ktoś wyszedł z tików nerwowych?

IP: *.aster.pl 24.03.05, 17:35
Mój 12 letni syn ma tiki nerwowe, jest bardzo wrażliwym chłopcem.
Patrząc na niego , bardzo się martwię. Nie mam kontaktu z nikim kto przebył
taką chorobę. Moje podstawowe pytanie to takie czy są osoby które pozbyły się
tego.
Jesli tak to bardzo proszę o kontakt.
    • Gość: kodnam Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:57
      Kilka dni temu o to samo chciałem zapytać :) Ja mam całe zycie walczę z tikami,
      mruganie oczami z wykręcaniem twarzy i wywracaniem gałek ocznych do góry,
      zginanie łokcia ale to już przeszłość. Teraz (3 lata) strzelam karkiem
      (kręgosłup szyjny) i jestem zaniepokojony. Mam 25 lat i nie jestem w stanie nad
      tym zapanować.
      • Gość: zuzik Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.aster.pl 25.03.05, 20:03
        Z tego co wyczytałam w internecie należałoby iść do neurologa i psychologa
        na badania. Mój syn nie chce chodzić po lekarzach i mówi mi żebym się nie
        martwiła bo mu to przejdzie, ale to już trwa za długo i jak dorośnie może być
        już za późno. Kiedyś w TVN w programie Ewy Drzyzgi był aktor, który w trakcie
        wypowiedzi powiedział ,że miał tiki, ale z tego wyszedł.
        Bardzo dużo jest przyczyn takich tików i od tego pewnie zależy wybór metody
        leczenia.
        Dobrze by było mieć kontakt z osobami , które z tego wyszły.
    • marco1010 Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? 25.03.05, 22:58
      Miałem w dzieciństwie (wczesna podstawówka) tik, który polegał na ciągłym,
      uciążliwym wywracaniu gałki ocznej prawej. Bardzo denerwująca dolegliwość.
      Minęło samo, po ok. roku. Nie potrafię powiedzieć, czy jakieś szczególne
      czynniki leczące wystąpiły. Jeśli tak, to: wakacje, zero stresu, relax na
      świerzym powietrzu, aktywność fizyczna.

      Myślę, że warto byłoby pokazać chłopca psychologowi bądź psychiatrze
      dziecięcemu. Może na początek rozmowa ze szkolnym pedagogiem?
      • Gość: zuzik Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.aster.pl 26.03.05, 19:26
        W tym roku wysyłam go na wakacje do Grecji. Mam nadzieję, że tam się odstresuje
        i nabierze sił.Wiem z kąd bierze sie ten stres, ale nie mogę tego uniknąć.
        Jedyne co mogę zrobić to pokazać mu jakieś dobre metody na wyciszenie i relaks.
        Syn bardzo przeżywa każdą negatywną sytuację i bierze wszystko do siebie.
        Rozmowy z nim nie przynoszą żadnych efektów.
        Właśnie nie wiem czy on ma się wyskakać, wyżyć w jakimś sporcie , czy wyciszyć
        np. jogą i medytacją.
        Nie znam sprawdzonego psychologa, który jest doświadczony w pracy z takimi
        dziećmi. A pujść do kogo kolwiek i oddać dzieciaka w ręce człowieka o którym
        nic nie wiem nie bardzo mi odpowiada.
        Piszcie o doświadczeniach i pomysłach, może wpadnę na dobry tor.
        Dzięki z góry.
        • Gość: bzz Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.aster.pl 29.03.05, 12:43
          Mam 22 lata.Od dziecka mam tiki nerwowe.
          Mruganie oczami lub tylko jednym okiem,chrząkanie a teraz nie wiem jak to
          nazwać ale często zdarza mi sie patrzeć prosto np rozmawiając z kims i nagle
          patrzć na sufit...ktoś napisał wywracanie gałek ocznych coś na tej zasadzie.

          Byłam juz u tylu lekarzy,że cięzko byłoby zliczyć.Psycholog,psychiatra,neurolog
          a i wszelaka medycyna naturalna.Przez te lata raz jest dobrze,tiki sie
          wyciszaja a raz sa bardzo nasilone.Nie mówiąc już o tym ile leków brałam.

          Zastanawiam się ostatnio nad hipnozą.Wyczytałam gdzieś,że hipnoza pomaga leczyć
          stany lękowe,nerwice,zaburzenia emocjonalne i inne choroby.A zapomniałam
          powiedzieć że oczywiście żaden lekarz nie wie dlaczego na to cierpię.sama myslę
          że ma to jakis zwiazek z nerwami.

          Czy ktos słyszal cos o hipnozie?
          • Gość: bzz Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.aster.pl 05.04.05, 20:51
            up
          • Gość: Kalia Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 06.04.05, 08:30
            Sama miałam tiki, ale tylko przez krótki okres czasu, pomogły duze dawki
            magnezu. Wiem , ze długo trwajaące tiki wymagają silniejszych srodków.
            Natomiast wiem z ksiazek psychologicznych, że hipnoza jest jedna ze
            sprawdzonych metod w walce z tikami, jąkaniem itd.Może warto skonsultować się z
            osobą , która się tym zajmuje, jeśli to bedzie lekarz lub psycholog, to raczej
            powinien pomóc.
    • Gość: Kasia Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:29
      Zawsze byłam bardzo wrażliwa osobą i też miałam ,,okres tików'' lecz bez
      leczenia przeszedł...po prostu zajełam sie czymś ,zawsze mialam duzo
      obowiazkow,spotkań gdzie byli ludzie (najważniejsze nie pozostawac w
      samotności ) i po jakims czasie sama wyszłam z tego...
      • Gość: bzz Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? IP: *.aster.pl 11.04.05, 11:40
        Moje tiki trwają od ponad 10 lat.Nieraz były przerwy nawet pół roku ale zawsze
        wracały.Brałam mnóstwo leków.Teraz chodzę do neurologa.On odradził mi jednak
        hipnozę.Zastanawiam się co zrobić?Nawet nie wiem gdzie szukać osoby,która
        zajmuje się hipnozą?Tylko zeby nie był to jakiś cyrkowiec ;)
        • marco1010 Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? 13.04.05, 02:17
          Hipnoza jest metodą stosowaną w psychiatrii. Trzeba pójść do lekarza
          psychiatry, a nie cyrkowca.
          • tee2000 Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? 28.08.05, 21:09
            witam serdecznie
            jak bylem maly majac kilkanascie lat mialem tiki takie ze lopatka mi sie
            ruszala lub ja musialem nia ruszac
            teraz tego nie mam a zaczolem od tego ze za kazdym razem kiedy mialem taki tik
            to zwracalem na to uwage i powstrzymywalem go pokazujac swoje niezadowolenie do
            tych tikow i tak sam nie wiem kiedy przestalo
            tak samo zrobilem z obgryzaniem paznokci
            zawsze zwracalem uwage gdy to robilem po czym wyjmowalem palucha i mowilem ze
            mi sie to nie podoba i sobie tego nie zycze robic
            i tak przestalem nie wiem sam kiedy

            Pozdrawiam
        • magda9810 Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? 05.09.05, 12:42
          Zależy jakiego charakteru są to tiki. Mój bratanek cierpi na syndrom
          tourette'a, który objawia się różnego rodzaju tikami. Kiedyś mój wykładowca,
          przyznał nam się że zajmuje się hipnozą. Zapytałam go czy można w ten sposób
          pozbyć się tików. Niestety w tej chorobie hipnoza nie daje efeków.
    • p.galli Re: ktoś wyszedł z tików nerwowych? 05.09.05, 13:52
      moj brat tak mial wlasnie w okresie okolo 10- 14 lat, teraz ma 17 i praktycznie
      nigdy , noo moze od czasu do czasu bj mruga oczami ale w bardzo zadko, jemu
      samo przeszlo ale moze w przypadku twojego syna nalezy pojsc do lekarza?:)
Pełna wersja