparat" i mogę być dawcą nasienia!!!
    • Gość: gzugzu Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.bait.pl / *.bait.pl 25.03.05, 17:09
      moze to i dobre wyjscie bank nasienia..nie chce sie dziewczyna bzykac z
      kimkolwiek bez sensu..
      co ma powiedzicec? sluchaj koles, chorujesz na HIV-a, byly przypadki
      schizofrenii w Twojej rodzinie?, miales wykupiony weekend w Tworkach?? Nie! O,
      to cudownie, skocz ze mna zrobic mi dziecko.
      W przypadku dawcy nasienia ma wywiad medyczny i wie ze koles jest zdrowy..

      • Gość: lilka Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:11
        ...a nie mogłabys poprostu wystawic d... jakiemus dobremu koledze? Ale wy macie
        problemy, gdyby wszyscy takie mieli to świat byłby kolorowy.
        • Gość: Położnik Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:29
          Niestety nie będziesz mogła wybrac dawcę, bank spermy jest anonimowy dawcy to
          mężczyżni spełniający kryteria banku,co do wykształcenia to najczęściej
          studenci.
          • Gość: Robert Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:08
            jolu 76,niestety dzisiejszą szansę straciłaś.Przed chwilą oddałem kolejną
            porcję pełnowartościowego nasienia.ale nadal składam propozycję i oddam ci
            bezpłatnie następną.Decyzja krotka,szybka i non omnis moriar!
          • Gość: kaja Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.chello.pl 25.03.05, 23:19
            A Jody Foster ma dwóch synów od dawcy nasienia z banku spermy i co?!!!Łyso
            Malinka
            • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 26.03.05, 00:20
              ale to bylo w Stanach...
    • Gość: beta Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 13:13
      Według mnie to krzywda dla samego dziecka, ale nie chodzi mi o sposób
      rozpoczęcia jego zycia, tylko o to, że świadomie planujesz dla swego dziecka
      zycie bez ojca. Owszem wiele jest dzieci wychowujących się bez ojca, ale
      bynajmniej na poczatku intencja rodziców była inna. Chcieli cyc razem, ale cos
      nie wyszło. To zupełnie inna sytuacja niż planowanie, że obejdzie sie bez
      faceta, bez ojca. To dla mnie szczyt egoizmu kobiety. Masz prawo tak mysleć a
      ja mam prawo inaczej. Sama zadecydujesz, ale przemyśl to dobrze. Pracuję z
      dziećmi, które bardzo cierpią z powodu życia w niepełnej rodzinie, to ogromne
      cierpienie.
      • Gość: Ata Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:13
        Jolu 76,czyżbyś była tak naprawdę potwornie brzydka,że już nikt na ciebie nie
        poleci?".Każda potwora znajdzie swego amatora!Głowa do góry! A tak a'propos
        dziecko nie jest rzeczą czy majątkiem trwałym/ruchomym/? Jest się po prostu
        matką,albo ojcem i tu tkwi sens macierzyństwa i ojcowstwa.Weź to sobie do serca.
        • snajper55 Re: samotna kobieta i bank nasiena 26.03.05, 18:16
          Gość portalu: Ata napisał(a):

          > Jolu 76,czyżbyś była tak naprawdę potwornie brzydka,że już nikt na ciebie nie
          > poleci?".Każda potwora znajdzie swego amatora!Głowa do góry!

          To ktoś ma na nią polecieć, a ona ma zaakceptować ten dopust ? Ciekawe
          podejście. A nie przyszło Ci do głowy, że to ona na kogoś też musi >polecieć< ?

          > A tak a'propos dziecko nie jest rzeczą czy majątkiem trwałym/ruchomym/? Jest
          > się po prostu matką,albo ojcem i tu tkwi sens macierzyństwa i ojcowstwa.Weź
          > to sobie do serca.

          A jaki to ma związek z jej postem ? Toż ona właśnie po prostu chce zostać matką.

          S.
      • Gość: Monika Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.chello.pl 26.03.05, 19:42
        A ja ja rozumiem też wolałabym żyć bez faceta z dzieckiem ,moja Matka nie
        rzuciła Ojca dla mego dobra[po prostu odwagi jej zabrakło no i cóż .kasy]i Ja
        żałuję że mam takiego ojca.
    • Gość: Ilona Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:44
      Nikt nie zrozumie co czuje kobieta, która jest samotna i zdaje sobie sprawę, że
      jej zegar biologiczny tyka... Nie można kogoś krytykować za to, że chce
      dziecko "począć" w taki sposób. Ja znajduję się w podobnej sytuacji co Jola i
      do tego jestem jej rówieśniczką. Przeżyłam już wiele trudnych chwil, wiele
      załamań. Bardzo ciężko było mi odwiedzać moje kuzynki, koleżanki, które
      zostawały szczęśliwymi mamami. Niby się człowiek cieszy z czyjegoś szczęścia, a
      potem po nocach płacze i się zastanawia - dlaczego "to" nie spotkało mnie???
      Zrozumcie - i powstrzymajcie się od niestosownych komentarzy!!! My cierpimy!!!
      Dla nas jest to pewnego typu tragedia!!! Łatwo mówić komuś, kto nie zajduje sie
      w podobnej sytuacji, że to jest egoistyczne, że pozbawiamy dziecka jego ojca.
      Zastanówcie się, ile jest rodzin patologicznych, ile dzieci zostało
      skrzywdzonych (np. molestowanych)przez ojców, ile jest takich dzieci, które nie
      chciałyby znać soich ojców ... A my przecież kochałybyśmy je ponad wszystko i
      nasza miłość byłaby tak wielka, tak pełna ... bo długo wyczekana i wymarzona ...
      • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 26.03.05, 23:23
        czemu w takim razie nei przychodzi wam go glowy adoptowac ktores z tych
        cierpiacych dzieci?
        Co do mamus kochajacych dzieci ponad wszytko - jedna z takich mamusiek nie o
        malo co nie zostala moja tesciowa- na szczescie zabronila sie syneczkowi ze mna
        ozenic i dzieki temu ma go wciaz przy sobie.
        • Gość: kobieta Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 00:17
          ale beznadziejne komentarze.... weszlam na ten temat z nadzieja ze sie dowiem
          gdzie szukac nasienia BEZ KONIECZNOSCI BZYKANIA SIE Z FACETEM Z JAKIEGOLWIEK
          POWODU
          ludzie, nie macie nic innego do roboty tylko pier****lic nie na temat, po to
          tylko zeby komus dosrac???????? dziewczyna pyta o bank spermy niekoniecznie
          dlatego ze jest brzydka, gruba, glupia i smierdzaca, i zaden facet jej nie
          chce! do jasnej cholery, ja tez szukam banku spermy a jestem taka laska, ze
          waszym szanownym mezulkom stanalby w 3 minuty na moj widok, ale nie mam zamiaru
          oddawac sie zadnemu facetowi bo jestem WSTRETNA LESBA i interesuja mnie TYLKO
          KOBIETY. Nie przyszlo to zadnej z was do waszych bezmozgich glowek???????
          A moze po prostu dziewczyna nie ma ochoty sie wiazac z facetem? a moze ma
          jakies przykre doswiadczenia? a moze wlasnie stracila faceta i nie jest w
          stanie miec innego, ale chce miec dziecko? a moze.. a moze...?????
          NIE WASZ INTERES CZEMU NIE CHCE FACETA
          JAK NIE MACIE NIC DO POWIEDZENIA TO MILCZCIE
          latwo kogos zranic...
          • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 27.03.05, 00:29
            przy wstrecie do penisa wystarczy ejakulat wlac do strzykawki i wstrzyknac
            gdzie trzeba.
            Koniecznosc bzykania odpada.
            • qwerty_onanista_z_tarnowa2 Re: samotna kobieta i bank nasiena 27.03.05, 04:55
              zawsze do uslug
              chcesz mnie poznac wpadnij na moje forum Tarnow
          • Gość: Samotna do kobiety Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 14:04
            A ja mimo,że nie jestem z nikim związana na stałe lubię się "bzykać" z
            facetami.Musi być tylko dośc przystojny,zadbany i czysty.Reszta sama przyjdzie!
            Przy mnie to im staje już na sam widok.Twoje 3 min. to dla mnie wieczność.Chyba
            przesadziłaś z tymi swoimi walorami.A jak będę chciała to zajdę ,donoszę,urodzę
            i wychowam sama,żeby na starość nie być samotną.Każdy się wysypia tak,jak sobie
            pościeli!!!
        • Gość: Ilona Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 11:19
          A nie przyszło Ci Anulko do głowy, że chcaiłybyśmy czuć, jak rodzi się w nas
          nowe życie, poczuć pierwszy ruch, pierwsze kopnięcie ... Tak Ci trudno to
          pojąć??? A jeżeli chodzi o adopcję, to samotne kobiety nie mają prawie żadnych
          szans w tym względzie. Wiem, bo się już dowiadywałam. I jeszcze jedno - nie
          patrz na nas z perspektywy swoich doświadczeń! Wiele jest matek, które są w
          stosunku do swoich dzieci nadopiekuńcze, chowają je pod kloszem
          i "przeszkadzają" w usamodzielnieniu się. Dlaczego zakładasz, że my będziemy
          takie same? Twoje komentarze są po prostu żałosne! Nieraz warto się zastanowić,
          zanim się coś powie, lub napisze. Może i Ty znajdziesz się w takiej sytuacji, w
          której wielu ludzi nie będzie Cię rozumiało. Zobaczysz, jak to jest ...
          • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 27.03.05, 14:24
            niestety takie jest zycie ze roznimy sie jako ludzie i naszymi pogladami.
            Skoro tak bardzo pragniesz ciazy- w czym problem?? mniej myslec - wiecej robic
            w tym kierunku. Skoro dziecko jest priorytetem - zrobic je nie tak trudno.Po co
            marnowac milosc ktora mozesz je obdazyc?
            Twoje zycie w twoich rekach- tylko twoje i tylko ty je przezyjesz na swoj
            sposob i poniesiesz konsekwencje ( pozytywne i negatywne) swoich wyborow.
            Dla mnie dziecko jest owocem decyzji DWOJGA ludzi. A nei egoistycznym
            pragnieniem "zeby mi dobrze bylo".
            NA szczescie moje poglady nie musza pokrywac sie z niczyimi innymi-takze twoimi.
            Nie musze rozumiec ciebie i nie wymagam rozumienia mnie.
            • Gość: agat Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 17:03
              anula36 napisała:

              Dla mnie dziecko jest owocem decyzji DWOJGA ludzi. A nei egoistycznym
              > pragnieniem "zeby mi dobrze bylo".

              a czy decyzja DWOJGA też nie może być egoistyczna; np. nudno nam razem, coraz
              więcej nas dzieli, nie mamy o czym rozmawiać, więc zróbmy sobie dziecko żeby
              odbudować związek?
              • anula36 Re: samotna kobieta i bank nasiena 28.03.05, 21:32
                ja tam jakos nei narzekam na fakt ze mam ojca i matke, wprost przeciwnie.
                Jak juz napisalam: kazdy orze jak moze i ponosi tego konsekwencje.
                Ja jestem zdecydowana miec dziecko tylko z rownie chetnym na to facetem ale
                nikomu nie bronie robic inaczej.
      • Gość: w cyrku 77A samotne egoistki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 15:09
        Macierzyństwo dla Was to taki kaprys. Jakie zapewnisz wychowanie swojemu
        dziecku skoro w tak młoddym wieku przezywasz "trudne chwile, wiele załamań".
        Będę brutalny - uporzadkuj swoje życie, nie potrafisz sama ze soba poradzic.
        Chcesz wychować kolejnego egoistę? Nie rozumię takiego typu tragedii ani
        cierpienia ktore nachodzi Was w momencie załamań - bo tyka w nocy Wasz
        biologiczny zegar. W ogóle nie rozumiecie slowa ludzka tragedia czy ludzkie
        cierpienie. Zdecydowanie przesadzasz z ilością rodzin patologicznych /w
        odróżnieniu do patologi ekonomicznej- stać was na zabieg za 10/12tyś PLN/ i z
        molestowaniem to jest takie Wasze samousprawiedliwianie, szukanie pretekstu
        dla "Waszego nieszczęścia" Z takim podejściem do życia nie macie prawa być
        MATKAMI.
        • Gość: kaśka Re: samotne egoistki IP: *.chello.pl 27.03.05, 16:53
          Do cyrku: stary ja zawsze będę uważała że faceci o ciąży mają zerowe pojęcie to
          nie Ty tyjesz jak świnia,nie masz rozstępów ,nie rzygasz,nie dostaniesz
          problemów poporodowych ,z tarczyca itp,patologii jest mnóstwo nie znam żadnej
          porządnej rodziny a obracam sie w kręgach osób z wyższym wykształceniem i nie
          niskimi finansami.Racja do tanga trzeba dwojga ale nie widzę niczego złego w
          smotnym wychowywaniu dziecka,niż trzymaniu sie kogos na siłę bo poszło sie o
          jeden raz za dużo z kimś do łóżka albo gumka pękła.Nikt mi nie powie że po 30
          latach genialnie spędza czas z tą samą oson\ba ,śmiechu warte
          • Gość: w cyrku małpa Re: samotne egoistki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 19:21
            Uderz w stół nożyce się odezwą, tym głośniej im bardziej zdezelowane - tak
            jak zdezelowana jest Wasza kobiecośc. Twierdzisz że nie znasz żadnej porzadnej
            rodziny - współczuję Ci - Bo ja nie znam żadnej kobiety która by o swojej ciąży
            i macierzyństwie wyrażała się w ten sposób /cyt. z postu Kaśki: utyję jak
            świnia/ czy w ogóle dał Wam ktoś gwarancję ze jutro będziecie młode tak samo
            jak dzisiaj? Ilonko oczywiście że nie radzisz sobie sama ze swoimi
            problemami, przeżywasz trudne chwile, bo zbyt łatwo odreagowujesz na rozmówcy
            swoje frustracje. Fatalna cecha przy samotnym wychowywaniu dzieci, przerażają
            Cie dane o molestowaniu. Właśnie to TY jesteś przykładem kandydatki na mamuśkę
            której dzieci miałyby takie dzieciństwo. Moj nick jest starannie
            przemyślany " w cyrku @" /małpa/, każdy frustrat na to się łapie i się
            otwiera. By się za długo nie wymądrzać chcę powiedzieć wszystkim samotnym
            egoistkom, poczytajcie sobie posty kobiety zabierajacej nieraz głos na tym
            forum podpisuje śię nickiem Zyrafa. Może zrozumiecie co to jest MACIERZYŃSTWO,
            co to jest wyrozumiałość, miłość, cierpienie i tragedia. Chciałbym byście mimo
            to potrafiły zachować tyle życzliwości i chęci niesienia pomocy płynącej z serca
            • Gość: kaśka Re: samotne egoistki IP: *.chello.pl 27.03.05, 19:35
              A co jest tej Pani????????/Pozatym zawsze można być innym w inernecie a w
              realu ........[to o mnie]prawdę mówiąc ja bym oddała "boską"funkcje rodzenia
              dziecka facetom.Pozatym nie znasz Joliki a argumenty niektórych że jak sie jest
              brzydkim to----ma to tłumaczyć że nikt jej nie chce boże mam bardzo ładne
              koleżanki które nie moga znaleźć nikogo sensownego więc to niestety nie
              kwestia urody pozatym ładni i bogaci też się rozwodzą.Cóż ciąża to nie jest
              fenomenalny okres dla każdej kobiety wiedzialbyś gdybyś był kobietą--obraz jak
              to kobieta jest happy w ciązy itp wymyslili spece od marketnigu ,powszechne
              sterotypyitp,owszem zdażają się ale nie jest to obraz nagminny.Nie widzę nic
              złego w tym ze ktoś nie chce mieć dzieci ,nie lubi ich albo chce je samotnie
              wychowywać.O wiele bardziej szanuję kobiety które nie kochaja faceta ale jednak
              mają z nim dziecko i jakoś sie dzielą obowiązkami przy czym dziecko jest
              kochane a nie jest przedmiotem drak ,przetargów itp.To inni postrzegają dzieci
              rozwiedzionych /samotnych rodziców jako "gorsze" co de facto nie wpływa na to
              jak te dzieci i ich rodzice naprawdę żyją.Cóż
              jesteśmy"życzliwym "społeczeństwem i często uświadamiamy innym jacy to są
              ble.Żeby nie było ja mam Mame i tatę i jestem z tak zwanej pełnej rodziny.Mam
              paręznajomych którzy cieszą się że ich rodzice nie są razem bo mieli dość
              awantur itp.
              A to ze nie ma w zasadzie kulturalnych rozwodów..cóż to inna
              kwestia.Twierdzenuie że tatuś i mamusia to pełnia szczęścia dla dziecka może i
              jest prawdziwe ale tylko wtedy kiedy Ci rodzice oprócz wad ktorych nikt z nas
              nie ma mało mają też i zalety.Niektórzy ludzie wogóle nie powinni sie
              rozmanażać i taka jest niestety prawda.Dla mnie większym egoizmem jest to że
              rodzice mimo ewidentnego nie dopasowania są razem dla takich górnolotnych
              pojęćjak dobro dziecko itd i to moim zdaniem jest większym egoizmem niż samotne
              wychowywanie
    • Gość: Ilona Re: samotna kobieta i bank nasiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 15:53
      do Anula36
      Owszem - różnimy się poglądami, ale ja w przeciweństwie do Ciebie nie neguję
      poglądów z którymi się nie zgadzam, gdyż moim priorytetem nie jest ranienie
      ludzi!!! Życie jest tak okrutne i często tak niesprawiedliwe, że staram się na
      tyle na ile potrafię pomagać i wspierać innych, a nie sprawiać im dodatkową
      przykrość!!! A jeśli chodzi o "egoistyczne pragnienie zeby mi dobrze bylo" -
      polemizowałabym, ale nie będę przekonywała ludzi, którzy nawet nie starają się
      zrozumieć innych.

      do faceta, który się urwał z cyrku....
      No cóż - dobrałeś sobie świetny pseudonim... Pasuje do Ciebie w 100%. Do Twojej
      wiadomości - to, że przezywam trudne chwile nie znaczy, że nie potrafię
      poradzic sobie sama ze sobą. Radzę sobie świetnie i pomagam również innym -
      profesjonalnie :) A jeśli chodzi o fakt molestowania, to jest mój drogi wiele
      badań przeprowadzonych na ten temat, a wyniki są przerażające - więc nie jest
      to moje samousprawiedliwuenie. I jeszcze jedno - moje podejście do życia jest -
      OK ... jestem o tym święcie przekonana, ale Ciebie nie będę w tym względzie
      uświadamiała.

      do wszystkich....
      To był mój ostatni pobyt na tym forum. Cieszę się, że wsród moich przyjaciół i
      bliskich nie ma takich osób, które prezentują podobne zachowania jak niektórzy
      tutaj... Świat byłby wówczas nie do zniesienia!!!
Pełna wersja